Prezydent największej organizacji MMA na świecie — Dana White nie kryje zainteresowania walką Israel Adesanya — Jon Jones. Obaj panowie w mediach nie szczędzą sobie wyzwisk i pokazują złą krew. Zawodnicy są zgodni, chcą ze sobą walczyć, ale Israel musi przybrać odpowiednio na wadze. Mistrz wagi średniej nie chce wyjść do oktagonu, kiedy jego masa ciała będzie nabudowana poprzez nagłe tycie. Adesanya po rozmowach z trenerem przyznał, że potrzebuje powolnego nabierania masy mięśniowej, aby złapać optymalną formę. Z tym nie do końca zgadzał się Jones, który twierdził, że jego rywal szuka wymówek, a pojedynek powinien zostać zakontraktowany natychmiast. Cóż, być może dojdzie do niego w 2021 roku.

To walka, którą chciałbym zobaczyć — mówi White dla BT Sport — ktoś z reporterów zapytał mnie już, czy chce tego starcia w 2021 roku, zawsze go chciałem.

Tydzień temu odbyłem poważną rozmowę z Jonem, jest gotowy. Wyraził swoją gotowość, mentalnie jest nastawiony na powrót.

Co więcej, Dana podczas rozmowy nie wykluczył, że sprawy mogą się nieco zmienić. Najpierw to Jan Błachowicz podejmie Adesanyę, ”Bones” wygrałby walkę w dywizji ciężkiej i wtedy można by było doprowadzić do takiego spotkania. Tak czy inaczej, na następne zestawienia tej trójki musimy jeszcze poczekać. Powinny się one pojawić w styczniu 2021 roku, zapewne po powrocie Conora McGregora na gali UFC 257.

6 KOMENTARZE

  1. W sumie po wpierdolu od Janka walka z Jonem bedzie miala jeszcze jakis sens?

    I tak się sprzeda a Danka ma wyjebane jeśli PPV się zwróci.

  2. Temat dotyczy Adensaye i Jonesa a z jakiegoś powodu przytaczany jest tutaj w komentarzach „Legendary polisz pała":matt:

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.