Cub Swanson o Kronie Gracie

Cub Swanson (25-11) już w ten weekend podejmie niepokonanego Krona Gracie (5-0). Pierwsze co rzuca się w oczy przy tym pojedynku to liczba walk na koncie obu panów. W tym wypadku wielu ekspertów uważa, że Amerykanin jest już na skraju formy i Brazylijczyk jest w stanie go poddać, zdobywając przy tym większy rozgłos. Sam Cub uważa jednak, że ostatnia seria porażek nie określa go jako kolejnego ”pionka” w karierze grapplera.

Tak jest w tej grze. Jestem weteranem, starszym zawodnikiem. Zawsze wydaje się, że kiedy nie jesteś blisko pasa, to robisz za kolejny schodek w karierze innego zawodnika. Ja jestem w takim miejscu i rozumiem to, żeby zarobić na coś ciekawego, muszę zmierzyć się z faktem, jakim jest Gracie.

Swanson w swojej karierze nigdy nie odrzucał propozycji starć z młodymi zawodnikami. Warto wspomnieć tutaj o boju z ”Koreańskim Zombie” w 2016 roku, kiedy to obaj panowie zostali zresztą nagrodzeni walką roku.

Wiecie, młodzi zawodnicy zawsze dają mi ten głód, motywują mnie.

Ostatnie dwie walki miały duże znaczenie i to wywierało na mnie ogromną presję. Teraz chcę po prostu wyjść i pokazać się z dobrej strony. Jestem w stanie go pokonać, może i jest niebezpieczny, ale to tylko dodaje ekscytacji. Co prawda starszy ze mnie atleta, jednak nie jestem w stanie wam powiedzieć, kiedy wystąpię po raz ostatni. Obecnie czerpię z tego przyjemność i niech tak będzie.

5 KOMENTARZE

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.