Jan Błachowicz w pierwszej obronie pasa mistrzowskiego kategorii półciężkiej UFC, która odbędzie się 6 marca na gali z numerem 259, skrzyżuje rękawice z aktualnym czempionem wagi średniej, Israelem Adesanyą. O analizę tego pojedynku w wywiadzie dla Helen Yee Sports został poproszony jeden z najbardziej utytułowanych zawodników wszech czasów, Daniel Cormier.

To ciężka walka, to ciężka walka… To szalone, bo Jan Błachowicz nie dostał szacunku, na jaki zasługuje! Ten gość pokonał wszystkich, którzy ostatnio chcieli go zastopować. Jan Błachowicz będzie na niekorzystnej pozycji ze względu na szybkość. Israel Adesanya jest szybszy, no i jest większą gwiazdą. Jest wiele rzeczy, które działają na korzyść Izzy’ego. Jeśli Adesanya wygra tę walkę to będzie na drodze do bycia ogromną gwiazdą. Pytali mnie o to ostatnio – kto będzie wielką gwiazdą w MMA… Ten gość ma wszystko. Wygląd, charyzmę, styl walki, ale rzecz w tym, że w walce z Janem Błachowiczem nie ma miejsca na najmniejszy błąd! Może zostać trafiony tylko raz, tylko raz i już wtedy będzie miał ogromne problemy. To dobra walka.

Wygląda na to, że Izzy ma przewagę w wielu aspektach, ludzie myślą, że on idzie wagę wyżej, bo to Jan ma tytuł mistrzowski. Margines błędu jest bardzo mały. To bardzo niebezpieczna walka dla Israela Adesanyi. Jan ma niesamowitą siłę ciosu i jeśli cię trafi to będziesz nieprzytomny. Każdy gość, który dotychczas przeszedł z kategorii średniej do półciężkiej, czyli Luke Rockhold… Był jeszcze jeden gość, który tak postąpił (Jacare Souza)… On ich niszczy. Jan nie bawi się z tymi zawodnikami. Israel Adesanya musi być ostrożny.

Reprezentant klubu WCA Fight Team jest obecnie na fali czterech zwycięstw z rzędu. Najwyższe trofeum wywalczył we wrześniu ubiegłego roku, nokautując Dominicka Reyesa w drugiej rundzie.

Z kolei „The Last Stylebender” dotychczas jest niepokonany w mieszanych sztukach walki. Ostatni raz w oktagonie był widziany również na wrześniowym wydarzeniu, kiedy to rozprawił się z Paulo Costą i tym samym po raz drugi obronił tytuł.

Pojedynek naszego rodaka z Nigeryjczykiem będzie walką wieczoru UFC 259.

25 KOMENTARZE

  1. Gruby nie wie czy Jana chwalić czy opierdalać więc skacze między tym a tym

    On gada to co mu Dana każe. Dana każe mówić to co się da wycenić w dolarach. Walka lepiej się sprzeda jak ludzie nie będą przekonani o tym, że Adesania się po Janie przejedzie – a takie są w większości komentarze – więc DC będzie mówił o Janku dobrze.

  2. Kiedyś mocno szanowałem DC, ale odkąd został analnym analitykiem, to gościa się nie da słuchać, ja zawieje, tak będzie gadać, totalna chorągiewka.

  3. Israel będzie miał przewagę szybkości i popularności nad Janem Błachowiczem

    Niezła analiza byłego mistrza, sądziłem że to liczy się tylko w KRS1.

    Chyba że to podkładka pod drukowanie wyniku.

    :razz:utinlaugh:

  4. Danka wie, że Jano u buków jest tu sporym underdogiem, a więc żeby dodać dramaturgii i żeby to nie wyglądało jak mecz do jednej bramki, kazał Grubsonowi zmienić narrację wobec Polaka. Więcej Szekli spłynie, jeżeli tłum uwierzy, że to wyrównane starcie (a kursy na to nie wskazują).

  5. Strasznie mnie ciekawi w tej walce

    1- czy Janek będzie szukał obalenia

    2-czy da rade obalić Ize

    3- czy Iza jest dobry w parterze.

    Jeśli będzie tak,tak, nie to skubaniec znów to zrobi.

  6. Jak nie chwali to ból dupy, że jak można naszego RODAKA POLAKA kochanego nie chwalić, jak chwali, to OBCIĄGA.

    Szklanka zawsze do połowy pełna SPOILER
    gówna.

    :dobry:

  7. Jak nie chwali to ból dupy, że jak można naszego RODAKA POLAKA kochanego nie chwalić, jak chwali, to OBCIĄGA.

    Szklanka zawsze do połowy pełna SPOILER
    gówna.

    :dobry:

    Bo Grubas zmienia zdanie jak ta dziewica, co to chciałaby, ale boi się. Trudno traktować poważnie typa, który najpierw ciśnie Błachowicza, a później nagle przechodzi przemianę o 180 stopni. Chorągiewki to są dobre na 1 Maja, a nie wśród analityków MMA.

  8. Bo Grubas zmienia zdanie jak ta dziewica, co to chciałaby, ale boi się. Trudno traktować poważnie typa, który najpierw ciśnie Błachowicza, a później nagle przechodzi przemianę o 180 stopni. Chorągiewki to są dobre na 1 Maja, a nie wśród analityków MMA.

    Bo na dzień dzisiejszy Janek zbija grubasa jak wołowinę do burgera

  9. Israel będzie miał przewagę szybkości i popularności nad Janem Błachowiczem. Dużo aspektów przechyla szalę na korzyść Izzy'ego.

    No kurwa popularność, bardzo ważny aspekt podczas samej walki. Mając przewagę popularności lepiej się wychodzi z dosiadu podobno.

  10. Jak nie chwali to ból dupy, że jak można naszego RODAKA POLAKA kochanego nie chwalić, jak chwali, to OBCIĄGA.

    Szklanka zawsze do połowy pełna SPOILER
    gówna.

    :dobry:

    Kradnę ten cytat na podsumowanie polskich zachowań 😀

  11. DC to rura bez własnego zdania, Dana karze mu tak mówić na wypadek gdyby Legendary Polish Power zabiło kolejną murzyńską gwiazdę #janekmusisz.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.