Conor McGregor powrót

Audie Attar, czyli menedżer Conora McGregora (21-4) był gościem Ariela Helwaniego w jego programie. Audie zdradził w wywiadzie, że Irlandczyk zna już swojego rywala i czeka na podpisanie kontraktu.

W ten weekend rozmawialiśmy z UFC. Wiemy, że McGregor podał już datę – ona pozostaje. Dogadaliśmy szczegóły i rywala.

Niestety dzisiaj nic nie ujawnię, ale dobicie targu jest nieuniknione. Nie widzę możliwości, aby coś poszło nie po naszej myśli. Obie strony są zainteresowane i chcą tego. Fani naprawdę chcą powrotu Conora.

Wiele mówi się o tym, że to Donald ”Cowboy” Cerrone (36-13) będzie osobą, która przywita ”Notoriousa” ponownie. Attar przez większość wywiadu skupiał się właśnie na osobie Amerykanina, więc nie trudno domyślić się, że wszystko zbliża w kierunku tego pojedynku.

Podoba mi się starcie z Cerrone. Sposób, w jaki buduje on swoją karierę, jest imponujący. Ten gość wychodzi walczyć, zasługuje na takie nazwisko jak McGregor.

W tym roku mój podopieczny chce wystąpić 3 razy. On nie może doczekać się powrotu do tego, co kocha. Na tygodniu ujawnimy szczegóły.

67 KOMENTARZE

  1. Kowboj po dwóch wojnach z Tonym i Gejczim to poza Edgarem chyba najłatwiejsza opcja ze wszystkich możliwych. Szkoda że jak ognia unika Gejcziego i jego zaczepek, ale wie co się święci.

  2. Kowboj po dwóch wojnach z Tonym i Gejczim to poza Edgarem chyba najłatwiejsza opcja ze wszystkich możliwych.

    Bez przesady, że najłatwiejsza.

    Mógł jeszcze BJ Penna chcieć za rywala.

  3. Bez przesady, że najłatwiejsza.

    Mógł jeszcze BJ Penna chcieć za rywala.

    W kontekście z tych które były wymieniane w mediach albo tych którzy go wyzywali do walki. Z BJ to by się zgadali poza oktagonem bo mają w tym doświadczenie.

  4. Ja to widzę tak, muszą Rudego odbudować nie rzucą go znów na Kabiba.

    Obstawiam bezpieczną ścieżkę : Donald, Diaz/Poirier, Kebab/Gejczi.

  5. Ja to widzę tak, muszą Rudego odbudować nie rzucą go znów na Kabiba.

    Obstawiam bezpieczną ścieżkę : Donald, Diaz/Poirier, Kebab/Gejczi.

    Donald, Poirier tak.

    Diaz też,  ale mówił o dłuższej przerwie.

    Kebab i Gejczi= gwałt ze szczególnym okrucieństwem

  6. Bez przesady, że najłatwiejsza.

    Mógł jeszcze BJ Penna chcieć za rywala.

    Bj Penna to niedługo żule będą nokautować, więc i McGregor miałby spore szanse 😉

    Co do zestawienia z Kowbojem to jest to oczywiście stylistycznie najłatwiejszy  możliwy rwal jakiego mogli dać Rudemu. Wolniejszy w stójce, kilkanaście stoczonych wojen, ostatnie dwie walki to ciężkie przegrane przez nokaut. Jak wiadomo nie przypadkiem McGregor otrzymuje takiego, a nie innego przeciwnika. Gdyby chodziło o prawdziwe wyzwanie i poziom sportowy zdecydowanie korzystniejszy byłby oczywiście palący się do tego boju Gaethje. Jednak Irlandczyk boi się nawet tweetów z jego strony to tym bardziej do klatki z nim nie wejdzie.

    Być albo nie być dla Conora. Jeśli to wygra to oczywiście nadmuchany przez UFC wraca na salony prawdopodobnie od razu po to by bić się z Khabibem. Jeśli jakimś cudem jednak przegra to ląduje na śmietniku światowego MMA jak wspomniany Bj Penn

  7. Niech już to klepną i będzie spokój. Donald wyjdzie po wypłatę życia a Conor po szanse na przywrócenie jego kariery. Nie wiem jak Conor będzie wyglądać po takiej przerwie ale i tak ciężko mi uwierzyć żeby Cerrone go poskładał, najmłodszy już nie jest jest, ostatnie walki to same wojny, jedyna szansa, że wyczaruje coś w parterze.

  8. Kowboj po dwóch wojnach z Tonym i Gejczim to poza Edgarem chyba najłatwiejsza opcja ze wszystkich możliwych. Szkoda że jak ognia unika Gejcziego i jego zaczepek, ale wie co się święci.

    Przeciez Kowboj to wygra jajami i charakterem. Nie wyobrażam sobie sytuacji, że Kowboj nie trenuje, bo mu się nie chce i/lub jest w cugu alko/narko, a u Conora to norma

  9. Przeciez Kowboj to wygra jajami i charakterem. Nie wyobrażam sobie sytuacji, że Kowboj nie trenuje, bo mu się nie chce i/lub jest w cugu alko/narko, a u Conora to norma

    To że ma gość charakter to nie ma co polemizować tylko umiejętności z czołówki rankingu lekkiej jednak trochę odbiegają co widać było w walkach ostatnich. Stary trzymam kciuki by było jak mowisz

  10. Alkoholik i cpun po jednej przeje*abej walce w ciągu 3 lat to najłatwiejsza opcja dla Donalda. To żadne wyzwanie sportowe, chodzi tylko oohajs, Red panty night.

  11. Przeciez Kowboj to wygra jajami i charakterem. Nie wyobrażam sobie sytuacji, że Kowboj nie trenuje, bo mu się nie chce i/lub jest w cugu alko/narko, a u Conora to norma

    Kowboj w pierwszej rundzie nigdy nie potrafi złapać rytmu. Conor, co by o Nim nie mówić, pierdolnięcie ma i jest bardzo groźny w pierwszej właśnie rundzie.

    Idealne zestawienie pod Niego.

    Mnie ciekawi inna rzecz- czy dadzą tę walkę jak ME i 5 rund? Jest ryzyko, że nie ubije Donalda w pierwszej i jak pójdzie do decyzji, to kluczoea kwestia, czy będą 3, czy 5 rund.

  12. Alkoholik i cpun po jednej przeje*abej walce w ciągu 3 lat to najłatwiejsza opcja dla Donalda. To żadne wyzwanie sportowe, chodzi tylko oohajs, Red panty night.

    Blue lips

  13. Jęsli ma być Cerrone to albo McGregor przez KO w pierwsze rundzie albo jeśli Donald przetrwa pierwsza rundę to może McGregora obić. Fanie by było jakby go dobił i wysłał już na taka prawdziwa emeryturę, ale wątpię w ten drugi scenariusz.

  14. Jeśli to będzie Kowboj, to będę trzymał kciuki za Donalda. Jakie to by było epickie jakby ubił Rudego

  15. Dla Donaldo to super opcja – w tej chwili on walczy po to by zarobić jak najwięcej, samo nazwisko McGregor powinno mu dać sporo siana. A to, że pod względem sportowym to dla Conora jedno z najłatwiejszych zestawień, to już druga sprawa. Ale jakoś muszą podbić wartość Rudego.

  16. Jeśli to będzie Kowboj, to będę trzymał kciuki za Donalda. Jakie to by było epickie jakby ubił Rudego

    Ubije.

  17. Problem z Donaldem jest taki ze jak wyłapie to zaczyna się gubić. Moim zdaniem jeśli Rudy go szybko trafi to złamie mu psyche jeśli nie znokautuje  go od razu.

  18. Nie ma znaczenia z kim, w lekkiej rudy wszystkich najebie, a na koniec i tak dostanie wpierdol od Khabiba i Tonego

  19. Ja to widzę tak, muszą Rudego odbudować nie rzucą go znów na Kabiba.

    Obstawiam bezpieczną ścieżkę : Donald, Diaz/Poirier, Kebab/Gejczi.

    To niezła ta BEZPIECZNA droga

  20. Słabo. Jakby dali mu gejcziego to bym się jarał a tak to :olewam:. Jeszcze nigdy nie miałem tak wyjebane na walkę Krula

  21. Jak tak mówią, to na pewno nie będzie Donald. Ja obstawiam Tonego; Conor nigdy placków nie  brał to i teraz też nie weźmie.

    Chociaż i tak nie wierzę, że on w ogóle wróci :razz:ociesznymirek:

  22. Rudzielec obije Kowboja w pierwszej rundzie. Donald nie ma nic na krula a poza tym już jest rozbity. Chociaż jak kolega wyżej Conor nigdy leszczy nie brał i jak by wyszedł teraz do Tonego lub Gejcziego to :duckfap:

  23. Rudzielec obije Kowboja w pierwszej rundzie. Donald nie ma nic na krula a poza tym już jest rozbity. Chociaż jak kolega wyżej Conor nigdy leszczy nie brał i jak by wyszedł teraz do Tonego lub Gejcziego to :duckfap:

    Dopiero co chciał bić Edgara, nie żeby Frankie był jakimś leszczem ale jest postprime ma prawie 40 lat i jest dwie kategorie nizej wiec mozna smialo powiedziec że chuj nie wyzwanie, a Cerrone jak na 5 miejsce w rankingu lekkiej ma nieciekawa serię 4/10 jest po ciężkich wpierdolach więc krul trochę celuje w leszczy, jakoś wątpię czy Conor wyjdzie do Gejcziego albo Tonego jeśli tak to nie mogę się doczekać powrotu.

  24. Dopiero co chciał bić Edgara, nie żeby Frankie był jakimś leszczem ale jest postprime ma prawie 40 lat i jest dwie kategorie nizej wiec mozna smialo powiedziec że chuj nie wyzwanie, a Cerrone jak na 5 miejsce w rankingu lekkiej ma nieciekawa serię 4/10 jest po ciężkich wpierdolach więc krul trochę celuje w leszczy, jakoś wątpię czy Conor wyjdzie do Gejcziego albo Tonego jeśli tak to nie mogę się doczekać powrotu.

    Trudno się z tym nie zgodzić, ale jednak mam cichą nadzieję, że rudy ma jeszcze w sobie tyle sportowej ambicji i złości że jednak postanowi wyjść do topu i coś światu udowodnić.

  25. Ja to widzę tak, muszą Rudego odbudować nie rzucą go znów na Kabiba.

    Obstawiam bezpieczną ścieżkę : Donald, Diaz/Poirier, Kebab/Gejczi.

    Też mi się wydaje, że bezsensem było by rzucić Conora od razu na pożarcie. Będą mu stopniować trudność, McGregor przez rok(jesli będzie wygrywał) to znów bedzie mogł wciskac ludziom kit, ze niby krul powrocił itd, az znowu dojdzie do walki z Nurmą albo i z Tonym… i znów przyjdzie otrzeźwienie

  26. Jeśli to Cerrone to niezbyt ekscytująca walka. Chodź dla Conora na przetarcie niezłe nazwisko. Cowboy ma za sobą wiele ciężkich walk, stylistycznie wygodny dla krula rywal. Do tego jego postawa pod względem mentalnym to zagadka, z Geathjim wyszedł do walki tak pospinany, że można było, tylko stawiać w której sekundzie padnie. Zresztą sam mówił o swoich problemach z nastawieniem do walk. Medialność starcia z Conorem zapewne tak go usztywni, że skończy jak w ostatnich walkach.

  27. Wy zamiast analizować kto wygra i jak łatwo skupicie  się na marketingowym apsekcie tej walki. Konferencje itd rudy znowu będzie w żywiole bo dostaje medialnego rywala do tańca i jego gwiazda ma znów zapłonąć na całego

    2 może 3 łatwe walki i dana znowu sprzeda całemu światu iluzje bijąc rekord ppv

  28. Kowboj po dwóch wojnach z Tonym i Gejczim to poza Edgarem chyba najłatwiejsza opcja ze wszystkich możliwych. Szkoda że jak ognia unika Gejcziego i jego zaczepek, ale wie co się święci.

    Gathje to bum, worek do bicia. Walka skonczyla by sie tak jak Conor z alvarezem. Nie rozumiem jak ludzie mogą mówic ze gathje go moze pokonac. Conora to on by nawet nie dotknal. Czyste KO z rąk conora w pierwszej rundzie. Przegral z alvarezem, poirerem więc o czym my tu mówimy. Conor z khabibem są absolutnie poza levelem wagi lekkiej

  29. Ja to widzę tak, muszą Rudego odbudować nie rzucą go znów na Kabiba.

    Obstawiam bezpieczną ścieżkę : Donald, Diaz/Poirier, Kebab/Gejczi.

    A ja to widze tak: Gaethje będzie jako piwrwszy rywal, a póznie to juz nie wiadomo. Ale conor szybko go znokautuje. Tak jak już pisalem gaethje to worek do bicia który stoi w miejscu. Conor by go poblogoslawil lewą reką.

  30. Conor z khabibem są absolutnie poza levelem wagi lekkiej

    Zwłaszcza biorąc pod uwagę, że Conor ma bilans 1-1 z Nathanem, który od zawsze ledwie się mieścił w top-10 lekkiej :razz:ociesznymirek:

  31. Zwłaszcza biorąc pod uwagę, że Conor ma bilans 0-2 z Nathanem, który od zawsze ledwie się mieścił w top-10 lekkiej :razz:ociesznymirek:

    Pisz prawdę jak już masz Nathana wykorzystywać jako przykład

    :matt:

  32. Gathje to bum, worek do bicia. Walka skonczyla by sie tak jak Conor z alvarezem. Nie rozumiem jak ludzie mogą mówic ze gathje go moze pokonac. Conora to on by nawet nie dotknal. Czyste KO z rąk conora w pierwszej rundzie. Przegral z alvarezem, poirerem więc o czym my tu mówimy. Conor z khabibem są absolutnie poza levelem wagi lekkiej

    Skoro Gaethje to worek do bicia to co dopiero Kowboj, który przegrał w pierwszej rundzie. Dziwi mnie też jedna rzecz skoro Conor jest takim twitterowym wojownikiem to czemu akurat na występy czy zaczepki Justina nie odpowiada, bo Poirerowi, Yairowi, Frankiemu czy Kowbojowi odpisze.  Z ostatnim zdaniem się również nie zgodzę. Poirer (nie przywołuj pojedynku sprzed 5 lat bo w MMA to wieki), Tony czy mimo wszystko Gaethje nie odstają poziomem, a nawet śmiem twierdzić że Max również nie byłby bez szans.

  33. Gathje to bum, worek do bicia. Walka skonczyla by sie tak jak Conor z alvarezem. Nie rozumiem jak ludzie mogą mówic ze gathje go moze pokonac. Conora to on by nawet nie dotknal. Czyste KO z rąk conora w pierwszej rundzie. Przegral z alvarezem, poirerem więc o czym my tu mówimy. Conor z khabibem są absolutnie poza levelem wagi lekkiej

    :najmancoty::razz:ociesznymirek::damjan::matt::joe:

  34. Conor z khabibem są absolutnie poza levelem wagi lekkiej

    :waldeklaugh:

    levelem

    :travolta:

    Jest taki zawodnik ,nazywa się Tony Ferguson. Z USA. Poszukaj na sherdogu

  35. A ja to widze tak: Gaethje będzie jako piwrwszy rywal, a póznie to juz nie wiadomo. Ale conor szybko go znokautuje. Tak jak już pisalem gaethje to worek do bicia który stoi w miejscu. Conor by go poblogoslawil lewą reką.

    :matt:opanuj się i wytrzeźwiej nawet Conor w to nie wierzy.

  36. Nie ma znaczenia z kim, w lekkiej rudy wszystkich najebie, a na koniec i tak dostanie wpierdol od Khabiba i Tonego

    O ile ciągle trenuje to jest taka szansa. Ale poczytaj trochę jak on w głównej mierze teraz spędza czas. Imprezy, wizyty promocyjne Proper 12. Obawiam się, że z dawnego zawodnika już za wiele nie zostało a ambicja gdzies wyparowała wraz z wielomilionowym wpływem na konto po walce z Mayweatherem.

  37. Dobra przyznaje dali mi 2 miliony kolumbijskich pesos i się zgodziłem zawalczę z Konurem dla dobra ogółu i wyśle go na emeryturę. Nie dziękujcie.

  38. Pierdolicie tak że się słuchać nie da. Conor wyszedł do Nurmy a boi się jakiegoś leszcza Gejci co go Alvarez zlał jak psa :beczka: no to w chuj się jest czego bać, Conor go nokautuje w Góra 3minuty

  39. Pierdolicie tak że się słuchać nie da. Conor wyszedł do Nurmy a boi się jakiegoś leszcza Gejci co go Alvarez zlał jak psa :beczka: no to w chuj się jest czego bać, Conor go nokautuje w Góra 3minuty

    A jakoś siedzi z dupą cicho, palce go rozbolały od klawiatury czy celuje tylko w dziadków w barach i emerytów z niższych kategorii wagowych. Alvarez to ostatnie co mu się udało ugrać Eddie był obsrany w tym pojedynku jak mało kto psychika zrobiła swoje, weź napisz do krula żeby wziął walkę z Gejczim i pokazał jak się wszyscy bardzo mylimy.

  40. Pierdolicie tak że się słuchać nie da. Conor wyszedł do Nurmy a boi się jakiegoś leszcza Gejci co go Alvarez zlał jak psa :beczka: no to w chuj się jest czego bać, Conor go nokautuje w Góra 3minuty

    Proste, że się boi.

    A bezpieczna droga do pasa to Cerrone, Porier/Tony i Khabib.

    :suchykarol:

    Ciekawe w takim razie, jaka droga byłaby "niebezpieczna".

  41. A jakoś siedzi z dupą cicho, palce go rozbolały od klawiatury czy celuje tylko w dziadków w barach i emerytów z niższych kategorii wagowych. Alvarez to ostatnie co mu się udało ugrać Eddie był obsrany w tym pojedynku jak mało kto psychika zrobiła swoje, weź napisz do krula żeby wziął walkę z Gejczim i pokazał jak się wszyscy bardzo mylimy.

    Ale serio ma obijać jakiegoś leszcza Gaethjego bo Tobie się tak podoba?

  42. Ale serio ma obijać jakiegoś leszcza Gaethjego bo Tobie się tak podoba?

    A Cowboy niby będzie lepszy przecież Gejczi uspił go na luzie, walka z tym leszczem będzie bardziej ekscytująca niż Donald pada w pierwszej po ciosach krula.

  43. A Cowboy niby będzie lepszy przecież Gejczi uspił go na luzie, walka z tym leszczem będzie bardziej ekscytująca niż Donald pada w pierwszej po ciosach krula.

    Ale kim jest Kowboj i ile kasy i zainteresowania wniesie, a kim jakiś Gejczi o którym niedawno w ogóle nie było słychać, dopóki mu Alvarez nie wpierdolił.  Kim on w ogóle jest, żeby rudy krul miał mu odpowiadać na twitterze. Dla niego wpierdol to kara najniższa, a milczenie na twitterze to kara najwyższa. Ustaliliśmy wspólnie, że Conor się boi walczyć z Masvidalem, a jednak zaczepki na twitterze są. Więc jak sądzisz, że nie odpowiada Gaciemu, bo się go boi, to:najmancoty:.

    Za bardo pyskował, wyzywał brzydko, to go krul łaskawy nie uraczył tweetem nawet i Gacie ma smuteczek.

  44. Pierdolicie tak że się słuchać nie da. Conor wyszedł do Nurmy a boi się jakiegoś leszcza Gejci co go Alvarez zlał jak psa :beczka: no to w chuj się jest czego bać, Conor go nokautuje w Góra 3minuty

    Myślę, że Gejczi jest dużo, dużo wyższym wyzwaniem niż Cowboy.

    Masz rację, że Alwarez go zlał, ale pewno pamiętasz jak ta walka wyglądała. Była na przełamanie i do końca nie bylo wiadomo kto padnie.

     Z drugiej strony masz Kowboya, którego Gejczi zlał, więc dla jednego zawodnik będzie czytelny, a dla drugiego już niekoniecznie, a będzie z kolei lepiej czytał innego.

    Z Nurmą przegrana to jest mini upadek, bo leci z wysokiego konia.

    Jak by teraz przegrał, to kibice Go zwyczajnie oleją, a to oznacza mniejsze zainteresowanie Jego walkami i mniejszą wypłatę.

    Stał by się trampoliną dla kariery innych zawodników, którzy by z Nim wygrali (Gejczi, Masvidal itd.)

    Czy jestem pewien, że Gejczi Go obije? Ni chuja. Jeden cios Conora może każdego położyć, ale Gejczi-moim zdaniem- ma narzędzia, których nie ma Cowboy.

  45. Logika niektórych tutaj:

    McGregor vs Khabib – skandal! z jakiej racji walka o pas!

    McGregor vs Cerrone/Edgar/ktos inny – walka z bumami!

  46. Logika niektórych tutaj:

    McGregor vs Khabib – skandal! z jakiej racji walka o pas!

    McGregor vs Cerrone/Edgar/ktos inny – walka z bumami!

    Może sobie walczyć nawet z kimś z drugiej dziesiątki, ale niech to nie będzie trampoliną do walki o pas, prawda?

    A przecież wiadomo, że tego właśnie chce.

  47. Ale kim jest Kowboj i ile kasy i zainteresowania wniesie, a kim jakiś Gejczi o którym niedawno w ogóle nie było słychać, dopóki mu Alvarez nie wpierdolił.  Kim on w ogóle jest, żeby rudy krul miał mu odpowiadać na twitterze. Dla niego wpierdol to kara najniższa, a milczenie na twitterze to kara najwyższa. Ustaliliśmy wspólnie, że Conor się boi walczyć z Masvidalem, a jednak zaczepki na twitterze są. Więc jak sądzisz, że nie odpowiada Gaciemu, bo się go boi, to:najmancoty:.

    Za bardo pyskował, wyzywał brzydko, to go krul łaskawy nie uraczył tweetem nawet i Gacie ma smuteczek.

    O to to!

  48. Myślę, że Gejczi jest dużo, dużo wyższym wyzwaniem niż Cowboy.

    Masz rację, że Alwarez go zlał, ale pewno pamiętasz jak ta walka wyglądała. Była na przełamanie i do końca nie bylo wiadomo kto padnie.

     Z drugiej strony masz Kowboya, którego Gejczi zlał, więc dla jednego zawodnik będzie czytelny, a dla drugiego już niekoniecznie, a będzie z kolei lepiej czytał innego.

    Z Nurmą przegrana to jest mini upadek, bo leci z wysokiego konia.

    Jak by teraz przegrał, to kibice Go zwyczajnie oleją, a to oznacza mniejsze zainteresowanie Jego walkami i mniejszą wypłatę.

    Stał by się trampoliną dla kariery innych zawodników, którzy by z Nim wygrali (Gejczi, Masvidal itd.)

    Czy jestem pewien, że Gejczi Go obije? Ni chuja. Jeden cios Conora może każdego położyć, ale Gejczi-moim zdaniem- ma narzędzia, których nie ma Cowboy.

    Racja, bardzo mądrze mówisz. Myślę że Justin byłby jakimś większym wyzwaniem ale pewnie chodzi o kasę i o to żeby Conor łatwo wrócił na ścieżkę zwycięstw, bo jak psychika się naprawi to jestem skłonny uwierzyć że poskłada wtedy każdego kogo mu dadzą

  49. Racja, bardzo mądrze mówisz. Myślę że Justin byłby jakimś większym wyzwaniem ale pewnie chodzi o kasę i o to żeby Conor łatwo wrócił na ścieżkę zwycięstw, bo jak psychika się naprawi to jestem skłonny uwierzyć że poskłada wtedy każdego kogo mu dadzą

    On nie ma problemów z psychiką, bo to na 93% narcystyczny psychopata.

  50. On nie ma problemów z psychiką, bo to na 93% narcystyczny psychopata.

    Pierdolisz Pan, chłop dostał za dużo hajsu i zgłupiał, nie chce mu się, ma się bić o pietruszkę?  Wszystko ma, ale nie ma zbyt dużo motywacji

  51. Pierdolisz Pan, chłop dostał za dużo hajsu i zgłupiał, nie chce mu się, ma się bić o pietruszkę?  Wszystko ma, ale nie ma zbyt dużo motywacji

    Motywacji może i nie ma. Choć mówi, że ma. Ale jedynie jego emocje po walce z Mendesem (wyglądały na prawdziwe) powstrzymują mnie przed ostateczną diagnozą, czyli psychopatią.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.