W sobotę 11 lipca dojdzie do długo wyczekiwanej walki w wadze półśredniej. Naprzeciw mistrza Kamaru Usmana stanie Jorge Masvidal, który w ostatniej chwili wkroczył do Abu Zabi w zastępstwie za Gilberta Burnsa. Były klubowy kolega Amerykanina — Colby Covington nie widzi jednak, aby Masvidal wyszedł zwycięski z pojedynku na UFC 251. W wywiadzie dla MMA Fighting nie daje on nawet cienia szansy ”Ulicznemu Judaszowi”.

Jorge to tylko przeciętny dupek na środku drogi. Wychodzi tam po przegraną, wiem o tym. Ma już plan awaryjny, będzie płakał, że wziął walkę na tydzień przed galą. Cóż, miał przecież ostatnie 6 miesięcy, aby doprowadzić znacznie wcześniej do tego starcia. Jestem pewien, że przygotował już sobie wymówkę na sobotę. Nie mam dla niego żadnego współczucia, zostanie spakowany w worek na zwłoki. Jedyną opcją na ratunek dla Masvidala jest to, że Marty złapie koronawirusa.

Dodajmy, że Colby po odejściu z American Top Team ciągle wspomina o swojej walce z Jorge Masvidalem. Nie oszukując się, pojedynek Covingtona z Masvidalem mógłby przynieść ogromny rozgłos medialny, starcie ma ogromny potencjał, ale na razie trzeba poczekać.

Wiem, że Dana ma niemały problem z Ulicznym Judaszem Masvidalem — powiedział Covington dla BJPennRadio, 1 lipca — Prezydencie, wiesz do kogo zadzwonić w tej sprawie. Dobijaj się do mnie. Wykończę Judasza szybko, wyślę go do kostnicy i nie będzie z nim żadnych problemów. Gość ma pas BMF, ale to nie jest prawdziwy tytuł. Jak już to jest najsmutniejszym skurw***** lub najbrzydszym. On nie ma problemu z pieniędzmi, on się po prostu boi.

Były pretendent do tytułu wagi półśredniej także zgłosił się na ochotnika do walki z Kamaru Usmanem na gali UFC 251, gdyż zależało mu na rewanżu za UFC 245. Wtedy podczas jednej z najlepszych walk w historii wagi półśredniej UFC, lepszy w oktagonie okazał się, Usman pokonując Covingtona w piątej rundzie przez TKO.

18 KOMENTARZE

  1. Domyślam się że bycie zjebem i czarnym charakterem którego nikt nie lubi to celowy zabieg marketingowy colby. nie od dzis wiadomo ze najlepiej wzbudzac skrajne emocje obojetnie w ktora strone niz byc po prostu obojetnym dla ludzi. Idealnym przykladem z naszego podworka jest najmanus ktory kosi siano tylko dzieki temu ze jest na maksa zjebany. Ale nigdy nie ogarne tego jak można iść na policje bo ktoś cie rzucil bumerangiem w reklamowce, to juz jest dla mnie za mocne:brainoverload:

  2. Jakby Mas usadzil Usmana :antonio:

    Mimo, że nie mogę słuchać pierdolenia Horhe o pieniądzach i nie wierzę, żeby ustrzelił Kameruna to jestem za Nim całym sercem. Odgłos pękających odbytów niektórych osobników byłby słyszalny w innej galaktyce.

  3. Jak Maia był w stanie bez większych problemów obalać Masvidala, to wyobraźcie sobie co z nim zrobi Usman.

  4. Wykończę Judasza szybko, wyślę go do kostnicy i nie będzie z nim żadnych problemów

    Jak Ty kurwa ostatni raz kogoś skończyłeś jak jeszcze Karol Wojtyła był ministrantem…

  5. Jak Maia był w stanie bez większych problemów obalać Masvidala, to wyobraźcie sobie co z nim zrobi Usman.

    Maia to pewnie top 3 w całej historii mma jeśli chodzi o grapling.

    W sumie to z Maia powinien wygrać. W 1 rundzie Maia oczywiście nic nie robi tylko udaje plecak, Masvidalowi udaje się wydostać i przez 15 sekund wsadza gwoździe Mai powodując większe obrażenia niż sam otrzymał przez całą walke. 2 i 3 runda, do polowy prowadzi Masvidal obijajac worek treningowy, później Maia przykleja się do Masa nie powodując praktycznie obrażeń , ani nie zagrażając techniką kończącą, koniec walki. Split dla Mai.

  6. Jedyną opcją na ratunek dla Masvidala jest to, że Marty złapie koronawirusa.

    Nie przepadam jakos za bardzo za Colby ale ten tekst mnie rozbawil 😆

  7. Dla UFC z marketingowego punktu widzenia zwyciestwo Masvidala to by byl strzal w 10. Mas vs. Colba mogloby wykrecic niezly wynik PPV. Ani Marty, ani Burns takiego potencjalu nie maja.

  8. Maia to pewnie top 3 w całej historii mma jeśli chodzi o grapling.

    W sumie to z Maia powinien wygrać. W 1 rundzie Maia oczywiście nic nie robi tylko udaje plecak, Masvidalowi udaje się wydostać i przez 15 sekund wsadza gwoździe Mai powodując większe obrażenia niż sam otrzymał przez całą walke. 2 i 3 runda, do polowy prowadzi Masvidal obijajac worek treningowy, później Maia przykleja się do Masa nie powodując praktycznie obrażeń , ani nie zagrażając techniką kończącą, koniec walki. Split dla Mai.

    Maia jest Top 3 (a może nawet najlepszy w historii), ale w "BJJ pod MMA", natomiast Usman jest od niego lepszym zapaśnikiem. Więc tym bardziej ciężko mi sobie wyobrazić coś innego niż Usmana obalającego Masvidala, tym bardziej, że w stójce to też nie lebiega. Ja tam Masvidala lubię (a może raczej lubiłem, bo ostatnimi czasy jest niemiłosiernie wkurwiający), ale uważam, że jest ostatnimi czasy bardzo przereklamowany. Nie, że zły, ale nie tak dobry jak go próbują malować. Co do walki Maia vs Masvidal, to sam dawałem remis 29-29, jeśli koniecznie musiałbym wskazać zwycięzce to dawałem Maię.

  9. Usman nie powinien mieć problemów z obalaniem Jorge, ale jeśli Maia nie potrafił udusić Masa, to tym bardziej Marty raczej nie da rady. Tutaj wszystko rozegra pod katem kondycji, o ile Usman robil co chciał z Woodleyem z uwagi na fakt ze ten ma bak na dwie rundy, to z Masvidalem powinno mu pojsc duzo trudniej. Ale to taki gadanie, Marty i tak pewnie przymuli i bedzie spychal do siatki przez piec rund bo bylby idiota boksujac z takim zawodnikiem jak Mas, przynajmniej na poczatku

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.