Ben Rothwell pokonał niejednogłośną decyzją Ovince’a Saint Preuxa na gali UFC w Jacksonville. Po bardzo zaciętym pojedynku sędziowie wskazali 28-29, 29-28, 29-28 dla Amerykanina.

W pierwszej odsłonie to Rothwell spychał Saint Preuxa pod siatkę, ale inkasował przy tym większość ciosów podobnie, jak dzisiejszej nocy Philipe Lins w walce z Andreiem Arlovskim. Ovince od czasu do czasu próbował sięgnąć głowy Bena wysokim kopnięciem. Po jednym z tych wysokich kopnięć były już półciężki zawodnik znalazł się na macie, Amerykanin przechwycił jego nogę i rzucił go na deski. Po minucie walka powróciła do stójki, a tam większą presję wywierał ”Big Ben”.

Kolejne pięć minut rozpoczęły się od wysokich kopnięć Saint Preuxa, ale Rothwell nieźle radził sobie w wymianach i raz po raz jego prawa ręka lądowała na głowie zawodnika z Haiti. Amerykanin spychał do defensywy swojego rywala, a ratunkiem ”OSP” była po prostu ucieczka spod siatki. Co prawda odgryzał się on pojedynczymi ciosami, ale kompletnie nie robiły one wrażenia na ciężkim weteranie MMA. W końcu na 20 sekund przed końcem drugiej rundy Ovince kapitalnie trafił swojego rywala lewy sierpowym, ale nie udało mu się zakończyć pojedynku przed czasem. Ta akcja mogła zaważyć, jeżeli chodzi o punktację drugiej odsłony.

Trzecie oczko wystartowało od ostrych wymian. Początkowo lewy sierp Saint Preuxa naruszył Rothwella, a potem Ben raz po raz odgryzał się kolanami na tułów i potężnymi ciosami prostymi, po których debiutujący w wadze ciężkiej zawodnik o dziwo nadal stał. Następne minuty upłynęły na nudnym klinczu, ale kiedy obaj powrócili na środek oktagonu, fani przed telewizorami z pewnością podziwiali wymiany cios za cios. Na minutę przed końcem statystyka ciosów wynosiła 47 do 47. Fajerwerków do samego końca nie brakowało, nokaut wisiał w powietrzu, a dosłownie sekundę po syrenie Rothwell padł na deski ze zmęczenia. Świetna walka.

9 KOMENTARZE

  1. OSP gdyby nie latał na wstecznym, to  by przekonał sędziów na swoje a tak to w plecy , myślę że to słabe uciekanie , przesadzilo o wyniku   bo ciosy celne i nokdauny było po jego stronie , walka mocno przecietna

  2. Dla mnie OSP minimalnie to wziął, ale jak wyżej napisane, aby być pewnym wygranej na punkty, trzeba to zrobić  wyraźniej.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.