Adrian Kępa (7-5-0) ponownie na gali Armia Fight Night

Na co dzień ratownik górniczy pracujący w KWK Murcki, reprezentant śląskiego klubu MMAtadores Katowice jest już niemalże stałym punktem gal AFN. Od momentu debiutu w tej organizacji dwa zwycięstwa (nad Sławomirem Kołtunowiczem i Giorgim Esiavą) dały mu szansę zawalczenia o mistrzowską szablę. W starciu tym Kępa musiał jednak uznać wyższość rywala, Patryka Kaczmarczyka, przegrywając poprzez poddanie w rundzie trzeciej. Zaskarbił sobie jednak sympatię publiki niezwykle waleczną postawą i sercem do walki, oraz… oświadczynami w środku klatki, o których rozpisywały się nawet komercyjne media.

Adrian od czasu ostatniej walki pracował niezwykle ciężko, aby już 22 stycznia móc ponownie zaprezentować swoje umiejętności fanom MMA, ale przede wszystkim – aby udowodnić swoją sportową wartość. Czekamy na występ Kępy, którego przeciwnik zostanie ogłoszony już wkrótce.

O gali Armia Fight Night 9

Kolejna – dziewiąta edycja gali Armia Fight Night odbędzie się już 22 stycznia. Kibice będą mogli obejrzeć wydarzenie na antenie TVP SPORT. Ze względów epidemiologicznych gala odbędzie się w studio.

Od 2017 roku odbywają się wyjątkowe gale AFN z udziałem żołnierzy Wojska Polskiego. Organizacja od samego początku zwróciła uwagę całej, sportowej Polski. Siedem poprzednich edycji nie zawiodło oczekiwań wymagających kibiców na naszym krajowym podwórku.

Również tym razem fani sportów walki mogą liczyć na wielkie zestawienia! W klatce MMA z najlepszymi zawodnikami w kraju zmierzą się reprezentanci sił zbrojnych Wojska Polskiego. Podczas Armia Fight Night 9 zobaczymy aż 9 pojedynków z udziałem żołnierzy 18 Dywizji Zmechanizowanej.

Będą to między innymi: szeregowy Sylwester Miller, szeregowy Damian Kosiorek i starsza szeregowa Monika Opak.

Wkrótce pojawią się zestawienia walk, a 22 stycznia czekają nas prawdziwe sportowe wojny! Gala organizowana przy współpracy federacji Armia Fight Night z 18 Dywizją Zmechanizowaną Wojska Polskiego na czele z gen. dyw. Jarosławem Gromadzińskim.

1 KOMENTARZ

  1. Ja polecam obserwować debiut Dawida Karecińskiego na tej samej gali. Mega mocny zapasior, może trochę namieszać.

Comments are closed.