Alistair Overeem

Alistair Overeem (45-17) od dwóch dekad zajmuje się sportami walki w zawodowym wymiarze. Mimo zbliżających się 40 lat na karku – Holender ani myśli o zakończeniu kariery i nadal chce powalczyć o pas. W nowym wywiadzie, który ukazał się na oficjalnej stronie UFC, Overeem zdradził, co według niego czyni człowieka prawdziwym zawodnikiem.

Uważam, że od zawsze byłem wojownikiem. Od zawsze lubiłem się bić, nawet przed moją zawodową karierą. Biłem się na ulicach i często miałem przez to problemy.

Niektórzy nigdy nie będą odpowiedni do tego sportu. Często musisz się do tego po prostu urodzić.

Podczas swojej przygody Alistair był mistrzem Strikeforce, Dream oraz utytułowanym  zawodnikiem K-1. Nigdy jednak nie sięgną po złoto największej organizacji na świecie – UFC.

Mam swój cel. To oczywiście złoto UFC. Takie osiągnięcie to piękne zwieńczenie mojej kariery.

Przeżyłem naprawdę piękną przygodę. Uważam, że zostałem stworzony do sztuk walki. Podróżowałem po całym świecie, stoczyłem 89 pojedynków w Kickboxingu oraz MMA. Robię to, co do mnie należy, podążam za swoją pasją i cieszę się, że nadal mocno się tego trzymam.

22 KOMENTARZE

  1. Chodząca legenda.

    Życzę mu jak najlepiej,ale zdrowia nikt mu nie zwróci.

    Jeszcze parę nokautów i chłop skończy jak Garry Goodridge.

  2. To by była fajna sprawa tylko niestety odporność już nie ta sama, a wyżej niż 5 może 4 miejsce w rankingu ciężko.

  3. Lubie Aliego, ale chcialbym zobaczyc takie zestawienie jak po 25 latach od zakonczenia kariery funkcjonuja goscie z takim przebiegem no i Weidman:lol:

  4. Lubie Aliego, ale chcialbym zobaczyc takie zestawienie jak po 25 latach od zakonczenia kariery funkcjonuja goscie z takim przebiegem no i Weidman:lol:

    Akurat Ali trzyma się zajebiście jak na taką przejebanie długą karierę i liczbę przeokrutnych kaosów jakie wyłapał. Wypowiada się składnie, nie jąka się, całkiem normalny typ. Weidman tryliard razy krótsza kariera, parę nokautów i gość wlewa sobie Monstera do oka na konfie, bo do ryja nie umie trafić.

  5. Akurat Ali trzyma się zajebiście jak na taką przejebanie długą karierę i liczbę przeokrutnych kaosów jakie wyłapał. Wypowiada się składnie, nie jąka się, całkiem normalny typ. Weidman tryliard razy krótsza kariera, parę nokautów i gość wlewa sobie Monstera do oka na konfie, bo do ryja nie umie trafić.

    No w sumie dobrze sie trzyma. Jednak i tak bym chcial zobaczyc filmik od ufc pt Fighters 25 years later i zobaczyc czy Weidman bedzie jadl plastikowa lyzka kotleta zeby sobie krzywdy nie zrobic

  6. Nigdy tego nie wybaczę USADA!

    Wyobraźcie sobie starcie Ugubungu vs Koń na koninie :antonio:

  7. Akurat Ali trzyma się zajebiście jak na taką przejebanie długą karierę i liczbę przeokrutnych kaosów jakie wyłapał. Wypowiada się składnie, nie jąka się, całkiem normalny typ. Weidman tryliard razy krótsza kariera, parę nokautów i gość wlewa sobie Monstera do oka na konfie, bo do ryja nie umie trafić.

    Racja Weidman to już w ogóle tak porozbijany że niedługo to przy goleniu się(jak się zatnie maszynką) sam zada sb kolejne KO. Rockchold to samo. Pomyśleć że jeszcze ok 4 lata temu walczyli o pas a teraz to jedyne o co mogli by zawalczyć to o tytuł największej szklanki (chociaż Weidmana bardzo nie lubię to z Rockcholdem bym akurat mu kibicowal bo ciężko znaleźć większego buca od niego w dodatku jego wyraz twarzy po ko bezcenny ale po tym id Janka najlepszy jak by po libacji alkoholowej wstawał). W LHW to chyba do top 10 obydwaj podjazdu nie mają. A co do Overeema to niestety ale pas raczej poza jego zasięgiem. Nawet nwm czy najbliższą walkę wygra a oponent ma czym przyjebac

  8. Kurcze no szkoda mi go. Gdyby nie USADA to mógłby wszystkich pięknie oszukać i sięgnąć po złoto. A Po 25 latach gdyby się przyznał to bym mu wybaczył jak Arnoldowi. A teraz na mniejszych dawkach to nie ten sam Ali

  9. Nigdy tego nie wybaczę USADA!

    Wyobraźcie sobie starcie Ugubungu vs Koń na koninie :antonio:

    Koń na koninie dostał wpierdol od ekhm… Antonio Silvy i tego chłopa Rondy,czemu twoim zdaniem walka z Momebe miałaby wyglądać inaczej?

  10. Koń na koninie dostał wpierdol od ekhm… Antonio Silvy i tego chłopa Rondy,czemu twoim zdaniem walka z Momebe miałaby wyglądać inaczej?

    Walka z Silvą i chłopem Rondy była już po wpadce konia na dopingu i to już nie było jego farmakologiczne apogeum. Na najlepszej koninie był (moim zdaniem) do wpadki w 2012, więc w UFC, tylko w walce z Lesnarem.

    Nie napisałem, że by wygrał ale to by była ciekawa runda…

    :boss:

  11. Legenda, ikona. Wychowałem się na takich jak on. A za dużo takich nie ma. Tym bardziej jeszcze walczących na najwyższym poziomie.

  12. Swego czasu to Bonjasky był moim #1, ale Overeem zawsze Top 5. W UFC 3/4 zawodników nie jest godna przebywania z nim w jednym pomieszczeniu 👿

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.