Al Iaquinta ranking UFC

Al Iaquinta (14-5-1) już w tę sobotę zmierzy się z Danielem Hookerem (18-8) w Melbourne. Amerykanin przed starciem odniósł się do rankingów konstruowanych przez UFC i przyznał, że nie są prowadzone w odpowiedni sposób. Przypomnijmy tylko, że rywal ”Raginga” obecnie znajduje się na 15 miejscu w dywizji lekkiej.

W ogóle nie patrzę na te rankingi. Barboza oraz Vick to naprawdę szanowani zawodnicy, a on z nimi walczył. Ludzie pytają, na którym miejscu jest ten cały twój przeciwnik? Nie wiem, nie patrzę na cyferki przy nazwisku.

Nie wiem, co oni tam określają. Jak dobry jesteś? Ile PPV sprzedajesz? Jak bardzo jesteś popularny? Weźcie McGregora, który przegrał z Khabibem przed czasem i już nie pojawił się w oktagonie. Ja przewalczyłem z Rosjaninem 5 rund i od razu po tym wziąłem walkę z Kevinem Lee, którą wygrałem.

Gdybyśmy się przyjrzeli temu bliżej to Conor nie powinien być w tym rankingu. Możemy bazować na skuteczności, jakości w pojedynkach i na tym, kto z kim wygrał. Wtedy jest to subiektywne i zarazem większe niż konkurs popularności.

W dywizji lekkiej nie tylko Iaquinta sprzeciwiał się rankingowi. Już kilku zawodników wspominało o tym, że Irlandczyk jest w ścisłej czołówce, a tak naprawdę został rozbity przez ”Dagestańskiego Orła” oraz ostatni pojedynek w 155 futnach wygrywał w 2016 roku z Eddie Alvarezem.

12 KOMENTARZE

  1. Weźcie McGregora, który przegrał z Khabibem przed czasem i już nie pojawił się w oktagonie. Ja przewalczyłem z Rosjaninem 5 rund […]

    Czyli wiadomo jak powinien być budowany ranking lekkiej. Khabib Champ, potem jego przeciwnicy w kolejności kto dłużej wytrzymał i na końcu reszta łajz. :razz:utinlaugh:

    Ja przewalczyłem z Rosjaninem 5 rund i od razu po tym wziąłem walkę z Kevinem Lee, którą wygrałem.

    Od razu, czyli po 8 miesiącach. A potem od razu, czyli po 6 kolejnych dostałeś wpierdol od Kowboja. :fjedzia:

  2. Czyli wiadomo jak powinien być budowany ranking lekkiej. Khabib Champ, potem jego przeciwnicy w kolejności kto dłużej wytrzymał i na końcu reszta łajz. :razz:utinlaugh:

    Sprawa się komplikuje, bo McGregor wygrał 30% czasu walki, a Iaquinta przykładowo 0%. Zresztą jakiś wkurwiający ten Iaquinta, typowy wyrobnik, co to chodzi po oktagonie jak muł i rzuca zamachowymi cepami. Niech się lepiej bierze za sprzedaż estate'ów, bo niedługo znoszą wizy, to lecę do Nowego i będę potrzebował.

  3. Sprawa się komplikuje, bo McGregor wygrał 30% czasu walki, a Iaquinta przykładowo 0%. Zresztą jakiś wkurwiający ten Iaquinta, typowy wyrobnik, co to chodzi po oktagonie jak muł i rzuca zamachowymi cepami. Niech się lepiej bierze za sprzedaż estate'ów, bo niedługo znoszą wizy, to lecę do Nowego i będę potrzebował.

    No tak, do tego lewackiego miasta :awesome:

  4. No tak, do tego lewackiego miasta :awesome:

    Będę szedł tropem moich idoli z lat 90tych. Marcy Project jak Jigga, QB jak Nas i Mobb Deep, Harlem jak Immortal Technique. Gdyż tam się to wszystko zaczęło.

  5. Będę szedł tropem moich idoli z lat 90tych. Marcy Project jak Jigga, QB jak Nas i Mobb Deep, Harlem jak Immortal Technique. Gdyż tam się to wszystko zaczęło.

    Tamtego NY już nie ma. Burmistrzem jest skrajny lewak, co za żonę ma byłą lesbijkę i wprowadza w życie prawa przeciwne białym hetero ludziom :fjedzia:

  6. Tamtego NY już nie ma. Burmistrzem jest skrajny lewak, co za żonę ma byłą lesbijkę i wprowadza w życie prawa przeciwne białym hetero ludziom :fjedzia:

    Podejrzewam, że niggasy, do których jadę bardziej narzekały za Giulaniego, więc się odnajdę.

  7. Podejrzewam, że niggasy, do których jadę bardziej narzekały za Giulaniego

    tu masz rację, a niggasy Cię nie pokochają :razz:jelen:

  8. tu masz rację, a niggasy Cię nie pokochają :razz:jelen:

    W Londynie mnie pokochali, to i w NY mnie pokochają. Przywiozę im Polish sausage.

  9. W Londynie mnie pokochali, to i w NY mnie pokochają. Przywiozę im Polish sausage.

    Życzę Ci tego. Ale niggasy z Londynu to nie te z USA a te nie jak te z Afryki :fjedzia:

  10. Życzę Ci tego. Ale niggasy z Londynu to nie te z USA a te nie jak te z Afryki :fjedzia:

    Te z Londynu są bardziej agresywne na pewno. Zresztą nie jadę się tam z niggasami waflować.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.