Adrien Broner to były mistrz świata kategorii junior lekkiej organizacji WBO oraz kategorii lekkiej organizacji WBC. Wcześniej posiadał także wakujący pas organizacji WBA w wadze lekkiej. Niestety porażka z Mikey Garcią i Mannym Pacquiao pozbawiła go tytułów, ale Amerykanin udanie powrócił na ring podczas dzisiejszej gali w Uncasville.

Jovanie Santiago był rywalem w powrocie Bronera do czołówki swojej kategorii wagowej. Pojedynek zakończył się przez decyzję sędziów, którzy wskazali na Adriena po 12 rundach: 115-112, 116-111, 117-110.

Trzeba przyznać, że nie była to łatwa walka dla Bronera, który głównie skupiał się na korpusie swojego rywala. Według niektórych analityków z ESPN — Santiago sprawił ogromne problemy Amerykaniowi, nie będąc światowej klasy pięściarzem. Według nich wykluczone jest, że z taką formę Adrien w przyszłości odzyska utracone pasy. Trzeba przypomnieć jednak to, że dla boksera był to powrót po dwóch latach i musiał zmyć ringową rdzę.

Na razie nie wiadomo, czy stacja Showtime będzie dalej promować pojedynki Adriena Bronera. Dobrze wiedzą, że zawodnika czeka wiele pracy nad swoimi umiejętnościami, jeżeli ma odzyskać pasy. Możliwe, że były mistrz zmierzy się teraz z Jose Zepedą lub Jose Pedrazą, ale są to tylko przypuszczenia.

12 KOMENTARZE

  1. Na orgu właśnie przeczytałem że w pierwszej rundzie nie zadał żadnego celnego ciosu a te przekupne kurwy i tak zanotowały ją na jego konto…

    Boks zawodowy sięgnął dna

  2. Na orgu właśnie przeczytałem że w pierwszej rundzie nie zadał żadnego celnego ciosu a te przekupne kurwy i tak zanotowały ją na jego konto…

    Boks zawodowy sięgnął dna

    jakos nie zauważyłem tego jak oglądałem ale wał był ewidentny, broner wygrał max 3 rundy

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.