Michał Kity jest gotowy na walkę z Philem De Friesem. „Masakra” o pas zawalczy już 19 grudnia na KSW 57.

6 KOMENTARZE

  1. Znając Kitę, wygra z nudnym Defrisem, po czym dostanie rewanż z Bedorfem albo Materacem, będzie dużo szczekania i przegra sromotnie przez nokaut.

  2. Znając Kitę, wygra z nudnym Defrisem, po czym dostanie rewanż z Bedorfem albo Materacem, będzie dużo szczekania i przegra sromotnie przez nokaut.

    Bedorf i materac nie chcą walczyć z Michałem, więc jak taki pojedynek ma się odbyc? To po primo a po drugie primo to Kita ma wygrać z DeFriesem a przejebać z Bedorfem??? :boystop:

  3. Bardzo liczę na Michała Kitę !!! Jest, wg mnie, najbardziej niedocenionym polskim "ciężkim", a De Fries jest jak najbardziej w jego zasięgu… WAR MASAKRA !!!

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.