ufc 245 moraes aldo

Nieudany debiut Jose Aldo w wadze koguciej! Marlon Moraes pokonał byłego mistrza kategorii piórkowej przez niejednogłośną decyzję na gali UFC 245.

Marlon Moraes trafił na początku walki wysokim kopnięciem, które zrobiło wrażenie na byłym mistrzu! Moraes ruszył agresywnie do przodu z serią kolejnych uderzeń, ale Jose przetrwał nawałnicę i pojedynek nieco się uspokoił. Marlon był aktywniejszy w stójce, bił częściej i mocniej. Aldo zaczął wywierać presję, chciał przejąć inicjatywę i zamknąć rywala pod siatką. Moraes walczył na wstecznym, jednak nie przeszkodziło mu to w punktowaniu starszego z Brazylijczyków. Zawodnicy ruszyli na otwartą wymianę w ostatnich sekundach pierwszej rundy, która zakończyła się efektownym obaleniem ze strony Marlona.

Moraes pracował lewym prostym i po raz kolejny zaatakował wysokim kopnięciem. Jose w dalszym ciągu poruszał się do przodu, ale Marlon dobrze uciekał z linii ciosu i punktował z dystansu. Aldo trafił świetnym hakiem na korpus, po chwili poprawił kilkoma uderzeniami na głowę. Moraes zwolnił, nie był już tak aktywny jak w pierwszej odsłonie. Statystyka znaczących ciosów była po stronie byłego mistrza wagi piórkowej. Z upływem czasu walka stała się wyrównana, obaj trafiali z dużą częstotliwością, jednak w drugiej rundzie lepiej zaprezentował się Jose Aldo.

Marlon zadał kilka celnych prostych, ale Aldo cały czas wywierał presję. Tempo walki nieco spadło, w ostatniej rundzie oglądaliśmy już mniej uderzeń z obu stron. Jose skupił się na podążaniu za krążącym wokół oktagonu rywala. Moraes nie chciał wymieniać ciosów, a Aldo był bez przerwy agresywnie nastawiony. Marlon zadał kilka mocnych kopnięć i po raz pierwszy zdecydował się na odważniejszy atak. Moraes spróbował sprowadzenia, jednak Aldo skutecznie powstrzymał przeciwnika. Po trzech rundach wyrównanego starcia sędziowie punktowi niejednogłośnie orzekli zwycięstwo Marlona Moraesa.

Dla Moraesa jest to pierwsze zwycięstwo od czasu przegranej walki mistrzowskiej z Henrym Cejudo. Jose Aldo na gali UFC 245 debiutował w wadze koguciej, do której zdecydował się przejść po porażce z Alexandrem Volkanovskim na UFC 237.

16 KOMENTARZE

  1. Ciężki orzech do zgryzienia, tak naprawdę każdą decyzję można obronić. Aldo pozytywnie zaskoczył w niższej wadze, prędzej czy później dostanie ts'a.

  2. Niby tak ale jednak nie do końca :fjedzia:

    Osobiście widziałem trzecią dla Aldo ale tak jak pisałem kontrowersji większych nie widzę, że dali to Moraesowi. Przekręty były zdecydowanie gorsze

  3. Aldo znowu wyglądał jakby chciał uciec z okatagonu . Chyba już mu się nie chce

    W którym momencie dokładnie? Jak ganiał Marlona po klatce?

  4. D

    W którym momencie dokładnie? Jak ganiał Marlona po klatce?

    dokładnie, ale widzisz tak to jest jak ktoś nie ogląda walki A później się wypowiada

  5. Jaka tam kontrowersja.

    Moraes zadał w trzeciej jadąc na wstecznym więcej celnych ciosów niż biegający za nim Jose, który trochę się spompował.

    Ale ogólnie stary mistrz duży plus, przegrał o włos, pokazał się bardzo dobrze w nowej wadze.

  6. Bardzo wyrównana walka, jak się jeszcze coś tli w Aldo i te zbijania wagi go nie wyniszczą, to może do walki o pas się doczłapie.

    Z Faberem bym go teraz widział, albo z przegranym z Rivera-Vera.

  7. Decyzja mogła iść w dwie strony ja żadnego wałka nie widzę. Smuci jednak fakt, że Aldo od pewnego czasu zaprzestał używania techniki którą Volkanowski wygrał dziś starcie z Hollowayem, mowa o lowkickach. Kiedyś ścinał nogi a obecnie nawet nie próbuje

  8. Pierwsza minimalnie Morlaes  to sprowadzenie na koniec przechylilo runde na jego korzyść takie moje zdanie  , druga Aldo  , trzecia Marlon

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.