Były mistrz wagi ciężkiej KSW który nigdy nie stracił pasa w walce i jeden z najpopularniejszych zawodników sportów walki w Polsce Marcin Różalski może szykować się do kolejnej walki!

Szalenie popularny w naszym kraju „Różal” podzielił się z fanami robiącym wrażenie materiałem wideo z treningu który wygląda jak przygotowania do walki na gołe pięści.

Za kulisami już od jakiegoś czasu mówi się, że znany z ciężkich ciosów i twardego charakteru zawodnik może powrócić do zawodowego sportu w jednej z najbardziej brutalnych i widowiskowych form – starciach na tzw. gołe pięści.

https://www.instagram.com/p/B6i7xEZBY-a/

Ta formuła powróciła w ostatnich latach na salony i w USA zdobywa coraz większą popularność. Czołowa amerykańska organizacja BKFC podpisuje co chwilę kontrakty z weteranami UFC budując tym samym coraz większą popularność tego sportu.

Również w Polsce zapowiedziano oficjalnie na 18 stycznia pierwszą polską galę WOTORE podczas której 16 zawodników zmierzy się ze sobą w tej brutalnej formule.

Za kulisami mówi się też o drugiej, nie ogłoszonej jeszcze organizacji która również chce zorganizować tego typu wydarzenie i być może właśnie tam, zobaczymy mocno wyczekiwany powrót do sportu popularnego Marcina Różalskiego.

W jednym z wcześniejszych wpisów, „Różal” spotkanie ze swoim menadżerem Arturem Ostaszewskim opisał słowami „2020 zapowiada się fajnie” co może sugerować wyczekiwany powrót do zawodowego sportu.

Poniżej kilka wcześniejszych materiałów wideo z treningu Marcina Różalskiego

https://www.instagram.com/p/B53RpOxhqyW/

https://www.instagram.com/p/B53RZ_jBdIb/

https://www.instagram.com/p/B5Z6IM9hU2P/

41-letni Marcin Różalski to były mistrz świata organizacji ISKA z 2007 i WKA z 2008 w formule K-1 oraz były mistrz wagi ciężkiej organizacji KSW z 2017 roku. Mistrzowski pas czołowej organizacji MMA w Polsce zdobył w świetnym stylu na gali KSW 39, nokautując w zaledwie 16 sekund ówczesnego mistrza KSW Fernando Rodriguesa Jr.

Po cennym zwycięstwie Różalski niemal od razu ogłosił, że pas zostanie zwakowany ze względu na brak zainteresowania mistrzowskimi pasami na tym etapie kariery. Spełnił swoje zapowiedzi w lipcu tego samego roku wręczając pas szefowi KSW, Maciejowi Kawulskiemu. Niestety niedługo później, w listopadzie 2017 nie mogąc dojść do porozumienia z właścicielami organizacji oficjalnie zakończył współpracę z KSW i związał się z czołową na tamtą chwilę organizacją kickboxingu, DSF Kickboxing Challenge.

Dla nowego pracodawcy stoczył w 2018 roku zwycięską walkę z weteranem i legendą tego sportu Peterem Grahamem. Z powodów problemów finansowych DSFu był to na ten moment ostatni występ Różala w ringu. Brak możliwości walk w nowej organizacji doprowadził do zakończenia kariery w 2019 roku.

46 KOMENTARZE

  1. Ciekawe ile za walkę przytuli taki Różal.

    Chuj Cię obchodzi

    Zapytać się możesz

    Wiedzieć nie musisz :kis:

  2. "Robi wrażenie". :razz:ociesznymirek: Mam nadzieję, że to jest robione po jakimś ciężkim treningu siłowym…

  3. Odstawiając na bok przyjaźnie, prawilniacwo, sztywniactwo i prawdziwie barbarzyńskie zasady… spierdolił sobie karierę odejściem z KSW. Przez te 2,5 roku mógł mieć z 5-6 walk i morze szmalu, na swoje koniki. A tak jest teraz starym bezzębnym wilkiem ze swojej piwnicy :/

  4. Odstawiając na bok przyjaźnie, prawilniacwo, sztywniactwo i prawdziwie barbarzyńskie zasady… spierdolił sobie karierę odejściem z KSW. Przez te 2,5 roku mógł mieć z 5-6 walk i morze szmalu, na swoje koniki. A tak jest teraz starym bezzębnym wilkiem ze swojej piwnicy :/

    z jego wymaganiami to żadna organizacja go już nie będzie chciała

    nie walczy z Polakami

    nie walczy z młodymi

    walczy tylko z legendami

    nie walczy z konfidentami

    nie walczy z ludźmi, których nie lubi

    nie walczy w MMA

    walczy za ogromny hajs

    nie walczy na gali gdzie są freaki

    jeszcze jakieś sto innych wymagań, pewnie 300k za walkę i chętnych nie ma, a że spalił za sobą wszystkie mosty to go KSW teraz olewa i zostało tylko FAMEMMA

  5. z jego wymaganiami to żadna organizacja go już nie będzie chciała

    nie walczy z Polakami

    nie walczy z młodymi

    walczy tylko z legendami

    nie walczy z konfidentami

    nie walczy z ludźmi, których nie lubi

    nie walczy w MMA

    walczy za ogromny hajs

    nie walczy na gali gdzie są freaki

    jeszcze jakieś sto innych wymagań, pewnie 300k za walkę i chętnych nie ma, a że spalił za sobą wszystkie mosty to go KSW teraz olewa i zostało tylko FAMEMMA

    No i jeszcze najważniejsze .. nie walczy bo mu się nie chce , bo jest stary, porozbijany i wszystko go boli :rutekajak:

  6. nie kupuje cale tego wizerunku Rozala. Nie robi na mnie to kompletnie zadnego wrazenia, no moze za stary jestem na tego typu pierdoly. Taki troche przerost formy nad trescia bo Marcin moim zdaniem jakims wielkim rozpierdalatorem nie jest. Mozliwe, ze latka juz nie te…

  7. nie kupuje cale tego wizerunku Rozala. Nie robi na mnie to kompletnie zadnego wrazenia, no moze za stary jestem na tego typu pierdoly. Taki troche przerost formy nad trescia bo Marcin moim zdaniem jakims wielkim rozpierdalatorem nie jest. Mozliwe, ze latka juz nie te…

    Z wiekiem człowiek robi się cyniczny i przestaje wierzyć w takie puste frazesy, romantyzowanie wojny/walki itp. Różal wciąż ma umysł 20 latka chyba xD

  8. No ale te łokcie chyba nie pasują, a może ta nowa organizacja ma zamiar dopuścić nawet łokcie, a nie tylko piąchy?!? Hmmm

    A tak na marginesie to ktoś powiedział, że w sztukach walki to juz wszystko bylo, a co jak by wprowadzić walke na same dyńki? Lol… klincz oczywiście dopuszczalny

  9. No ale te łokcie chyba nie pasują, a może ta nowa organizacja ma zamiar dopuścić nawet łokcie, a nie tylko piąchy?!? Hmmm

    A tak na marginesie to ktoś powiedział, że w sztukach walki to juz wszystko bylo, a co jak by wprowadzić walke na same dyńki? Lol… klincz oczywiście dopuszczalny

    ja wymyśliłem coś takiego, że wchodzą w takie buty stalowe, że nie mogą się ruszyć z miejsca, stopa przy stopie i się napierdalają

    widziałem coś podobnego w sianie, ale tam jednak jakiś ruch był

  10. ja wymyśliłem coś takiego, że wchodzą w takie buty stalowe, że nie mogą się ruszyć z miejsca, stopa przy stopie i się napierdalają

    widziałem coś podobnego w sianie, ale tam jednak jakiś ruch był

    A to z sianem widzialem, to bylo bare knuckle na małej przestrzeni chyba 2 na 2 moze nawet nie

  11. Ciekawe czy gdzies sa jakies undergroundowe pojedynki na smierc i zycie??? A mysle ze raczej tak. Swirow z kasą nie brakuje by cos takiego zorganizowac dla rownie bogatego towarzystwa i pewnie swiry tez by sie znalazly co by w czyms takim wziely udzial

  12. Ciekawe czy gdzies sa jakies undergroundowe pojedynki na smierc i zycie??? A mysle ze raczej tak. Swirow z kasą nie brakuje by cos takiego zorganizowac dla rownie bogatego towarzystwa i pewnie swiry tez by sie znalazly co by w czyms takim wziely udzial

    Pewnie, co tydzień pięciu nieboszczykow, jak nie zatluczesz typa gołymi łapami, jeszcze dycha ale już nie walczy, można dobić widłami.

  13. Z wiekiem człowiek robi się cyniczny i przestaje wierzyć w takie puste frazesy, romantyzowanie wojny/walki itp. Różal wciąż ma umysł 20 latka chyba xD

    Cyniczny? Po prostu człowiek nabiera rozumu, sam napisałeś o pustych frazesach 😉

  14. a co jak by wprowadzić walke na same dyńki?

    Wtedy pojawiliby się fani dyńkserów, którzy twierdziliby, że ci mają najtwardsze głowy i wspaniale nimi zaskakują, i że na ulicy żaden zawodnik mma nie ma z nimi szans, bo po 2 sekundach walki miałby roztrzaskany nos

  15. Ciekawe czy gdzies sa jakies undergroundowe pojedynki na smierc i zycie??? A mysle ze raczej tak. Swirow z kasą nie brakuje by cos takiego zorganizowac dla rownie bogatego towarzystwa i pewnie swiry tez by sie znalazly co by w czyms takim wziely udzial

    Raczej wątpię ale przypomniało mi się, że jak niezbyt mądry Weidman był u Kadyrova to Ramzan chciał żeby walczył z jakimś tam jego lokalnym bandziorem. Był ciekawy kto by wygrał xD

  16. Nigdy nie zrozumiem fenomenu tego brudnopisa , przeciętny zawodnik z wybujałym ego , ciągle mial jakas wymowke jak przegrał , a to ze porozbijany a to ze sie walki w parterze nie spodziewał , pasa nie chcial bronic z Longerem bo wiedzial ze wpierdol obskoczy , niby smieje sie z Pudzianowskiego mówiac o nim pogardliwie uduszony, ale jak McSwenney założył pisance duszenie to Różalski tak klepał w mate że mógłby alfabetem Morse'a całego Pana Tadeusza nadać.

  17. Jak dla mnie otoczka Różala, którą w koło siebie stworzył tzn barbarzyńca, chce się bić nie lubi się przytulać taki typowy starożytny gladiator pękła w dwóch momentach, raz jak zbierał wpieprz od Pudziana w stójce i musiał go udusić zeby wygrać, gdzie zawsze tak hejtował parter. I drugi moment jego walka na DSF gdzie cała walkę przewalczył asekuracyjnie za gardą. Panie Marcinie, gdzie wtedy była chęć rozpuszczenia rąk i urwania sobie głów? Zawsze opowiada ze woli walczyć minute ale na 100% niż sie kulać czy macać.W  momencie jak przychodzi co do czego to niestety jest jak jest.Dodatkowo jak się sprzedał dla FAME to już nawet nie wspomne.Dla mnie to zwykły hipokryta i tyle. Niech nie dostanie juz nigdzie walki będziemy mieli spokój..

  18. nie kupuje cale tego wizerunku Rozala. Nie robi na mnie to kompletnie zadnego wrazenia, no moze za stary jestem na tego typu pierdoly. Taki troche przerost formy nad trescia bo Marcin moim zdaniem jakims wielkim rozpierdalatorem nie jest. Mozliwe, ze latka juz nie te…

    Ale super Fernando co mistrza Bedorfa rozjebal, zniszczył w 16 sekund

  19. @Kipper No ale walka z Pudzianem była w formule MMA więc dla mnie to raczej większy props za to że ogarnął parter lepiej od zawodnika który teoretycznie trenował tą formułę dłużej. W ogóle trochę bezsensu czepiać się poddania w MMA 😀 Co do FAME to się nie sprzedał bo nie brał od nich pieniędzy, po prostu dobrze wyczaił moment żeby trochę popsuć krwi  i odegrać na byłym pracodawcy.

  20. Nigdy nie zrozumiem fenomenu tego brudnopisa , przeciętny zawodnik z wybujałym ego , ciągle mial jakas wymowke jak przegrał , a to ze porozbijany a to ze sie walki w parterze nie spodziewał , pasa nie chcial bronic z Longerem bo wiedzial ze wpierdol obskoczy , niby smieje sie z Pudzianowskiego mówiac o nim pogardliwie uduszony, ale jak McSwenney założył pisance duszenie to Różalski tak klepał w mate że mógłby alfabetem Morse'a całego Pana Tadeusza nadać.

    Co Ty pierdolisz zastanów się najpierw zanim coś napiszesz chłopaczku

  21. Nigdy nie zrozumiem fenomenu tego brudnopisa , przeciętny zawodnik z wybujałym ego , ciągle mial jakas wymowke jak przegrał , a to ze porozbijany a to ze sie walki w parterze nie spodziewał , pasa nie chcial bronic z Longerem bo wiedzial ze wpierdol obskoczy , niby smieje sie z Pudzianowskiego mówiac o nim pogardliwie uduszony, ale jak McSwenney założył pisance duszenie to Różalski tak klepał w mate że mógłby alfabetem Morse'a całego Pana Tadeusza nadać.

    Fenomen brudnopisa już gdzieś był opisany. Om wyróżnia się wśród innych przez to ,ze wyglada jakby dzieciaki z gimnazjum znalazły go gołego i najebanego w parku a tuż obok paczkę flamastrów .

    Każda Grażyna i Janusz go kojarzy , ale nie jako Rozalskiego tylko jak „ten podziwiany”:waldeklaugh:

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.