Czy Marcin Held (MMA 26-7) będzie kolejnym zawodnikiem mieszanych sztuk walki, którego zobaczymy w walce bokserskiej? 28-latek opublikował zdjęcie ze wspólnego treningu z Robertem Parzęczewskim (BOKS 24-1, 16 KO) i zdradził, że wkrótce coś się wydarzy…

„Dzisiaj mocno u Roberta Parzęczewskiego. Coś się szykuje, stay tuned!”

W najbliższych miesiącach Tomasz Babiloński zorganizuje trzy starcia, w których zawodnicy MMA skrzyżują rękawice z pięściarzami. Niewykluczone, że walk tych będzie jednak więcej.

  • Adrian Błeszyński (MMA 9-3-1) vs Łukasz Stanioch (BOKS 2-0)
  • Krzysztof Gutowski (MMA 8-0) vs Przemysław Runowski (BOKS 18-1, 4 KO)
  • Daniel Rutkowski (MMA 10-2) vs Michał Syrowatka (22-3, 7 KO)

Held ostatnią walkę w MMA stoczył w czerwcu 2019 roku. Pokonał wtedy jednogłośną decyzją sędziów Diego Brandao. Wcześniej 28-latek poddał Musego Khamanaeva, Callana Pottera, a w swoim ostatnim pojedynku w UFC wypunktował Nasrata Haqparasta.

Tyszanin w 2020 roku miał wystąpić w turnieju organizacji PFL, jednak jego start został przełożony na przyszły rok ze względu na aktualną sytuację na świecie związaną z koronawirusem.

Na wspólnym treningu bokserskim pojawił się również Tomasz Jakubiec (MMA 10-2). 29-letni zawodnik kontynuuje serię pięciu zwycięstw z rzędu w mieszanych sztukach walki, podczas której decyzjami pokonywał Rafała Lassotę, Kamila Roszaka, Marcina MAzurka i Johna Palaiologosa, natomiast ciosami w drugiej rundzie odprawił Roberta Turnquesta.

Parzęczewski kolejną walkę stoczy już 20 czerwca na gali organizowanej przez Mateusza Borka. Przeciwnikiem „Araba” będzie Sladan Janjanin (BOKS 27-5, 21 KO).

🇵🇱 Dzisiaj mocno u Roberta Parzęczewskiego 🥊💪🏼 Coś się szykuje, stay tuned!🇺🇸 Hard boxing training with @robertparzeczewski 🥊💪🏼Something is coming up, stay tuned!MULTI MED dla aktywnych www.multimed.pl

Publiée par Marcin Held sur Mardi 2 juin 2020

25 KOMENTARZE

  1. Ta sytuacja pokazuje jak bardzo w powijakach jest mma, mimo pozornej popularności. Gość który niezaprzeczalnie jest dzikiem w swojej dyscyplinie, bije się na wysokim poziomie od lat, (pamiętam skasowanie walki w belatorze bo był za młody żeby wejść do kasyna), jest nadal w w dobrej formie, a musi próbować innej dyscypliny, na dużo niższym poziomie.

  2. Ta sytuacja pokazuje jak bardzo w powijakach jest mma, mimo pozornej popularności. Gość który niezaprzeczalnie jest dzikiem w swojej dyscyplinie, bije się na wysokim poziomie od lat, (pamiętam skasowanie walki w belatorze bo był za młody żeby wejść do kasyna), jest nadal w w dobrej formie, a musi próbować innej dyscypliny, na dużo niższym poziomie.

    Ja wiem czy pokazuje, ze w powijakach jest mma? Raczej pokazuje, kto glownie zarabia na nim pieniadze. Najwiekszy atut mma jest zarazem jego najwiekszym przeklenstwem. Kazdy moze wygrac z kazdym oraz liczy sie dobra napierdalanka, a technicznymi popisami, szczegolnie w parterze zainteresowana jest garstka hardcorowych maniakow, ktorzy go pewnie sami trenuja. Konkurencja jest tak duza, ze przebic sie jest okropnie ciezko. A jezeli jest duza konkurencja i obawa, ze 10x drozszy Held da 10x nudniejsza walke niz Edek ze Stefanem to o czym tutaj mowic.

  3. Ja wiem czy pokazuje, ze w powijakach jest mma? Raczej pokazuje, kto glownie zarabia na nim pieniadze. Najwiekszy atut mma jest zarazem jego najwiekszym przeklenstwem. Kazdy moze wygrac z kazdym oraz liczy sie dobra napierdalanka, a technicznymi popisami, szczegolnie w parterze zainteresowana jest garstka hardcorowych maniakow, ktorzy go pewnie sami trenuja. Konkurencja jest tak duza, ze przebic sie jest okropnie ciezko. A jezeli jest duza konkurencja i obawa, ze 10x drozszy Held da 10x nudniejsza walke niz Edek ze Stefanem to o czym tutaj mowic.

    No ale czy to nie świadczy o słabości dyscypliny, skoro bycie w niej dobrym nie wystarcza żeby z niej żyć?

  4. Niech ktoś wytłumaczy fenomen tych ochraniaczy na krocze. Held bijąc się w MMA z kopnięciami, kolanami, uderzeniami i małymi rękawicami nosi mały suspensor. Natomiast idąc na trening bokserski zakłada te wielkie gacie?

  5. Ja tam bym narazie nic nie zakładał.Bo to pierwszy raz zawodnik MMA boks trenuje z bokserami?Imo po prostu kolejną walka i się szykuje pod kątem bokserskim także

  6. No ale czy to nie świadczy o słabości dyscypliny, skoro bycie w niej dobrym nie wystarcza żeby z niej żyć?

    Zdefiniuj bycie dobrym. Watpie, zeby Held zostawil UFC, jesli tylko wciaz bylby ich zawodnikiem…

  7. Zdefiniuj bycie dobrym. Watpie, zeby Held zostawil UFC, jesli tylko wciaz bylby ich zawodnikiem…

    Jeśli jesteś czołowym zawodnikiem dyscypliny w danym kraju, to jesteś dobry.

    Tyczy się to każdego popularnego sportu

  8. Jeśli jesteś czołowym zawodnikiem dyscypliny w danym kraju, to jesteś dobry.

    Tyczy się to każdego popularnego sportu

    Zgadzam sie, ale tutaj to nie jest takie proste. Held i jego menadzerowie ewidentnie graja jakas swoja gre. Nie maja ochoty zwiazac sie z duzymi ogranizacjami jak KSW, FEN, ktore sa w stanie zapewnic duze pieniadze i dobry byt jego rodzinie.  Held raczej wciaz celuje w powrot do jakies duzej miedzynarodowej organizacji i dlatego bierze jakies turnieje typu polaris czy robi fotki z bokserami. Nie ma to jednak nic wspolnego ze stanem mma jako dyscypliny.

  9. Nie maja ochoty zwiazac sie z duzymi ogranizacjami… jak FEN, ktore sa w stanie zapewnic duze pieniadze i dobry byt jego rodzinie.

    :damjan:

    Rozmijamy się chyba skali czym są duże pieniadze

  10. Zdefiniuj bycie dobrym. Watpie, zeby Held zostawil UFC, jesli tylko wciaz bylby ich zawodnikiem…

    Kolega @murphyMc dosyć zgrabnie to ująl, wiadomo, że jest to kwestia względna. Held wszędzie gdzie walczył, należał do czołówki, kręcił się w topie swojej dywizji i to w bardzo młodym wieku już. Po za UFC, ale nawet i tam mimo ewidentnego niepowodzenia wypadł znacznie lepiej niż większość naszych rodaków. Zdaje sie, że nawet decyzja o opuszczeniu UFC była po jego stronie bardziej niż w innych przypadkach. Dla mnie to oznacza bycie dobrym w swoim fachu.

  11. #Nikogo.

    Zgadzam sie, ale tutaj to nie jest takie proste. Held i jego menadzerowie ewidentnie graja jakas swoja gre. Nie maja ochoty zwiazac sie z duzymi ogranizacjami jak KSW, FEN, ktore sa w stanie zapewnic duze pieniadze i dobry byt jego rodzinie.  Held raczej wciaz celuje w powrot do jakies duzej miedzynarodowej organizacji i dlatego bierze jakies turnieje typu polaris czy robi fotki z bokserami. Nie ma to jednak nic wspolnego ze stanem mma jako dyscypliny.

    Held ma problem bo jest w prime wieku, a już spadł ze szczytu. On jest za młody, żeby robić za journeymana-weterana odcinającego kupony od dawnej sławy. KSW czy FEN nie byłoby na niego stać, o ile nie poszedłby po taniości w co nie wierzę. W Bellatorze i UFC już był, więc co mu zostaje?

    Cytując klasyka: "Nie ma dla niego pracy z tym wykształceniem" :crazy:

  12. Kolega @murphyMc dosyć zgrabnie to ująl, wiadomo, że jest to kwestia względna. Held wszędzie gdzie walczył, należał do czołówki, kręcił się w topie swojej dywizji i to w bardzo młodym wieku już. Po za UFC, ale nawet i tam mimo ewidentnego niepowodzenia wypadł znacznie lepiej niż większość naszych rodaków. Zdaje sie, że nawet decyzja o opuszczeniu UFC była po jego stronie bardziej niż w innych przypadkach. Dla mnie to oznacza bycie dobrym w swoim fachu.

    Nie byl na tyle dobry, by zostac w UFC i zarabiac tam dobre pieniadze. Nie ma co tutaj dorabiac do tego bajek.

    Ale nawet bycie dobrym niekoniecznie od razu oznacza w mma(i to na kazdym poziomie) ogromnych pieniedzy. Vide polskie gwiazdki mma, ktora loja dobry hajs w Polsce, mimo mocno srednich umiejetnosci.

    Blachowicz przeciez tez wcale tak super nie zarabial na poczatku w UFC mimo, iz bardzo dobrze sie prezentowal. MMA to jest rowniez, jezeli nie glownie, show. Trzeba sie promowac, byc charakterystycznym, rozpoznawalnym. Kto tego nie zrozumial przez ostatnie lata to ma teraz problem. Blachowicz zrozumial i poparl to jeszcze wynikami. Super.

    O, kolejny przyklad. Masz dominatora Migthy Mouse, ktory byl bardzo dobry, ale zainteresowanie jego osoba znikome. Skomlal non stop o jakas podwyzke i sie nie doczekal. Czy to swiadczy o slabosci dyscypliny? UFC sie ma bardzo dobrze przeciez, profesjonalizmu nie mozna im odmowic.

    Nie moge sie zgodzic z teza ze mma jest powijakach. Po prostu ma inna specyfike i kieruje sie troche innymi kryteriami w kreowaniu swoich gwiazd.

    Rozmijamy się chyba skali czym są duże pieniadze

    Brat Pudziana podobno nie narzeka. 😉

  13. Nie byl na tyle dobry, by zostac w UFC i zarabiac tam dobre pieniadze. Nie ma co tutaj dorabiac do tego bajek.

    Ale nawet bycie dobrym niekoniecznie od razu oznacza w mma(i to na kazdym poziomie) ogromnych pieniedzy. Vide polskie gwiazdki mma, ktora loja dobry hajs w Polsce, mimo mocno srednich umiejetnosci.

    Blachowicz przeciez tez wcale tak super nie zarabial na poczatku w UFC mimo, iz bardzo dobrze sie prezentowal. MMA to jest rowniez, jezeli nie glownie, show. Trzeba sie promowac, byc charakterystycznym, rozpoznawalnym. Kto tego nie zrozumial przez ostatnie lata to ma teraz problem. Blachowicz zrozumial i poparl to jeszcze wynikami. Super.

    O, kolejny przyklad. Masz dominatora Migthy Mouse, ktory byl bardzo dobry, ale zainteresowanie jego osoba znikome. Skomlal non stop o jakas podwyzke i sie nie doczekal. Czy to swiadczy o slabosci dyscypliny? UFC sie ma bardzo dobrze przeciez, profesjonalizmu nie mozna im odmowic.

    Nie moge sie zgodzic z teza ze mma jest powijakach. Po prostu ma inna specyfike i kieruje sie troche innymi kryteriami w kreowaniu swoich gwiazd.

    Brat Pudziana podobno nie narzeka. 😉

    Rozumiem Twój tok myślenia Ale zauważasz, że zawodnicy których wymieniasz, nawet jeśli nie zarabiali kokosow to jednak utrzymywali się z mma, które mimo że w powijakach, moja teza, to na poziomie ligi mistrzów da Ci chleb. Argument, że mma to także show, a czasami przede wszystkim, to absolutnie prawda aczkolwiek moim zdaniem potwierdza moja tezę o powijakach. A to dlatego że causalowy fan który zawsze decyduje o powodzeniu biznesu, nie jest wykształcony w kierunku czytania mma na tyle, by zaciekawialy go meandry techniczne i szuka "show". Mma jest sportem znacznie bardziej skomplikowanym w odbiorze, w dodatku relatywnie świeżym.

  14. Nie byl na tyle dobry, by zostac w UFC i zarabiac tam dobre pieniadze.

    UFC to jest liga mistrzów. Bycie dobrym czasami nie wystarczy by się w niej utrzymać, co nie znaczy ze gdy opuszczas UFC to jestes przecietniakiem. Poprostu dla wszystkich dobrych zawodnikow nie ma miejsca

    Brat Pudziana podobno nie narzeka. 😉

    Szanujmy Marcina. Wujek Samo Zło to rowniez zawodnik MMA?

  15. Rozumiem Twój tok myślenia Ale zauważasz, że zawodnicy których wymieniasz, nawet jeśli nie zarabiali kokosow to jednak utrzymywali się z mma, które mimo że w powijakach, moja teza, to na poziomie ligi mistrzów da Ci chleb. Argument, że mma to także show, a czasami przede wszystkim, to absolutnie prawda aczkolwiek moim zdaniem potwierdza moja tezę o powijakach. A to dlatego że causalowy fan który zawsze decyduje o powodzeniu biznesu, nie jest wykształcony w kierunku czytania mma na tyle, by zaciekawialy go meandry techniczne i szuka "show". Mma jest sportem znacznie bardziej skomplikowanym w odbiorze, w dodatku relatywnie świeżym.

    Nie wiem skad u Ciebie przekonanie, ze poziom wyedukowania fanow ma zwiazek z popularnoscia i rozwojem sportu. Przykladem tu moze byc pilka nozna. Numer 1 sport w Polsce i na swiecie, teoretycznie wiec sami eksperci. Zapytac teraz trzeba, czemu ponad 90% fanow za najlepszego zawodnika meczu wskazuja zazwyczaj strzelca gola, a nie jego kolege, ktory mu ta bramke wybiegal lub nie dal w ogole pograc przeciwnej druzynie w srodku pola? Bo w pilce chodzi o to kto strzeli wiecej goli. I to kazdy rozumie.

    Tak samo jest z MMA. To jest bardzo prosty sport. I nie nowy. Zasady sa tez proste. Wchodzi dwoch typow i napierdala sie az jeden padnie lub sie podda.

    Nie uwazam wiec dalej, ze poziom zrozumienia przez fana meandrow technicznych decyduje czy dany sport jest w powijakach czy nie.

    UFC to jest liga mistrzów. Bycie dobrym czasami nie wystarczy by się w niej utrzymać, co nie znaczy ze gdy opuszczas UFC to jestes przecietniakiem. Poprostu dla wszystkich dobrych zawodnikow nie ma miejsca

    Szanujmy Marcina. Wujek Samo Zło to rowniez zawodnik MMA?

    Nie wiem, zawsze mam problem z definicja zawodnika mma. Czy profesjonalny wystep w klatce robi mnie zawodnikiem mma? Czy oprocz 3 czy 4 pojedynkow musze miec jeszcze potwierdzone 5 lat treningu w jakimis elitarnym gymie? A moze jakies tajemnicze "srodowisko" lub forum Cohones o tym decyduje? Co myslisz?

    A co sie tyczy UFC. Znam zawodnikow, ktorzy nie chcieli do UFC, bo nie chcieli byc zwiazani kontraktem albo oferowali im wieksze pieniadze gdzies indziej. Wiedza, ze tam bedzie bardzo ciezko. I trzeba obalic w koncu mit UFC jako ligi mistrzow. Dostac sie tam jest bardzo latwo. Utrzymac sie to juz inna historia. Tylko "dobrzy" zawodnicy daja rade.

  16. Nie wiem skad u Ciebie przekonanie, ze poziom wyedukowania fanow ma zwiazek z popularnoscia i rozwojem sportu. Przykladem tu moze byc pilka nozna. Numer 1 sport w Polsce i na swiecie, teoretycznie wiec sami eksperci. Zapytac teraz trzeba, czemu ponad 90% fanow za najlepszego zawodnika meczu wskazuja zazwyczaj strzelca gola, a nie jego kolege, ktory mu ta bramke wybiegal lub nie dal w ogole pograc przeciwnej druzynie w srodku pola? Bo w pilce chodzi o to kto strzeli wiecej goli. I to kazdy rozumie.

    Tak samo jest z MMA. To jest bardzo prosty sport. I nie nowy. Zasady sa tez proste. Wchodzi dwoch typow i napierdala sie az jeden padnie lub sie podda.

    Nie uwazam wiec dalej, ze poziom zrozumienia przez fana meandrow technicznych decyduje czy dany sport jest w powijakach czy nie.

    Nie wiem, zawsze mam problem z definicja zawodnika mma. Czy profesjonalny wystep w klatce robi mnie zawodnikiem mma? Czy oprocz 3 czy 4 pojedynkow musze miec jeszcze potwierdzone 5 lat treningu w jakimis elitarnym gymie? A moze jakies tajemnicze "srodowisko" lub forum Cohones o tym decyduje? Co myslisz?

    A co sie tyczy UFC. Znam zawodnikow, ktorzy nie chcieli do UFC, bo nie chcieli byc zwiazani kontraktem i oferowali im wieksze pieniadze, gdzie indziej.

    Dzięki za odpowiedź, niestety nie zgadzam się z nią. Zdecydowanie ludzie kumaja piłkę znacznie lepiej dlatego, mimo że w piątej lidze pada czasem więcej bramek to la6wiej wypromować ta bardziej zaawansowana sportowo. Łatwiej również rozumieć i interesować się sportami które się spróbowalo, miało z nimi kontakt. Stąd słabsza popularność, w sportach walki, grapplingu, który nie jest do końca naturalną ludzką aktywnością. Widać to wyraźnie gdy oglądasz mma z casualami, a walka trafia do parteru zainteresowanie słabnie. Twoje nie,  bo Ty oglądasz ten sport kupę czasu i nawet jeśli nie próbowałeś to kminisz grę w parterze więc dla Ciebie bardziej  efektowna.

  17. Zabawne jest, ze Marcin od tylu lat jest znany, a on nadal ma jak na MMA tylko 28 lat 😀 szkoda, że ostatnio tak mało startów, ale jeśli mu zdrowie pozwoli i będzie chciał to jeszcze z 10 lat może bić

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.