Czołowy zawodnik kategorii lekkiej w Polsce – Marcin Held (MMA 26-7) – nie przedłużył kontraktu z ACA. Polak w rosyjskiej organizacji zanotował trzy występy. Ze wszystkich wyszedł zwycięsko. Teraz jest wolnym agentem i biją się o niego różne organizacje, te rodzime również. Marcin w wywiadzie dla MMARocks opowiada o ofertach jakie dostał, o chęci zawalczenia na PFL (o milion dolarów) i powrocie do UFC.

25 KOMENTARZE

  1. Marcin Held odpowiednio prowadzony mógłby być taką medialną legendą jak Mamed.

    Jest rozczarowaniem, ale gdyby nie Bellator tylko KSW na początku – ciekawe czy (pomimo słabych stawek KSW na początek) nie wyszedłby na tym na plus.

  2. Marcin Held odpowiednio prowadzony mógłby być taką medialną legendą jak Mamed.

    Wytłumacz mi proszę, jak doszedłes do tego wniosku?

  3. Wytłumacz mi proszę, jak doszedłes do tego wniosku?

    W Bellatorze podawał dość szybko lepszych zawodników niż KSW byłoby mu wstanie sprowadzić (w tamtym okresie).

  4. Jak to, przeciez ksw płaci więcej niż juefsi!:kawulpokapoka:

    Coś chyba Marcin nie dosłyszał dokładnie, zaraz mu któryś z włodarzy pociśnie…

  5. Marcin Held odpowiednio prowadzony

    Myślę że akurat Heldzik to na początku właśnie był bardzo dobrze prowadzony. Brak szczęścia w UFC bardziej zadecydował o jego nie medialności, niż ścieżka kariery. A już w ogóle nie żałuje że jest mniej rozpoznawalny niż mamed bo nie walczył w krs i nie kojarzą go januszki i grażynki.

  6. Medialnie Held nie istnieje i mam na myśli tutaj "niedzielnych fanów mma". Hymnu Al Kaidy nie śpiewał, zwierzątkom nie pomaga, imigrantem nie jest, w filmie nie grał …..w wywiadach zawsze grzeczny, nie przeklina

  7. Medialnie Held nie istnieje i mam na myśli tutaj "niedzielnych fanów mma". Hymnu Al Kaidy nie śpiewał, zwierzątkom nie pomaga, imigrantem nie jest, w filmie nie grał …..w wywiadach zawsze grzeczny, nie przeklina

    A kto istnieje w świadomości niedzielnych fanów prócz Pudziana? No nikt.

  8. A kto istnieje w świadomości niedzielnych fanów prócz Pudziana? No nikt.

    No proszę cię, naszego Mameda polaka to nawet moja mama kojarzy.

  9. No proszę cię, naszego Mameda polaka to nawet moja mama kojarzy.

    O wow, dwie osoby, z czego tylko jedna jest pełnoprawnym zawodnikiem MMA (choć już na emeryturze, który będzie robił tylko jedną super-walkę rocznie). A coś więcej? 😀

  10. A kto istnieje w świadomości niedzielnych fanów prócz Pudziana? No nikt.

    Mamed, Oświęcimski, Pudzian, brat Pudziana, Różal

  11. Jak to, przeciez ksw płaci więcej niż juefsi!:kawulpokapoka:

    Płacą, ale za wartościowych zawodników jak Pudzi czy Popek. :jimcarrey:

  12. W Bellatorze podawał dość szybko lepszych zawodników niż KSW byłoby mu wstanie sprowadzić (w tamtym okresie).

    Tylko co to ma do medialnosci?

  13. Held to niestety przykład kariery w którejś coś nie poszło. Papiery były, umiejętności i doświadczenie były, w którymś momencie się chłopak przestał rozwijać. Ciężko wyrokować, dlaczego się tak stało. Może już osiągnął swoje max ?

    Szkoda, jeden z moich ulubionych zawodników, chyba jedyny dla którego oglądalem Bellatora kiedyś.

    Trzymam kciuki mimo wszystko.

    KSW mogłoby z niego zrobić gwiazdę i pierwszorundowego urywacza nóg brazylijskich królów nokautu, może to już czas na taki krok ?

  14. Fajnie by było gdyby Held jeszcze miał szansę pokazać się z dobrej strony w większych organizacjach.

    Potencjał ciągle ma.

  15. Tylko co to ma do medialnosci?

    Myślę, że medialność Mameda jest skutkiem tego, że pokonywał w pierwszej rundzie rywali, dzięki temu był uważany niemal za Boga MMA.

    Błachowicz nie miał do tego talentu, aby kończyć rywali 2 ligi niżej, ale za to w UFC wychodziło.

    Dlatego był mniej medialny niż Mamed. Plus ckliwa historia.

    Teraz się zastanawiam, którego z rywali Gamrota nie poddałby Held

  16. Held to niestety przykład kariery w którejś coś nie poszło. Papiery były, umiejętności i doświadczenie były, w którymś momencie się chłopak przestał rozwijać. Ciężko wyrokować, dlaczego się tak stało. Może już osiągnął swoje max ?

    Marcin nie ma wrodzonej agresji i eksplozywności,a mma to nie szachy.

    Mimo to bardzo Go lubię i mu kibicuję.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.