Maciej Kawulski

Wraz z rozwojem sytuacji związanej z pandemią koronawirusa w Polsce i na świecie ponownie pojawiają się nowe obostrzenia dotyczące funkcjonowania sportu. Na razie wydarzenia sportowe nad Wisłą nie zostały zakazane, ale ponownie ograniczono do nich dostęp publiczności. Zapowiedziano jednak np. zamknięcie siłowni i basenów. Nie wiadomo jak sytuacja będzie się dalej rozwijać.

Organizacja KSW za tydzień przygotuje galę Genesis, a w listopadzie KSW 56. Maciej Kawulski, jeden z szefów polskiej marki, przedstawił w mediach społecznościowych swoje spojrzenie na aktualną sytuację w kraju i na świecie.

Kiedy świat staje na głowie ty wcale nie musisz kręcić się razem z nim. Ciężko dziś patrzeć z odwagą w przyszłość, ale czy mamy inne wyjście? Chociaż to w ogóle tak nie wygląda, fakt jest taki, że żyję już całkiem długo. Przez te wszystkie lata przeżyłem wiele wzlotów, parę upadków i chyba ze dwa globalne kryzysy. Byłem jednak zbyt zajęty, by je dostrzec, a co dopiero im ulec lub się im poddać. Dowiadywałem się o nich z telewizji, a potem ktoś inny informował mnie, że już się skończyły. Znów stoimy u progu globalnej egzekucji tyle, że dziś pętlę na szyje zakładamy sobie poniekąd sami.

Maciej Kawulski życzył też wszystkim dużo zdrowia i dodał kilka słów na temat strachu i podejście do informacji.

A co gdyby wyłączyć na chwilę wszelakie serwisy informacyjne….Czy dusząc monitory przestaniemy oddychać razem z nimi? Czy bez informacji zgaśniemy czy może przejmiemy pilota, by znów samodzielnie ustawić własny mind set? A co gdyby przez jeden dzień, choćby jeden dzień, przestać się bać? Być może cele i pragnienia są w stanie zastąpić traumy i obawy. A co jeśli lęki i leki mają tych samych rodziców. Może to nie wirus zabrał nam normalność…. może pozbawialiśmy się jej sami. Być może nie wystarczy tęsknić za przeszłością …. może należy zacząć znów tworzyć przyszłość…. nową, inną… ale pisaną przez nas. Ciężko pisać własne losy w rękawiczkach. Ciężko wyczytać co nas czeka jeśli czytamy tylko recepty. Ciężko jest dziś dostrzec uśmiech na ulicy ale mocno wierzę, że kryje się on pod niejedną maseczką.

Spróbujmy choć na chwile zapominieeć o tym co nas przeraża i przypomnieć sobie, że:
Odwaga, jak wszystko inne, to tylko decyzja. Dużo zdrowia życzę.

View this post on Instagram

Kiedy świat staje na głowie ty wcale nie musisz kręcić się razem z nim. Ciężko dziś patrzeć z odwagą w przyszłość ale czy mamy inne wyjście ? Chociaż to w ogóle tak nie wyglada, fakt jest taki, że żyje już całkiem długo 🥴 Przez te wszystkie lata przeżyłem wiele wzlotów, parę upadków i chyba ze dwa globalne kryzysy. Byłem jednak zbyt zajęty by je dostrzec a co dopiero im ulec lub się im poddać. Dowiadywałem się o nich z telewizji a potem ktoś inny informował mnie, że już się skończyły. Znów stoimy u progu globalnej egzekucji tyle, że dziś pętlę na szyje zakładamy sobie poniekąd sami. 🤷🏼 A co gdyby wyłączyć na chwile wszelakie serwisy informacyjne….Czy dusząc monitory przestaniemy oddychać razem z nimi ? Czy bez informacji zgaśniemy czy może przejmiemy pilota by znów samodzielnie ustawić własny mind set ? A co gdyby przez jeden dzień, choćby jeden dzień, przestać się bać ? Być może cele i pragnienia są w stanie zastąpić traumy i obawy. A co jeśli lęki i leki mają tych samych rodziców. 🤔 Może to nie wirus zabrał nam normalność…. może pozbawialiśmy się jej sami. Być może nie wystarczy tęsknić za przeszłością …. może należy zacząć znów tworzyć przyszłość…. nową, inną… ale pisaną przez nas. Cieżko pisać własne losy w rękawiczkach. Ciężko wyczytać co nas czeka jeśli czytamy tylko recepty. Ciężko jest dziś dostrzec uśmiech na ulicy ale mocno wierzę, że kryje się on pod niejedną maseczką. Spróbujmy choć na chwile zapominięć o tym co nas przeraża i przypomnieć sobie, że: Odwaga, jak wszystko inne, to tylko decyzja 🙌 ☀️🤷🏼 dużo zdrowia życzę 🌤

A post shared by 🙏 Maciej Kawulski (@kawul_ksw) on

Na ten rok organizacja KSW miała zaplanowane dwa wydarzenia zagraniczne. Jedno miało się odbyć w Anglii, a drugie w Chorwacji. Oba zostały jednak odwołane, a wszystkie wydarzenia marki przeniesiono do Polski. Na ten rok KSW planuje jeszcze jedną galę, która ma się odbyć w grudniu.

41 KOMENTARZE

  1. Ciekawe czy kluby sportowe znowu zamkną, mam nadzieje, że nie.

    Na cohones trenujemy tylko jedzenie chipsów, więc to bez znaczenia. Gorzej z godzinami dla seniorów, bo jak wtedy chipsy kupić jak się będą kończyć…

    P.S. Przecież kluby fitness oficjalnie już pozamykane.

  2. WSZYSTKI Maćki to super chłopaki

    Żal czytać komentarze, ale każdy sam o sobie wystawia świadectwo. Z mojej strony dla Kawula szacun za szerzenie prawdy.

    Na Cohones jak jesteś "naznaczony" to choćbyś dziecko z paszczy krokodyla własnymi rękami uratował, to i tak byś był zjechany.

    Maciek ma łatkę narkusa opowiadającego kłamstwa zamaskowane filozofią i cytatami Coelo i już pewnie tak zostanie.

  3. Niespelniony poeta na mefedronie. Skoros taki odwazny to powiedz wprost, ze ta cala plandemia to ustawka, a ludzie to skonczeni idioci, bo lykaja doslownie wszystko co sie im wbije do lba.

  4. My wszyscy jesteśmy dziećmi Kawulsona. Dziećmi – dlatego siłą rzeczy nie jesteśmy w stanie uchwycić głębi i ostrości jego percepcji, a naszym naturalnym odruchem jest beztroski śmiech. Jednak Kawulson – jak każdy rodzic – wyczekuje radosnej chwili oświecenia dusz naszych blaskiem poznania, abyśmy mówili jednym językiem i abyśmy gromko zaśpiewali wspólną pieśń.

  5. W takich chwilach, w takich tematach brakuje mi @PanMaciej

    :jon:

    #freekurwaPanMaciej!!!

    Mam nadzieję że jest tu pod innym imieniem, niestety nie wiem pod którym- za cienki jestem.

    Pan Maciek jest niczym mityczny Samson, im dłuższe te jego złote loki, tym potężniejsze myśli

    On to bardziej taka Dalila :beczka:

  6. Próbowałem dusić monitor, ale jebany nie chciał odklepać.

    Dalszej części nie rozumiem, ale mój diler na razie nie odbiera. Może potem zrozumiem.

    Do monitora trzeba innej techniki, człowiekowi odcinasz dopływ tlenu bądź krwi, więc monitorowi musisz przerwać połączenie, czyli tam gdzie kabel najłatwiej od niego odłączyć, przy wtyczce 🙂 Dobrze, że ludziom wystarczy zablokować ten dostęp, a nie trzeba rozrywać tętnic 😀

    Wpis Kawula mocny, ciekawe będą najbliższe miesiące, jesienno-zimowe.

  7. Ja czekam jak Pan Kawulski wyda książkę. Kupuję w ciemno, niezależnie od tego w jakim gatunku by była. Dałem radę z Ulissesem Joyce'a, poradziłem sobie z Silmarillionem Tolkiena, ale czuję, że ta pozycja mogłaby stanowić prawdziwe wyzwanie.

    :razz:enn:

  8. Czy te frazy to są odpowiedzi na jakieś pytania? Czy Maciej tak sam z siebie musi się podzielić dobrym słowem?

    Wydaje mi się, że on odbył jakąś fascynującą podróż do wnętrza swojej duszy (raczej ze wspomaganiem jakiś mocnych ziół), zgubił się tam i nie będzie już taki jak kiedyś.

    tak to wygląda

  9. Czy te frazy to są odpowiedzi na jakieś pytania? Czy Maciej tak sam z siebie musi się podzielić dobrym słowem?

    Wydaje mi się, że on odbył jakąś fascynującą podróż do wnętrza swojej duszy (raczej ze wspomaganiem jakiś mocnych ziół), zgubił się tam i nie będzie już taki jak kiedyś.

  10. Kiedy wydaje mi się, że jego bełkot wzniósł się już na szczyt pretensjonalności. On, jak to on — bije kolejny rekord!

  11. Chociaż to w ogóle tak nie wygląda, fakt jest taki, że żyję już całkiem długo.

    Zaczynam wierzyć w to, że Pan Maciej jest tybetańskim mnichem, który stąpa po tym łez padole od 200 czy tam 400 lat. I cieszę się, że moja linia życia przecięła się z linią życia tej wybitnej jednostki wszechświata i wszechstylowej walki wręcz. :antonio:

  12. Ciężko dziś patrzeć na produkcje KRS=ONE ale czy mamy inne wyjście? Chociaż to wogóle tak nie wygląda jak MMA, fakt jest taki, że żyję już całkiem długo. Przez te wszystkie lata przeżyłem wiele wzlotów, parę upadków, kangurzych skoków i fikołków . Byłem jednak zbyt zajęty, by je dostrzec, a co dopiero by płacić PPV za takie gówno. Dowiadywałem się o nich z Cohones, a potem ktoś inny informował mnie, że już się skończyły. Znów stoimy u progu kolejnego rewanżu Askhama z Mamiedem, Mamieda z Materlą i Materli z Askhamem oraz Askama z Mamedem tyle, że dziś pętlę na szyje zakładamy sobie poniekąd sami.

    A co gdyby włączyć na chwilę prelimsy UFC albo i karte główną? Czy bez laserów i stroboskopów zgaśniemy czy może przejmiemy pilota, by znów samodzielnie ustawić nielegalnego strima z rosji. ?

  13. O tak, codzienna dawka motywacji, podróży w głąb siebie i inspiracji. Uwielbiam tą spirytualną podróż, której doświadczam czytając wpisy naszego filozofa.

  14. A co gdyby wyłączyć na chwilę wszelakie serwisy informacyjne….Czy dusząc monitory przestaniemy oddychać razem z nimi? Czy bez informacji zgaśniemy czy może przejmiemy pilota, by znów samodzielnie ustawić własny mind set? A co gdyby przez jeden dzień, choćby jeden dzień, przestać się bać? Być może cele i pragnienia są w stanie zastąpić traumy i obawy. A co jeśli lęki i leki mają tych samych rodziców. Może to nie wirus zabrał nam normalność…. może pozbawialiśmy się jej sami. Być może nie wystarczy tęsknić za przeszłością …. może należy zacząć znów tworzyć przyszłość…. nową, inną… ale pisaną przez nas. Ciężko pisać własne losy w rękawiczkach. Ciężko wyczytać co nas czeka jeśli czytamy tylko recepty. Ciężko jest dziś dostrzec uśmiech na ulicy ale mocno wierzę, że kryje się on pod niejedną maseczką.

    Próbowałem dusić monitor, ale jebany nie chciał odklepać.

    Dalszej części nie rozumiem, ale mój diler na razie nie odbiera. Może potem zrozumiem.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.