Udział Macieja Kawulskiego w czwartkowym programie Oktagon Live na Kanale Sportowym przysporzyło pojawienie się kolejnych wiadomości i ciekawostek związanych z organizacją KSW. Poznaliśmy między innymi dwóch zawodników z Rosji, z którymi potencjalnie mógł zmierzyć się Mateusz Gamrot.

Zobacz także: Maciej Kawulski zapowiada 4-osobowy turniej oraz dwie gale KSW, dzień po dniu!

Kawulski odniósł się najpierw do narracji poprzedniego odcinka Oktagon Live, które według niego jest trochę krzywdzące.

„Nie jest mi może strasznie przykro, ale mam poczucie, że jest krzywdzące, że Mateusz jest na jakimś wygnaniu w KSW i jak wreszcie odzyska wolność to pójdzie tam, gdzie marzył. Nie. KSW go stworzyło. Z dzieciaka, który bił się na dyskotekach, dało mu szansę i dziś jest rozpoznawalny, jest tym, kim jest. Zdobył doświadczenia, skille, szlify i wszystkie blizny, które pozwolą mu dalej wygrywać dzięki KSW. Tak wygląda sytuacja i to trochę wy panowie poprowadziliście wywiad w taką stronę, że mógł być taki odbiór i to chciałem sprostować.”

Następnie szef KSW odniósł się do słów Macieja Turskiego, który zapytał o to, czy Mairbek Taisumov i Shamil Musaev byli potencjalnymi rywalami dla Mateusz Gamrota.

„Pomijając problemy, które mieliśmy kontraktowe, które jak zwykle w przypadku zawodników, ludzi, którzy spędzają większość czasu na macie i słusznie, związane są ze złymi doradcami. Ja Mateusza strasznie szanuję, nie tylko jako człowieka, ale też jako zawodnika. Myślę, że to jest topowy zawodnik w swojej wadze, w związku z czym chcąc zestawić pojedynek, który będzie odpowiadał jego ambicjom sportowym, a również będzie ciekawy dla ludzi, szukaliśmy wszędzie topowych zawodników i te nazwisko które wymieniłeś, również były na liście.”

51 KOMENTARZE

  1. Tak, tak… do tego zapierdalaliście za niego na treningach i w ogóle w klatce też za niego walczyliście.

    Tak, przeczytałem tylko tytuł.

  2. "Nie jest mi może strasznie przykro, ale mam poczucie, że jest krzywdzące, że Mateusz jest na jakimś wygnaniu w KSW i jak wreszcie odzyska wolność to pójdzie tam, gdzie marzył. Nie. KSW go stworzyło. Z dzieciaka, który bił się na dyskotekach, dało mu szansę i dziś jest rozpoznawalny, jest tym, kim jest. Zdobył doświadczenia, skille, szlify i wszystkie blizny, które pozwolą mu dalej wygrywać dzięki KSW. Tak wygląda sytuacja i to trochę wy panowie poprowadziliście wywiad w taką stronę, że mógł być taki odbiór i to chciałem sprostować."

    Nie, tak to zrobiliście z Różalem, który bez współpracy z KSW nie miałby tej rozpoznawalności i renomy zawodnika MMA którą ma teraz, to bez dwóch zdań.

    Gamrot ma na tyle umiejętności, że tak czy siak by zamiatał na polskim podwórku, a z takiego FENu dużo łatwiej by do UFC uciekł niż z KSW.

  3. Nie. KSW go stworzyło. Z dzieciaka, który bił się na dyskotekach, dało mu szansę i dziś jest rozpoznawalny, jest tym, kim jest

    Tak wy go kurwa stworzyliscie, chłopak który się bił na dyskotekach przyszedł do was i całą kategorie lekką waszej potężnej organizacji przemielił jak chciał.

    Jak ma komuś coś zawdzięczać to przede wszystkim sobie i trenerom, gdyby nie ksw to ktoś inny dałby mu szansę i niekoniecznie by musiał na tym gorzej wyjść.

  4. Nie, tak to zrobiliście z Różalem, który bez współpracy z KSW nie miałby tej rozpoznawalności i renomy zawodnika MMA którą ma teraz, to bez dwóch zdań.

    Gamrot ma na tyle umiejętności, że tak czy siak by zamiatał na polskim podwórku, a z takiego FENu dużo łatwiej by do UFC uciekł niż z KSW.

    I Różal i Gamer mogą przede wszystkim sobie zawdzięczać to, w którym miejscu teraz są.

    Nikt za nich nie zwyciężał, nikt nie harował na treningach, nikt diety nie trzymał.

    To że dostali kontrakt, to tez dzięki swojej pracy. Z tej pracy zawodników, KSW dostaje widzów którzy płacą za bilety i ppv.

    Dlatego równie dobrze taki Gamer czy Różal mogą powiedzieć, że dzięki nim reżyser i kelner mają dobre przychody.

  5. I Różal i Gamer mogą przede wszystkim sobie zawdzięczać to, w którym miejscu teraz są.

    Nikt za nich nie zwyciężał, nikt nie harował na treningach, nikt diety nie trzymał.

    To że dostali kontrakt, to tez dzięki swojej pracy. Z tej pracy zawodników, KSW dostaje widzów którzy płacą za bilety i ppv.

    Dlatego równie dobrze taki Gamer czy Różal mogą powiedzieć, że dzięki nim reżyser i kelner mają dobre przychody.

    Może źle to ująłem, bo nic nikomu tutaj nie odbieram. Miałem na myśli to, że sportowo Gamer>>Różal (Marcinowi też nic nie odbieram, ale Gamer to klasa światowa), a marketingowo Różal>>Gamrot. I chodzi też o miejsce w którym byli gdy zaczynali przygodę z KSW, bo Gamrot dopiero zaczynał swoją przygodę z MMA jako prospect, a Różal już był zawodnikiem po trzydziestce, który kończył przygodę z K1 i "się bił po dyskotekach" w rozumieniu Kawula, a KSW go wypromowało bardzo mocno. Oczywiście jest w tym zasługa samego Marcina, który jest bardzo wyrazistą i charakterystyczna postacią, a umiejętności sportowych i zacięcia do ciężkich treningów również mu nie brakowało, więc to nie jest żaden zarzut w stronę Różala.

    Mam nadzieję, że teraz się rozumiemy, bo jakoś ostatnio znów mam problem żeby zgrabnie ubierać myśli w słowa 😉

  6. Tak.. pamiętam czasy w których chwaliliscie się że wypuszczacie waszych utalentowanych zawodników do UFC. Gamrota trzymacie od półtora roku na smyczy, wiedząc że chłop ma bardzo duży potencjał i talent na zostanie topowym zawodnikiem na świecie.

    JEST ZNANY dzięki KSW bo w KSW walczy od 8 lat, z jego umiejętnościami już rok/dwa lata temu byłby w UFC gdyby nie kontrakt spisany krwią.

    Miłego dnia.

  7. Czemu oni nie mogą być coś w stylu Cage Warriors czy M1 Global?  Żeby dawać szanse zawodnikom dojść do najwyższej ligi, tylko na siłe robią z siebie "organizacje numer dwa na świecie"…? Ale skoro blokowali hale UFC, to nie żle muszą mieć tam podsufitem. Z każdym się "żrą" ACA, FEN itd.

  8. Czemu oni nie mogą być coś w stylu Cage Warriors czy M1 Global?  Żeby dawać szanse zawodnikom dojść do najwyższej ligi, tylko na siłe robią z siebie "organizacje numer dwa na świecie"…? Ale skoro blokowali hale UFC, to nie żle muszą mieć tam podsufitem. Z każdym się "żrą" ACA, FEN itd.

    Gdyby nie to ich pierdolenie, to by nie było tyle krytyki i podśmiechujek w ich stronę.

    Zrobili Parodię Sportów Walki i na siłę wciskają ludziom kity, a potem się jeszcze dziwią, że ludziska się od nich odwracają.

  9. KSW go stworzyło. Z dzieciaka, który bił się na dyskotekach, dało mu szansę i dziś jest rozpoznawalny, jest tym, kim jest.

    Coś mi tu kurwa bardzo śmierdzi, bo nie dalej jak przedwczoraj czytałem stary wywiad z trenerem Kościelskim i opowiadał w nim między innymi, jak przyszedł do niego Gamrot.

    https://www.mmarocks.pl/andrzej-koscielski/mieszane-sztuki-walki-historia-andrzeja-koscielskiego-cz-2

    Pewnego razu przyszedł taki bardzo grzeczny chłopak w okularkach i zapytał czy tu jest trening Grunwaldu Poznań. Wyjaśniłem mu, że teraz jest trening Ankosu. Po tym jak mu powiedziałem, co trenujemy, zapytał czy może skorzystać? Oczywiście, zgodziłem się. Chłopakiem tym był Mateusz Gamrot, który przyjechał do Poznania trenować zapasy, a nie MMA. Miał wtedy chyba 19 lat i był w juniorach. Wtedy się pomylił i przyszedł na niewłaściwy trening, ale uważam do dziś, że bardzo dobrze zrobił (śmiech). Ten pierwszy trening, w którym uczestniczył Mateusz, to był trening BJJ. „Gamer” tak się zafascynował, tym co robiliśmy, że po treningu zapytał mnie, czy nie mógłby tu przychodzić? Widziałem, że jak na juniora ma całkiem niezłe zapasy, więc się zgodziłem.

    I gdzie ten kurwa grzeczny chłopaczek w okularach się niby po dyskotekach miał bić? Z kim?

    Jeśli ktoś go stworzył, to on sam siebie ciężką pracą, to Andrzej Kościelski i kadra trenerska oraz koledzy z maty w klubie w którym tyle lat ciężko przepracował

  10. Panie Kawulski coś ostatnio coraz bardziej robisz Pan kurwę z logiki. Jeszcze trochę i zacznie rozdawać liście zawodnikom.

  11. Ten teraz z bólem dupy  będzie mu to całe życie wypominać :waldeklaugh:

    Wypominają Ci że na Tobie zarabiali kilka lat, Łysy Dana White się chowa przy naszych ananasach.

  12. Pamiętajcie, że KSW płaciło nie tylko za walki Mateusza Gamrota

    ale i jego przeciwników, którzy byli odpowiedzią na jego ambicje.

  13. Najmanowi też grozili, mówili jakim on jest idiotą jeśli myśli, że wystąpi na MMA Attack bo umowa.

    Teraz Gamrotowi grozili.

    Poszli na ugodę, czyli:

    – mieli racje

    – Kowalik wyczuł, że mimo że mają rację to w sądzie wyrok będzie za kilka lat, a UFC nie podpisze umowy jeśli KSW wyślę stosownego maila?

    Jóźwiak mówił, że chyba o Grzebyka UFC wysłało zapytanie czy jest wolny

  14. Coś mi tu kurwa bardzo śmierdzi, bo nie dalej jak przedwczoraj czytałem stary wywiad z trenerem Kościelskim i opowiadał w nim między innymi, jak przyszedł do niego Gamrot.

    https://www.mmarocks.pl/andrzej-koscielski/mieszane-sztuki-walki-historia-andrzeja-koscielskiego-cz-2

    I gdzie ten kurwa grzeczny chłopaczek w okularach się niby po dyskotekach miał bić? Z kim?

    Jeśli ktoś go stworzył, to on sam siebie ciężką pracą, to Andrzej Kościelski i kadra trenerska oraz koledzy z maty w klubie w którym tyle lat ciężko przepracował

    Kawulski robi po prostu Gamrotowi czarny PR.

    ps.już to widzę jak 19 latek z Kudowy chodzi po dyskotekach w Poznaniu i wznieca bójki….

    A tak przy okazji, Janek coś wspominał o bójkach….

    Ale na swoje szczęście trafił na jaśnie panującego i miłościwego Kawulskiego

    – dzięki niemu i tylko dzięki niemu jest jednym z kandydatów do walki z Jonesem.

  15. Moim zdaniem to jest zupełnie odwrotnie od tego co gada Kawulski. Gdyby nie KSW to Gamrot już dawno byłby w UFC, byłby bardziej rozpoznawalny i miałby więcej siana. Czyli największy błąd Gamera to podpisanie kontraktu z KSW.

  16. Moim zdaniem to jest zupełnie odwrotnie od tego co gada Kawulski. Gdyby nie KSW to Gamrot już dawno byłby w UFC, byłby bardziej rozpoznawalny i miałby więcej siana. Czyli największy błąd Gamera to podpisanie kontraktu z KSW.

    Jedni i drugi miał z tego profity. KSW inwestowało w promocję Gamrota, zarabiało na nim, a Gamrot dostawał za walki $$$ i zdobywał popularność. Wszystko byłoby pięknie gdyby zawodnik nie zburzył się o wynagrodzenie, za mało dostaje jako mistrz, a potem doszła sytuacja z UFC. Nie wiem czemu piszę w czasie przeszłym, przecież Gamer ciągle jest w KSW.

  17. Jedni i drugi miał z tego profity. KSW inwestowało w promocję Gamrota, zarabiało na nim, a Gamrot dostawał za walki $$$ i zdobywał popularność. Wszystko byłoby pięknie gdyby zawodnik nie zburzył się o wynagrodzenie, za mało dostaje jako mistrz, a potem doszła sytuacja z UFC. Nie wiem czemu piszę w czasie przeszłym, przecież Gamer ciągle jest w KSW.

    nie do końca rozumiem, jak wygłądało to "inwestowanie w promocję"?

  18. Na chuj Gamrot tyle trenował skoro wszystko to zasługa KRS1?

    Logika tych dzbanów powala. To jest prawdziwe robienie z logiki kurwy :damjan:

  19. nie do końca rozumiem, jak wygłądało to "inwestowanie w promocję"?

    Jak opłacali czas antenowy w TV to nie promowali Gamera i swojej organizacji ?

  20. Jak opłacali czas antenowy w TV to nie promowali Gamera i swojej organizacji ?

    Jaki czas antenowy w TV opłacali??

  21. Udostępnili swój czas antenowy jeśli już w tym kierunku

    za ten czas nie płacili – faktury im Polsat nie wystawił – więc inwestycji nie było.

    jak już to leciała zapowiedź galę, gdzie będzie walczył mistrz w kat 70kg itp.

    KSW mocno promowało przede wszystkim markę ksw oraz właścicieli.

    Jedynymi zawodnikami, których naprawdę promowali był Mamed (Pudziana ludzie już dobrze znali) – kumpel Kawulskiego

    oraz Materla (jego relatywnie dużo mniej)

    Różal jest tak barwną postacią, że dla niego ksw było platformą do pokazania się – jak już go pokazywali w spotach, to tylko po to aby jego fani zapłacili ksw za galę.

    promocje, haha a jak promują mistrza 93kg który 2x pokonał Mameda??? jakiś czas antenowy?

  22. za ten czas nie płacili – faktury im Polsat nie wystawił – więc inwestycji nie było.

    jak już to leciała zapowiedź galę, gdzie będzie walczył mistrz w kat 70kg itp.

    KSW mocno promowało przede wszystkim markę ksw oraz właścicieli.

    Jedynymi zawodnikami, których naprawdę promowali był Mamed (Pudziana ludzie już dobrze znali) – kumpel Kawulskiego

    oraz Materla (jego relatywnie dużo mniej)

    Różal jest tak barwną postacią, że dla niego ksw było platformą do pokazania się – jak już go pokazywali w spotach, to tylko po to aby jego fani zapłacili ksw za galę.

    promocje, haha a jak promują mistrza 93kg który 2x pokonał Mameda??? jakiś czas antenowy?

    :iamdone:

  23. Dobrze spędziłem czas z kolejnym oktagonem lajf.

    Ujawnił się typowy kawulski, a miłość jego do czeczena jest widać jest odwzajemniona mimo, że muslimizm i kodeks czeczena chyba zabraniał aktów sodomii, ale przede wszystkim ujawnil się typowy spierdolony czeczen. Serio z każdym kolejnym wywiadem czy programem tracę resztki szacunku dla mameda i tych zwierząt z kaukazu.

  24. "KSW go stworzyło. Z dzieciaka, który bił się na dyskotekach, dało mu szansę"

    A to nie historia o Mamedzie? Czy krs1 po prostu rekrutuje swoich zawodników z pod dyskotek? :DC:

  25. Co mnie rozczarowało w programie:

    1. Borek z tym młodym perspektywicznym bali się zadawać mocne pytania do opryskliwego Kawula i Mameda.

    2. Kawul pokazał kolejny raz jakim jest ignorantem i fiutem.

    3. Mamed i te jego humorki. Darował by sobie bo jak potrafi się uśmiechnąć i być spoko gościem to przeważa w nim takie Kaukazkie budowanie dystansu jak u np. Kabiba.

    I jak bym sobie darował więcej krzywych akcji i typów z MMA to jak bym spotkał Kawula na ulicy to bym serio chciał z nim zagadać. I tylko życzył bym sobie pamięci do argumentów ujawniających jego hipokryzje i nonszalanckość oraz opanowanie.

  26. W czasach jak trenowałem MMA stricte zawodowo, czyli ok. 7-9 treningów tygodniowo było mi dane pojechać do ośrodka treningowego w Wałczu, gdzie zbierała się śmietanka MMA. Sparowałem z Materlą, Sztangą, panem trenerem Andrzejem (zapasy), Bedorfem i resztą koni w wadze 90 plus. Do dziś jednak nie zapomnę szczawia, który ważył 70kg i który totalnie unieszkodliwił mnie w parterze na treningu bjj, mimo mojej przewagi masy i siły. To był Gamrot, wtedy z rekordem 2-3:0 i jeszcze nie znany szerszej publiczności. Ni chuja ma się to do tematu, ale stwierdziłem że napisze 😉

  27. W czasach jak trenowałem MMA stricte zawodowo, czyli ok. 7-9 treningów tygodniowo było mi dane pojechać do ośrodka treningowego w Wałczu, gdzie zbierała się śmietanka MMA. Sparowałem z Materlą, Sztangą, panem trenerem Andrzejem (zapasy), Bedorfem i resztą koni w wadze 90 plus. Do dziś jednak nie zapomnę szczawia, który ważył 70kg i który totalnie unieszkodliwił mnie w parterze na treningu bjj, mimo mojej przewagi masy i siły. To był Gamrot, wtedy z rekordem 2-3:0 i jeszcze nie znany szerszej publiczności. Ni chuja ma się to do tematu, ale stwierdziłem że napisze 😉

    A tak z ciekawości jaki wtedy pas w brazylijskim miałeś? Czy może tylko bez kimon robiłeś?

  28. A że Pan Bóg ją stworzył,

    a szatan opętał,

    Jest więc odtąd na wieki i grzeszna, i święta,

     Zdradliwa i wierna,

    i dobra i zła,

    I rozkosz i rozpacz, i uśmiech i łza

  29. Gdyby nie Kawula, to Gamrot do tej pory byłby postrachem na wiejskich dyskotekach.

    Nie ma sportu poza KSW.

    Poza KSW nie ma życia !

  30. Gdyby nie Kawula, to Gamrot do tej pory byłby postrachem na wiejskich dyskotekach.

    Nie ma sportu poza KSW.

    Poza KSW nie ma życia !

    Tak, tylko Gamer nigdy nie bił się na żadnej dyskotece. Nie ta mentalność. On jest od dawna nastawiony stricte na karierę zawodnicza i nie zaryzykowałby tego dając się wyprowadzić komuś z równowagi na disco potańcówce. Co by o Matim nie mówić to jest on profesjonalista w pełnym tego słowa znaczeniu.

  31. Gdyby nie Kawula, to Gamrot do tej pory byłby postrachem na wiejskich dyskotekach.

    Nie ma sportu poza KSW.

    Poza KSW nie ma życia !

    Tak, tylko Gamer nigdy nie bił się na żadnej dyskotece. Nie ta mentalność. On jest od dawna nastawiony stricte na karierę zawodnicza i nie zaryzykowałby tego dając się wyprowadzić komuś z równowagi na disco potańcówce. Co by o Matim nie mówić to jest on profesjonalista w pełnym tego słowa znaczeniu.

    Kawulowi nie chodziło o to, że Gamer bił się na potańcówkach, tylko na beznadziejnych galach. Pamiętacie XFS?

  32. Kawulowi nie chodziło o to, że Gamer bił się na potańcówkach, tylko na beznadziejnych galach.

    Dalej się na takiej bije.

  33. Tak, tylko Gamer nigdy nie bił się na żadnej dyskotece. Nie ta mentalność. On jest od dawna nastawiony stricte na karierę zawodnicza i nie zaryzykowałby tego dając się wyprowadzić komuś z równowagi na disco potańcówce. Co by o Matim nie mówić to jest on profesjonalista w pełnym tego słowa znaczeniu.

    Ja to wiem. Ale historia sprzedawana będzie taka:

    Nasz Mateuszek, Gamerek bił się po dyskotekach jak łobuz, aż przyjechał Kawul cały na biało, wyciągnął go z bagna i dał szansę zostać mistrzem. A ten mu teraz chce uciec do jakiegoś ufca. Zero wdzięczności. No jak takiemu liścia nie sprzedać?

  34. Kawulowi nie chodziło o to, że Gamer bił się na potańcówkach, tylko na beznadziejnych galach. Pamiętacie XFS?

    no dobra, to rzeczywiście ma trochę więcej sensu 😀 rzeczywiście była to gala dyskotekowa, zapomniałem już nich 😀

Comments are closed.