Luke Rockhold prawdopodobnie nie ma zamiaru szybko wrócić do oktagonu UFC. Były mistrz kategorii średniej nie zawalczył jeszcze w klatce MMA od przegranej z Janem Błachowiczem przez brutalny nokaut na UFC 239. W wywiadzie dla MMAFighting.com, Amerykanin wypowiedział się na temat swojej przyszłości.

Jestem szczęśliwy nie walcząc. Jestem szczęśliwy tu gdzie jestem. Robię to co robię bez zamartwiania się walkami, gonieniem za czymś. Walczyłem przez prawie 14 lat. Zdobyłem mistrzostwa dwóch różnych organizacji. Byłem najlepszy na świecie. Śpię dobrze mając tą świadomość. Niewiele osób może tak o sobie powiedzieć.

Mogę wybrać co będę dalej robił. Mam kilka firm, z którymi współpracuje, czeki przychodzą z różnych źródeł. Nie jestem jak reszta tych gości, którzy polegają tylko na walkach czy występach w grapplingu. Są inne dziedziny życia i tam kieruję również energię.

Nie możesz wiecznie walczyć. Mogę zarobić pieniądze poza klatką więc czemu nie? Nie muszę wtedy myśleć o politycznych gierkach, które towarzyszą występom w klatce i współpracy z UFC. Wszyscy o tym wiemy.

Nie uznaję mówienia „nigdy”. Nie odejdę od czegoś na zawsze, nie chcę blokować sobie jakiejkolwiek drogi w życiu. Zawsze zostawiam otwarte drzwi. Tak żyję. Dobrze sobie do tej pory radzę. Nadal będę szedł dalej z takim nastawieniem. Robię to co chcę i tworzę sobie różne rozwiązania. Uwielbiam to.

Rockhold wróci do sportowej rywalizacji 30 listopada na gali Polaris 12. Wtedy w BJJ zmierzy się z mocnym grapplerem, Nickiem Rodriguezem.

31 KOMENTARZE

  1. Czternaście lat bojów w klatkach i ringach dwa pasy mistrzowskie, litry potu wylane na treningach, przezwyciężanie bólu i kontuzji – wszystko to potrzebne było Lukowi, żeby wejść na wyższy (z jego punktu widzenia) szczebel świadomości oraz duchowego rozwoju – z którym ja się urodziłem.

  2. Nie jestem jak reszta tych gości, którzy polegają tylko na walkach czy występach w grapplingu.

    Bo masz fuksa i dostałeś w genach ładny ryj. Gdyby nie to, z twoim intelektem mógłbyś robić poza oktagonem taką karierę jak BJ Penn.

    Maksymalnie

  3. Hej, to foto było na halołin, ale Luke napisał, że przebrał się za siebie więc pomyślałem, że będzie pasowało. OK?

  4. Może też powalczyć z Askrenem o topkę w rankingu odebranych dusz.

    Albo rewanż z Krzysiem na zwieńczenie kariery obydwóch poturbowanych mistrzów

  5. Hej, to foto było na halołin, ale Luke napisał, że przebrał się za siebie więc pomyślałem, że będzie pasowało. OK?

    :usunto:

  6. Może też powalczyć z Askrenem o topkę w rankingu odebranych dusz.

    Nie sądzę by Benowi ktoś duszę odebrał. To w jego wypadku była brutalna weryfikacja.

  7. Gdyby mnie Janek tak okrutnie sponiewierał jak jego, to też bym się już cieszył na samą myśl, że nie muszę walczyć 😀 każdego dnia!

  8. Uuu jednak faktycznie powinni zrobić coś z tym sportem. Spoglądasz na tą fotkę i ze współczuciem próbujesz uświadomić sobie jakie spustoszenie w mózgu i sercu sieje taka bomba na szczękę…

  9. Szkoda, że nadal tak niewielu zawodników osiąga poziom finansowy umożliwiający im podjecie decyzji o zaprzestaniu walk. Niewielu ma też pomysł na życie po karierze.

  10. O boże ludzie ale wy głupi jesteście xD Jedziecie po gościu który naprawdę wiele osiągnął w życiu, ustawił się i ma dość rozumu aby powiedzieć "dość" po kilku srogich wpierdolach. Ale nie, miękka faja, idiota, i wg spierdalaj. Kisnę… chociaż nie, chyba bardziej jestem zażenowany.

  11. Jedyne czego my się o nim dowiedzieliśmy że to gość miękkim chujem robiony

    Nie jest to prawda. On miał naprawde dobra karierę i był mega kozakiem, mistrz SF i UFC i walki z samą światowa czołówka to coś czego mu nikt nie odbierze. Ma prawo być spełniony.

    Po prostu wszystko się kiedyś kończy.

  12. Nie jest to prawda. On miał naprawde dobra karierę i był mega kozakiem, mistrz SF i UFC i walki z samą światowa czołówka to coś czego mu nikt nie odbierze. Ma prawo być spełniony.

    Po prostu wszystko się kiedyś kończy.

    ja to bym chcial poznac tego wyjatkowego twardziela, ktory to napisal. Podejrzewam, ze sam moze byc niezla "bestia" 😆

  13. Mam prawo cisnąć że jest miękkim chujem robiony bo strasznie fikał przed wpierdolem jak to wszystkich rozpierdoli się zabierze za Jonesa, trudno o większego aroganta a jak dostał na łeb 2 razy to spierdolil do modelingu i to że był mistrzem kiedyś nic nie ma do tego

    Charakter wychodzi przy takich sytuacjach i tyle w temacie

    Jakby naprawdę powiedział że już nie jest tym samym zawodnikiem i nie chce tracić zdrowia i to jest koniec to bym powiedział ok mądra decyzja i szacunek za te dobre momenty.

    Ale on za jakiś czas wróci napuszony jak to rozpierdoli znowu cały świat

    :DC:

    Przecież to gadka typowego narcyza,, patrzcie teraz nie będę walczył bo mogę pozować do zdjęć a nie ze jestem już za słaby na rywalizacje z najlepszymi"

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.