Łukasz Jurkowski (MMA 17-11-0) postanowił odnieść się do komentarzy, które pojawiają się w internecie na jego temat. Jak sam wymienił najczęściej pojawiające się słowa krytykujące jego formę fizyczną pisane są… przez mężczyzn. Cały wpis możecie przeczytać poniżej.

„Ja tylko na chwile dolać oliwy do ognia.

Przytyki w komentarzach, że „grubas”, „ulaniec”, „świnia” (pomijając oczywiste żarty). Tak sobie myślę, że nie widziałem komentarza w tej sprawie żadnej kobiety. Sami „faceci”. Facet oceniający faceta brzmi bardzo gejowsko. Pomyślcie o tym czasami.

Bardziej poważnie… Czy wygląd determinuje w życiu kim jesteś? Czy kratka na brzuchu zmienia Ciebie jako człowieka? Dożyliśmy czasów kiedy piękni chłopcy z instagrama masturbują się wzajemnie do swoich samojebek przed lustrem. Czasów, gdy chłopcy wyznaczają trendy w definicji męskości określonej liczbą kosmetyków w łazience i wielkości bicka nie mającego przełożenia na nic poza estetyką. Współcześnie ocenia się ludzi przez pryzmat wyglądu, a piękni wyretuszowani ludzie oceniają tych „zwykłych normalnych”.

Żyjcie sobie po swojemu, a innym dajcie żyć po swojemu według własnych zasad. Tak mężczyznom jak i kobietom. Mi dobrze jest ze sobą tak jak jest! Jak będzie mi się chciało zrzucę pare kilogramów. Czy to sprawi, że będę innym lepszym człowiekiem? Nie. W żadnym stopniu.

Niech płonie, a ja zjem „”ogórkową” od Pauliny.”

Jurkowski aktualnie przygotowuje się do swojej kolejnej walki. Zmierzy się w niej z Szymonem Kołeckim. Starcie odbędzie się prawdopodobnie pod koniec 2020 roku. Oficjalne szczegóły nie zostały jednak jeszcze podane.

https://www.instagram.com/p/CGAgoj6pLT_/

132 KOMENTARZE

  1. Mi dobrze jest ze sobą tak jak jest! Jak będzie mi się chciało zrzucę pare kilogramów. Czy to sprawi, że będę innym lepszym człowiekiem? Nie. W żadnym stopniu.

  2. To czemu sam robi to samo i jedzie innych od spaślaków,pedałów a nawet jednemu w odpowiedzi pojechał po "starej" lol. Ale racja Sure Ass, nawet jak schudniesz to pozostaniesz hipokrytą.

  3. Tak sobie myślę, że nie widziałem komentarza w tej sprawie żadnej kobiety. Sami "faceci". Facet oceniający faceta brzmi bardzo gejowsko. Pomyślcie o tym czasami.

    […]Dożyliśmy czasów kiedy piękni chłopcy z instagrama masturbują się wzajemnie do swoich samojebek przed lustrem.[…]

    Tak tylko dorzucę…

  4. "Ja tylko na chwile dolać oliwy do ognia.

    Taa, zapewne Łukaszu.

    A może to dupska bòl, że szwagier wygrzewa się w blasku chwały a Tobie tak go brakuje w te jesienne dni?

    Mi dobrze jest ze sobą tak jak jest! Jak będzie mi się chciało zrzucę pare kilogramów. Czy to sprawi, że będę innym l̶e̶p̶s̶z̶y̶m̶   lżejszym człowiekiem?

    Oczywiście Łukaszu

  5. Panie Łukaszu jeśli czuje Pan się dobrze w obecnej wadze to nie rozumiem dlaczego zwraca Pan uwagę na to co my hejtery o tym piszemy, powinien Pan przejść koło tego obojętnie i olać  docinki złośliwych chujków z internetów, a może jednak nie do końca jest tak jak Pan pisze z tym akceptowaniem samego siebie i jednak Pana to boli. Polecam dobry trening cardio, świetnie wpływa na frustrację, samopoczucie i oponkę.

  6. Ale to jest dzban. On jest sportowcem, ciągle gada ile sport znaczy w jego życiu a tutaj co? Duża nadwaga…. więc nic dziwnego że ludzie oszukiwani przez Jurasa zarzucają mu to co każdy widzi.

  7. Dożyliśmy czasów kiedy piękni chłopcy z instagrama masturbują się wzajemnie do swoich samojebek przed lustrem.

    Czasów, gdy chłopcy wyznaczają trendy w definicji męskości określonej wielkością bicka nie mającego przełożenia na nic poza estetyką.

  8. Dożyliśmy czasów kiedy piękni chłopcy z instagrama masturbują się wzajemnie do swoich samojebek przed lustrem.

    :razz:utinlaugh:

  9. Co on pierdoli, ze sylwetka nie czyni lepszym czlowiekiem? Sylwetka=zbilansowane,dobre jedzonko,dbanie o dobry sen, o systematyczne treningi. O to, ze gdy sie ma gorszy dzien trzeba walczyc z leniem za plecami i isc zapierdalac na trening- a to hartuje charakter. Nie kazdy idzie na latwizne i zamawia gotowe jedzenie, trzeba isc do sklepu, pozniej spedzac w kuchni grube kwadranse zeby bylo jedzenia na pare posilkow dziennie. Do tego czlowiek pracuje ciezko pon-pt, rozwija sie w wielu dziedzinach, za darmo Łukaszku nikt życ nie da rady.

    Tak wiec, przemysl sobie dobrze te dyrdymały, ktore w gorszy dzien napisales bo strzelasz sobie w kolano. Pozdrawia Senator.

  10. Tak sobie myślę, że nie widziałem komentarza w tej sprawie żadnej kobiety.

    I co w tym dziwnego, czym kobiety u ciebie miałyby się zainteresować, umiejętnościami czy sylwetką?

  11. Najlepiej dla Ciebie jak zamkniesz dziurę. No chyba że chcesz fejmu Najmana… Rób swoje chłopie i skończ trash Talking ulancu

  12. Przez ostatni rok śpię średnio po 5 godzin (wymagająca praca + dwójka małych szkrabów), nie stronię od fast-foodow i browarów, nie liczę kalorii, sportu tyle co nic i przy 185 cm wzrostu ważę 86 kg. A jak u was panowie?

  13. Przez ostatni rok śpię średnio po 5 godzin (wymagająca praca + dwójka małych szkrabów), nie stronię od fast-foodow i browarów, nie liczę kalorii, sportu tyle co nic i przy 185 cm wzrostu ważę 86 kg. A jak u was panowie?

    183cm 90kg jestem ulancem

  14. Przez ostatni rok śpię średnio po 5 godzin (wymagająca praca + dwójka małych szkrabów), nie stronię od fast-foodow i browarów, nie liczę kalorii, sportu tyle co nic i przy 185 cm wzrostu ważę 86 kg. A jak u was panowie?

    186cm, 102kg,wpierdalam dużo świni i krowy,gram w nogę. ulany nie jestem,ale swoje miejsce w szeregu znam i nie fisiuje pawiana jaki to ze mnie sportowiec :fjedzia:

  15. :razz:utinlaugh:

    I to w samych majtach :korwinlaugh:

    Jurasie, żyjemy w czasach, w których sporo ludzi chciwie wpierdala za dwóch, po wchłonięciu jednej sterty żarła, myślą już o następnym posiłku. Przesyt, uzależnienie, materializm. Gdyby chociaż jedli często ogórkową, to może nie musieliby wymieniać garderoby. Ty grubasie.

  16. Panie Łukaszu jeśli czuje Pan się dobrze w obecnej wadze to nie rozumiem dlaczego zwraca Pan uwagę na to co my hejtery o tym piszemy, powinien Pan przejść koło tego obojętnie i olać  docinki złośliwych chujków z internetów, a może jednak nie do końca jest tak jak Pan pisze z tym akceptowaniem samego siebie i jednak Pana to boli. Polecam dobry trening cardio, świetnie wpływa na frustrację, samopoczucie i oponkę.

    Dokładnie. Dziki Trener nagrał kiedyś o tym odcinek, Juras powinien oglądnąć że zrozumieniem i wyciągnąć wnioski, a nie ciągle na ig pisze że go to nie rusza a przed monitorem się pewnie zagrzewa :jarolaugh:

  17. nie stronię od fast-foodow i browarów

    Gdybyś mógł ukrytą kamerą nagrywać Jurasa przez choćby tydzień, dopiero byś zrozumiał, co to znaczy nie stronić od żarcia. Oblańcy żrą w odosobnieniu, po kryjomu wpierdalają. Tak samo ktoś się może masturbować 10 razy dziennie, a świat tego nie zauważy. Dopiero za zamkniętymi drzwiami zaczyna się hardcor. Matko, ile Juras musi wchłaniać… nienasycony obżartuch!

  18. Ten baran sam przecież jechał po czipsożercach, grubasach z piwnicy u mamy.

    A teraz go ten "ulaniec" tak boli, że dalej temat męczy?

    Może ktoś mu powinien powiedzieć, że jest piękny, mądry i szczupły?

  19. Chyba wszystko zostało podsumowane:

    1. Sam sobie strzelasz foty.

    2. Wszystko ci obojętne a co trochę wyskakujesz z tematami.

    3. Sport, dieta itd. wpływa na samopoczucie i kształtuje charakter – robi z ciebie lepszego człowieka.

    4. Chyba spadła atencja w blasku Janka i Doroty co ją poniosło menadżerskim skillem ale odrobiła ciętymi twitami.

  20. A mnie nazywał Pociesznym Grubaskiem.  Ja przynajmniej mam dystans.  Jestem ulany i chuj, przynajmniej nie robię pojebanych wysrywów na fb.

  21. Redakcjo, ale przyznajcie się: te tematy o Jurasie to jest jakaś prowokacja :cmgkeepgoing:

    Przecież temu człowiekowi wystarczy podstawić mikrofon pod usta i dać się wypowiedzieć: nawet nie trzeba go podpuszczać.

    Juras jest odnawialnym źródłem beki. Kiedyś myślałem, że Bonus był szczytem, ale z Bonusa nie wolno się śmiać, bo może jest niepełnosprawny umysłowo, a Juras po prostu jurasuje <jurasowanie to styl bycia polegający na kompletnej hipokryzji, zaprzeczanie sobie w co drugim zdaniu, znienawidzony pozorny patriotyzm polegający na tatuażu z Polską Walczącą i jednocześnie mówieniem, że II wojna światowa skończyła się w 1944 roku, hejtowaniem młodych zawodników i jednocześnie ,,walczeniem" z hejtem"> :razz:ociesznymirek:

    Małgorzata Domagalik powinna napisać jego biografie: legendarny zawodnik KSW, legendarny HK na zawodniku kilkadziesiąt kilogramów lżejszym xD

  22. Ale to jest dzban. On jest sportowcem, ciągle gada ile sport znaczy w jego życiu a tutaj co? Duża nadwaga…. więc nic dziwnego że ludzie oszukiwani przez Jurasa zarzucają mu to co każdy widzi.

    Sportowcem? Chyba nawet on sam już siebie tak nie nazywa.

    Przez ostatni rok śpię średnio po 5 godzin (wymagająca praca + dwójka małych szkrabów), nie stronię od fast-foodow i browarów, nie liczę kalorii, sportu tyle co nic i przy 185 cm wzrostu ważę 86 kg. A jak u was panowie?

    Ja sypiam po 5-6 godzin, piwko czy drink tylko piątek/sobota, fast foodów nie jem, kalorii nie liczę, sportu w opór (2x w tygodniu piłka, 3x w tygodniu piłka albo siłka, 1-2x w tygodniu sauna. Pracę też mam wymagającą. Może czasem mam słabość do słodyczy. 188 wzrostu, 85 wagi.

    Wychodzi na to, że wchuj sportu = dwójka małych szkrabów :razz:utinlaugh:

  23. Przez ostatni rok śpię średnio po 5 godzin (wymagająca praca + dwójka małych szkrabów), nie stronię od fast-foodow i browarów, nie liczę kalorii, sportu tyle co nic i przy 185 cm wzrostu ważę 86 kg. A jak u was panowie?

    Podobna sytuacja, dwójka maluchów ( 3,5 i 1,5) koryto do pełna, a mój ulubiony ostatnio sport, to transport. 188cm i 95 kg

  24. Ale to jest hipokryta teraz mu dobrze będąc spaślakiem :beczka:  , a kilka lat temu jak go ktoś krytykował to nazywał ich hejterami chipsożercami z bebzunem wpierdalącymi kebaba popijacymi cole :korwinlaugh: , widzisz Jurkowski ubliżałes hejterom chipsożercom a teraz sam jesteś takim tucznikiem, ale usprawieliwiasz sie ze przeciez nie jestes przez to gorszym człowiekiem :juanlaugh:

  25. Przez ostatni rok śpię średnio po 5 godzin (wymagająca praca + dwójka małych szkrabów), nie stronię od fast-foodow i browarów, nie liczę kalorii, sportu tyle co nic i przy 185 cm wzrostu ważę 86 kg. A jak u was panowie?

    183cm wzrostu 84kg śpię ok 6g na dobę nie stronie od fast foodów i browarów i lubie sie nażreć na noc, siłownia 2 razy w tygodniu a jak mi się nie chce to olewka.

  26. "Grubas", "ulaniec", "świnia".


    :childcry::watchingyou::razz:utinlaugh::triggered::korwinstupid::goddamnright::tellmemore::roberteyeblinking:

  27. Juras jest tak ulany, że z jego PW na ramieniu niedługo samoczynnie zrobi się rozwinięcie skrótu. Czyli według jego wiedzy będzie to Powstanie Warszawskie :V

    Kurwa, ktoś powinien wymyślić taką aplikację, takie endomondo hipokryzji Jurkowskiego. Masz wywiad z Jurasem, odpalasz apkę, Juras coś pierdoli, a tobie na telefonie wyświetlają się komunikaty, że np. w 2016 roku mówił zupełnie coś innego albo hejtował to, co teraz wyznaje. Albo wchodzisz na jego bloga, łączynastusza.com.pl i masz do zeskanowania kod QR, gdzie czarno na białym masz wskazane jego zakłamanie i pierdolenie od rzeczy. Ktoś musi to zrobić, bo ręczne przekopywanie się przez jego wysrywy z przeszłości może skutkować zdarciem naskórka z palca, przez scrollowanie.

  28. Facet oceniający faceta brzmi bardzo gejowsko. Pomyślcie o tym czasami.

    Nie zgadzam sie kompletnie z tym stwierdzeniem. W ogole kto takie banialuki wymyslil?! Sama biologia i natura inaczej to pokazuje. Kurwa jasne ze ocenia sie drugiego chlopa, z bardzo prostego powodu jakim jest zagrozenie. Musisz ocenic rywala, ktory moze zdobyc kobiete. Klamstwem bedzie powiedzenie, ze faceci nie patrza na innych, myslac np kurde ten gosc dobrze wyglada, albo ma fajne ciuchy, moze i ja sobie takie kupie. To nie gejostwo. Nie mowimy o patrzeniu i mysleniu ze drugi facet niezla dupa w sensie seksualnym.

  29. Kurwa Juras zaskoczyłeś mnie skurczybyku i teraz muszę coś śmiesznego wymyślić żeby Ci dowalić gruby hipokryto a średnio mi się chce. zara wracam

  30. A czy jak przestaniesz być hipokrytą to będziesz lepszym człowiekiem? Tak!

    (tylko to raczej nigdy się nie wydarzy)

  31. Najlepiej by było jakby ten człowiek już się nigdy nie odezwał. Jestem przekonany, że cokolwiek on nie wypowie w przyszłości, to kompletne zaprzeczenie sensu jego wypowiedzi zostało powiedziane już wcześniej. Tego człowieka nie trzeba prowokować, wystarczy podłożyć mikrofon i kompromitacja gotowa.

  32. Ciekawe czy w liberalnym Polsacie podobają się wypowiedzi w których wyzywa się widzów tej stacji od gejów.

  33. Przez ostatni rok śpię średnio po 5 godzin (wymagająca praca + dwójka małych szkrabów), nie stronię od fast-foodow i browarów, nie liczę kalorii, sportu tyle co nic i przy 185 cm wzrostu ważę 86 kg. A jak u was panowie?

    182 cm – 77-82kg bo różnie to bywa

    Jem słodycze i fastfoody, praca przy kompie, czasem pije piwo. Nie trenuje na siłce bo mam mało czasu. Czasami wsiądę na rower.

  34. Przez ostatni rok śpię średnio po 5 godzin (wymagająca praca + dwójka małych szkrabów), nie stronię od fast-foodow i browarów, nie liczę kalorii, sportu tyle co nic i przy 185 cm wzrostu ważę 86 kg. A jak u was panowie?

    180cm i 82kg(ścinam cały czas jeszcze ale już jest spoko) generalnie jak to mawiał mój kolega na sucho to i trawa nie rośnie. Przyznać się kto dupsko kłuje…

  35. Ja wiem, że Juras jest pewnego rodzajem symbolem na forum (ofc nie za dobrych rzeczy) i pojazd na niego to obowiązek forumowicza, dobry smak i obywatelska postawa, ale trochę racji ma. Nie wiem, co trzeba mieć w głowie, żeby mu wbijać na instagram i komentować paszkwile pod prywatnym zdjęciem, o treści jest gruby. To jakieś kompletne xD

  36. Nie wiem, co trzeba mieć w głowie, żeby mu wbijać na instagram i komentować paszkwile pod prywatnym zdjęciem, o treści jest gruby.

    Mniej więcej to samo, co osoba publikująca prywatne zdjęcia na publicznym portalu. :facepalm:

  37. Kurwa co Wy wszyscy tacy wysocy?!

    178/89, najgorsza forma w życiu, trochę biegania, trochę piłki i tenisa, zero siłki od ponad dwóch lat, skandaliczna dieta. I wciąż jestem szczuplejszy od Jurasa, który miał się bić z mistrzem olimpijskim.

    Ul@#1e* jeden :beczka:

  38. Przez ostatni rok śpię średnio po 5 godzin (wymagająca praca + dwójka małych szkrabów), nie stronię od fast-foodow i browarów, nie liczę kalorii, sportu tyle co nic i przy 185 cm wzrostu ważę 86 kg. A jak u was panowie?

    Od stresu i smutku schudłem 8 kg 🙁

  39. Uuuu, będzie ciężko znaleźć dziewczynę, będąc skarlałym półmężczyzną.

    Ja mam 172 i sporo lasek miałem jak do tej pory i to niezłych.  Jeśli laska leci na wzrost to ja za taką wysublimowana koneserke dziękuję z góry.

  40. Ja mam 172 i sporo lasek miałem jak do tej pory i to niezłych.  Jeśli laska leci na wzrost to ja za taką wysublimowana koneserke dziękuję z góry.

    Każdy karzeł tak próbuje się dowartościować.

    :roberteyeblinking:

  41. Każdy karzeł tak próbuje się dowartościować.

    :roberteyeblinking:

    Dobra, dobra lepiej pindola wywalaj i pokazuj to się okaże, kto się musi dowartościowywać

  42. Kurwa co Wy wszyscy tacy wysocy?!

    178/89, najgorsza forma w życiu, trochę biegania, trochę piłki i tenisa, zero siłki od ponad dwóch lat, skandaliczna dieta. I wciąż jestem szczuplejszy od Jurasa, który miał się bić z mistrzem olimpijskim.

    Ul@#1e* jeden :beczka:

    177cm ulany ale lekko (tak sobie mówię, oczywiście, że masa poszła w chuj, jak nic nie robię a kiedyś 5 jednostek treningowych tygodniowo, wpierdalam co mi żona przyniesie i co na mieście znajdę, więc bez ograniczeń), 6 lat bez ćwiczeń fizycznych (po kontuzji, później ulany i brakło motywacji – żonaty), kiedyś dzik przy masie 80kg samego mięsa, wycięty, (siłka 10 lat, bjj 2 lata, tajskie dziewczyny z siusiakami 3 lata). Także nie każdy tu o parametrach modela 185 i wzwyż.

    Kurwa pora schudnąć…

  43. Przez ostatni rok śpię średnio po 5 godzin (wymagająca praca + dwójka małych szkrabów), nie stronię od fast-foodow i browarów, nie liczę kalorii, sportu tyle co nic i przy 185 cm wzrostu ważę 86 kg. A jak u was panowie?

    Ja jestem trochę ulany. Przy 187 cm ważę 90 kg.:childcry:

  44. A ja ważyłem 127kg przy 180cm. Teraz mam 78,80… Wystarczy chcieć ale nie mogę słuchać pierdolenia że przy nadwadze jest lepiej. Czuję się zajebiscie, jestem bardziej pewny siebie, biegam, ćwiczę na siłce bez żadnych zadyszek. Jedyny minus że za szybko schudlem i nadmiar skóry został ale i tego się pozbędę i będzie si. :bomb::bomb::bomb:

  45. Matko, ile Juras musi wchłaniać… nienasycony obżartuch!

    To wina BodyChief oni to karmią amatorzy i to przez ich dietę tak wygląda!

  46. Ja wiem, że Juras jest pewnego rodzajem symbolem na forum (ofc nie za dobrych rzeczy) i pojazd na niego to obowiązek forumowicza, dobry smak i obywatelska postawa, ale trochę racji ma. Nie wiem, co trzeba mieć w głowie, żeby mu wbijać na instagram i komentować paszkwile pod prywatnym zdjęciem, o treści jest gruby. To jakieś kompletne xD

    Komentować paszkwile pod prywatnym zdjeciem?

    Co miałeś na myśli?

    Chodzi ci o to, ze ludzie piszą paszkwile Pod prywatnym zdjeciem? A maja pisac pod zdjeciem publicznym?

    Chłopie typ jest tak żenujący, ze głowa mała i tylko czysty przypadek sprawił, ze jest w tym miejscu co jest. Jakby wszedł z ulicy do takiego studia Polsatu i ubiegał się o prace to mógłby dostać ofertę windowego…a teraz się wozi jakie to on TLUSTE PROJEKTY robi

  47. skarlałym półmężczyzną.

    :usunto:

    :iamdone:

    t to ja za taką wysublimowana koneserke dziękuję z góry.

    :suchykarol:

    :jarolaugh:

  48. :razz:utinlaugh:

    @Przemo

    Jurasie, żyjemy w czasach, w których sporo ludzi chciwie wpierdala za dwóch, po wchłonięciu jednej sterty żarła, myślą już o następnym posiłku.

    Kurwa, znam ten ból :childcry:

    Ostatnio już zczaiłem, że nawet wybieram sobie roboty nie pod kątem zarobku, a tego, gdzie po drodze jest co fajnego do żarcia :brainoverload:

  49. Przyznam się, że nie mam Instagrama, fejsa praktycznie też nie używam, gdyby nie redakcja Cohones nic bym nie wiedział o nadwadze Jurasa. Mało tego nie wiedziałbym, że jest szczęśliwy.

    O ile moje życie byłoby uboższe… (?)

  50. Przez ostatni rok śpię średnio po 5 godzin (wymagająca praca + dwójka małych szkrabów), nie stronię od fast-foodow i browarów, nie liczę kalorii, sportu tyle co nic i przy 185 cm wzrostu ważę 86 kg. A jak u was panowie?

    Hmm. U mnie git 160 cm i 55kg, nie mam jakieś wyszczególnionej diety, do szkoły rowerem jak jest spoko pogoda + zagram sobie w piłkę w piątki oraz lubię wypić piwo jakieś i 6-7h snu

  51. To wina BodyChief oni to karmią amatorzy i to przez ich dietę tak wygląda!

    A to on jeszcze współpracuje z BodyChief? Przecież to chodząca antyreklama.

    Mają Gamrota i on z kolei ich reprezentuje bardzo dobrze.

  52. Ludzie Wy w ogóle czytacie co Wy piszecie?

    Uważacie że nazywanie normalnie wyglądającego faceta 'ulanym" jest miłe i normalne?

    Nie no dojrzałe max.

    Czy to jest zawodnik czy nie jak ogóle mozecie mieć śmiałość to wypisywać gdzieś, gdzie ta osoba może to przeczytać…

    Gdyby to trafiło do osoby cierpiącej na zaburzenia odżywiania to naprawdę miałaby zajebista motywacja do wszystkiego.

    Wstyd mi, że to czytam. Serio.

  53. To tak samo kiedy grube laski na FB wrzucają posty o tym że liczy się wnętrze a nie wygląd i bardzo dobrze czują się ze swoją nadwagą,  po czym widzisz ich posty z pytaniami czy ma ktoś na sprzedaz tzw kołyskę do robienia brzuszków.

  54. Przez ostatni rok śpię średnio po 5 godzin (wymagająca praca + dwójka małych szkrabów), nie stronię od fast-foodow i browarów, nie liczę kalorii, sportu tyle co nic i przy 185 cm wzrostu ważę 86 kg. A jak u was panowie?

    ja 187 cm i 104 kg, mam corke wiec duzo nie pospie, treningi 4-5 razy w tygodniu na sali plus silownia w domu

  55. Ja mam 172 i sporo lasek miałem jak do tej pory i to niezłych.  Jeśli laska leci na wzrost to ja za taką wysublimowana koneserke dziękuję z góry.

    Chyba z dołu… 😆

  56. Ja mam 172 i sporo lasek miałem jak do tej pory i to niezłych.  Jeśli laska leci na wzrost to ja za taką wysublimowana koneserke dziękuję z góry.

    Małe drzewo, duży korzeń.

    :lesnarhappy:

  57. Ludzie Wy w ogóle czytacie co Wy piszecie?

    Uważacie że nazywanie normalnie wyglądającego faceta 'ulanym" jest miłe i normalne?

    Nie no dojrzałe max.

    Czy to jest zawodnik czy nie jak ogóle mozecie mieć śmiałość to wypisywać gdzieś, gdzie ta osoba może to przeczytać…

    Gdyby to trafiło do osoby cierpiącej na zaburzenia odżywiania to naprawdę miałaby zajebista motywacja do wszystkiego.

    Wstyd mi, że to czytam. Serio.

    @duubertowa lubi to 😆

  58. to ty grałeś jednego z krasnoludków w królowej śnieżce?:razz:ociesznymirek:

    Ale z ciebie złośliwe murzyniątko, no no

  59. Ja Pana Łukasza Jurkowskiego nie hejtowałem ale z czystą przyjemnością wchodzę na ten temat by poczytać piękne komentarze :coffeepc::razz:opcorn::corn:

  60. Przez ostatni rok śpię średnio po 5 godzin (wymagająca praca + dwójka małych szkrabów), nie stronię od fast-foodow i browarów, nie liczę kalorii, sportu tyle co nic i przy 185 cm wzrostu ważę 86 kg. A jak u was panowie?

    Ja teraz 82 kg przy 172 cm – od zawsze ulany ale od początku roku staram się regularnie ruszać od 4 do 6 razy w tygodniu po około godzince i udało się od początku roku już 5 kg zrzucić. Tak niedużo głównie z tego powodu, że dieta to nie dla mnie :beczka: I tak osiągnąłem już duży sukces, że udaje mi się znacznie ograniczać kompulsywne podjadanie chujowego żarcia co chwilę.

  61. Przez ostatni rok śpię średnio po 5 godzin (wymagająca praca + dwójka małych szkrabów), nie stronię od fast-foodow i browarów, nie liczę kalorii, sportu tyle co nic i przy 185 cm wzrostu ważę 86 kg. A jak u was panowie?

    Wzrost i waga prawie się zgadzają, tolerancja +/-1.

  62. Przez ostatni rok śpię średnio po 5 godzin (wymagająca praca + dwójka małych szkrabów), nie stronię od fast-foodow i browarów, nie liczę kalorii, sportu tyle co nic i przy 185 cm wzrostu ważę 86 kg. A jak u was panowie?

    Nie mam dzieci jem za dwóch .184cm/85 kg i walę browary.

    Myślę że ratuje mnie fakt że nie udzielam się w za wielu projektach

  63. Nie mam dzieci jem za dwóch .184cm/85 kg i walę browary.

    Myślę że ratuje mnie fakt że nie udzielam się w za wielu projektach

    Juras 2020 powiedziałby Ci, że to nie zmienia, tego jakim jesteś człowiekiem i, że najważniejsze, żebyś się czuł dobrze w swoim ciele, ale i tak nie ruszają go twoje komentarze, bo #projekty.

    Juras 2012 natomiast pocisnąłby Ci od spasionych czipsożerców, którzy siedzą na cohones, kółku wzajemnej adoracji i robisz sobie z forumowymi kolegami dobrze, kiedy on wylewa siódme poty na sali i stadionie legii.

    Co ciekawe, zarówno teraźniejszy Juras, jak i ten z przeszłości, stwierdziliby, że zazdrościsz im życia, pieniędzy i kariery.

  64. To tak samo kiedy grube laski na FB wrzucają posty o tym że liczy się wnętrze a nie wygląd i bardzo dobrze czują się ze swoją nadwagą,  po czym widzisz ich posty z pytaniami czy ma ktoś na sprzedaz tzw kołyskę do robienia brzuszków.

    One czuja sie dobrze w swoim ciele,przeciez najwazniejszy jest charakter.Po czym ich facet powinien byc wysportowany,a nie  jakis Janusz brzuchaty.A ty powinienes zaakceptowac ja taka jaka jest(czytaj gruba) xD

  65. Czy osoba poniżej 180 cm nie powinna jeździć w foteliku albo jakiejś podstawce pod tyłek? Jak to wyglada w przepisach?

  66. Juras 2020 powiedziałby Ci, że to nie zmienia, tego jakim jesteś człowiekiem i, że najważniejsze, żebyś się czuł dobrze w swoim ciele, ale i tak nie ruszają go twoje komentarze, bo #projekty.

    Juras 2012 natomiast pocisnąłby Ci od spasionych czipsożerców, którzy siedzą na cohones, kółku wzajemnej adoracji i robisz sobie z forumowymi kolegami dobrze, kiedy on wylewa siódme poty na sali i stadionie legii.

    Co ciekawe, zarówno teraźniejszy Juras, jak i ten z przeszłości, stwierdziliby, że zazdrościsz im życia, pieniędzy i kariery.

     Paradoks tego komentarza jest taki że niby to żart ale jednak to są 100 procent fakty i to bardzo smutne

  67. Ciekawe ilu z was, drodzy koledzy, piszac o swoim wzroscie dodalo kilka centymetrow:lol:

    Ja 199cm, 97kg, 8,5 % tkanki tłuszczowej. Na klatkę 145 jakby ktoś pytał.

    :roberteyeblinking:

  68. Przez ostatni rok śpię średnio po 5 godzin (wymagająca praca + dwójka małych szkrabów), nie stronię od fast-foodow i browarów, nie liczę kalorii, sportu tyle co nic i przy 185 cm wzrostu ważę 86 kg. A jak u was panowie?

    181 i 76 kg. Co to ma być za konkurs? Można by się przyczepić że jestem chudy. To coś zmienia?

  69. Co Wy kurwa dajecie? :DC: Jaki jest cel podawania przez Was wzrostu, wagi i ilości snu na dobę. Co to, kurwa ma do rzeczy? Mam kolesia co ma 1,90 i waży 70 kg. Zero kurwa sportu, zero dzieci, zero jakiejkolwiek diety, fast foody i trochę alko. Przecież to w ogromnej większości kwestia genetyki. Co mają wspólnego ze sobą relacje wzrostu i wagi że zdrowym trybem życia i jakąkolwiek aktywnością fizyczną. Możemy mieć dwóch gości. Jeden i drugi mają po 1.80 wzrostu i ważą po 100 kg. Jeden jest ulanym grubasem, a drugi jest zajebiście zbudowany. Sam mam 1.75 i ważę z 75 kilo, pół życia na siłowni, więc wyglądam nieźle, ale myślę, że wyglądałem jeszcze lepiej jak ważyłem 85 kg. Suche podawanie wzrostu, wagi i ilości snu na dobę jest zupełnie bez sensu, bo tak naprawdę nic nie oddaje. Jak ktoś z natury jest szczupły, ma szybką przemianę materii, to co by kurwa nie robił, jak by się kurwa nie prowadził, ile by nie zżarł, ile by nie wypił i nie spał, to zawsze będzie ważył 80 kg przy wzroście, dajmy na to 1.90 i nic tego nie zmieni, choćby skały srały. Także żaden to powód do dumy. Właściwie każdy taki przypadek trzeba by rozpatrywać osobno, ponieważ każdy z nas ma zupełnie inny organizm. Nie zmienia to oczywiście faktu, że Juras jest ulanym grubasem i można by ten fakt zupełnie olać, gdyby nie jego pierdolona hipokryzja. Tym sympatycznym akcentem kończę swój przydługi wywód, co złego to nie ja:beer:.

  70. Czy osoba poniżej 180 cm nie powinna jeździć w foteliku albo jakiejś podstawce pod tyłek? Jak to wyglada w przepisach?

    Czy osobie powyżej 180cm krew nie dopływa do mózgu, że pisze takie głupoty?

    Tylko kilka cm więcej a jaka różnica…

    :roberteyeblinking:

  71. Co Wy kurwa dajecie? :DC: Jaki jest cel podawania przez Was wzrostu, wagi i ilości snu na dobę. Co to, kurwa ma do rzeczy? Mam kolesia co ma 1,90 i waży 70 kg. Zero kurwa sportu, zero dzieci, zero jakiejkolwiek diety, fast foody i trochę alko. Przecież to w ogromnej większości kwestia genetyki. Co mają wspólnego ze sobą relacje wzrostu i wagi że zdrowym trybem życia i jakąkolwiek aktywnością fizyczną. Możemy mieć dwóch gości. Jeden i drugi mają po 1.80 wzrostu i ważą po 100 kg. Jeden jest ulanym grubasem, a drugi jest zajebiście zbudowany. Sam mam 1.75 i ważę z 75 kilo, pół życia na siłowni, więc wyglądam nieźle, ale myślę, że wyglądałem jeszcze lepiej jak ważyłem 85 kg. Suche podawanie wzrostu, wagi i ilości snu na dobę jest zupełnie bez sensu, bo tak naprawdę nic nie oddaje. Jak ktoś z natury jest szczupły, ma szybką przemianę materii, to co by kurwa nie robił, jak by się kurwa nie prowadził, ile by nie zżarł, ile by nie wypił i nie spał, to zawsze będzie ważył 80 kg przy wzroście, dajmy na to 1.90 i nic tego nie zmieni, choćby skały srały. Także żaden to powód do dumy. Właściwie każdy taki przypadek trzeba by rozpatrywać osobno, ponieważ każdy z nas ma zupełnie inny organizm. Nie zmienia to oczywiście faktu, że Juras jest ulanym grubasem i można by ten fakt zupełnie olać, gdyby nie jego pierdolona hipokryzja. Tym sympatycznym akcentem kończę swój przydługi wywód, co złego to nie ja:beer:.

    z ta przemiana materii to sie czesto z wiekiem zmienia. Jak przekroczylem 20tke to nagle w ciagu roku przybralem 20 kg mimo, ze chodzilem ciagle na treningi. teraz to praktycznie co bym nie robil to raczej trzymam okolo 100 kg wage a kiedys przebic 70 kg to byl problem. Takze roznie z tym bywa.

  72. z ta przemiana materii to sie czesto z wiekiem zmienia. Jak przekroczylem 20tke to nagle w ciagu roku przybralem 20 kg mimo, ze chodzilem ciagle na treningi. teraz to praktycznie co bym nie robil to raczej trzymam okolo 100 kg wage a kiedys przebic 70 kg to byl problem. Takze roznie z tym bywa.

    Oczywiście, że różnie z tym bywa. Ja jestem stary chuj – 42 lata, na siłowni nie trenuje już kilka lat, odżywiam się chujowo, a przemiana materii dalej niezła i sylwetka również. Chodzi mi po prostu o to, że każdy z nas jest inny, więc suche podawanie wzrostu i wagi jest zupełnie nietrafione.

  73. Oczywiście, że różnie z tym bywa. Ja jestem stary chuj – 42 lata, na siłowni nie trenuje już kilka lat, odżywiam się chujowo, a przemiana materii dalej niezła i sylwetka również. Chodzi mi po prostu o to, że każdy z nas jest inny, więc suche podawanie wzrostu i wagi jest zupełnie nietrafione.

    A ile masz wzrostu?

  74. Mam kolesia co ma 1,90 i waży 70 kg

    Czyli istnieje ktoś chudszy ode mnie:gospeldance:, bo ja 186 i 76 kg :homer:

    A ile masz wzrostu?

    Przecież masz 2 posty wyżej :jimcarrey:

  75. Czyli istnieje ktoś chudszy ode mnie:gospeldance:, bo ja 186 i 76 kg :homer:

    Przecież masz 2 posty wyżej :jimcarrey:

    A Ty ile masz wzrostu?

  76. A Ty ile masz wzrostu?

    11 lat (rocznikowo 12) i 165 cm wzrostu. Jestem najwyższa w klasie. I nie wiele mi brakuje żeby szóstaki przerosnąć. Pozdrawiam.

  77. 11 lat (rocznikowo 12) i 165 cm wzrostu. Jestem najwyższa w klasie. I nie wiele mi brakuje żeby szóstaki przerosnąć. Pozdrawiam.

  78. Czy osobie powyżej 180cm krew nie dopływa do mózgu, że pisze takie głupoty?

    Tylko kilka cm więcej a jaka różnica…

    :roberteyeblinking:

  79. Co Wy kurwa dajecie? :DC: Jaki jest cel podawania przez Was wzrostu, wagi i ilości snu na dobę. Co to, kurwa ma do rzeczy? Mam kolesia co ma 1,90 i waży 70 kg. Zero kurwa sportu, zero dzieci, zero jakiejkolwiek diety, fast foody i trochę alko. Przecież to w ogromnej większości kwestia genetyki. Co mają wspólnego ze sobą relacje wzrostu i wagi że zdrowym trybem życia i jakąkolwiek aktywnością fizyczną. Możemy mieć dwóch gości. Jeden i drugi mają po 1.80 wzrostu i ważą po 100 kg. Jeden jest ulanym grubasem, a drugi jest zajebiście zbudowany. Sam mam 1.75 i ważę z 75 kilo, pół życia na siłowni, więc wyglądam nieźle, ale myślę, że wyglądałem jeszcze lepiej jak ważyłem 85 kg. Suche podawanie wzrostu, wagi i ilości snu na dobę jest zupełnie bez sensu, bo tak naprawdę nic nie oddaje. Jak ktoś z natury jest szczupły, ma szybką przemianę materii, to co by kurwa nie robił, jak by się kurwa nie prowadził, ile by nie zżarł, ile by nie wypił i nie spał, to zawsze będzie ważył 80 kg przy wzroście, dajmy na to 1.90 i nic tego nie zmieni, choćby skały srały. Także żaden to powód do dumy. Właściwie każdy taki przypadek trzeba by rozpatrywać osobno, ponieważ każdy z nas ma zupełnie inny organizm. Nie zmienia to oczywiście faktu, że Juras jest ulanym grubasem i można by ten fakt zupełnie olać, gdyby nie jego pierdolona hipokryzja. Tym sympatycznym akcentem kończę swój przydługi wywód, co złego to nie ja:beer:.

    No właśnie wyjąłeś mi to z ust.

  80. Czy osoba poniżej 180 cm nie powinna jeździć w foteliku albo jakiejś podstawce pod tyłek? Jak to wyglada w przepisach?

    Dokładnie tak. Powinna być sadzana na taki fotelik co się zwie lektyka i takie dopakowane, tempe dryblasy powinny ja nosić i słuchać rozkazów 😛 😛 😛 a tak, serio to co to za  różnica ile kto ma wzrostu. Samuel Colt wyrównał te różnice plus chwalić można się osiągnięciami, które się wypracowało a nie czymś co jest nam dane z przypadku. To jak by się chwalić że się jest Polakiem, Amerykaninem albo Gwinejczykiem. Przypadek i tyle.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.