Takiego wydarzenia w mieszanych sportach walki jeszcze nie było. Babilon MMA jako pierwszy na świecie zorganizuje galę 125 metrów pod ziemią. W walce wieczoru Daniel Rutkowski (MMA 8-2) zmierzy się z Adrianem Zielińskim (MMA 19-8). Będzie to też pierwsza konfrontacja między mistrzami Fight Exclusive Night a Babilon MMA. Bardzo ciekawym pojedynkiem będzie też ten z udziałem Łukasza Brzeskiego (MMA 6-1-1), który podejmować będzie Brazylijczyka Ednaldo Oliveirę (MMA 20-5-1, 1NC).

Ednaldo znany jest polskim fanom z występu na poprzedniej edycji Babilonu. Na dziewiątej gali niejednogłośnie na punkty udało mu się pokonać pioniera dyscypliny Michała Kitę (MMA 18-11-1). Co ciekawe z Kitą walczył również Brzeski, lecz wtedy sędziowie orzekli remis. Konfrontacja Łukasza z Oliveirą jest zatem bardzo dobrze przemyślana. Obaj mają po jednym zwycięstwie w Babilonie oraz tego samego przeciwnika na rozkładzie, z którym dali wyrównane starcia.

Brazylijczyk ma aż 11 nokautów na koncie, a w 2013 roku przeżył przygodę z UFC. Organizacja przywitała go wówczas mocnymi przeciwnikami. Najpierw zestawiono go z Gabrielem Gonzagą a potem z Francimarem Barroso. W Bilansie Polaka również przeważają nokauty. Na osiem walk, połowa została zakończona przez TKO/KO na korzyść Łukasza. Dwa razy poddał i tylko raz doszedł do decyzji. Pojedynki Brzeskiego są ciekawe z racji jego mocnego dążenia do rozstrzygnięcia boju przed upływem 15 minut. W starciu z Ednaldem, ciężko spodziewać się innego rozstrzygnięcia niż przed czasem – obaj będą chcieli znokautować się nawzajem. Jak na tle Brazylijczyka prezentuje się Łukasz?

Zawodnik ten debiutował dość dawno temu, bo w 2013 roku. Po pierwszej wygranej, w klatce ponownie mogliśmy go ujrzeć jednak dopiero trzy lata później. To właśnie od 2016 r. jego kariera wystartowała prawidłowo i rozwija się cały czas. Po trzech zwycięstwach z rzędu, trafił na Grzegorza Cieplińskiego, który dziś występuje w FEN. To właśnie walka z Cieplińskim jest jedyną rysą w bilansie Brzeskiego. Trzy szybkie wygrane po tej przegranej (Domachowski, Cverna, Orkowski) sprawiły, że właściciel Babilon MMA Tomasz Babiloński, dał temu młodemu i perspektywicznemu zawodnikowi szansę zawalczenia z legendą polskiego MMA Michałem Kitą.

Łukasz to mobilny ciężki. Mierzy 193 cm wzrostu i nie wypełnia pełnego limitu wagi ciężkiej, ważąc w okolicach 110 kg. Dobrze porusza się więc po macie i jest wszechstronny. Potrafi odnaleźć się w każdej płaszczyźnie walki. Dywersyfikuje też swoje ataki. Po ofensywie w stójce, może zmienić wysokość i zejść po nogi rywala. Ma bardzo mocne kopnięcia, zwłaszcza celując w uda lub tors przeciwnika. W klinczu dąży do obaleń i próbuje przewrócić rywala tak będąc na środku klatki, jak i przyciskając przeciwnika pod siatką – klincz jest ważnym elementem gry Łukasza. W parterze stosuje skuteczne ground’and’poud, do czasu, aż znajdzie lukę by zaatakować techniką kończącą. Brzeski ma też szczękę z granitu. W boju z Alexandrem Cverną został trafiony jego najsilniejszym ciosem, prawym zamachowym, prosto w szczękę. Pomimo przyjęcia uderzenia i chwilowego zachwiania, nic wielkiego mu nie było i szybko wrócił do siebie, na nowo zadając obrażenia Alexandrowi. Zawodnik ten jest perspektywicznym ciężkim, który ma jeszcze kilka lat na wyklarowanie się i pokazanie swoich umiejętności szerszemu gronu. O tym jak waga ciężka jest słaba na świecie nie trzeba przekonywać, a najlepiej świadczy o tym fakt powrotu Marcina Tybury do TOP 15 w rankingu UFC (4 przegrane na 5 walk). Tym bardziej więc cieszy nowy narybek w tej królewskiej kategorii wagowej.

Gala Babilon MMA 10 odbędzie się 26 października w Wieliczce. Bój Łukasza z Olivieirą będzie solidnym sprawdzianem dla Łukasza. Zawodnik ten pokaże nam czy wyciągnął wnioski z wyniszczającej walki z Michałem Kitą oraz w jakim kierunku potoczy się jego kariera. Będzie to ciekawy punkt na rozpisce gali Babilon MMA 10.

1 KOMENTARZ

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.