maciej kawulski i mateusz gamrot

Mateusz Gamrot podczas gali KSW 54 stoczył swoją ostatnią walkę w kontrakcie z największą polską organizacją. Na razie nie wiadomo czy ostatecznie zmieni pracodawcę, ale „Gamer” otwarcie mówi od jakiegoś czasu o chęci spróbowania swoich sił w organizacji UFC.  Po kolejnej udanej obronie pasa Mateusz pozostaje niepokonanym zawodnikiem.

Niezależnie od tego gdzie powiedzie Mateusza jego dalsza sportowa droga, Maciej Kawulski, jeden z szefów KSW, postanowił mu podziękować i napisał w mediach społecznościowych:

Dziękuje Mateusz za wszystko. Zasłużyłeś każdym ciosem, obaleniem, kopnięciem, aby inni nazywali cię legendą. Byłeś, jesteś i zawsze będziesz tą energią, która nie tylko wygrywa dla samego siebie, ale też motywuje innych do tego, aby nigdy się nie poddawać. Obserwowanie i, choć troszkę, tworzenie twojej osobowości ringowej, to był zaszczyt. Jestem i zawsze będę twoim fanem. Nawet jeśli kiedyś, ty walcząc o lepsze jutro, a ja o swój biznes, nie byliśmy jednomyślni, pamiętaj że zawsze będę uginał głowę przed takim talentem i charyzmą jaką ty prezentowałeś przez ostatnie lata w naszej organizacji. Można odejść z tarczą lub na tarczy, z pasem lub bez, a nawet godnie i mniej godnie… ale tylko nieliczni mają prawo i przywilej odejść nie tracąc niczego. Gratuluję. Nigdy się nie zmieniaj.

https://www.instagram.com/p/CEiwBNun2CF/

Mateusz ma za sobą długą drogę w organizacji KSW, dla której stoczył 14 pojedynków. W tym czasie wywalczył też dwa pasy mistrzowskie – wagi lekkiej i piórkowej. „Gamer” nigdy w zawodowej karierze nie został pokonany. W swoim ostatnim boju dla organizacji zmierzył się z Marianem Ziółkowskim, który zastąpił w tym boju kontuzjowanego Shamila Musaeva.

 

33 KOMENTARZE

  1. Reżyser rozpoczął skomplikowaną psychologiczną grę, po takich słowach sentymentalny i honorowy Mateusz będzie prosił by przyjęli go z powrotem.

  2. Boże, takiego lizania dupy dawno nie widziałem. To wygląda jak wiadomość desperata po zostaniu rzuconym przez dziewczynę :razz:utinlaugh:

  3. Wejście w tyłek bez mydła :razz:utinlaugh: myśli że jak rzuci mile słowo to zostanie ja to na miejscu tego gamera sam bym lewandowskiemu wypłacił płaskiego

  4. Wejście w tyłek bez mydła :razz:utinlaugh: myśli że jak rzuci mile słowo to zostanie ja to na miejscu tego gamera sam bym lewandowskiemu wypłacił płaskiego

    Na nic to, jak powszechnie wiadomo – broda amortyzuje.

  5. Zasłużyłeś każdym ciosem, obaleniem, kopnięciem, aby inni nazywali cię legendą.

    Ludzie kurwa trzymajcie mnie.

    Co do szopki która odgrywaja od kilku miesięcy:  Polacy to zakompleksiony naród, i nie ma sie co dziwić. Jak Gamrot juz ogłosi to co wszyscy wiedzą to po usłyszeniu historyjki pod tytułem " Mógł iść do Ameryki ale został w Polsce" co niektórzy się posrają przed telewizorami.

  6. Zaczęła się gra: dobry glina, zły glina (oczywiśce w wieśniackiej cyrkowej wersji), aby zmiękczyć Mateusza (który tak naprawdę nigdzie nie chce pójść tylko podnieść stawkę- ale "gliniarze" tego nie wiedzo)

    -Reżyser kina akcji: jesteś gladiatorem, złotem najwyższej próby. O Tobie pieśni śpiewać będą..

    -Pan Napiwek: A chuja tam! Tu mi kurwa podpisuj Gamer nowy kontrakt, bo na Twoje miejsce mam 10 kilerów z Brazylii.

    -Reżyser kina akcji: Poczekaj Martinie…wszak rozmawiamy o zbawicielu polskiej sceny, o rycerzu, który niczym Archanioł zstępuje na białe płótno w klatce, by zadać śmiertelny cios swoim oprawcom…

    -Pan Napiwek: dosyć kurwa!!! Podpisuj, bo przysięgam, wypierdolę Ci kły. W głowach się pojebało smarkaczom! Ja w Twoim wieku klientów naciągałem na drogie trunki, żeby mieć do gara co włożyć!

    -Reżyser kina akcji: powstrzymaj swą dłoń szlachetny Martinie!

    Jestem pewny, że to chwilowe zaćmienie naszego Waligóry i za chwilę przejrzy na oczy i podejmie słuszną decyzję.

    W międzyczasie Mati dostał od Shelby'ego ofertę. 12+12, redukcja sponsorów o 75%,  i kontrakt na trzy walki.

    -Mateusz: Panowie, dostałem zajebistą ofertę, ale tu mi dobrze. Dajta jedno zero więcej i zostaje.

    -Pan Napiwek: tyś się chyba z chujem głowami pozamieniał.

    -Mati: dobra, to chociaż powiedźcie w wywiadach, że dostałem jedno zero więcej żeby z tego wyjść z twarzą.

    -Pan Napiwek: Nie, kurwa! Naważyłeś sobie, to teraz to, kurwa, pij!!!

    -Reżyser kina akcji: Martin…

    -Pan Napiwek: dobra, niech stracę do chuja wafla. Zawsze mnie kurwa udobruchacie.

  7. Zaczęła się gra: dobry glina, zły glina (oczywiśce w wieśniackiej cyrkowej wersji), aby zmiękczyć Mateusza (który tak naprawdę nigdzie nie chce pójść tylko podnieść stawkę- ale "gliniarze" tego nie wiedzo)

    -Reżyser kina akcji: jesteś gladiatorem, złotem najwyższej próby. O Tobie pieśni śpiewać będą..

    -Pan Napiwek: A chuja tam! Tu mi kurwa podpisuj Gamer nowy kontrakt, bo na Twoje miejsce mam 10 kilerów z Brazylii.

    -Reżyser kina akcji: Poczekaj Martinie…wszak rozmawiamy o zbawicielu polskiej sceny, o rycerzu, który niczym Archanioł zstępuje na białe płótno w klatce, by zadać śmiertelny cios swoim oprawcom…

    -Pan Napiwek: dosyć kurwa!!! Podpisuj, bo przysięgam, wypierdolę Ci kły. W głowach się pojebało smarkaczom! Ja w Twoim wieku klientów naciągałem na drogie trunki, żeby mieć do gara co włożyć!

    -Reżyser kina akcji: powstrzymaj swą dłoń szlachetny Martinie!

    Jestem pewny, że to chwilowe zaćmienie naszego Waligóry i za chwilę przejrzy na oczy i podejmie słuszną decyzję.

    W międzyczasie Mati dostał od Shelby'ego ofertę. 12+12, redukcja sponsorów o 75%,  i kontrakt na trzy walki.

    -Mateusz: Panowie, dostałem zajebistą ofertę, ale tu mi dobrze. Dajta jedno zero więcej i zostaje.

    -Pan Napiwek: tyś się chyba z chujem głowami pozamieniał.

    -Mati: dobra, to chociaż powiedźcie w wywiadach, że dostałem jedno zero więcej żeby z tego wyjść z twarzą.

    -Pan Napiwek: Nie, kurwa! Naważyłeś sobie, to teraz to, kurwa, pij!!!

    -Reżyser kina akcji: Martin…

    -Pan Napiwek: dobra, niech stracę do chuja wafla. Zawsze mnie kurwa udobruchacie.

    :antonio:

    Złoto.

    Dałbym ze 3 lajki jak by można.

  8. Zaczęła się gra: dobry glina, zły glina (oczywiśce w wieśniackiej cyrkowej wersji), aby zmiękczyć Mateusza (który tak naprawdę nigdzie nie chce pójść tylko podnieść stawkę- ale "gliniarze" tego nie wiedzo)

    -Reżyser kina akcji: jesteś gladiatorem, złotem najwyższej próby. O Tobie pieśni śpiewać będą..

    -Pan Napiwek: A chuja tam! Tu mi kurwa podpisuj Gamer nowy kontrakt, bo na Twoje miejsce mam 10 kilerów z Brazylii.

    -Reżyser kina akcji: Poczekaj Martinie…wszak rozmawiamy o zbawicielu polskiej sceny, o rycerzu, który niczym Archanioł zstępuje na białe płótno w klatce, by zadać śmiertelny cios swoim oprawcom…

    -Pan Napiwek: dosyć kurwa!!! Podpisuj, bo przysięgam, wypierdolę Ci kły. W głowach się pojebało smarkaczom! Ja w Twoim wieku klientów naciągałem na drogie trunki, żeby mieć do gara co włożyć!

    -Reżyser kina akcji: powstrzymaj swą dłoń szlachetny Martinie!

    Jestem pewny, że to chwilowe zaćmienie naszego Waligóry i za chwilę przejrzy na oczy i podejmie słuszną decyzję.

    W międzyczasie Mati dostał od Shelby'ego ofertę. 12+12, redukcja sponsorów o 75%,  i kontrakt na trzy walki.

    -Mateusz: Panowie, dostałem zajebistą ofertę, ale tu mi dobrze. Dajta jedno zero więcej i zostaje.

    -Pan Napiwek: tyś się chyba z chujem głowami pozamieniał.

    -Mati: dobra, to chociaż powiedźcie w wywiadach, że dostałem jedno zero więcej żeby z tego wyjść z twarzą.

    -Pan Napiwek: Nie, kurwa! Naważyłeś sobie, to teraz to, kurwa, pij!!!

    -Reżyser kina akcji: Martin…

    -Pan Napiwek: dobra, niech stracę do chuja wafla. Zawsze mnie kurwa udobruchacie.

    :antonio:

  9. Tu jesteś mistrzem, legendą i zarabiasz jak nigdy wcześniej. Tam cię nie szanują, będziesz jednym z wielu i jak nie będziesz wygrywał to tyle nie zarobisz… zostaniesz zwykłym prawdziwym sportowcem.

    Co wybierasz?

  10. Tu jesteś mistrzem, legendą i zarabiasz jak nigdy wcześniej. Tam cię nie szanują, będziesz jednym z wielu i jak nie będziesz wygrywał to tyle nie zarobisz… zostaniesz zwykłym prawdziwym sportowcem.

    Co wybierasz?

    Odwieczny dylemat: lepiej być najlepszym wśród najgorszych czy najgorszym wśród najlepszych?

  11. Zaczęła się gra: dobry glina, zły glina (oczywiśce w wieśniackiej cyrkowej wersji), aby zmiękczyć Mateusza (który tak naprawdę nigdzie nie chce pójść tylko podnieść stawkę- ale "gliniarze" tego nie wiedzo)

    -Reżyser kina akcji: jesteś gladiatorem, złotem najwyższej próby. O Tobie pieśni śpiewać będą..

    -Pan Napiwek: A chuja tam! Tu mi kurwa podpisuj Gamer nowy kontrakt, bo na Twoje miejsce mam 10 kilerów z Brazylii.

    -Reżyser kina akcji: Poczekaj Martinie…wszak rozmawiamy o zbawicielu polskiej sceny, o rycerzu, który niczym Archanioł zstępuje na białe płótno w klatce, by zadać śmiertelny cios swoim oprawcom…

    -Pan Napiwek: dosyć kurwa!!! Podpisuj, bo przysięgam, wypierdolę Ci kły. W głowach się pojebało smarkaczom! Ja w Twoim wieku klientów naciągałem na drogie trunki, żeby mieć do gara co włożyć!

    -Reżyser kina akcji: powstrzymaj swą dłoń szlachetny Martinie!

    Jestem pewny, że to chwilowe zaćmienie naszego Waligóry i za chwilę przejrzy na oczy i podejmie słuszną decyzję.

    W międzyczasie Mati dostał od Shelby'ego ofertę. 12+12, redukcja sponsorów o 75%, i kontrakt na trzy walki.

    -Mateusz: Panowie, dostałem zajebistą ofertę, ale tu mi dobrze. Dajta jedno zero więcej i zostaje.

    -Pan Napiwek: tyś się chyba z chujem głowami pozamieniał.

    -Mati: dobra, to chociaż powiedźcie w wywiadach, że dostałem jedno zero więcej żeby z tego wyjść z twarzą.

    -Pan Napiwek: Nie, kurwa! Naważyłeś sobie, to teraz to, kurwa, pij!!!

    -Reżyser kina akcji: Martin…

    -Pan Napiwek: dobra, niech stracę do chuja wafla. Zawsze mnie kurwa udobruchacie.

    Przeczytałem z zapartym tchem. Wszystko się zgadza.

  12. Odwieczny dylemat: lepiej być najlepszym wśród najgorszych czy najgorszym wśród najlepszych?

    Najgorszym wśród najlepszych, bo wtedy dalej będę najlepszy wśród najgorszych

  13. Zaczęła się gra: dobry glina, zły glina (oczywiśce w wieśniackiej cyrkowej wersji), aby zmiękczyć Mateusza (który tak naprawdę nigdzie nie chce pójść tylko podnieść stawkę- ale "gliniarze" tego nie wiedzo)

    -Reżyser kina akcji: jesteś gladiatorem, złotem najwyższej próby. O Tobie pieśni śpiewać będą..

    -Pan Napiwek: A chuja tam! Tu mi kurwa podpisuj Gamer nowy kontrakt, bo na Twoje miejsce mam 10 kilerów z Brazylii.

    -Reżyser kina akcji: Poczekaj Martinie…wszak rozmawiamy o zbawicielu polskiej sceny, o rycerzu, który niczym Archanioł zstępuje na białe płótno w klatce, by zadać śmiertelny cios swoim oprawcom…

    -Pan Napiwek: dosyć kurwa!!! Podpisuj, bo przysięgam, wypierdolę Ci kły. W głowach się pojebało smarkaczom! Ja w Twoim wieku klientów naciągałem na drogie trunki, żeby mieć do gara co włożyć!

    -Reżyser kina akcji: powstrzymaj swą dłoń szlachetny Martinie!

    Jestem pewny, że to chwilowe zaćmienie naszego Waligóry i za chwilę przejrzy na oczy i podejmie słuszną decyzję.

    W międzyczasie Mati dostał od Shelby'ego ofertę. 12+12, redukcja sponsorów o 75%,  i kontrakt na trzy walki.

    -Mateusz: Panowie, dostałem zajebistą ofertę, ale tu mi dobrze. Dajta jedno zero więcej i zostaje.

    -Pan Napiwek: tyś się chyba z chujem głowami pozamieniał.

    -Mati: dobra, to chociaż powiedźcie w wywiadach, że dostałem jedno zero więcej żeby z tego wyjść z twarzą.

    -Pan Napiwek: Nie, kurwa! Naważyłeś sobie, to teraz to, kurwa, pij!!!

    -Reżyser kina akcji: Martin…

    -Pan Napiwek: dobra, niech stracę do chuja wafla. Zawsze mnie kurwa udobruchacie.

    Heraklesa w kategorii najlepszy dialog branżowy otrzymuje @torpedo :deniroclap:

  14. Jak przeczytałem szef KSW dziękuję to już wiedziałem o kogo chodzi :razz:utinlaugh: przecież Martin by tego nie zrobił

  15. Pan Maciej nawet wślizg w anusa robi z iście poetycką gracją :antonio::antonio:

    Prawdziwy artysta w tej branży, tacy rodzą się 1 na milion

  16. Pan Maciej nawet wślizg w anusa robi z iście poetycką gracją :antonio::antonio:

    Prawdziwy artysta w tej branży, tacy rodzą się 1 na milion

    Ale przecież oni nie muszą sie Gamrotowi  wślizgiwać żeby go zatrzymać. Wystarczy przeciez że dopisza "jedno zero".   😆

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.