Mariusz Pudzianowski (MMA 13-7,1NC) już 21 marca powróci do klatki KSW i zawalczy na gali w Łodzi. Na razie nie wiadomo kto będzie rywalem popularnego „Pudziana”. Mariusz jednak jest już w trakcie przygotowań do walki. Jak sam informuje w mediach społecznościowych, każdego dnia trenuje po dwa razy – rano dwie godzin i wieczorem godzinę. Teraz natomiast Mariuszu, pokazał z kim ma okazję spotykać się na sparingach w klubie WCA.

Jak co środę dzień sparingowy.

Mariusz napisał przy poście ze zdjęciem z Danielem Omielańczukiem, Rafałem Kijańczukiem i Michałem Choińskim.

Mariusz opublikował też swoje zdjęcie z roku 2010 kiedy to walczył w KSW z Yusuke Kawaguchim i napisał:

Tydzień przed KSW 13 Pudzian vs Kawaguchi. To był koszmar dotlenić to mięso!!!! Nigdy więcej NIEEEEEEEEEE. Na samą myśl o tym co było koszmary nocne mam!

Gala KSW 53, podczas której zawalczy Mariusz Pudzianowski, odbędzie się 21 marca w łódzkiej Atlas Arenie.

Zobacz również: Trener McGregora wskazał kolejnego rywala dla Irlandczyka

38 KOMENTARZE

  1. Nawet jakby chciał, to mało prawdopodobne, żeby obecnie nabrał tak dużej masy mięśniowej jak dekadę temu. Wiek jednak robi swoje. A więc  tak czy inaczej musi stopniowo ograniczać płaszcz mięśniowy 😉

  2. Nawet jakby chciał, to mało prawdopodobne, żeby obecnie nabrał tak dużej masy mięśniowej jak dekadę temu. Wiek jednak robi swoje. A więc  tak czy inaczej musi stopniowo ograniczać płaszcz mięśniowy 😉

    Wiek nie ma tu nic do rzeczy

  3. Przez tyle czasu nie było żadnego programu więc i teraz cudów się nie spodziewam Pudzian powinien już dość sobie spokój swoje już zrobił

  4. Ma

    Wiek nie ma tu nic do rzeczy

    Ma. W wieku 30 paru lat łatwiej zrobić wielką górę mięśni niż w wieku 40 paru. To oczywiste.

  5. Daniel nie chciał byc gorszy to zajebal rasha z krata narysowana :razz:utinlaugh:

    Prawie dalem sie nabrać

  6. Mariusz po 11 latach w mma przyszedł na grupę zawodniczą posparować

    Arbi mocno w szoku

    Do tej pory tylko łapał i rzucał, teraz może pouderza ?

    W każdym wypadku ten Mariusz to już nie tamten Mariusz, pomalutku i do przodu.

  7. Ale Mariuszowi zczerwieniał płaszcz mięśniowy.

    Ma

    Ma. W wieku 30 paru lat łatwiej zrobić wielką górę mięśni niż w wieku 40 paru. To oczywiste.

    Niby 40 lat, ale testosteron jak u dwudziestolatka 😀

  8. No nie wierze. Przecieram oczy ze zdumienia ale jesli to wszystko prawda (a na to wyglada) to bede spokojniejszy o Pudziana w kolejnej walce a sama jego sila mysle ze tez sie przyda czy to Omielanczulowi czy Kijanczukowi

  9. Musial isc na te spary bo po KSW z Zagrzebiu dostał reprymende od Lewandowskiego ,ciekawe jak wypadł na tle Omielanczuka :beczka:

    Tez jestem ciekaw

  10. Pudzianowski to kosił w Strongmanach. Niekwestionowany mistrz. Jednak nie wiedział kiedy ze sceny zejść. Poszedł do KSW bo silny. Wolniejszy, gorszy technicznie od większości zawodników no ale cepy to ma niemiłosiernie mocne. O ile na starcie przepis na wygrana byl banalnie prosty – isc trafic w leb dwa razy wystarczal szczególnie przy walce z takimi gwiazdami jak Najman to bylo do przewidzenia że pierwszy średniej półki zawodnik bogaty jedynie w doświadczenie sobie z górą mięśni poradzi. Pudzian w MMA nadal działał na zasadzie : co przed nim leży musi podnieść, rzucić na bok i isc do przodu. I wystarczył Tim Sylvia by szybko sprowadzić wszystkich na ziemię.

    Fajnie, chciał spróbować, sprobowal i powinien zostać przy transporcie. Co z tego że ma siły fchuj targa drzewa z korzeniami kiedy nie zna bólu, nie ma szybkości, ogólnie nie potrafi się bic. Brak koordyjacji, brak myślenia (takiego w ringu) no i kondycja na 30 sekund pierwszej rundy. Bądźmy szczerzy. W KSW to może top. Ale poza to sie nawet do 5 tej dziesiątki nie łapie. Juz w Bellatorze by go zabili 😀

    Od Sylvii to chyba nie walczył z żadnym weteranem. Juno… No bez jaj… I jak na 20 lat treningu to poziom jest zenujacy. Za mocny dla słabych, za słaby na mocnych…

    :razz:udziaonicbyniedao:

  11. bzdura totalna

    W Strongmanach ??? Ktoś kwestionował?

    Ośmiokrotny Mistrz Polski Strongman. Sześciokrotny Mistrz Europy Strongman w latach 2002–2004 i 2007–2009. Pięciokrotny Mistrz Świata Strongman w latach 2002, 2003, 2005, 2007 i 2008. Trzykrotny drużynowy Mistrz Świata Par Strongman w latach 2003–2005. Mistrz Super Serii w sezonach 2003/2004, 2005–2007. Zwycięzca i finalista wielu innych zawodów siłaczy.

    Bicz please

  12. Niekwestionowany mistrz

    bzdura totalna

    no ale cepy to ma niemiłosiernie mocne.

    bzdura totalna numer 2

    Za mocny dla słabych

    bzdura 3

  13. W Strongmanach ??? Ktoś kwestionował?

    Ośmiokrotny Mistrz Polski Strongman. Sześciokrotny Mistrz Europy Strongman w latach 2002–2004 i 2007–2009. Pięciokrotny Mistrz Świata Strongman w latach 2002, 2003, 2005, 2007 i 2008. Trzykrotny drużynowy Mistrz Świata Par Strongman w latach 2003–2005. Mistrz Super Serii w sezonach 2003/2004, 2005–2007. Zwycięzca i finalista wielu innych zawodów siłaczy.

    Bicz please

    Ja myślałem, że ferie zaczynają się od poniedziałku ?

  14. Pudzianowski to kosił w Strongmanach. Niekwestionowany mistrz. Jednak nie wiedział kiedy ze sceny zejść. Poszedł do KSW bo silny. Wolniejszy, gorszy technicznie od większości zawodników no ale cepy to ma niemiłosiernie mocne. O ile na starcie przepis na wygrana byl banalnie prosty – isc trafic w leb dwa razy wystarczal szczególnie przy walce z takimi gwiazdami jak Najman to bylo do przewidzenia że pierwszy średniej półki zawodnik bogaty jedynie w doświadczenie sobie z górą mięśni poradzi. Pudzian w MMA nadal działał na zasadzie : co przed nim leży musi podnieść, rzucić na bok i isc do przodu. I wystarczył Tim Sylvia by szybko sprowadzić wszystkich na ziemię.

    Fajnie, chciał spróbować, sprobowal i powinien zostać przy transporcie. Co z tego że ma siły fchuj targa drzewa z korzeniami kiedy nie zna bólu, nie ma szybkości, ogólnie nie potrafi się bic. Brak koordyjacji, brak myślenia (takiego w ringu) no i kondycja na 30 sekund pierwszej rundy. Bądźmy szczerzy. W KSW to może top. Ale poza to sie nawet do 5 tej dziesiątki nie łapie. Juz w Bellatorze by go zabili 😀

    Od Sylvii to chyba nie walczył z żadnym weteranem. Juno… No bez jaj… I jak na 20 lat treningu to poziom jest zenujacy. Za mocny dla słabych, za słaby na mocnych…

    :razz:udziaonicbyniedao:

    Walki z Kawaguchim czy Thompsonem (Jamesem) pokazaly ze swoja sila przy poprawieniu kondycji moze rywalizowac na przyzwoitym poziomie. Wedlug mnie to ze jest w tym miejscu w ktorym jest to nie kwestia braku talentu a raczej braku trenigu i nie twierdze ze q ogole nie trenowal bo tak nie jest chodzi o profeajonalny trening w klubie pod okiem doswiadczonego trenera wsrod koni o podobnej wadze i bardziej doswiadczonymi. Sam Arbi nie mogl mu tego zapewnic. Mysle ze gdyby od poczatku sluchal sie Okninskiego i przykladal sie do tremingow pod jego okiem dokladakac treningi z ciezkimi wczesniej w S4 czy tak jal teraz w WCA Pudzian mogl byc zagrozeniem dla wiekszosci zawodnikow. Czemu tak sie nie stalo? Sam Pudzian zna odpowiedz. Kolejna kwestia ze on nic nie musial wniosl nazwisko i po to zostal zatrudniony a to co pozniej robil to juz tylko jego chcenie sie lub nie chcenie

  15. Musial isc na te spary bo po KSW z Zagrzebiu dostał reprymende od Lewandowskiego ,ciekawe jak wypadł na tle Omielanczuka :beczka:

    Tez zobaczylbym jakas migawle ze sparingu z Omielnczukiem

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.