Mariusz Pudzianowski znokautował Erko Juna w walce wieczoru gali KSW 51, która odbywała się w Chorwacji. Pudzian wygrał przez TKO w drugiej rundzie.

16 KOMENTARZE

  1. "Kondycję do mma robi się latami; w dwa lata … nie zrobi" tak Mariusz, tak ze 20, 30 lat i może się zrobi :razz:utinlaugh:

  2. W stójce to wpierdol dostawał Pudzian gdyby ten Jun bardziej ogarnial parter i nie dał tak łatwo dojsc do dosiadu  to znowu kamien by sie nie ugotował.

  3. Jak na w kwiecie zakwitu pełnej okazałości chłopa to świetny występ i jeszcze te 5 groszy dołożył do rozwoju MMA.

  4. Antytalent MMA ugrał to różnicą kilogramów. Jun jeszcze niestety za małe doświadczenie, za mało treningów, zwłaszcza parterowych, choć w stójce już jest lata świetlne przed słynnym Pudzillą. :jimcarrey:

    Szkoda, była szansa odesłać Mariana na wcześniejszą emeryturę. :childcry:

  5. Mariusz to teraz czekamy na to mistrzostwo świata w MMA które obiecałeś

    Za szybko, małymi kroczkami i będzie mistrzem.

  6. Obejrzałem teraz ta walkę… Zna ktoś jakieś sposoby żeby coś odzobaczyc bo zbiera mi się na wymioty między napada i śmiechu… Walka na poziomie mietka zula z cyganem z Torunia na tyłach sklepu żabka :razz:łacz::showdatass:

  7. Mariusz kozak, a hejtery dupa cicho!

    Tutaj na tym forum niektórzy czczą czarnych,jankesów,iroli,ale swoim polaczkom trzeba dupe obrobić :beczka:

  8. Mariusz to teraz czekamy na to mistrzostwo świata w MMA które obiecałeś

    Gdyby wcześniej powstał Związek MMA byłoby to realne

  9. Gdyby ktoś teleportował Mario do UFC, nasz dominator zostałby upokorzony, i to niezależnie od przeciwników jakich by tam dostał. Tylko KSW potrafi znaleźć umięśnionego gościa słabszego niż Pudzilla.

  10. Koleś ma 42 lata. Dał jedną z lepszych walk na całym KSW. Fakt walka czasami wyglądała komicznie: kark wychodzi szybciej z dosiadu, a człowiek normalnie wyglądający nie, ta końcówka taka słaba jakby Erko w ogóle pierwszy raz w dosiadzie był itp.

    Z takim doborem rywali do Pudzian mając 50 lat może walczyć.

    Ważniejsze jest jednak co innego:

    KSW miało taką tradycję, że z gali na galę było co raz lepiej. Lepsi zawodnicy, lepsze zasady, lepsi sędziowie, lepsze zestawienia itp.

    Ostanie dwie gale były słabe:

    ktoś wątpił w wygraną Borysa czy Szymańskiego?

    Stasiak nie był dużym underdogiem, ale…

    Poprzednia gala to Janikowski z jakimś leszczem, a wcześniej walka której nie mogę zapomnieć: kilkanaście minut leżenia i po robocie. Jakie to jest emocjonujące. Będę tą walkę wspominał latami. TOP 10 światowego MMA

    Oj oszczędza się na zestawieniach.

    To jest słabe, średnie i czasami się zastanawiam czy gale ze słabszymi zawodnikami nie są ciekawsze, bo co jest ciekawego w rzucaniu ludzi na pożarcie? Poziom Wasielewskiego to nie jest, ale mimo wszystko

  11. i najważniejsze:

    kto na litość boską wymyślił tekst, że Pudzian jak jest zdrowy to każdego w klatce obali?

    Są jakieś granice marketingu na Boga

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.