pudzianowski kołecki rewanż

Szymon Kołecki (MMA 7-1), który podczas grudniowej gali KSW 52 w Gliwicach zmierzy się z Damianem Janikowskim (MMA 4-2), w swoim wcześniejszym boju pokonał Mariusza Pudzianowskiego (MMA 13-7, 1NC). Walka zakończyła się po tym jak „Pudzian” doznał kontuzji nogi. Zaraz po tym starciu zaczęto więc mówić o rewanżowym boju obu zawodników i wygląda na to, że samo KSW również chętnie doprowadziłoby do takiej walki, o czym powiedział Wojsław Rysiewski, dyrektor sportowy KSW, w rozmowie z Arturem Mazurem w programie Klatka po klatce.

Myślę, że wszyscy, niezależnie od tego jak potoczyła się walka Mariusza z Erko i teraz jak potoczy się walka Szymona z Damianem, chcieliby zobaczyć jak ta walka by wyglądała gdyby Mariusz nie doznał kontuzji. Ja bym chciał to zobaczyć.

Rysiewski dodał jednak też, że na razie musimy poczekać na przebieg starcia Kołeckiego z Janikowskim.

Jak to będzie, to też wiele zależy od tego jak Szymon sobie poradzi w Gliwicach.

W rozmowie Wojsław Rysiewski zdradził również, że KSW planuje wstępnie 3 gale na pierwszą połowę 2020 roku.

26 KOMENTARZE

  1. Po tym co było widać w pierwszej walce to zestawienie jest zdecydowanie mniej interesujące.

  2. oj widać brak pomysłów na kolejne walki

    dyrektorze sportowy jak skomentujesz, że FAME zasięgami w internecie was miażdży jak robaka?

  3. oj widać brak pomysłów na kolejne walki

    dyrektorze sportowy jak skomentujesz, że FAME zasięgami w internecie was miażdży jak robaka?

    Taniec z gwiazdami  miażdży FAME zasięgiem w telewizji.  Mniej więcej tak się maja te rzeczy do siebie.

  4. Taniec z gwiazdami  miażdży FAME zasięgiem w telewizji.  Mniej więcej tak się maja te rzeczy do siebie.

  5. Nie wiem po co komu ten rewanż. Już widziałbym bardziej pana Szymona w roli gwałciciela na Junie, nie mówiąc o tym ze pan Szymon docelowo jest polciezkim…. mam nadzieje ze przed rewanżem zagrają razem w tir symulator

  6. Nie wiem po co komu ten rewanż. Już widziałbym bardziej pana Szymona w roli gwałciciela na Junie, nie mówiąc o tym ze pan Szymon docelowo jest polciezkim…. mam nadzieje ze przed rewanżem zagrają razem w tir symulator

    żeby bić kolejne rekordy

    niby jakie są kasowe walki do januszów w KSW na ten moment? Khalidov vs ktokolwiek, Pudzian vs ktokolwiek i tyle

    przez 10 lat nie udało im się wypromować żadnej gwiazdy

  7. z Jurasem niech walczy, Miras będzie mógł się wykazać

    Ty jednak potrafisz coś ciekawego napisać :deniro:

  8. Mostek nigdy nie wyjdzie do pana Kołeckiego, nawet jakby przyjął taka walkę to przecież kontuzja go wykluczy przed walka, a nawet jak wejdzie do klatki to przecież tez mu się coś odklei znowu. :matt: mimo to chyba za to starcie bym zapłacił.

  9. Dyrektor sportowy brzmi jakkolwiek zabawnie, jeżeli człowiek zda sobie sprawę, że mówimy tutaj o jakichś 40 zestawieniach rocznie, z czego dość spory odsetek ze sportem ma niewiele wspólnego.

    Mogliby to nazwać po prostu "matchmakerem", ale widocznie dyrektor sportowy 1-osobowego działu sportowego lepiej brzmi.

    A może się jednak mylę i za tymi 40 zestawieniami stoi sztab ludzi? Chociaż bardziej obstawiam, że "dyrektor sportowy" odpowiada za szeroko pojęte "przynieś, podaj, pozamiataj" i powstał problem jak nazwać tę funkcję.

  10. Myślę, że wszyscy, niezależnie od tego jak potoczyła się walka Mariusza z Erko i teraz jak potoczy się walka Szymona z Damianem, chcieliby zobaczyć jak ta walka by wyglądała gdyby Mariusz nie doznał kontuzji. Ja bym chciał to zobaczyć.

    Mama mi zawsze mówiła, że ja nie jestem wszyscy.

  11. KSW rekrutując Popków, Oświecośtam i innych dziwaków tego świata ustawiło się na tej samej półce, co FAMEMMA. Faktem jednak jest, że nie walczyli na KSW ludzie, którzy nie potrafią trzymać stolca, wymiotują na siebie na wizji i są generalnie obrazem ludzkiego zezwierzęcenia. Okej, był Popek i paru innych, ale to nie ta SKALA. KSW ma jakieś tam sportowe dokonania i przede wszystkim sportowy rodowód. Takiej walki, jak np. Materla z Chalidowem FAME nie zrobiło i nie zrobi. Porównanie więc bez sensu. Inna sprawa, że KSW już dawno obrało określony kierunek, wyznaczyło priorytety i coraz bardziej będzie upodabniać się do tego szamba, o którym wspomniałem wcześniej. Najlepiej nie dokładać do obu z tych gówien ani złotówki (w życiu nie kupiłem żadnego PPV, biletu, ani niczego, co by im dało pieniądze) i śmiać się z pozycji hejtera z fotela z puchą piwa. 🙂

  12. KSW rekrutując Popków, Oświecośtam i innych dziwaków tego świata ustawiło się na tej samej półce, co FAMEMMA. Faktem jednak jest, że nie walczyli na KSW ludzie, którzy nie potrafią trzymać stolca, wymiotują na siebie na wizji i są generalnie obrazem ludzkiego zezwierzęcenia. Okej, był Popek i paru innych, ale to nie ta SKALA. KSW ma jakieś tam sportowe dokonania i przede wszystkim sportowy rodowód. Takiej walki, jak np. Materla z Chalidowem FAME nie zrobiło i nie zrobi. Porównanie więc bez sensu. Inna sprawa, że KSW już dawno obrało określony kierunek, wyznaczyło priorytety i coraz bardziej będzie upodabniać się do tego szamba, o którym wspomniałem wcześniej. Najlepiej nie dokładać do obu z tych gówien ani złotówki (w życiu nie kupiłem żadnego PPV, biletu, ani niczego, co by im dało pieniądze) i śmiać się z pozycji hejtera z fotela z puchą piwa. 🙂

    Z dużą częścią tego co napisałeś się zgadzam, ale z drugiej strony jaka jest alternatywa dla KSW w Polsce? FEN? Byłem na kilku galach tylko dlatego, że dostawalem bilety (raz nawet tu wygrałem :)) kiedy walczył ktoś kogo znałem albo chociaż kojarzyłem z klubu. Poza tym walczą tam mało znani zawodnicy, że o mniejszych organizacjach nie wspomnę. W KSW to przynajmniej jest taki Kornik, Parke czy Kolecki których walki szczerze mnie interesują, bo z różnych względów są to ciekawi zawodnicy. Nawet Pudzian to zawsze zagadka, wiec się ogląda. Prawie zawsze kupuję PPV a nawet na paru galach byłem i nigdy nie żałowałem, bo jakaś jakaś ciekawa walka się zawsze trafi a samo widowisko jest spoko. Każdy ogarnięty wie, że to nie ufc, ale na naszym podwórku to najlepsza organizacja z najciekawszymi zestawieniami.

  13. Myślę, że wszyscy, niezależnie od tego jak potoczyła się walka Mariusza z Erko i teraz jak potoczy się walka Szymona z Damianem, chcieliby zobaczyć jak ta walka by wyglądała gdyby Mariusz nie doznał kontuzji.

    Ahem, Mariusz by leżał, byłby bity i by płakał.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.