Georges St. Pierre nie zamierza nawoływać do Khabiba Nurmagomedova, aby ten kontynuował swoją karierę w klatce MMA, aby zmierzyć się w klatce UFC. Kanadyjczyk zaraz po gali UFC 254 udzielił wywiadu Arielowi Helwaniemu z ESPN, w którym opowiedział o występie Rosjanina.

Byłem zaskoczony jego przejściem na sportową emeryturę. Nie spodziewałem się tego. Myślałem, że chce osiągnąć bilans 30-0, wszyscy dziennikarze to mówili. To jednak jego wybór. Co za piękny sposób na zakończenie kariery. Pozostawił za sobą niesamowitą spuściznę. To jeden z najlepszych zawodników, których mogliśmy oglądać – może nawet najlepszy.

Nasza walka się nie wydarzyła. Ja jestem jednak w dobrej pozycji. Khabib jest w tym momencie nietykalny. Jest niepokonany, miał idealną karierę. Nie można powiedzieć o nim złego słowa. To idealna kariera, 29-0 i przechodzi na emeryturę po najlepszym występie w swoim życiu. Czego można chcieć więcej? To było niesamowite. Idealna walka, idealna kariera – jest tego najbliżej jak tylko można.

Widzieliśmy zawodników, którzy nie wiedzieli kiedy odejść na emeryturę. Nikomu tego nie życzę. Khabib podjął świetną decyzję. Wszystko w życiu ma początek i koniec. Każdy profesjonalny sportowiec ma określony czas na swoją karierę. Jeśli ktoś będzie chciał walczyć za długo, problemy szybko się pojawią.

Zapytany o to czy ma wiadomość dla Khabiba, St. Pierre pozostawił wybór Nurmagomedovowi.

Khabib, idź za tym co mówi ci serce. Rób to co sprawia, że jesteś szczęśliwy z ludźmi, którzy to ci dają. Podejmuj odpowiednie decyzje w odpowiednim czasie, a możliwości są nieograniczone. Możesz teraz robić co tylko chcesz. Gratulacje. Co za piękna kariera. Człowieku, to była idealna walka i idealna kariera.

39-letnia legenda MMA wypowiedziała się także na temat swojej kariery.

Przeszedłem na emeryturę 3 lata temu. Ludzie teraz spekulują, ale ja jestem szczęśliwy tu gdzie jestem, wiesz o co mi chodzi? Nie można mówić „nigdy”, mam trochę inną mentalność niż wszyscy. Dla niektórych ludzi jest tylko biel i czerń. Dla mnie zawsze jest pełno szarości. Nie wierzę, że niektóre rzeczy są niemożliwe. Zawsze jest jakieś prawdopodobieństwo. Drzwi są otwarte, ale na ten moment nie myślę o tym. Przeszedłem na emeryturę 3 lata temu i jestem szczęśliwy z obecnej pozycji.

Khabib vs. GSP

Wiele mówiło się o potencjalnej walce Khabiba z St. Pierrem, lecz jak widać nigdy nie dojdzie do pojedynku Rosjanina z Kanadyjczykiem. Nurmagomedov chciał starcia z byłym mistrzem kategorii półśredniej właśnie na ostatnią walkę w swojej karierze, kiedy to miał osiągnąć bilans 30-0 po potencjalnej wygranej.

Zobacz także: Jon Jones nie zgadza się z opinią Khabiba Nurmagomedova

12 KOMENTARZE

  1. Po takich wypowiedziach można poznać prawdziwą wielkość i klasę zawodnika .Z jednej strony  GSP, mówiący z szacunkiem że kariera Khabiba była idealna, i ze jest jednym z najlepszych, a możliwe ze najlepszy w całej historii. Z drugiej strony mający ból dupy Piktogram, który licytuje się na Twitterze kto miał więcej obron pasa.

  2. Ma bilans 29-0 a wszyscy pisza, ze moglby miec 30-0. Przeciez juz 29 zwyciestw wyglada imponujaco. Tez bym w takim momencie odszedl niepokonany. Nie rozumiem tego gadania, ze jeszcze jedna walka. Wyczyscil dywizje, nie ma juz za bardzo wyzwan to odchodzi. Proste i logiczne.

  3. Wyczyscil dywizje, nie ma juz za bardzo wyzwan to odchodzi.

    Przecież jest jeszcze Tony. Śmiem twierdzić, że on jako jedyny ma jakiekolwiek szanse z Khabibem, więc nie przesadzajmy z tym brakiem wyzwań, bo nigdy nie doszło do największego.

  4. Przecież jest jeszcze Tony. Śmiem twierdzić, że on jako jedyny ma jakiekolwiek szanse z Khabibem, więc nie przesadzajmy z tym brakiem wyzwań, bo nigdy nie doszło do największego.

    Największym wrogiem Tonyego jest czas. Dopóki bezsensownie nie ścinał wagi, nie było kozaka na niego. W międzyczasie pokonał swoje demony. Jednak czasu nie da się oszukać.

     Tak jak nas, kibiców. Tony to jedynie wyzwanie, bo z GSP nigdy nie zawalczy (po tym numerze, co przyszedł sobie z emerytury Georges, rozjebał Bispinga i znów wrócił na kanapę. Dana to nie byle wał, żeby go tak robić).

  5. Największym wrogiem Tonyego jest czas. Dopóki bezsensownie nie ścinał wagi, nie było kozaka na niego. W międzyczasie pokonał swoje demony. Jednak czasu nie da się oszukać.

     Tak jak nas, kibiców. Tony to jedynie wyzwanie, bo z GSP nigdy nie zawalczy (po tym numerze, co przyszedł sobie z emerytury Georges, rozjebał Bispinga i znów wrócił na kanapę. Dana to nie byle wał, żeby go tak robić).

    Dokładnie. Jak aktualnie walczący raczej szans nie mają tak GSP to przekot i zupełna niewiadoma… 50 na 50 a to już za dużo dla Danuty. Na pewno GSP byłby większym wyzwaniem jak Tony… Niemniej jednak sie juz nie dowiemy. Możemy gdybać… I Tony to juz nie wyzwanie bo Nurma jest dziś emerytowanym mistrzem… Jak np GSP czy krul Mccziken

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.