Khabib Nurmagomedov wie już kiedy i gdzie chciałby wrócić do oktagonu po wygranej na UFC 242. Rosjanin w wywiadzie dla RT Sports wypowiedział się na temat swojej kolejnej walki. Mistrz wierzy, że jego rywalem powinien być Tony Ferguson, a walka miałaby odbyć się w Rosji na wiosnę następnego roku.

Walka odbędzie się w marcu albo w kwietniu. Powiedziałem wyraźnie – chcę bić się na wielkiej arenie. Jedyna taka to Gazprom Arena w St. Petersburgu. Chcę tam walczyć.

Krestovsky Stadium pomieści do 80 000 osób. Tam też odbywały się mecze Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej w 2018 roku. Khabib chciałby tam zawalczyć z Tonym Fergusonem.

Z perspektywy zawodnika, rywalizacja z McGregorem to dla mnie przeszłość. Nie mam nic do udowodnienia, ale on ma. Wszyscy wiedzą, że chciałby rewanżu. W tej branży jest wielu biznesmenów i każdy powiedziałby mi żebym zawalczył z Conorem, bo to da mi pieniądze. Zawalczę ze wszystkimi pretendentami, a potem mogę zmierzyć się z nim żeby zarobić na swoje projekty.

Muszę jednak powiedzieć, że Tony Ferguson bardziej zasługuje na taką walkę. Musimy mu to oddać. Wygrał 12 walk z rzędu, zasługuje na ten pojedynek bardziej niż Conor. McGregor musi wrócić do klatki i przestać bić starych ludzi. Jest profesjonalnym zawodnikiem. Powinien wrócić i zasłużyć na swoje miejsce.

43 KOMENTARZE

  1. Jak będzie walczył z taką częstotliwością jak teraz, to przy dobrych wiatrach skończy walczyć z tymi wszystkimi pretendentami w 2030.

  2. jedyne co wkurwia w nim jako zawodniku to te przerwy z dupy, z dustinem nie zmeczyl sie nawet, po huj mu prawie roczna przerwa

  3. Ja szczerze mówiąc bardziej jarałbym się walką Khabiba z Gaethjem. Bo Justin jest zapaśnikiem i teoretycznie może narobić Khabibowi problemów broniąc obalen. Ale oczywiście wiadomo że Tony to jedyny słuszny pretendent.

  4. Ja szczerze mówiąc bardziej jarałbym się walką Khabiba z Gaethjem. Bo Justin jest zapaśnikiem i teoretycznie może narobić Khabibowi problemów broniąc obalen. Ale oczywiście wiadomo że Tony to jedyny słuszny pretendent.

    Tony poza tym, ze jest mistrzem wszechstylowej walki wrecz, rowniez wywodzi sie z zapasow.

  5. To samo pomyślałem. Chyba nie ma wątpliwości, że wypełnią taką arenę.

    Najlepsze, że kiedy po wygranej Elkujkuja profil UFC opublikuje wpis z #andnew, Kawul pomyśli, że Dana celebruje pobicie rekordowego rekordu największej federacji MMA w Europie.

  6. Co sie stalo ze sie zesralo z planami Nurmy na walke w grudniu? Krzyczal krzyczal i chuj marzec/kwiecien. Niech wyleci przez kontuzje w marcu i chuj znowu rok przerwy bo pozniej wroci dopiero na pazdziernik po ramadanie…

  7. jedyne co wkurwia w nim jako zawodniku to te przerwy z dupy, z dustinem nie zmeczyl sie nawet, po huj mu prawie roczna przerwa

    Jeśli nie jest to pytanie retoryczne, to pozwolę sobie odpowiedzieć. Obrona pasa to maksymalnie 25 minut. Obóz przygotowawczy, to x miesięcy ostrego zapierdalania po którym każdemu należy się odpoczynek.

    Jak będzie walczył z taką częstotliwością jak teraz, to przy dobrych wiatrach skończy walczyć z tymi wszystkimi pretendentami w 2030.

    W 2018 zdobył pas i tego samego roku pierwszy raz go obronił. W tym roku bronił raz. Patrząc przez pryzmat różnych mistrzów i ich podejścia do bronienia tytułu trzeba oddać Khabibowi, że nie jest najgorzej. No chyba, że ktoś nie kieruje się faktami, a zwyczajną antypatią, to :fjedzia:. Jeśli nawet założymy, że to co piszesz się sprawdzi, to będzie bronił pasa do 2021 i dłużej jako antyfan nie będziesz musiał się męczyć ze świadomością, że Khabib jest mistrzem.

  8. Ja szczerze mówiąc bardziej jarałbym się walką Khabiba z Gaethjem. Bo Justin jest zapaśnikiem i teoretycznie może narobić Khabibowi problemów broniąc obalen. Ale oczywiście wiadomo że Tony to jedyny słuszny pretendent.

    Dokładnie. Gaethje to stylistycznie najcięższe zestawienie dla Khabiba. Nikt, kogo Nurma obali z łatwością nie będzie wstanie postawić mu oporu

  9. Jeśli nie jest to pytanie retoryczne, to pozwolę sobie odpowiedzieć. Obrona pasa to maksymalnie 25 minut. Obóz przygotowawczy, to x miesięcy ostrego zapierdalania po którym każdemu należy się odpoczynek.

    W 2018 zdobył pas i tego samego roku pierwszy raz go obronił. W tym roku bronił raz. Patrząc przez pryzmat różnych mistrzów i ich podejścia do bronienia tytułu trzeba oddać Khabibowi, że nie jest najgorzej. No chyba, że ktoś nie kieruje się faktami, a zwyczajną antypatią, to :fjedzia:. Jeśli nawet założymy, że to co piszesz się sprawdzi, to będzie bronił pasa do 2021 i dłużej jako antyfan nie będziesz musiał się męczyć ze świadomością, że Khabib jest mistrzem.

    pisze jako fan, czyli uwazasz, ze jedna obrona na rok jest ok? bo chyba kazdy przechodzi oboz i walcza czesciej niz raz do roku.

  10. pisze jako fan, czyli uwazasz, ze jedna obrona na rok jest ok? bo chyba kazdy przechodzi oboz i walcza czesciej niz raz do roku.

    Po jajcach z Rudym i jego obronami (a nie…on nie bronił ani razu :awesome:) naprawdę moje oczekiwania drastycznie zmalały w tej kwestii. Jako fan Khabiba oczekuję, że wjedzie do klatki min. raz w roku, zdeklasuje pretendenta i udowodni, że nadal jest niekwestionowanym (alert: subiektywne odczucie)  mistrzem. Wolę tak niż gdyby miał walczyć częściej i jego forma w klatce miałaby na tym ucierpieć.

  11. :najmancoty: obrona raz na rok to patologia tego sportu.

    Nie patologia, realia. Pierwszy przykład z brzegu, Whittaker. Wydaje mi się, że był kiedyś art na rocksach o najrzadziej broniących mistrzach. Poszperaj i sam zobaczysz, że nie jest to jakieś niezwykłe zjawisko", że pas broniony jest raz do roku. Rozumiem, że ideałem jest sytuacja gdzie pas jest broniony x razy w ciągu roku, dywizja jest pełna mocnych pretendentów, każdy zdrowy i nigdy nie wypada, ale nie żyjemy w bajce.

  12. Nie patologia, realia. Pierwszy przykład z brzegu, Whittaker. Wydaje mi się, że był kiedyś art na rocksach o najrzadziej broniących mistrzach. Poszperaj i sam zobaczysz, że nie jest to jakieś niezwykłe zjawisko", że pas broniony jest raz do roku. Rozumiem, że ideałem jest sytuacja gdzie pas jest broniony x razy w ciągu roku, dywizja jest pełna mocnych pretendentów, każdy zdrowy i nigdy nie wypada, ale nie żyjemy w bajce.

    no to niezly przyklad dales, chlop rozjebany przez kontuzje, przegrywa w 2 r, a mogl w 1. To dlaczego jon jones tez majac oboz na 25 min walczy co 3-4 miesiace a khabib nie moze?

  13. Ja szczerze mówiąc bardziej jarałbym się walką Khabiba z Gaethjem. Bo Justin jest zapaśnikiem i teoretycznie może narobić Khabibowi problemów broniąc obalen. Ale oczywiście wiadomo że Tony to jedyny słuszny pretendent.

    Ma to sens. Też widzę spory potencjał w walce Justina z Khabibem. Niskie kopnięcia mogą zrobić robotę.

  14. Jeśli nie jest to pytanie retoryczne, to pozwolę sobie odpowiedzieć. Obrona pasa to maksymalnie 25 minut. Obóz przygotowawczy, to x miesięcy ostrego zapierdalania po którym każdemu należy się odpoczynek.

    W 2018 zdobył pas i tego samego roku pierwszy raz go obronił. W tym roku bronił raz. Patrząc przez pryzmat różnych mistrzów i ich podejścia do bronienia tytułu trzeba oddać Khabibowi, że nie jest najgorzej. No chyba, że ktoś nie kieruje się faktami, a zwyczajną antypatią, to :fjedzia:. Jeśli nawet założymy, że to co piszesz się sprawdzi, to będzie bronił pasa do 2021 i dłużej jako antyfan nie będziesz musiał się męczyć ze świadomością, że Khabib jest mistrzem.

    Tu nie chodzi o zwykłą antypatię, ale w momencie w którym gość z na prawdę wielkimi umiejętnościami stawia się jako numer 1 całego mma, oczekuję że będzie walczył częściej niż raz do roku. Póki co więcej jest z jego strony próby wyciągnięcia walki z GSP, co w sytuacji w której główny pretendent ma tyle wygranych co Tony jest trochę niedorzeczne, zważając że tocząc walki dość rzadko zdążył obronić ten pas tylko z Conorem, który wracał po przerwie i raz z Porierem prawie rok później.

    Każdy ma może inne spojrzenie na to, jednak moim zdaniem mistrz, a szczególnie tai który buduje swoje "legacy" powinien bronić tego pasa przynajmniej co około pół roku, a nie zaraz po walce mówić że się zmęczył. Na ten moment mimo że szanuję go jako zawodnika i doceniam jego umiejętności, tak nie zgadzam się z wizją niego jako top1 i nie różni się dla mnie ostatnio w swoich poczynaniach za bardzo od Conora.

  15. no to niezly przyklad dales, chlop rozjebany przez kontuzje, przegrywa w 2 r, a mogl w 1. To dlaczego jon jones tez majac oboz na 25 min walczy co 3-4 miesiace a khabib nie moze?

    A ja w dupie mam co sprawiło, że ktoś broni tyle a tyle razy. Pokazuje Ci tylko, że częstotliwość obron Khabiba, to nic nadzwyczajnego. Rozumiem, że to może nie mieścić się w twoich normach czy wyobrażeniach na temat obron pasa i powodowac pewien emocjonalny dyskomfort, ale w historii ufc na bank znajdzie się trochę przykładów gdzie mistrz na przestrzeni 2 lat(bo tyle Khabib ma pas) lub więcej, bronił pasa raz do roku. Nie wiemy co wydarzy się w przyszłym roku, może obroni raz, dwa, trzy, osiem, ale już kiedyś to mówiłem – w UFC jest przyzwolenie na to żeby mistrz się nie śpieszył.

  16. w UFC jest przyzwolenie na to żeby mistrz się nie śpieszył.

    W punkt, gdyby łysy zabierał pasy jak zawodnik bez kontuzji nie chce bronić pasa w pół roku to by żadnego problemu nie było. A jak zawodnicy sobie sami wybierają z kim chcą walczyć, gdzie i kiedy, to nie ma się czemu dziwić.

  17. Tu nie chodzi o zwykłą antypatię, ale w momencie w którym gość z na prawdę wielkimi umiejętnościami stawia się jako numer 1 całego mma, oczekuję że będzie walczył częściej niż raz do roku. Póki co więcej jest z jego strony próby wyciągnięcia walki z GSP, co w sytuacji w której główny pretendent ma tyle wygranych co Tony jest trochę niedorzeczne, zważając że tocząc walki dość rzadko zdążył obronić ten pas tylko z Conorem, który wracał po przerwie i raz z Porierem prawie rok później.

    Każdy ma może inne spojrzenie na to, jednak moim zdaniem mistrz, a szczególnie tai który buduje swoje "legacy" powinien bronić tego pasa przynajmniej co około pół roku, a nie zaraz po walce mówić że się zmęczył. Na ten moment mimo że szanuję go jako zawodnika i doceniam jego umiejętności, tak nie zgadzam się z wizją niego jako top1 i nie różni się dla mnie ostatnio w swoich poczynaniach za bardzo od Conora.

    Tym gadaniem o GSP, to bym się nie przejmował. Pamiętam jak Khabib nie był jeszcze mistrzem, to było pełno pierdolenia, że chujowy materiał na mistrza, bo nie używa trasztoku, że nudny, że sraki i owaki. Później to się trochę zmieniło i zaczął robić wokół siebie szum poprzez nawoływanie o walke z GSP itp. Ta walka dla mnie nigdy się nie wydarzy, bo GSP miał problem żeby się ogarnąć na walkę w średniej z Bispingiem, a co dopiero ścinać do lekkiej albo półśredniej. Do tego jakieś nierealne wymagania finansowe i jasno widać, że do tej walki nie ma prawa dojść. A do Conora, który ani razu nie bronił pasa (ani w piórkowej ani lekkiej), to proszę nie porównuj, bo jak cały post wygląda na napisany przez ogarniętego człowieka, tak końcówka wprowadza pewne wątpliwości.

  18. Tym gadaniem o GSP, to bym się nie przejmował. Pamiętam jak Khabib nie był jeszcze mistrzem, to było pełno pierdolenia, że chujowy materiał na mistrza, bo nie używa trasztoku, że nudny, że sraki i owaki. Później to się trochę zmieniło i zaczął robić wokół siebie szum poprzez nawoływanie o walke z GSP itp. Ta walka dla mnie nigdy się nie wydarzy, bo GSP miał problem żeby się ogarnąć na walkę w średniej z Bispingiem, a co dopiero ścinać do lekkiej albo półśredniej. Do tego jakieś nierealne wymagania finansowe i jasno widać, że do tej walki nie ma prawa dojść. A do Conora, który ani razu nie bronił pasa (ani w piórkowej ani lekkiej), to proszę nie porównuj, bo jak cały post wygląda na napisany przez ogarniętego człowieka, tak końcówka wprowadza pewne wątpliwości.

    Końcówka może wprowadzać dla Ciebie pewne wątpliwości, jednak to jest mój osobisty odbiór osoby Khabiba patrząc na ostatni szum w okół jego osoby. Zaczyna się coraz więcej gadania o byciu bezdyskusyjnym numerem 1, wzrosły jego zarobi, ze strony jego sztabu zaczyna się wybieranie przeciwników. Wystarczy popatrzeć na wywiady z jego szemranym menadżerem, w których Ferguson to nie odpowiednia opcja, ale rudy czy GSP już tak. Khabib broni się póki co sportowo, jedna Conor poza wpadką z Natem też bronił się sportowo do czasu. Zobaczymy co z tego wszystkiego wyjdzie, jednak mnie jako można powiedzieć byłego fana obecnego mistrza zaczyna coraz bardziej odrzucać jego postawa i czuję, jakby zaczynała się powtórka z rozrywki z tego co było.

    Jeśli odbędzie się walka z Fergusonem, zamiast superfightów z GSP czy z innymi to ja będę zadowolony. Potem jednak też raczej wyzwań Nurmie nie braknie, patrząc na to jak sytuacja się potrafi w mma zmieniać. Jeszcze z pół roku, może rok temu część osób przymierzała Lee jako ewentualnego pogromcę Khabiba. Jeśli zawalczy z Fergusonem w okolicach kwietnia, może być kolejnych 2 mocnych pretendentów, ja choćby gejczi czy Felder.

    Powtórzę się. Poziomem sportowym uznaję Khabiba jak najbardziej za świetnego zawodnika, jednak nie podoba mi się to co teraz się dzieję, a jeszcze bardziej to gdzie to zmierza. Boję się, że zrobi się z tego kolejny cyrk taki sam jak był z Conorem i właśnie stąd to porównanie. Tym bardziej o ile mnie pamięć nie myli, przed walką z Poirierem miał on walczyć jeszcze z 3 razy tylko, w tym wyczekiwana walka z GSP. Na tym zakończę ten temat.

  19. JA wam podam lokalizacje, i nikt wam nie poda lokalizacji jak ja wam podam, a podam wam- chrzest polski. W datę tą,  w tedy zawalczycie. Albo ciem bohgunie pogonim!!!

  20. Sam chciał wrócić wcześniej, ale pewnie ojciec kazał mu walczyć w kwietniu. No nic, Tony musi poczekać i ma chyba wystarczająco czasu żeby sie przygotować

  21. Sam chciał wrócić wcześniej, ale pewnie ojciec kazał mu walczyć w kwietniu. No nic, Tony musi poczekać i ma chyba wystarczająco czasu żeby sie przygotować

    nie wiem, czy to plus dla fergusona, nurma zarabia ogromne pieniadze bez walk, a tony? musi czekac, pojawia sie rdza, nie wiem czy to nie sposob na przeczekanie fergusona, bo znajac go stoczy do tej pory jeszcze jedna walke, a nikt lba z tytanu nie ma. Plus do marca z fergusonem moze byc roznie.

  22. Wygląda na to że rekord krs zostanie pobity wcześniej czy później.

    Praktycznie każdy rekord jest pobity prędzej czy później,ale tak to była głęboka refleksja gratulacje :waldeklaugh:

  23. spoko khabib szukaj zastepcy na walke bo tony i tak sie wypierdoli na otatniej prostej do walki

    Albo kebab wpierdoli Tiramisu :jarolaugh:

  24. pisze jako fan, czyli uwazasz, ze jedna obrona na rok jest ok? bo chyba kazdy przechodzi oboz i walcza czesciej niz raz do roku.

    Tyrion Woodlej bronił pasa trzykrotnie co 4 miesiące.

    Może to nawet za często, ale 2 razy w roku nie da rady?

    Zwłaszcza, że Kabib trochę odpoczywał dopiero co.

    Jak ktoś nie daje rady, to nie nadaje się na mistrza może? Wakować pas i walczyć  sobie o nic 3 razy na dwa lata, albo do jKSW.

  25. 6 miesięcy od ostatniej walki obowiązkowa obrona . W przypadkach zawieszenia lub kontuzji o pas walczą kolejni . Po zakończeniu zawieszenia/ kontuzji powrót do walki o pas ze zwycięzcą .

  26. 6 miesięcy od ostatniej walki obowiązkowa obrona .

    Wystarczy 2 razy w roku. Można to sobie rozłożyć nawet na 8 i 4 miesięcy, bo trzeba brać pod uwagę pretendentów, logistykę organizacji gal w różnych częściach świata itp.

    Ale 2 razy w roku musi się to odbyć.

  27. Możemy się na razie cieszyć z tego, że w 1 organizacji mamy faktycznie w miarę częste te obrony. Jakby były 3 konkurujące ze sobą lub w stylu federacji bokserskich to byśmy się po 2, 3 lata nie doczekali rewanżu czy zestawienia dobrego Tu czekamy długo z powodu problemów różnych

  28. Wreszcie Khabib gada do rzeczy zarówno w kontekście rudego jak i Fergusona. Chociaż mógłby się pokusić na nieco wcześniejszy powrót 😉

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.