kamaru usman georges st pierre

Kamaru Usman, który podczas gali UFC 258 po raz kolejny obronił pas wagi półśredniej, z chęcią zmierzyłby się z Georgesem St. Pierre’em, zawodnikiem będącym jego inspiracją do startów w MMA.

Podczas gali UFC 258 Kamaru Usman, mistrz kategorii półśredniej organizacji UFC, po raz kolejny udanie obronił pas, tym razem w walce z Gilbertem Burnsem. Dla Usmana było to 13 zwycięstwo z rzędu w organizacji UFC, co zapewniło mu pobicie rekordu wagi półśredniej w liczbie kolejnych zwycięstw ustanowionego przez Georgesa St. Pierre’a.

Podczas konferencji prasowej po gali UFC 258 Usman został zapytany o to, jak widziałby przebieg walki z GSP, gdyby spotkał się z nim w jego szczytowym okresie kariery.

Uwielbiam Georges’a. Uważam, że jest jednym z najlepszych zawodników w historii. Był jedną z moich inspiracji, gdy zaczynałem obserwować ten sport. Jestem jednak całkowicie innym zawodnikiem. Dziś to już zupełnie inna gra.

Usman dodał też, że gdyby była taka możliwość z chęcią zawalczyłby z Kanadyjczykiem.

Oczywiście z chęcią bym z nim zawalczył. Nie zrobiłbym jednak tego dla pieniędzy. Tu chodzi o współzawodnictwo. Chciałbym się z nim bić, bo on odszedł będąc na szczycie. On cały czas trenuje. Widzę to. Georges obserwuję cię. On cały czas może to zrobić. Jeśli chciałby wrócić, to jestem otwarty na walkę.

Usman dodał jednak, że dziś skupia się tylko na kolejnym rywalu i chce dojść do momentu, w którym ludzie uznają, że pokonał wszystkich znaczących się przeciwników w wadze półśredniej.

Kamaru od 17 walk pozostaje niepokonany i jeszcze nigdy nie został pobity w oktagonie największej organizacji MMA na świecie.

5 KOMENTARZE

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.