„The Highlight” postawił opór mistrzowi kategorii lekkiej do czasu skończenia walki przed czasem. Według dwóch z trzech sędziów punktowych, to Justin Gaethje zwyciężył pierwszą rundę walki na UFC 254 z Khabibem Nurmagomedovem. Rosjanin w drugiej rundzie poddał rywala w parterze przez duszenie trójkątne. Zobaczcie jak wyglądały karty punktowe pierwszej rundy starcia mistrzowskiego na gali na „Fight Island”.

Dla Nurmagomedova (29-0 MMA) była 29. wygrana w karierze. Rosjanin nie zaznał goryczy porażki w swojej całej profesjonalnej karierze zawodnika MMA. W przeszłości przegrał oficjalnie tylko jedną rundę w pojedynku z Conorem McGregorem. Jak widać Gaethjemu również udało się urwać jedną z rund starcia Nurmagomedovowi. Po walce na UFC 254 „The Eagle” postanowił przejśc na sportową emeryturę – obiecał on swojej mamie, że starcie z Amerykaninem będzie ostatnim w jego karierze.

Zobacz także: Gaethje po przegranej z Khabibem. „Teraz ja jestem numerem jeden”

31 KOMENTARZE

  1. Też tak to widziałem, ale potem zwątpiłem jak wszyscy zachwycali się występem Khabiba. Byłem przekonany (do czasu akcji parterowej z ostatnich momentów pierwszej rundy), że Justin to ogarnie. Dobrze sobie radził w stójce, kopał, trafiał. Nice try.

  2. Nie no to jest naprawdę przesada. Ci sędziowie nie dość że nie potrafią jak ludzie przerwać pojedynku bez narażania zdrowia zawodników, to jeszcze mają oczy w dupie (tych dwóch to doskonały przykład)

    Moim zdaniem sędziowie punktowi powinni po każdej gali zdawać raport uzasadniający swoje punktowanie. Może wtedy skończyły by się takie irracjonalne decyzje

  3. Według nich Canonier wygrał pierwszą rundę z Robertem, więc o czym mowa.

    Że co? Byłem zaskoczony punktacją 29-28 (dla mnie murowane 30-27, a nawet gdyby nie dwa ciosy w 3. rundzie i zachwianie Roberta, to nawet 30-26), ale byłem pewien, że to druga wpadła na konto Cannoniera. Przecież pierwsza bezapelacyjnie Robert.

  4. Prawda jest taka, że pierwszą rundę można było punktować i tak i tak. Wydawało mi się, że Gejczi więcej trafił, później w statsach jednak niby była przewaga Khabiba, a przecież nikt nie lubi rund 10-10. Jest OK, zamykam.

  5. Że co? Byłem zaskoczony punktacją 29-28 (dla mnie murowane 30-27, a nawet gdyby nie dwa ciosy w 3. rundzie i zachwianie Roberta, to nawet 30-26), ale byłem pewien, że to druga wpadła na konto Cannoniera. Przecież pierwsza bezapelacyjnie Robert.

    No tak naprawdę, to tylko David Lethaby dał pierwszą dla Cannoniera, reszta dała drugą 😉

  6. Myślałem, że może coś z tego będzie w trakcie pierwszej rundy, ale Gaethje się męczył, a po pierwszym obaleniu już było wiadomo co będzie dalej, było ono zbyt łatwe i od razu do dosiadu

  7. Przecież Nurma wsadzał te proste jak gówniarzowi. Gejczi pizgał cepy z całej epy i raz coś tam Khabib zgarnąl, ale podczas walki byłem zaskoczony, bo Nurma był lepszy w stójce. A jeszcze posadzil Gajcziego na dupie. Gdzie oni widzieli rundę dla Justina?

  8. Dla mnie stójka wyrównana. W samej stójce Khabib bardzo dobrze sobie radził, potem Justin trochę się rozkręcił, ale było jeszcze sprowadzenie, o ile dobrze pamiętam dojście do dosiadu i próba balachy, na którą nie było już czasu, ale przy wyrównanej stójce moim zdaniem to zrobiło rundę na 10-9 dla Nurmy.

  9. Też tak to widziałem, ale potem zwątpiłem jak wszyscy zachwycali się występem Khabiba. Byłem przekonany (do czasu akcji parterowej z ostatnich momentów pierwszej rundy), że Justin to ogarnie. Dobrze sobie radził w stójce, kopał, trafiał. Nice try.

    W moich oczach ta runda była bardzo wyrównana i od końcówki zależało, kto ją zgarnie, a w tej Khabib, nie dość, że obalił, to jeszcze wszedł w technikę kończącą. Jakby zamiast tego np. Gaethje trafił jeszcze jednego lowa, to rundę dałbym jemu.

  10. poza tym, że kebab gonił i wywierał presję na gacie, który uciekał po ringu jak mały chłopak przed trynkiewiczem to owszem, runda dla gejeczego.

  11. XD Wyrównana Stojka obydwóch, na koniec obalenie Khabib i do tego próba balachy, więc nie ma mowy o rundzie dla amerykanina.

  12. poza tym, że kebab gonił i wywierał presję na gacie, który uciekał po ringu jak mały chłopak przed trynkiewiczem to owszem, runda dla gejeczego.

    Justin był jednak niebezpieczny, Khabib musiał bardzo uważać przy próbach obalania, a i tak zgarnął kilka mocnych bomb. Do tego dochodzą mocne lowkicki.

  13. Justin był jednak niebezpieczny, Khabib musiał bardzo uważać przy próbach obalania, a i tak zgarnął kilka mocnych bomb. Do tego dochodzą mocne lowkicki.

    Gejczi był obsrany po pachy

  14. Oglądałem tę walkę na spokojnie, jeszcze raz dzisiaj z odtworzenia, i jak dla mnie Khabib ,mial 1. runde easy

  15. Też tak to widziałem, ale potem zwątpiłem jak wszyscy zachwycali się występem Khabiba. Byłem przekonany (do czasu akcji parterowej z ostatnich momentów pierwszej rundy), że Justin to ogarnie. Dobrze sobie radził w stójce, kopał, trafiał. Nice try.

    zupełnie się z tym nie zgadzam.

     jutro jak będę miał czas to napiszę dlaczego.

    pozdro

  16. Justin był jednak niebezpieczny, Khabib musiał bardzo uważać przy próbach obalania, a i tak zgarnął kilka mocnych bomb

    Wiesz, to że był niebezpieczny, to żaden argument. Rożal przed walka z Barnettem też był niebezpieczny :suchykarol:

    Ilość ciosów po stronie Khabiba, kontrola oktagonu również, sprowadzenie jak w masło i technika kończąca. Naprawdę nie wiem, jak można było dać ta rundę dla Justina

  17. Wiesz, to że był niebezpieczny, to żaden argument. Rożal przed walka z Barnettem też był niebezpieczny :suchykarol:

    Ilość ciosów po stronie Khabiba, kontrola oktagonu również, sprowadzenie jak w masło i technika kończąca. Naprawdę nie wiem, jak można było dać ta rundę dla Justina

    JG z tego co pamiętam, trafiał mocniejszymi ciosami, ale Nurma ma twardy łeb. Jak dla mnie, Khabib wygrał tę rundę pewnie, acz nieznacznie.

  18. The Highlight" postawił opór mistrzowi kategorii lekkiej do czasu skończenia walki przed czasem

    Opor w chuj!

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.