Jorge Masvidal Nate Diaz

Jorge Masvidal pokonał Nate’a Diaza w hitowej walce wieczoru gali UFC 244! Pojedynek został przerwany przez lekarza po trzeciej rundzie z powodu rozcięć na twarzy Diaza.

Jorge Masvidal ruszył biegiem w stronę swojego rywala, markując latające kolano ze swojej poprzedniej walki z Askrenem. Po chwili zawodnicy przeszli do klinczu, gdzie lepszą pozycję zajął Jorge. Po rozerwaniu Masvidal naruszył Diaza w stójce, poprawił wysokim kopnięciem, po którym Nate padł zakrwawiony na matę. „Gamebred” mocno rozbił swojego rywala i był blisko zwycięstwa przed czasem, ale Nate wciąż był aktywny w tej walce. Diaz leżał na plecach, a Masvidal stał nad nim, stale atakując seriami ciosów. W połowie rundy zawodnicy wrócili do stójki. Diaz przeszedł do klinczu pod siatką. Jorge zdołał jednak odwrócić Nate’a i rozerwać uchwyt. Zawodnik ze Stockton ponownie zaatakował kombinacją i przeszedł do zwarcia, ale Jorge szybko zajął dominującą stronę w klinczu. Nate Diaz trafił Masvidala w ostatnich sekundach pierwszej rundy dobrą kombinacją.

Nate Diaz szybko skrócił dystans na początku drugiej rundy, w swoim stylu wywierał presję i starał sie zamykać rywala pod siatką. Masvidal był szybszy i skutecznie schodził z linii ciosu. Masvidal trafił potężnym prawym sierpowym, po chwili Diaz znów leżał na deskach, ale Jorge nie miał zamiaru schodzić do parteru. W połowie rundy Nate złapał klincz, jednak Masvidal ponownie odwrócił pozycję i zerwał uchwyt. Niedługo później to „Gamebred” przeszedł do zwarcia pod siatką. Jorge Masvidal rozbijał Diaza w stójce, korzystając z przewagi szybkości. Jorge obalił swojego przeciwnika i skontrolował plecy. Diaz skręcił się po nogę Masvidala, jednak nie udało mu się wypracować dojścia do groźniejszej dźwigni.

Diaz napierał do przodu, cały czas za pomocą swojego boksu starał się ustawiać Masvidala pod siatką. Jorge trafił mocnym kopnięciem na korpus, niedługo później docisnął Diaza w klinczu. Po rozerwaniu obaj zawodnicy ruszyli na efektowną, otwartą wymianę. Diaz trafiał regularnie, jednak to Masvidal był stroną wyraźnie lepszą w tym pojedynku. Nate złapał klincz, ale ponownie Jorge odwrócił sytuację na swoją korzyść. W ostatniej minucie trzeciej rundy zawodnicy trafili do parteru, a tam Masvidal zadał serię mocnych uderzeń z górnej pozycji.

Po trzeciej rundzie do oktagonu wszedł lekarz, by zbadać stan zdrowia Nate’a Diaza. Ku niezadowoleniu wszystkich kibiców, młodszy z braci Diaz nie został dopuszczony do dalszej walki, co poskutkowało zakończeniem pojedynku przez TKO na korzyść Jorge Masvidala.

69 KOMENTARZE

  1. Lekarz spierdolił zabawę, ale MAS To BRUTAL. Łał Diaza jak chciał. Chyba wszyscy wiedza kto to wygrał

  2. Największym skurwysynem był lekarz, który to przerwał. Rozstrzelałbym

    Zgadzam się.  Diaz się rozkrecal, wątpię że by to wygrał ale walka dobrze się oglądała.

  3. Waleczka wyśmienita, ale szkoda tego przerwania. Zapowiadały się jeszcze 2 zajebiste rundy, szczególnie że Diaz się rozkręcał powoli. Mas kurwa to potwór :triggered:

  4. Podobna sytuacja jak z ostatnimi zwycięstwami Tony'ego – niby skończenia przez kontuzje rywali, ale i tak wiadomo, że dał im wpierdol.

    Brawo obydwaj, ale Masvidal jest na ten moment o klasę wyżej.

  5. Podobna sytuacja jak z ostatnimi zwycięstwami Tony'ego – niby skończenia przez kontuzje rywali, ale i tak wiadomo, że dał im wpierdol.

    Brawo obydwaj, ale Masvidal jest na ten moment o klasę wyżej.

    No i możemy wezwać @andrzej_t. :roberteyeblinking:

  6. Niestety w pewnym sensie zadecydowała skłonność skóry Nejta do rozcinania się.

    Szkoda, bo tu o to chodziło, żeby było 5 rund, a nie 3.

  7. Chujnia panowie. Nate tego nie przegrał, były jeszcze dwie rundy, wszystko tam się mogło wydarzyć. Ić pan w hooy z takimi regułami, lekarzami, komisjami. Wkurwiony jestem nieziemsko.

  8. Diaz dostał porządny wpierdol, ale Masvidal przed 4 rundą wyglądał na mocno zmęczonego i zaskoczonego, bo wjebal w Diaza wszystko co miał, a on jeszcze żył.

  9. Przerwać w momencie gdy bitwa dopiero się zaczynała :no no: Mogliśmy mieć jedną z najlepszych batalii roku, a mamy dobry, emocjonujący, ciekawy, twardy bój ze wzkazaniem na Masa z opcją powrotu Stockton slapa do walki. Ale kurwa mac NIE! Nie takie rozciecia były puszczanie dalej i zawodnicy to wygrywali. DWA to jest Nate Diaz, który mógłby walczyć z wyłączonymi oczami i bez ręki. Ogromny czarny kutang w doktorka

  10. Nie jestem zaskoczony że Mas to wygrał, ale jest jakiś niedosyt przez to przerwanie mimo że to jednostronny wpierdol to zabrali nam dwie rundy.

  11. Chujnia panowie. Nate tego nie przegrał, były jeszcze dwie rundy, wszystko tam się mogło wydarzyć. Ić pan w hooy z takimi regułami, lekarzami, komisjami. Wkurwiony jestem nieziemsko.

  12. Mas oczywiście wygrał wszystkie rundy ale wszyscy wiedzą że Diaza można zatrzymać tylko bejsbolem a i to jest mocno wątpliwe.

    Wiedziałem że Mas jest w gazie i tak to będzie wyglądało w pierwszych rundach i czekałem na 4 i 5  a lekarz spieprzył wszystko.

    Masvidal wyłożył wszytko co miał i właśnie tracił kolor na ryju.

    Nie tak powinna się kończyć walka o tytuł największego skurwiela .

    Jak dla mnie No contest !

  13. Krew nie leciała strumykiem, jak to bywało. Diaz kontaktował rozcięcie też takie sobie. Bywały gorsze rzeczy i walki niebyły przerywane. Albo mam wrażenie, ale ostatnio coraz częściej takie przerwania z dupy. Niebawem wprowadzą cenzurę na ciosy. Nie dość, że w UFC panuje rak pod postacią USADA. To teraz dochodzi kolejny rak przerwania z byle powodu.:NOK::jon::bleed:

  14. Szacun za to jak sie pokazal Masvidal. To jest faktycznie zwierze ktorego misja jest zadawanie bolu i obrazen. Fajne show robil. Natomiast nie wiem jakim cudem Diaz przetrzymal wszystko co w niego wjebal Jorge. Przeciez te ciosy mozna by rozdzielic na dobre dwa nokauty. Smuteczek, ze nie doszlo do 4 i 5 rundy bo wtedy Diaz bylby najgrozniejszy. Wydaje mi sie, ze rewanz ma tutaj sens chociaz trzeba jasno przyznac. Zwyciestwo Masvidala nie podlega zadnej dyskusji. Jest w tym momencie BMF i kropka. Jezeli nie rewanz to ja bardzo chetnie zobacze walke z Conurem. Odgrazal sie na twiterze, wiec niech wejdzie z Masem do oktagonu. Mysle, zostalby rozerwany na strzepy z Jorge w takiej dyspozycji.

  15. Wydaje mi sie, ze rewanz ma tutaj sens […]

    Nie ma wg mnie. Mas jest na fali wznoszącej i jego celem powinien być TS albo co najmniej Edwards.

    Może kiedyś…

  16. Dobra bitka, godna walki o pas BMF. Szkoda tego przerwania bo cała zabawa poszła w pizdu a Nate wskakiwał na swoje obroty. Mimo wszystko Masvidal tłukł Diaza z wielkim luzem, ale jestem kurwa pod ogromnym wrażeniem tego luja ze stocktońskiego rejonu. Jebany cyborg, min. dwukrotnie na skraju nokautu a do końca szedł jak cyborg. Prawdziwi twardzi skurwiele.

    Lubię to.

  17. Może do rewanżu Diaz popracuje nad kardio bo wyglądał jak Conor. Wygląda na to że przerwa była zbyt długa. Szkoda.

  18. Może do rewanżu Diaz popracuje nad kardio bo wyglądał jak Conor. Wygląda na to że przerwa była zbyt długa. Szkoda.

    a moze najpierw obejrzyj wywiad z nim po walce ?

  19. Diaz jak worek treningowy przez trzy rundy. Możliwe, że na decyzję lekarza.miglo wpłynąć to, że te dwa rozcięcia prawie się połączyły i wtedy mogły być większe problemy dla oka.

    Żadnego rewanżu. Walka nie była bliska. Diaz musiał kłaść się na plecy, żeby łapać świadomość i powsadzac narządy wewnętrzne na swoje miejsce. Nie powinien być zdziwiony, że lekarz przerywa jak ma na twarzy dwie otwarte rany. Mógł mniej przyjmować i by nie musiał się tłumaczyć lekarzem.

  20. A Conor coś cicho po walce 😆

    W sumie to nie dziwię mu się.

    Mas i Diaz to niesamowicie twardzi matkojebcy. Gdyby to puścili dalej to mogłaby być walka stulecia. Liczę na rewanż w Vegas.

  21. Szukając pozytywów… cieszmy sie ze to wyszło za 1 rundę, bo niektórzy sędziowie, po takim kopie w buzie jaki dostal Diaz, od razu by to przerwali..

  22. Nie ma wg mnie. Mas jest na fali wznoszącej i jego celem powinien być TS albo co najmniej Edwards.

    Może kiedyś…

    A tam gadanie. Jak McGregora ujebal Diaz to rewanz obowiazkowy ale jak Diaz przegrywa przez przerwanie to nie zasluguje… Ale zgadzam sie, ze Masvidal ma teraz w pizdu opcji i nie wiem czy po tak spektakularnych 3 walkach nie powinien walczyc tylko i wylacznie o pas. Timing tez sie zgadza bo za miesiac sie rozstrzygnie czy Usman czy Colba

  23. A i jeszcze jedno… walka 2 największych MF i nie było nawet jednego tatuażu.

    Masvidal ma jakiś napis na szyi….:fingers:

  24. A ten na szyji to henna?

    Po prostu ubrudził się szminką jak go ciocia na imieninach wujka pocałowała

  25. Jak McGregora ujebal Diaz to rewanz obowiazkowy ale jak Diaz przegrywa przez przerwanie to nie zasluguje…

    Nie mówię, że Diaz nie zasługuje. Pisałem wyłącznie w kontekście Masvidala.

  26. Rewanż nie ma sensu, Masvidal by go niestety znów zmielił. Owszem walka byłaby wyborna, ale wynik jasny, nawet jak Nate wziąłby 4 i 5 to 3 rundy Masvidal w tym jedna pewnie 10-8. Co Diaz przetrzymał bomby to szacun

  27. Nie mówię, że Diaz nie zasługuje. Pisałem wyłącznie w kontekście Masvidala.

    Jedna rzecz ktora jeszcze przemawia za Diazem w kontekscie tej konkretnej potyczki to to, ze pomysl na BMF i w ogole cala idee stworzyl wlasnie Diaz. Oczywiscie do tanga trzeba dwojga i Masvidal nokautami na Tillu i Askrenie katapultowal swoja popularnosc i stal sie swietnym partnerem biznesowym w tym przedsiewzieciu. Jednak pomysl na BMF to pomysl Nate'a. UFC zarobilo w chuj siana i troche i opatentowalo sobie nazwe. Wydaje mi sie, ze ten jeden rewanz mogliby Nate'owi dac chocby z tego powodu chociaz duzym faworytem bedzie ponownie Masvidal.

  28. Czy można było przewidzieć gorsze zakończenie?

    Cała ta otoczka do walki o pas największego skurwysyna została zmieciona z powierzchni ziemi przez lekarza, który przerywa walkę ze względu na rozcięcie.

    Nate nie miał pomysłu na walkę. Nie było w Nim tej zadziorności i pewności siebie. Zawsze zbierał wszystko jak leci i parł do przodu i tym zmiękczał przeciwników.

    Nie zmienia to faktu, że zostały dwie najważniejsze rundy, które nam zajebał jakiś ciul złamany.

  29. Jedna rzecz ktora jeszcze przemawia za Diazem w kontekscie tej konkretnej potyczki to to, ze pomysl na BMF i w ogole cala idee stworzyl wlasnie Diaz. Oczywiscie do tanga trzeba dwojga i Masvidal nokautami na Tillu i Askrenie katapultowal swoja popularnosc i stal sie swietnym partnerem biznesowym w tym przedsiewzieciu. Jednak pomysl na BMF to pomysl Nate'a. UFC zarobilo w chuj siana i troche i opatentowalo sobie nazwe. Wydaje mi sie, ze ten jeden rewanz mogliby Nate'owi dac chocby z tego powodu chociaz duzym faworytem bedzie ponownie Masvidal.

    Od jutra nie piję i wracam do formy ale dzisiaj za ten komentarz Przyjacielu: :conorsalute:

  30. Od jutra nie piję i wracam do formy ale dzisiaj za ten komentarz Przyjacielu: :conorsalute:

    :OK::lol:

  31. Czy można było przewidzieć gorsze zakończenie?

    Cała ta otoczka do walki o pas największego skurwysyna została zmieciona z powierzchni ziemi przez lekarza, który przerywa walkę ze względu na rozcięcie.

    Nate nie miał pomysłu na walkę. Nie było w Nim tej zadziorności i pewności siebie. Zawsze zbierał wszystko jak leci i parł do przodu i tym zmiękczał przeciwników.

    Nie zmienia to faktu, że zostały dwie najważniejsze rundy, które nam zajebał jakiś ciul złamany.

    Owszem pomysłu nie miał, czy zadziorności nie było, powiedziałbym że była, robił co mógł ale Masvidal był za mocny

  32. Ja tam nie widziałem żeby Diaz się rozkręcał albo żeby Jorge opadał z sił, ale szkoda dwóch rund rzeźni:childcry:

  33. Lekarz chuj. Diaz ośmieszany przez 3 rundy i na punkty by tego wygrał. Mas jest w sztosie i teraz tylko albo Edwards albo o pas. Bitka była zajebista i dali dobre show. O to chodziło.

  34. A i jeszcze jedno… walka 2 największych MF i nie było nawet jednego tatuażu.

    teraz masvidal wydziara pierdolną czcionką na plecach swój nowy tytuł.

  35. Diaz byl dziwka Massa przez te 3 rundy. Chujowo wygladal a Mass za to kapitalnie. Diaz na powrot Krula bylby idealny ale w lekkiej niech to zrobia bo Rudy do 77 sie nie nadaje. Mass niech w koncu zawalczy z prawdziwym potworem i skurwysynem czyli Usmanem jak ten rozjebie Kolbe a nie jakies glupie i wymyslone pasy…

  36. W kontekście umiejętności w laniu się po mordzie, Diaz wyglądał przy masvidalu jak mały dzieciak. Te brutalne, szybkie zrywy masvidala i wyraz twarzy nejcika podczas zbierania tych wiązanek na swój cymbał… Pięknie się to oglądało. Wszystkie trzy rundy wygrane dla masvidala, jedyny błąd jaki popełnił, to nie dał wstać diazowi po pierwszym rozłożeniu go na palecie. Wtedy może dałoby się go skończyć. Jeszcze trochę słabo wyglądało to stanie w miejscu… Wtedy diaz odnosił chyba największy sukces. Ogólnie to mam wbite w rewanż, bo masvidal będzie w nim tylko lepszy/mądrzejszy. Lepiej zagospodaruje paliwem i nie wyjdzie do czwartej rundy blady jak ściana. Wygrana w 100% zasłużona, 3 do 0 było w momencie przerwania walki, a zombie diaz i tak chuj by pewnie zdziałał w czwartej i piątej. Conora jakoś nie skończył, to tym bardziej masvidalowi nic by nie zrobił… Wystarczyłoby przeżyć i wygrana dla masvidala. Rewanż może być, może też go nie być. I tak wiadomo kto jest lepszy.

  37. Rewanż zbędny bo walka była jednostronna. Jorge w gazie a Diaz jakby przestał się rozwijać. Kariera Masa to porządny materiał na film. Od ulicznych bójek do gwiazdy najlepszej organizacji na świecie jeżeli chodzi o sztuki walki.

  38. W kontekście umiejętności w laniu się po mordzie, Diaz wyglądał przy masvidalu jak mały dzieciak. Te brutalne, szybkie zrywy masvidala i wyraz twarzy nejcika podczas zbierania tych wiązanek na swój cymbał… Pięknie się to oglądało. Wszystkie trzy rundy wygrane dla masvidala, jedyny błąd jaki popełnił, to nie dał wstać diazowi po pierwszym rozłożeniu go na palecie. Wtedy może dałoby się go skończyć. Jeszcze trochę słabo wyglądało to stanie w miejscu… Wtedy diaz odnosił chyba największy sukces. Ogólnie to mam wbite w rewanż, bo masvidal będzie w nim tylko lepszy/mądrzejszy. Lepiej zagospodaruje paliwem i nie wyjdzie do czwartej rundy blady jak ściana. Wygrana w 100% zasłużona, 3 do 0 było w momencie przerwania walki, a zombie diaz i tak chuj by pewnie zdziałał w czwartej i piątej. Conora jakoś nie skończył, to tym bardziej masvidalowi nic by nie zrobił… Wystarczyłoby przeżyć i wygrana dla masvidala. Rewanż może być, może też go nie być. I tak wiadomo kto jest lepszy.

    Masvidal był blady od samego początku.

  39. Lekarz zabronił się bawić dwóm największym skurwysynom na swiecie, śmiechu warte

    Przerwanie niegodne miana walki o BMF zdecydowanie! Moim zdaniem w takiej walce nie powinno nawet byc kart punktowych, ani rund tylko napierdalanie się, aż ktoś padnie

  40. Masvidal pokazał się absolutnie bezbłędnie. Diaz natomiast był albo w słabszej dyspozycji albo obnażył swoją słabą stronę bowiem gdy walka choćby minimalnie nie idzie po jego myśli to walczy bardzo nierozważnie. Nawet ta jego bokserka wyglądała strasznie niechlujnie…o koślawych kopnięciach nawet nie wspominam. Brawa dla Gamebred'a! Ciekawe kto będzie jego następnym rywalem. Osobiście postawił bym naprzeciw niego zwycięzcę z walki Usman vs Convington

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.