Nadal nie wiadomo czy Henry Cejudo rzeczywiście przeszedł na sportową emeryturę, lecz UFC nie zamierza czekać. „Triple C” zniknął z oficjalnego rankingu „Ultimate Fighting Championship” – Cejudo był mistrzem kategorii koguciej. Teraz dywizja pozostaje bez mistrza – w podobnej sytuacji jest kategoria musza. Tam nowego mistrza ma wyłonić rewanż Josepha Benavideza z Deivesonem Figueiredo.

Różne opinie na temat przyszłości Henryego Cejudo mają osoby mu bliskie, jak trener czy menadżer. Ali Abdelaziz wierzy, że jego podopieczny miałby wrócić do klatki UFC jeszcze w tym roku. Jego trener, Eric Albarracin, ma jednak inne zdanie. Wierzy, że mistrz olimpijski zakończył już swoją przygodę z MMA. Mówi się, że o zwakowany pas mistrzowski kategorii koguciej organizacji UFC ma zawalczyć Petr Yan.

33-letni „Triple C” (16-2 MMA) pokonał na UFC 249 Dominicka Cruza. Była to jego pierwsza obrona tytułu mistrzowskiego dywizji koguciej. Tym samym Cejudo stał się drugim w historii UFC zawodnikiem, który obronił pasy mistrzowskie w dwóch różnych dywizjach. Henry dokonał tego również w kategorii muszej, gdzie pokonał TJ Dillashawa.

23 KOMENTARZE

  1. ależ przyjemna wiadomość z samego rana, chyba go nie lubią, bo inni kończyli a nadal byli w rankingach 🙂

  2. Kurde, można go nie lubić, może nawet trzeba, ale walki dobrze się oglądało. Szkoda, jeśli nie wróci. To był w ostatnim czasie jedyny warty uwagi przedstawiciel dziecięcych kategorii.

    Edit:

    Cruz oczko w górę. :roberteyeblinking:

  3. I bardzo dobrze.  Wróci za pół roku i będzie musiał się wspinać po szczeblach rankingu. Ciul z nim

  4. Henio cringe na najwyższym poziomie, ale chyba przecenil swoje umiejetnosci marketingowe. Przecież on nawet jak wroci za kilka miesiecy, to nikt nie będzie  nim mówił :razz:ociesznymirek:

  5. A ja akurat na końcówce kariery polubiłem tego małego diabła. W przeciwieństwie do wielu innych zawodników im większy miał staż tym efektowniej i efektywniej walczył.

  6. No i chuj z nim. Musza  z nim czy bez niego #nikogo, a kogucia poradzi sobie bez niego. Talentów tam nie brakuje, szczególnie, że on z nimi nie bardzo chce walczyć, tylko prosi o emerytów albo superfajty.

  7. I bardzo dobrze.  Wróci za pół roku i będzie musiał się wspinać po szczeblach rankingu. Ciul z nim

    Jak wróci to z pewnością nie będzie się wspinał po żadnych szczebelkach, tylko dostanie walkę o pas albo z topowym pretendentem. Dawanie takim mistrzom gości z dołów rankingów to rzucanie ich na pożarcie. No chyba że przerwa jest długa, wtedy jest to uzasadnione żeby sprawdzić formę.

  8. Dlaczego wy wszyscy traktujecie jego zapowiedzi o emeryturze jako jakiś cyrk albo negocjacje. Przed UFC spory kryzys, właściwie już się w nim znajdują. Nie lubię Cejuedo ale dobrze zrobił. Jak widać po ostatnich zestawieniach UFC potrzebuje dobrych atletów i sportowców jak kania dżdżu. UFC myśli, że może przeczekać, ale zaraz będziecie mieli walki wieczoru: Nunes- Spencer czy Eye-Cavillo…lol.

  9. Ktoś mi wyjaśni czemu nikt go tu nie lubi? Przecież walki daje zajebiste i bez niego to mogą wyjebac te kategorie, bo jakiś Petr Yan nikogo nie interesuje.

  10. Ktoś mi wyjaśni czemu nikt go tu nie lubi?

    Bo jest sztuczny, smieszny i zalosny w tym co robi. Sportowiec wybitny to sie zgadza.

    bo jakiś Petr Yan nikogo nie interesuje.

    Chyba Ciebie.

  11. Szkoda Henia, a tak bardzo się starał zaistnieć w mediach i umysłach fanów

    :razz:utinlaugh:

    Sportowo był godnym następcą Myszy.

  12. Bo jest sztuczny, smieszny i zalosny w tym co robi. Sportowiec wybitny to sie zgadza.

    Chyba Ciebie.

    Przecież wszystko co tu wypisałeś pasuje do Conora, którego ubóstwiasz. Z tą różnicą, że to co robi Cejudo właśnie takie ma być, natomiast Conor dwoi się i troi, a i tak jest beznadziejny.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.