Niestety, Grzegorz Siwy (13-5) nie zdołał wywalczyć tytułu mistrzowskiego World Warriors Fighting Championship w kategorii średniej. „Fizol” w walce wieczoru WWFC 15 przegrał decyzją sędziów z Sergeyem Guzevem (20-3).

Dla Siwego była to pierwsza przegrana od grudnia 2018 roku, kiedy to przegrał z najnowszym nabytkiem organizacji UFC, Makhmudem Muradovem. W między czasie „Fizol” łokciami rozbił Milanko Puranovica, zdobywając pas Megdan Fighting. W ostatnich latach Siwy więcej walk toczył za granica, gdzie pokonał Samuela Kristofica i Marinicę Bejenaru. W ostatnim pojedynku w Polsce „Fizol” jednogłośną decyzją sędziów pokonał Piotra Wawrzyniaka.

Guzev podczas sobotniej gali przedłużył serię zwycięstw do dziesięciu z rzędu. Zawodnik z Ukrainy w ostatnich walkach pokonywał między innymi Wagnera Silvę, Leandro Bispo, Anthony’ego Grondina czy Maksima Sergeeva. Ostatnią porażkę poniósł w lipcu 2011 roku, kiedy to przegrał decyzją sędziów z Shamilem Tingadzhievem. Od tamtej pory nie przegrał żadnego starcia.

Po walce Siwy zamieścił na swoim profilu na Facebooku poniższy wpis:

Jednak pas WWFC nie dla mnie. Tym razem. Gratulacje dla przeciwnika, bo pomimo werdyktu, który mi nie pasuje, to też kawałek serca zostawił. Dziękuję narożnikowi za pomoc w trakcie przygotować i w czasie walki, grupie przyjaciół, którzy przyjechali dopingować mnie tu w Kijowie oraz wszystkim przed monitorami. Oczywiście też wszystkim sponsorom.

Jednak pas @wwfc.ua Nie dla mnie. Tym razem😉 Gratulacje dla przeciwnika bo pomimo werdyktu który mi nie pasuje to też…

Publiée par Grzegorz Siwy MMA fighter sur Samedi 21 septembre 2019

1 KOMENTARZ

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.