Gilbert Burns nie ma problemu z pomocą innym zawodnikom oraz zawodniczkom pochodzącym z Brazylii. Po gali UFC Vegas Jennifer Maia udzielała wywiadu dziennikarzom na konferencji prasowej.  Nie było jednak tłumacza, który zająłby się tłumaczeniem podczas rozmowy zawodniczki z uczestnikami konferencji. Na szczęście przy okazji gali obecny był Gilbert Burns, który stanął w narożniku Vicente Luque. Pretendent do tytułu kategorii półśredniej pomógł Jennifer w komunikacji z dziennikarzami.

Burns (19-3 MMA) jest niepokonany od czasu przejścia do kategorii półśredniej. Pokonał w tym czasie Alexeya Kunchenko, Gunnara Nelsona, Demiana Maię i Tyrona Woodleya. Brazylijczyk to specjalista BJJ, który poczynił znaczne postępy w stójce. Co ważne, „Durinho” trenował w przeszłości przez długi czas z Usmanem, lecz teraz ich drogi się rozeszły – Kamaru przeniósł się do Denver, gdzie trenuje z m.in. Justinem Gaethje. Zawodnik z walki z mistrzem wypadł przez COVID-19, lecz wyleczył się z choroby i jest gotowy na pojedynek z „The Nigerian Nightmare”.

11 KOMENTARZE

  1. To ten smieszny wirus juz nie zabija? Wwszyscy przechodza to jak zwykle przeziebienie. Bydlo wszystko kupi i zaakceptuje.

  2. To ten smieszny wirus juz nie zabija? Wwszyscy przechodza to jak zwykle przeziebienie. Bydlo wszystko kupi i zaakceptuje.

    Grzegorz daj już spokój , książkę napisałeś wystarczy :beczka:

  3. Grzegorz daj już spokój , książkę napisałeś wystarczy :beczka:

    Klasyka. Napluja Ci na ryj, a powiesz, ze deszcz pada.

  4. Klasyka. Napluja Ci na ryj, a powiesz, ze deszcz pada.

    A może po to te maseczki? Żebyśmy nie czuli tak bardzo kiedy nam politycy na ryj polują :zakręcony:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.