Prezydent UFC potwierdził w wielu wywiadach, że to Gilbert Burns będzie kolejnym pretendentem w kategorii półśredniej organizacji. Zawodnik miał zmierzyć się z mistrzem na gali UFC 251, lecz z powodu choroby COVID-19 musiał wycofać się z pojedynku. Z Kamaru Usmanem zawalczył Jorge Masvidal. Teraz Brazylijczyk rywalem dla „Nigerian Nightmare” w następnej obronie pasa mistrzowskiego. Były rywal obu zawodników, Tyron Woodley, wypowiedział się na temat zestawienia Burnsa z Usmanem.

Burns ma dobrą siłę ciosu. Większą niż Usman. Jest lepszym grapplerem niż Usman, szczególnie jeśli chodzi o BJJ, ale ogólnie w stójce nie jest mocniejszy niż Kamaru. Ma większą siłę ciosu. W pewnym momencie walka będzie toczyć się w parterze. Może nie z pleców, ale w dominującej pozycji albo gdy złapie plecy rywala to wtedy Burns może sprawić mistrzowi problem.

Umiejętności Usmana są ponad średnią, ale nigdzie nie jest doskonały. To dobry wypełniacz planu. Jest ponad średnią w każdym aspekcie MMA i doskonale składa to wszystko w całość. Jest wybitny w dostosowaniu się do rywala, do walki.

Czy podobało Ci się to jak tłamsił Masvidala czy nie, nigdy nie próbował obalić Colby’ego. Z Leonem Edwardsem walczył w stójce, a kiedy była pora to obalał. Jest bardzo dobry w korzystaniu ze wszystkich umiejętności i będzie musiał to zrobić przeciwko Burnsowi.

Nie wiadomo kiedy odbędzie się walka obu zawodników. Być może będzie to jeszcze w tym roku – Usman zapowiadał, że chce odpocząć po pojedynku z Jorge Masvidalem. Burns w mediach społecznościowych cały czas nawołuje do wszystkich zawodników oraz dziennikarzy, że to on jest następny w kolejce do walki o pas mistrzowski UFC.

Innymi pretendentami w dywizji do 77 kilogramów są m.in. Leon Edwards czy Colby Covington. Jorge Masvidal również w mediach wypowiada się, że chciałby rewanżu z mistrzem. „Gamebred” twierdzi, że zaakceptował walkę z 6-dniowym wyprzedzeniem i pojedynek mógłby wyglądać inaczej gdyby otrzymał czas na pełny obóz przygotowawczy. Prezydent UFC stawia jednak sprawę jasno – to Burns będzie kolejnym pretendentem.

5 KOMENTARZE

  1. Ciekaw jestem, czy Marty będzie obalał Burnsa? Gilbert ma bardzo agresywne BJJ i nie będzie leżał pod Usmanem, tylko z pleców szukał poddań. Obawiam się ponownego sleepera w wykonaniu Mistrza, gdzie wykorzystując swoją większą siłę fizyczną, będzie dociskał Burnsa do klatki i robił mu te swoje "święcony" na stopy, urywając zamulająco rundy.

    Osobiście uważam, że Brazylijczyk jest stylistycznie bardziej niewygodnym rywalem dla Marty'ego niż Masvidal, bo tutaj Usman będzie baaardzo musiał uważać, żeby podczas prób sprowadzeń nie wjebać się w jakiegoś suba, a w stójce Gilbert ma więcej do powiedzenia niż Kamaru.

  2. Były rywal obu zawodników analizuje zestawienie Usmana z Burnsem


    KIEDY WOODLEY JEST TAK CHUJOWY, ŻE NIE WARTO JUŻ PISAĆ JEGO NAZWISKA W TYTULE :antonio::antonio::antonio::antonio::antonio::antonio::antonio::antonio::antonio::antonio::antonio:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.