Francis Ngannou cały czas nie jest zadowolony z obecnej sytuacji w kategorii ciężkiej UFC. „Predator” jest kolejnym pretendentem w królewskiej dywizji największej organizacji MMA na świecie. Obecnym mistrzem w tej dywizji jest Stipe Miocic, który według Ngannou nie wróci do klatki do marca następnego roku. W mediach społecznościowych Francis dał upust swojej frustracji.

2 walki o pas mistrzowski w kategorii ciężkiej UFC w ostatnie 2 lata i nadal nie wiemy kiedy będzie następna. Pretendenci muszą o coś walczyć!

Podobno Stipe nie będzie walczył do marca. Jeśli będę musiał czekać do wtedy to będzie oznaczało kolejną prawie roczną przerwę.

Walczyłem raz przez 20 sekund w ostatnie 16 miesięcy.

Ngannou (15-3 MMA) według prezydenta UFC jest kolejnym pretendentem w kategorii ciężkiej UFC. „Predator” po dwóch przegranych z rąk Stipe Miocicia i Derricka Lewisa, wygrał 4 kolejne walki przez nokauty w pierwszych rundach pojedynków. Nokautował kolejno Curtisa Blaydesa, Caina Velasqueza, Juniora dos Santosa i Jairzinho Rozenstruika. Kameruńczyk wszystkie swoje walki w karierze wygrywał przed czasem. Jeśli chodzi o mistrza, ten w ostatniej walce obronił tytuł mistrzowski w pojedynku z Danielem Cormierem. Była to trzecia walka obu panów.

18 KOMENTARZE

  1. No i bardzo dobrze! Numbutu chce się bić, a nie kurwa jak niektórzy, zdobędzie pas i obrona raz na rok albo rzadziej. Jesteś mistrzem to powinieneś bronić tego pasa z każdym kto na to zasługuje. Wiadomo, ze nie walka co 2 miesiące, ale raz na te pół roku mógłby bronić tego pasa. Danka powinien wjechać na pełnej i krótka piłka walczysz albo wakujesz, a nie że książe chce sobie robic przerwę 2 lata to robi….:razz:ytalsiektos:

  2. Stipe powinien się wziąć w garść bo zawsze broni pasa raz na rok, a mógłby walczyć tak jak już ktoś wspomniał przynajmniej te dwa razy w roku.

  3. Dziwne że w ciężkiej nie chcą tak ochoczo tymczasowego wrzucać.  Ale z drugiej strony to kto miałby z Nignu o niego walczyć..

  4. Kurwa szkoda Franciszka. Nie jak niektóre chuje 1 walka w roku i koniec, albo walki bokserskie w głowie..

    :lesnarhappy:

  5. Ciężko się nie zgodzić z Ngannou. Ma spory potencjał, a grzeje stołek i się marnuje. Zobaczyłbym go z Cyril Gane'em albo w rewanżu z Derrickiem Lewisem. Z Miociem to pewnie styczeń/luty najwcześniej, jak się dogadają

  6. Walczyłem raz przez 20 sekund w ostatnie 16 miesięcy.

    Franek sam sobie winien, gdyby nie ogłuszał tak szybko swoich przeciwników to by powalczył kilka minut, mógłby dać wtedy waleczkę jak z Lewisem, ale nie musi jebnać i zabić a później narzeka. A tak poważnie to idąc śladami Ratlipsa mógłby odjebać cały top 10 w ciągu 2 miesiecy i łysy z radości zniósłby jajo, a tak dalej czeka na Stipe a jego czarna wioska gloduje.

  7. Nauczył by się w końcu "w angielski", bo wstyd jakie "This is sucks" co za

    że to murzyn

    Nie chcę się czepiać, ale "Nauczył by" też wielkiej chluby nie przynosi :crazy:

  8. Jak Stipe ma mieć takie przerwy to niech dzierży ale pas lamusa kategorii ciężkiej. Numguntu mu wpierdoli tym razem dlatego Miotacz tak spierdala.

  9. Nie chcę się czepiać, ale "Nauczył by" też wielkiej chluby nie przynosi :crazy:

    Mam zbity ekranik w tel. i nie do końca widzę co się tam wyprawia, stąd ta wpadka kłosku.

    :bayan:

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.