fen 31 rutkowski zieliński

Daniel Rutkowski pokonał Adriana Zielińskiego w walce wieczoru FEN 31! Podwójny mistrz organizacji FEN oraz Babilon MMA w wadze piórkowej okazał się ponownie lepszy od swojego przeciwnika. Pojedynek zakończył się jednogłośną decyzją na korzyść zawodnika z Radomia.

Daniel i Adrian od pierwszych sekund starcia prowadzili aktywną potyczkę w wysokim tempie. Obaj chętnie atakowali w stójce. Rutkowski był zawodnikiem skuteczniejszym, to on częściej trafiał swojego rywala. W połowie rundy zawodnik z Radomia ruszył po obalenie, nie udało mu się jednak skontrolować Zielińskiego na ziemi. Mistrz przeszedł do klinczu i docisnął Adriana do siatki. Rutkowski spokojnie trzymał przeciwnika w tej płaszczyźnie, podkreślając swoją przewagę w pierwszej rundzie. Zielińskiemu w końcu udało się uciec na środek klatki. Zieliński zaatakował celną kombinacją w ostatnich sekundach odsłony.

Obaj zawodnicy w stójce korzystali przede wszystkim z technik bokserskich. Daniel wywierał presję i utrzymał inicjatywę w tej płaszczyźnie, choć Zieliński wcale nie pozostawał pasywny. Po dwóch minutach Rutkowski zanotował udane obalenie. Adrian znalazł się blisko siatki, co ułatwiło mu powrót na nogi. Daniel nie odpuścił jednak zwarcia i skontrolował przeciwnika pod siatką. Zieliński wyswobodził się w uchwytu na półtorej minuty przed końcem odsłony. Daniel i Adrian kontynuowali interesujące wymiany ciosów, kończąc rundę krótką walką na chwyty.

Zieliński trafił dwoma mocnymi ciosami po starcie trzeciej rundy. Daniel nie obawiał się jednak batalii w stójce i odpowiedział swoją kombinacją. Zieliński zaczął się wycofywać pod naporem Rutkowskiego. Mistrz po kilku dobrych akcjach z dystansu zdecydował się na złapanie klinczu. Zawodnik z Radomia obalił Adriana, ale ten i tym razem szybko zdołał wrócić na nogi. Zieliński został dociśnięty plecami do siatki. Rutkowski zanotował kolejne sprowadzenie, po którym znów wróciliśmy do oglądania klinczu. Na twarzy Daniela pojawiło się rozcięcie. Adrian zerwał uchwyt i ruszył ofensywniej do ataku w stójce. Rutkowski świetnie jednak odpowiedział, spychając Zielińskiego do defensywy. Rutkowski przeszedł do klinczu, w którym zawodnicy przeczekali niemal do syreny kończącej trzecią odsłonę.

Twarze obu zawodników były już porozcinane i pokazywały trudy tego pojedynku. Czwarta runda mijała na aktywnej pracy w stójce w wykonaniu Adriana i Daniela. W połowie odsłony Rutkowski odpuścił dalsze wymienianie ciosów z rywalem i przeniósł akcję najpierw do klinczu, a następnie na matę. Zieliński wstał, ale został dociśnięty do siatki. Po rozerwaniu uchwytu Adrian Zieliński starał się odrobić straty i ruszył do ataku w stójce. Rutkowski popisał się jednak fenomenalną akcją zapaśniczą i ponownie rzucił Adrianem o matę.

Sytuacja w ostatniej rundzie nie uległa zmianie. Daniel Rutkowski był szybszy od zmęczonego rywala, coraz mocniej zaznaczał swoją przewagę w tym pojedynku i pewnie zmierzał po kolejne zwycięstwo. Zieliński nie mógł znaleźć odpowiedzi na styl i taktykę mistrza. Zawodnik z Radomia rozbijał swojego rywala, nawet na chwilę nie zwalniając tempa. W ostatniej minucie walki Zieliński znalazł się ponownie w parterze. Rutkowski już nie oddał inicjatywy i po pięciu rundach to jego ręka powędrowała w górę.

65,8 kg: Daniel Rutkowski pok. Adriana Zielińskiego przez jednogłośną decyzję

Obaj zawodnicy po raz pierwszy zmierzyli się w 26 października 2019 roku na gali Babilon MMA 10. Stawką pojedynku była unifikacja tytułów w wadzie piórkowej Babilon MMA oraz FEN. Wówczas również przez jednogłośną decyzję zwyciężył Rutkowski, który został  tego dnia mistrzem obu organizacji.

Dzisiejsza walka początkowo także miała status mistrzowski i na szali znalazły się dwa tytuły będącie w posiadaniu Daniela. Adrian Zieliński nie zdołał jednak zrobić limitu kategorii piórkowej przed FEN 31 i starcie straciło swoją rangę.

Pełne wyniki gali FEN 31

7 KOMENTARZE

  1. Cohonesiaki, szczerze: warto było dać 40 złotych?

    Bo ja nie pamiętam już kiedy nie kupiłem PPV, ale naprawdę ta karta wydawała się być bardzo, bardzo słaba.

  2. Cohonesiaki, szczerze: warto było dać 40 złotych?

    Bo ja nie pamiętam już kiedy nie kupiłem PPV, ale naprawdę ta karta wydawała się być bardzo, bardzo słaba.

    Nie

  3. Adrian zamiast powtarzać teraz że to nie jego waga powinien sobie odpuścić ten rewanż.

    Rutek jak maszyna,klasa.

    :applause:

  4. Adrian zamiast powtarzać teraz że to nie jego waga powinien sobie odpuścić ten rewanż.

    Rutek jak maszyna,klasa.

    :applause:

    Jak ma problem ze zbijanie to niech walczy w najbardziej zblizonej do naturalnej ,77 kg będzie ok.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.