Marcin Najman po FAME MMA 5 – Gdzieś nie domknęli Zoo, będę ich po kolei wybijał

23 KOMENTARZE

  1. Ja pierdole,ja myślałem że Najman jednak ma trochę oleju w głowie…

    Widzę jednak,że on naprawdę jest z siebie dumny.

    Co to w ogóle za pierdolenie ? "zaufałem trenerowi" , "przyszykowaliśmy coś specjalnego"

    Czujecie to? 2 tyg. przed walką Najman siedzi ze sztabem szkoleniowym w specjalnym  pokoju do analiz wideo z walk przeciwnika i próbują rozłożyć zachowania ringowe i płaszczyzny w których najlepiej czuje się Bonus na czynniki pierwsze…:razz:utinlaugh:

  2. Ja pierdole,ja myślałem że Najman jednak ma trochę oleju w głowie…

    Widzę jednak,że on naprawdę jest z siebie dumny.

    Co to w ogóle za pierdolenie ? "zaufałem trenerowi" , "przyszykowaliśmy coś specjalnego"

    Czujecie to? 2 tyg. przed walką Najman siedzi ze sztabem szkoleniowym w specjalnym  pokoju do analiz wideo z walk przeciwnika i próbują rozłożyć zachowania ringowe i płaszczyzny w których najlepiej czuje się Bonus na czynniki pierwsze…:razz:utinlaugh:

  3. Ja pierdole,ja myślałem że Najman jednak ma trochę oleju w głowie…

    Widzę jednak,że on naprawdę jest z siebie dumny.

    Co to w ogóle za pierdolenie ? "zaufałem trenerowi" , "przyszykowaliśmy coś specjalnego"

    Czujecie to? 2 tyg. przed walką Najman siedzi ze sztabem szkoleniowym w specjalnym  pokoju do analiz wideo z walk przeciwnika i próbują rozłożyć zachowania ringowe i płaszczyzny w których najlepiej czuje się Bonus na czynniki pierwsze…:razz:utinlaugh:

    To mi przypomina zapowiedzi walk w KSW.  Oni nawet jeżdżą do stanów trenować pod walkę o pas z jakimś plackiem z dupy. A ten pas jest gówno warty . Chyba już 3 gale sobie odpuściłem z rzędu bo nie warto tam zaglądać na jakieś starcia gangsta-sterdydziaży z ogórkami.

  4. Marcin odnalazł się tam jak mało kto. To co on przeszedł, od Pudziana, przez Saletę, do Bonusa, to prawdziwa droga wojownika!

    Na zawsze w naszych sercach :gabi_much_love:

    Przegrywał, upadał, ale „Alleluja i do Przodu”. Wstawał, by upaść! Upadał, ale zawsze z czołem podniesionym do góry!

    I niby „Starych drzew się nie przesadza”, „nie wlewa się młodego wina do starego bukłaka”, „starego wróbla nie nabierze się na plewy”… Marcin zmienił wszystko! Zaczął treningi od rozgrzewki, zapisał się pierwszy raz do trenera… i efekty same przyszły.

     To bohater naszych czasów. Już skradł serca i umysły, a jeszcze do swojej Częstochowy zawinie PAS FAMME MMA największego łowcę osiołów!

  5. od Pudziana, przez Saletę, do Bonusa

    Jeszcze był Hardkorowy Koksu po drodze .

    people's champ

    Każdy ma swojego people's champa. W WWE jest The Rock, a w Polsce Marcin EL Testosteron Najman.

  6. Jeszcze był Hardkorowy Koksu po drodze .

    Każdy ma swojego people's champa. W WWE jest The Rock, a w Polsce Marcin EL Testosteron Najman.

    Hahaha dzięki! Zapomniałem już, że ma Koksa na „rozkładzie” :bleed:

  7. Najlepsze jest to, że on na tym zarabia spore pieniądze, bo budzi niemałe zainteresowanie. Co by o nim nie mówić to zarobić umie.

  8. Najlepsze jest to, że on na tym zarabia spore pieniądze, bo budzi niemałe zainteresowanie. Co by o nim nie mówić to zarobić umie.

    Oczywiście. Hajs się zgadza więc siedzi w tym gownie po uszy

  9. Panie Marcinie dziekuje za wszystkie emocje :bleed:

    Prosze jeszcze wyjaśnić patusa $i|_|r@$@ i mozna odejść na zasłużoną emeryturę :einsteinsmoke:

  10. Jakie to by było piękne jakby teraz Najman zaczął trenować MMA na poważnie i powyjaśniał wszystkich po kolei

  11. Śmiechy hihy,ale tego bezmózgiego troglodytę rozjebał jak gnój po polu tym tekstem z zoo.

    Ja myślę, że tuman do tej pory chodzi i się zastanawia o co Panu Marcinowi chodziło.:razz:jelen:

  12. A ja sie cieszę, że Najman znalazł wkońcu własciwe dla siebie miejsce, gdzie będzie mógł być prawdziwym dominatorem, krulem, testosteronem i czym tylko sobie zapragnie…

  13. Król polskiego MMA, zajebisty ojciec i wspaniały mąż i niedoceniony skrzypek. Ojciec sukcesu kstfu. Bez niego dalej bili by się po piwinicach

    Pan Najman Krul

  14. Król polskiego MMA, zajebisty ojciec i wspaniały mąż i niedoceniony skrzypek. Ojciec sukcesu kstfu. Bez niego dalej bili by się po piwinicach

    Pan Najman Krul

    Tak jak wszyscy uważaliśmy, że ta walka z Pudzianem to był wielki krok wejścia na  salony, tak z perspektywy czasu uważam, że to był początek syfu który zaczął drążyć tą organizacje federację.

    Gdyby tego nie było to by nie było na pewno tego piku oglądalności jaki nastąpił po tej walce, ale nie było by też oczekiwań starć aktorów/ ćpunów.

    Teraz KRS leci na dno i nic już tego nie zatrzyma.

  15. Jaki kraj, taki Conor.

    Nie ma tekstu który bardziej wkurwia mnie niż ten a słyszę go co chwilę. Mimo że daleko mi do kogoś kogo można nazwać patriotą

  16. Nie ma tekstu który bardziej wkurwia mnie niż ten a słyszę go co chwilę. Mimo że daleko mi do kogoś kogo można nazwać patriotą

    Wiem o co biega. Też mnie to wkurwia. Cóz niektórzy poprostu mają ten wrodzony kompleks niższościi. Naszczęscie nie wszyscy! Zajebisty kraj! NAJLEPSZY!!!!!

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.