Donald Cerrone, delikatnie mówiąc, nie jest zadowolony ze swojego ostatniego występu w oktagonie UFC. „Kowboj”, który na UFC Vegas zremisował z Niko Pricem, był bardzo krytyczny wobec swojej walki na konferencji prasowej po gali. Cerrone określił swój występ jako najgorszy w długiej karierze.

Gdyby nie odjęli mu punktu to przegrałbym ten pojedynek. Umiem liczyć. 2020 nie jest moim rokiem. Czułem się bardzo dobrze przez cały obóz przygotowawczy. Wszystko było ok, miałem nadzieję, że pojawi się „Kowboj”. W pierwszej rundzie już wiedziałem, że coś jest nie tak. Zastanawiałem się ile ciosów jestem w stanie przyjąć zanim mnie znokautuje. Miałem poważną rozmowę ze sobą. Raz prawie padłem po ciosach i zacząłem mówić do siebie „dawaj ci*ko, zróbmy to”. Musiałem ze sobą pogadać. On w tym czasie mnie obijał.

Nie wiem jak to wyglądało, ale druga runda mnie rozbawiła, bo to ja miałem go kopać. To ja miałem kopać go, a nie on mnie. Taki był plan. Będę kopał, obalał, trenowaliśmy wszystkie te elementy, a ja tego w ogóle nie wykonywałem. To był mój najgorszy występ w karierze. Jestem bardzo zły na siebie. Nie wiem co jeszcze mogę powiedzieć, ale liczę ten pojedynek jako przegraną. To piąta z rzędu. Jak na kogoś kto walczył o swoją karierę to nie wykonałem dobrej roboty, prawda?

Nie wiem co jeszcze mogę wam powiedzieć. Nie bawiłem się dzisiaj dobrze. Nie było to nic przyjemnego. Dostałem wpier*ol, to piąta porażka z rzędu. Pięć przegranych z rzędu dla kogoś, kto ma takie osiągnięcia. To dla mnie poje*ane, mam najwięcej wygranych, najwięcej skończeń przed czasem, najwięcej nokautów przez wysokie kopnięcia, inne rekordy, a potem przegrywam 5 walk z rzędu. Mam wiele do poprawienia, szczególnie jeśli chodzi o mentalność. To nie ma nic wspólnego z moimi trenerami, sparingpartnerami, wszystko było naprawdę dobrze, wszystko grało OK. Rano czułem się bardzo dobrze, potem wszedłem do oktagonu i… Chciałbym znać sekret o co w tym chodzi.

Cerrone (36-15-1, 1 NC) ma za sobą bogatą historię w organizacji UFC. Jest rekordzistą pod względem skończeń przed czasem (16) i bonusów po walce (18). Ma też na swoim koncie rekordową ilość zwycięstw w oktagonie UFC (23). W ostatnich pojedynkach przegrywał z m.in. Tonym Fergusonem, Conorem McGregorem czy Justinem Gaethje. 27 z 36 wygranych w karierze zawodnik zdobywał przed czasem.

6 KOMENTARZE

  1. Chodzi o to, że jesteś stary i nie masz już do tego serca/głowy. Czasu nie oszukasz. Trzeba wiedzieć kiedy skończyć.

  2. Zainicjować w UFC Hall of Fame "BJ.Penn Wings", i umieszczać tam zawodników właśnie takich, którzy przegrali o 4 walki z rzędu za dużo.

    Jakieś kandydatury?

    Opróćz Donka i B.J proponuje jeszcze Czaka Liddela.

    Szkoda ze musimy na to patrzeć.

  3. Zainicjować w UFC Hall of Fame "BJ.Penn Wings", i umieszczać tam zawodników właśnie takich, którzy przegrali o 4 walki z rzędu za dużo.

    Jakieś kandydatury?

    Opróćz Donka i B.J proponuje jeszcze Czaka Liddela.

    Szkoda ze musimy na to patrzeć.

    Rashad Evans? Frank Mir? Rampage?

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.