W drugiej walce wieczoru gali UFC 253 Jan Błachowicz stanął w szranki z Dominickiem Reyesem w starciu o zwakowany tytuł wagi półciężkiej. Nasz rodak świetnie rozpracował faworyzowanego przez wielu Amerykanina meksykańskiego pochodzenia i znokautował go już w drugiej rundzie pojedynku, stając się tym samym nowym mistrzem kategorii do 205 funtów.

Zobacz także: JAN BŁACHOWICZ MISTRZEM UFC! Polak znokautował Dominicka Reyesa na UFC 253! (WIDEO)

Popularny „Dewastator” za pośrednictwem mediów społecznościowych odniósł się do sobotniej przegranej.

Nie wszystkie boskie lekcje są dobre. Dziękuję White’owi i UFC za tę szansę. Dziękuję mojemu zespołowi oraz wszystkim moim kibicom. Wrócę silniejszy i lepszy. Kocham ten sport i będę się dalej rozwijał. Dużo miłości i wielkie gratulacje dla Jana, świetny występ.

https://www.instagram.com/p/CFoKtP-pIap/

Nie pozostaje nic innego, jak tylko się podnieść. Gratulacje dla Jana, świetny występ. #todopieropoczątek

Dla Reyesa była to już druga porażka z rzędu. Wcześniej, w lutym, stoczył niezwykle wyrównany bój mistrzowski z Jonem Jonesem, który ostatecznie przegrał przez jednogłośną decyzję sędziów. 30–latek jest zawodnikiem amerykańskiej organizacji od 2017 roku.

55 KOMENTARZE

  1. W sumie wyglądało to tak jakby Reyes nic nie miał na Janka, wydaje mi się że był trochę w szoku i za bardzo urósł po wyrównanym boju z Jonesem, w jednym się jednak nie mylił Janek to dla niego większe wyzwanie.

  2. Nie wszystkie boskie lekcje są dobre

    No na bank – bo najpierw jest Jano dopiero później buk – dopiero po Polskim luju człek doznaje lśnienia

    Miał zajebać i zajebał – na huja tu szukać jakiegoś podtekstu jak sprawa jest prosta, niczym lewy prosty Dżonego

  3. Bardzo lubię zawodników z takim podejściem, dzisiaj świat tego nie docenia ale ja wolę wojnę na macie i szacunek poza nią, niż pyskówki na Twitterze.

  4. Jano przepropsil Doma za nos 🙂 on powiedzial chyba ze to nic, ryzyko zawodowe 😀

    Dominick mega gosc, oby osiagnal jak najwiecej. Moim skromnym zdaniem i nie tylko, ograbili chlopaka z tytulu  w pojedynku z Bonesem.

    Wygral 3 rundy, na reszte braklo paliwa

  5. A pamiętacie reakcję Rockholda w identycznej sytuacji? Ja też nie – bo jej nie było. Nawet nie potrafił powiedzieć "gratuluję, dobra walka". A jak się wypowiadał kilka miechów później, to szkoda gadać. "Gdybym obalił, to byłoby po walce". I tego typu pierdolenie. Zero docenienia zawodnika, który go zniszczył.

  6. Nawet nie potrafił powiedzieć "gratuluję, dobra walka".

    Przecież nie mógł mówić. :razz:utinlaugh:

    :roberteyeblinking:

  7. A pamiętacie reakcję Rockholda w identycznej sytuacji? Ja też nie – bo jej nie było. Nawet nie potrafił powiedzieć "gratuluję, dobra walka". A jak się wypowiadał kilka miechów później, to szkoda gadać. "Gdybym obalił, to byłoby po walce". I tego typu pierdolenie. Zero docenienia zawodnika, który go zniszczył.

    Dlatego zadne KO tak nie cieszy jak na tej kurwie 😆

  8. Jakim cudem ten gość ma 3 razy taka podstawę za walkę co Janek?! On na przegranej zarobił wiecej niż Janek za walkę, zwycięstwo i bonus… Ja wiem ze Dorota miłość Janka, ale chyba czas na agenta z prawdziwego zdarzenia.

  9. Jakim cudem ten gość ma 3 razy taka podstawę za walkę co Janek?! On na przegranej zarobił wiecej niż Janek za walkę, zwycięstwo i bonus… Ja wiem ze Dorota miłość Janka, ale chyba czas na agenta z prawdziwego zdarzenia.

    jako byłemu pretendentowi po prostu mu chyba kosmicznie wzrosła stawka.

    Spokojnie, Janek za następne walki będzie miał już dużo lepsze hajsiwo – i w podstawie i w bonusach i nawet od jebanego reeboka

  10. Klasa.

    Obydwu.

    Tak się należy zachować po przegranej walce.

    A nie odpieprzać takiej szopki Jan Adesanya.

  11. A co ma powiedzieć został zniszczony, można tylko sobie wyobrazić co zrobiłby Jan z Jonsem jakby ten nie uciekł widząc co się dzieje …

  12. Eee naprawdę??? Bądźmy szczerzy. Albo oglądałem inna walkę Jana z Reyesem co wszyscy.

    Naprawdę nie widzieliście demolki? Rozjebal, zdemolował, rozniósł to np Gejczi Tonego… Większą demolka była walka Costy z Adesanya… Tu jedynie Jan zbił obsranego Reyesa. Przecież obaj Panowie zbyt dużo nie pokazali. W sumie to nic nie pokazali. Pierwsza runda zachowawcza i testowo Reyes zaatakował a Janek odpowiedział kontra. Długo nic następnie druga runda i Reyes podobnie poszedł z atakiem, Jan kontra i Reyesowi zgasło światło.

    Demolki to tam wcale nie było. Podkreślić wypada strach Reyesa który widać było gołym okiem…

    Janek natomiast od początku postawa gladiatora na którym większego znaczenia ciosy nie robią.

    Jestem obiektywny i stwierdzam że nie tyle Jano dal mega dobra walkę co Reyes dal chujowa… Tak jak Tony z Gaethje… Z resztą walka Reyesa z Jonsem jest przykładem jak bardzo Jones miał to chyba w dupie i jak bardzo słabo wypada. Bo to nie Reyes  był dobry tylko Jones słaby.

    Tu dla Jana wystarczylo. I jak już kiedyś napisałem. Z Reyesem plan jest do wykonania i pas do ogarnięcia. Jednak z Jonem… No jak widzę komentarze typu Jan to by Jona rozniósł… Itd to mi się śmiać chce.

    Oczywiście nie ujmując nikomu niczego… To jednak na Jona to wchuj za mało… Tym samym lepiej mieć ten pas niż wołać Jona by ten wrócił do kategorii niżej i pas stracić…

    Swoją drogą, ciekawe kto teraz będzie pierwszym pretendentem… Kogo Jan dostanie w następnym starciu…

  13. Eee naprawdę??? Bądźmy szczerzy. Albo oglądałem inna walkę Jana z Reyesem co wszyscy.

    Naprawdę nie widzieliście demolki? Rozjebal, zdemolował, rozniósł to np Gejczi Tonego… Większą demolka była walka Costy z Adesanya… Tu jedynie Jan zbił obsranego Reyesa. Przecież obaj Panowie zbyt dużo nie pokazali. W sumie to nic nie pokazali. Pierwsza runda zachowawcza i testowo Reyes zaatakował a Janek odpowiedział kontra. Długo nic następnie druga runda i Reyes podobnie poszedł z atakiem, Jan kontra i Reyesowi zgasło światło.

    Demolki to tam wcale nie było. Podkreślić wypada strach Reyesa który widać było gołym okiem…

    Janek natomiast od początku postawa gladiatora na którym większego znaczenia ciosy nie robią.

    Jestem obiektywny i stwierdzam że nie tyle Jano dal mega dobra walkę co Reyes dal chujowa… Tak jak Tony z Gaethje… Z resztą walka Reyesa z Jonsem jest przykładem jak bardzo Jones miał to chyba w dupie i jak bardzo słabo wypada. Bo to nie Reyes  był dobry tylko Jones słaby.

    Tu dla Jana wystarczylo. I jak już kiedyś napisałem. Z Reyesem plan jest do wykonania i pas do ogarnięcia. Jednak z Jonem… No jak widzę komentarze typu Jan to by Jona rozniósł… Itd to mi się śmiać chce.

    Oczywiście nie ujmując nikomu niczego… To jednak na Jona to wchuj za mało… Tym samym lepiej mieć ten pas niż wołać Jona by ten wrócił do kategorii niżej i pas stracić…

    Swoją drogą, ciekawe kto teraz będzie pierwszym pretendentem… Kogo Jan dostanie w następnym starciu…

    Jedno pytanie – kiedy Jones ostatnio dał naprawdę dobrą walkę? Bardzo kontrowersyjny werdykt z Reyesem, także kontrowersyjny werdykt z Santosem który cztery rundy walczył bez kolan, decyzja ze słabiutkim Smithem. Ostatnia przyzwoita walka w jego wykonaniu to Gustaffson prawie dwa lata temu. Ten lew jest coraz bardziej wyleniały i jak najbardziej w zasięgu Janka który z kolei w ostatnich walkach wciąż się rozwija i Bones chyba sam jest tego świadomy i stąd jego przejście do wagi ciężkiej – bo ewentualna porażka tam będzie mniejszą skazą na jego dziedzictwie niż stracenie nieskazitelnego bilansu w półciężkiej. Oczywiście  jest taka opcja, że Jones by się zmotywował/wrócił do dobrej formy ale jednak widać u niego wyraźną tendencję spadkową i ostatnio mocno jedzie na swojej legendzie. Myślę, że to nie jest tak, że Reyes zaliczył taki duży regres od walki z Jonesem, tylko to właśnie Bones był wtedy na tyle słaby, że Dominic na jego tle tak dobrze wyglądał.

  14. Jedno pytanie – kiedy Jones ostatnio dał naprawdę dobrą walkę? Bardzo kontrowersyjny werdykt z Reyesem, także kontrowersyjny werdykt z Santosem który cztery rundy walczył bez kolan, decyzja ze słabiutkim Smithem. Ostatnia przyzwoita walka w jego wykonaniu to Gustaffson prawie dwa lata temu. Ten lew jest coraz bardziej wyleniały i jak najbardziej w zasięgu Janka który z kolei w ostatnich walkach wciąż się rozwija i Bones chyba sam jest tego świadomy i stąd jego przejście do wagi ciężkiej – bo ewentualna porażka tam będzie mniejszą skazą na jego dziedzictwie niż stracenie nieskazitelnego bilansu w półciężkiej. Oczywiście  jest taka opcja, że Jones by się zmotywował/wrócił do dobrej formy ale jednak widać u niego wyraźną tendencję spadkową i ostatnio mocno jedzie na swojej legendzie. Myślę, że to nie jest tak, że Reyes zaliczył taki duży regres od walki z Jonesem, tylko to właśnie Bones był wtedy na tyle słaby, że Dominic na jego tle tak dobrze wyglądał.

    Zgadzam sie, a tak po za tym mysle ze wlasnie Bones widzi ze mlode zmotywowane wilki go wkrotce zjedza i wiadomo ze Jon nie jedno odpierdolil i zwyczajnie liczy na duzy hajs na koniec – jak przejebie nawet w ciezkiej to za ogromna emeryture, nie bez powodu nie mogl sie dogadac z łysym o kase za walke bo chce wyjebana w kosmos.

  15. Nie wiem ile Jon dostaje, ale takim zawodnikom jak on dużo dało do myślenia to co zrobił McGregor, facet zmienił zasady gry. Zwykłe obrony pasa są teraz mniej dochodowe niż super fighty. Można o nim różne rzeczy opowiadać ale Bones to mega gwiazda, kontrowersyjna osoba i fantastyczny zawodnik, nie dziwi mnie, że szuka opcji na kasowe zestawienia, a sportowo może porobić każdego, to tylko kwestia jego motywacji.

    Janek musi potwierdzić swoją pozycję broniąc pasa chociaż dwa razy, wtedy powrót Jonesa będzie miał większy sens, i wtedy też oboje dobrze zarobią.

  16. Nie no, wiadomo że nikt podlotu nie ma twierdząc odwrotnie niż większość 😀 mentalność Polaków…

    Tudzież moje zdanie poniekąd podzielił Cormier. Natychmiast oczywiście wrzuty w komentarzach no ale kogo to gowno obchodzi.

    Janek juz sie raczej nie rozwija. Ma prawie 40 lat. Mówicie wszyscy że tak dużo osiągnął i wiele przed nim… Otóż nie.

    Osiągnął wiele nie nyguje ale… Ile lat ma Bones? Ile lat miał Mcgregor? Ile lat ma Khabib, Israel… Ile lat ma Jan? Tu za dużo rozwijać się już nie da. Janek jedyne co posiada to pierdolniecie. Rusza się jak ciężki a jest kategorie niżej.

    Wydaje mi się ze następny w kolejce będzie Thiago Santos a przy takim zestawieniu… No obym się mylił choć w Polsce z każdym sportem jest tak samo… Żeby nie było później "tym razem się nie udało ale przypomnijmy sobie 74"

  17. Nie no, wiadomo że nikt podlotu nie ma twierdząc odwrotnie niż większość 😀 mentalność Polaków…

    Tudzież moje zdanie poniekąd podzielił Cormier. Natychmiast oczywiście wrzuty w komentarzach no ale kogo to gowno obchodzi.

    Janek juz sie raczej nie rozwija. Ma prawie 40 lat. Mówicie wszyscy że tak dużo osiągnął i wiele przed nim… Otóż nie.

    Osiągnął wiele nie nyguje ale… Ile lat ma Bones? Ile lat miał Mcgregor? Ile lat ma Khabib, Israel… Ile lat ma Jan? Tu za dużo rozwijać się już nie da. Janek jedyne co posiada to pierdolniecie. Rusza się jak ciężki a jest kategorie niżej.

    Wydaje mi się ze następny w kolejce będzie Thiago Santos a przy takim zestawieniu… No obym się mylił choć w Polsce z każdym sportem jest tak samo… Żeby nie było później "tym razem się nie udało ale przypomnijmy sobie 74"

    Ja tam widzę ciągły progres Janka z walki na walkę jeśli chodzi o umiejętności :fjedzia: Boks ma fantastyczny, kopie też bardzo dobrze, zapasy również poprawił mocno i przypuszczam że wciąż poprawia. Kondycyjnie też coraz lepiej wygląda, praca nóg z Dominem wyglądała też lepiej niż w walce np z Souza czy Rockholdem, wiadomo wciąż brakuje w tym aspekcie ale jest lepiej niż było

  18. Nie no, wiadomo że nikt podlotu nie ma twierdząc odwrotnie niż większość 😀 mentalność Polaków

    A nie mentalność polaczków? Bo to kurwa właśnie przezentujesz. I nie, nie chodzi o odmienne zdanie, chodzi o wieczne malkontentenctwo, wieczne pierdolenie, że jest chujowo, wieczne psucie radości innym.

    Jak dobrze by nie było, to trzeba napisać, że było chujowo. Jak się nie da napisać, że było chujowo, to trzeba napisać, że dopiero będzie chujowo.

    "yyy, uuu, kurwa, czym się jaracie, zobaczycie w następnej walce, bo Jones, bo Santos, bo coś tam". Tacy jak ty nie umieją się niczym cieszyć, poza porażką innych. To jest kurwa mentalność tip top.

    To samo można znaleźć pod artykułami o Lewandowskim. Gościu ma sezon życia, strzela bramy, robi asysty, wygrał praktycznie wszystko. To przyjdzie taki kasztan i:

    "Lewy nie zasługuje na złotą piłkę, Bundesliga jest słaba, w lidze <wstaw dowolne>, by tak nie błyszczał, zobaczycie w przyszłym sezonie się zesra, etc."

    I jak Lewemu, Jankowi czy komuś innemu się powinie noga, to wtedy ktoś taki ma triumf życia "mówiłem wam, że jest słaby, widzicie, a wy głupi się jaraliście, ja od razu wiedziałem, że jest chujowy, nie robił progresu, pamiętajcie, to mówiłem ja, internetowy anonim, ja, ja, ja!"

    Był taki polski film "Szczęśliwego Nowego Jorku", oparty na bardzo fajnej zresztą książce o jeszcze lepszym tytule – "Szczuropolacy". Była tam postać "Lawyera", granego przez Lindę i on powiedział do swoich współlokatorów "wy Polacy nie umiecie się cieszyć, nie umiecie się uśmiechać, zmieńcie te swoje polskie mordy". I choć mówił to w innym kontekście, to coś takiego pasuje do takich jak ty.

    Nie umiecie się cieszyć niczym. Chyba, że porażką somsiada.

  19. No a co pokazali? Prosze ja Cie

    :iamdone:

    A co mieli pokazać ? Showtime kick, kolekcje matchbox'ów czy zdjęcie z komuni? Ty coś trenujesz czy tylko przed telewizorem? Chcesz fajerwerków? Polecam Krwawy sport z JCvD.

  20. Janek juz sie raczej nie rozwija.

    Janek się nie rozwija?! Kurwa, top 3 glupoty jakie kiedykolwiek ktokolwiek dojebał na tym forum. Progress Janka widać z walki na walkę, nawet ślepy w pomieszczeniu bez okien by to zauważył.

  21. Serio jak ktoś nie widzi rozwoju Janka to jest gamoń i tyle. Ma stabilny klub, z dobrymi sparingpartnerami i znakomitymi trenerami to pokazuje jak środowisko jest ważne, żeby w pełni uwolnić potencjał zawodnika. Okazało się po prostu, że wcześniejsze Ankos czy S4 to nie były miejsca dla Janka. Było narzekanie na watę w łapach to teraz jak nokautuje to oczywiście każdy przeciwnik szklany, chuj że chłopy potrzebują interwencji neurologa albo chirurga plastycznego ale Janek oczywiście wata w łapach. Poprawił znacząco kondycje to oczywiście narzekanie, że tempo za wolne jakby kurwa 100 kilo chłop miał maratony po klatce napierdalać. No i oczywiście najlepszy argument, że to nie prawdziwy pas bo nie zdobyty z Jonesem. No chuj Jones zwakował, nie chce walczyć, ale pas nie prawdziwy.

  22. A nie mentalność polaczków? Bo to kurwa właśnie przezentujesz. I nie, nie chodzi o odmienne zdanie, chodzi o wieczne malkontentenctwo, wieczne pierdolenie, że jest chujowo, wieczne psucie radości innym.

    Jak dobrze by nie było, to trzeba napisać, że było chujowo. Jak się nie da napisać, że było chujowo, to trzeba napisać, że dopiero będzie chujowo.

    "yyy, uuu, kurwa, czym się jaracie, zobaczycie w następnej walce, bo Jones, bo Santos, bo coś tam". Tacy jak ty nie umieją się niczym cieszyć, poza porażką innych. To jest kurwa mentalność tip top.

    To samo można znaleźć pod artykułami o Lewandowskim. Gościu ma sezon życia, strzela bramy, robi asysty, wygrał praktycznie wszystko. To przyjdzie taki kasztan i:

    "Lewy nie zasługuje na złotą piłkę, Bundesliga jest słaba, w lidze <wstaw dowolne>, by tak nie błyszczał, zobaczycie w przyszłym sezonie się zesra, etc."

    I jak Lewemu, Jankowi czy komuś innemu się powinie noga, to wtedy ktoś taki ma triumf życia "mówiłem wam, że jest słaby, widzicie, a wy głupi się jaraliście, ja od razu wiedziałem, że jest chujowy, nie robił progresu, pamiętajcie, to mówiłem ja, internetowy anonim, ja, ja, ja!"

    Był taki polski film "Szczęśliwego Nowego Jorku", oparty na bardzo fajnej zresztą książce o jeszcze lepszym tytule – "Szczuropolacy". Była tam postać "Lawyera", granego przez Lindę i on powiedział do swoich współlokatorów "wy Polacy nie umiecie się cieszyć, nie umiecie się uśmiechać, zmieńcie te swoje polskie mordy". I choć mówił to w innym kontekście, to coś takiego pasuje do takich jak ty.

    Nie umiecie się cieszyć niczym. Chyba, że porażką somsiada.

    A mnie właśnie irytują takie wypowiedzi o polaczkowości i polskiej chorej mentalności. To jest mit który ludzie sami sobie wmawiają. Naprawdę nie jesteśmy jacyś gorsi i kulawi. Ludzie na zachodzie na pierwszy rzut oka wydają się bardziej życzliwi i uśmiechnięci. To wynika raczej z tego, że mają mniejszy docisk na co dzień i trochę więcej wolności. Gdy przychodzi do spraw, które naprawdę się dla nich liczą to wychodzi z nich tyle samo cebuli co i z nas. Burackie akcje jak w Polsce są w każdym kraju. A najsmutniejsze jest to, że ludzie którzy piszą o polaczkach i cebulakach, nawet nie wiedzą że sami na siebie plują.

  23. A mnie właśnie irytują takie wypowiedzi o polaczkowości i polskiej chorej mentalności. To jest mit który ludzie sami sobie wmawiają. Naprawdę nie jesteśmy jacyś gorsi i kulawi. Ludzie na zachodzie na pierwszy rzut oka wydają się bardziej życzliwi i uśmiechnięci. To wynika raczej z tego, że mają mniejszy docisk na co dzień i trochę więcej wolności. Gdy przychodzi do spraw, które naprawdę się dla nich liczą to wychodzi z nich tyle samo cebuli co i z nas. Burackie akcje jak w Polsce są w każdym kraju. A najsmutniejsze jest to, że ludzie którzy piszą o polaczkach i cebulakach, nawet nie wiedzą że sami na siebie plują.

    Kompletnie nie zrozumiałeś, co napisałem, ale nie będę tłumaczył. Może przeczytaj post tego Drania, to ogarniesz

  24. Kompletnie nie zrozumiałeś, co napisałem, ale nie będę tłumaczył. Może przeczytaj post tego Drania, to ogarniesz

    Czytałem, tragedia. Współczuję mu.

  25. A nie mentalność polaczków? Bo to kurwa właśnie przezentujesz. I nie, nie chodzi o odmienne zdanie, chodzi o wieczne malkontentenctwo, wieczne pierdolenie, że jest chujowo, wieczne psucie radości innym.

    Jak dobrze by nie było, to trzeba napisać, że było chujowo. Jak się nie da napisać, że było chujowo, to trzeba napisać, że dopiero będzie chujowo.

    "yyy, uuu, kurwa, czym się jaracie, zobaczycie w następnej walce, bo Jones, bo Santos, bo coś tam". Tacy jak ty nie umieją się niczym cieszyć, poza porażką innych. To jest kurwa mentalność tip top.

    To samo można znaleźć pod artykułami o Lewandowskim. Gościu ma sezon życia, strzela bramy, robi asysty, wygrał praktycznie wszystko. To przyjdzie taki kasztan i:

    "Lewy nie zasługuje na złotą piłkę, Bundesliga jest słaba, w lidze <wstaw dowolne>, by tak nie błyszczał, zobaczycie w przyszłym sezonie się zesra, etc."

    I jak Lewemu, Jankowi czy komuś innemu się powinie noga, to wtedy ktoś taki ma triumf życia "mówiłem wam, że jest słaby, widzicie, a wy głupi się jaraliście, ja od razu wiedziałem, że jest chujowy, nie robił progresu, pamiętajcie, to mówiłem ja, internetowy anonim, ja, ja, ja!"

    Był taki polski film "Szczęśliwego Nowego Jorku", oparty na bardzo fajnej zresztą książce o jeszcze lepszym tytule – "Szczuropolacy". Była tam postać "Lawyera", granego przez Lindę i on powiedział do swoich współlokatorów "wy Polacy nie umiecie się cieszyć, nie umiecie się uśmiechać, zmieńcie te swoje polskie mordy". I choć mówił to w innym kontekście, to coś takiego pasuje do takich jak ty.

    Nie umiecie się cieszyć niczym. Chyba, że porażką somsiada.

    LOL. Wiesz co… Reprezentować to ja mogę siebie co najwyżej 🙂 Czy ja kurwa wiecznie narzekam? Tego nie wiesz więc kiego chuja się wypowiadasz o kimś kogo kompletnie nie znasz… Szczerze wyjebane mam w jakieś filmy i na pewno nikogo jak i niczego z filmem nie będę utożsamiać.

    Rozpierdala mnie takie właśnie pierdolenie w podobnie przedstawionym przez Ciebie stylu. To nie ja narzekam tylko tacy jak Ty usilnie próbujecie takim jak ja narzucić swoje racje, swoje myślenie jako jedyne słuszne.

    Nie skrytykowałem nigdzie Jana, nigdzie nie napisałem że jest słaby itd itp. Cieszę się z jego zwycięstwa tym samym nie jestem zawistnym polaczkiem. STARAM SIĘ BYĆ REALISTĄ a nie żyć w lekko naciąganej bajce… Skoro nie widzisz tak prostej kurwa różnicy to zbędne w ogóle jest moje tłumaczenie.

    A do tych co twierdzą że Janek się rozwija a ja jestem chory.

    Wy kurwa matoły… Człowiek rozwija się do 18 roku życia. Następnie człowiek dojrzewa

    🙂 No ale chuj nie będę się zagłębiał. Po Waszemu mówiąc Janek się rozwija… No fchuj, w wieku 37 lat…

    Nie ważne że po 30 roku życia w organizmie zaczynają się zmiany trochę w inna strone. W takim przypadku można jedynie doskonalić to co się już potrafi ale nigdy nie przekroczy się pewnej granicy która została ustanowiona w latach młodości…

    Mówiąc o mentalności miałem na myśli poniekąd i również myślenie, szczególnie Polaków o swojej zajebistosci.

    Historia pokazała ta zajebistosci a aktualnie można zobaczyć że niczego się kurwa ten naród nie nauczył.

    Wystarczy mały, ale sukces by polacy od razu myśleli że są najlepsi i tak zostanie juz zawsze. II WŚ – szybki wpierdol. Piłka nożna regularny wpierdol UFC teraz jak widać Euforia i prawie cały kraj twierdzi że Jan rozjebie każdego… I w dodatku się rozwija…

    A teraz sami ogarnijcie swoją kurwa teorie rozwoju…

    Większość zawodników jest zdecydowanie młodszych od Jana. Więc doskonalenie umiejętności juz posiadanych u każdego z tych młodszych będzie szybsze, skuteczniejsze, lepsze.

    Te Wasze z dupy twierdzenia że Jan rozjebuje Jonsa jest dla mnie kurwa bardziej niż zabawne.

    Jones rozpierdalał zawodników którzy pomimo upływu czasu nadal są dla Jana wyzwaniem… Chuj wie czy w ogóle do przejścia…

    Dzierzyl ten pas przez lata, gdzie wtedy był Jan? Ano męczył bułe w KSW…

    Zdecydowana większość Was nie zrozumie treści tych wypocin bo standardowo jesteście zaprogramowani jak ogół i tak będziecie jeden po drugim po prostu pierdolić. Zero logiki, zero przemyśleń, zero użycia za i przeciw. Niczego pod uwagę nie bierzecie, nic poza tym co podłapane. Po prostu lepiej przyjąć zdanie ogółu i być jak ogół taki sam niż mieć swoje zdanie i nie daj Boże inne niż wszyscy…

    Nieliczni ogarną ze ja nie hejtuje, nie trolle w ten sposób tylko realnie do tego podchodzę bez zbędnej podniety. Na chuj mi się kurwa masturbowac czymś co jest kruche? Pisałem ze fajnie że wręcz cudownie i miło że polak jest mistrzem, że osiągnął to na co pracował że osiągnął cel itd itp. Gratuluję i na pewno będę trzymał kciuki. Serce sercem ale rozum mówi cos innego.

    Mentalność… Heh mentalność to mi z ręki jadła więc nie pierdol zem typowy polak bo ogólnie to żadna rewelacja ;] Tymczasem czekam na więcej…

    I to ja współczuję tym którzy udają zajebistych myśląc jednocześnie że tacy właśnie są. Bo jest przyklsniecie takich samych ludzi… Rzeczywistość jest zupełnie inna 😉

    Dlatego właśnie z każdym rokiem świat jest w coraz większej dupie.

  26. LOL. Wiesz co… Reprezentować to ja mogę siebie co najwyżej 🙂 Czy ja kurwa wiecznie narzekam? Tego nie wiesz więc kiego chuja się wypowiadasz o kimś kogo kompletnie nie znasz… Szczerze wyjebane mam w jakieś filmy i na pewno nikogo jak i niczego z filmem nie będę utożsamiać.

    Rozpierdala mnie takie właśnie pierdolenie w podobnie przedstawionym przez Ciebie stylu. To nie ja narzekam tylko tacy jak Ty usilnie próbujecie takim jak ja narzucić swoje racje, swoje myślenie jako jedyne słuszne.

    Nie skrytykowałem nigdzie Jana, nigdzie nie napisałem że jest słaby itd itp. Cieszę się z jego zwycięstwa tym samym nie jestem zawistnym polaczkiem. STARAM SIĘ BYĆ REALISTĄ a nie żyć w lekko naciąganej bajce… Skoro nie widzisz tak prostej kurwa różnicy to zbędne w ogóle jest moje tłumaczenie.

    A do tych co twierdzą że Janek się rozwija a ja jestem chory.

    Wy kurwa matoły… Człowiek rozwija się do 18 roku życia. Następnie człowiek dojrzewa

    🙂 No ale chuj nie będę się zagłębiał. Po Waszemu mówiąc Janek się rozwija… No fchuj, w wieku 37 lat…

    Nie ważne że po 30 roku życia w organizmie zaczynają się zmiany trochę w inna strone. W takim przypadku można jedynie doskonalić to co się już potrafi ale nigdy nie przekroczy się pewnej granicy która została ustanowiona w latach młodości…

    Mówiąc o mentalności miałem na myśli poniekąd i również myślenie, szczególnie Polaków o swojej zajebistosci.

    Historia pokazała ta zajebistosci a aktualnie można zobaczyć że niczego się kurwa ten naród nie nauczył.

    Wystarczy mały, ale sukces by polacy od razu myśleli że są najlepsi i tak zostanie juz zawsze. II WŚ – szybki wpierdol. Piłka nożna regularny wpierdol UFC teraz jak widać Euforia i prawie cały kraj twierdzi że Jan rozjebie każdego… I w dodatku się rozwija…

    A teraz sami ogarnijcie swoją kurwa teorie rozwoju…

    Większość zawodników jest zdecydowanie młodszych od Jana. Więc doskonalenie umiejętności juz posiadanych u każdego z tych młodszych będzie szybsze, skuteczniejsze, lepsze.

    Te Wasze z dupy twierdzenia że Jan rozjebuje Jonsa jest dla mnie kurwa bardziej niż zabawne.

    Jones rozpierdalał zawodników którzy pomimo upływu czasu nadal są dla Jana wyzwaniem… Chuj wie czy w ogóle do przejścia…

    Dzierzyl ten pas przez lata, gdzie wtedy był Jan? Ano męczył bułe w KSW…

    Zdecydowana większość Was nie zrozumie treści tych wypocin bo standardowo jesteście zaprogramowani jak ogół i tak będziecie jeden po drugim po prostu pierdolić. Zero logiki, zero przemyśleń, zero użycia za i przeciw. Niczego pod uwagę nie bierzecie, nic poza tym co podłapane. Po prostu lepiej przyjąć zdanie ogółu i być jak ogół taki sam niż mieć swoje zdanie i nie daj Boże inne niż wszyscy…

    Nieliczni ogarną ze ja nie hejtuje, nie trolle w ten sposób tylko realnie do tego podchodzę bez zbędnej podniety. Na chuj mi się kurwa masturbowac czymś co jest kruche? Pisałem ze fajnie że wręcz cudownie i miło że polak jest mistrzem, że osiągnął to na co pracował że osiągnął cel itd itp. Gratuluję i na pewno będę trzymał kciuki. Serce sercem ale rozum mówi cos innego.

    Mentalność… Heh mentalność to mi z ręki jadła więc nie pierdol zem typowy polak bo ogólnie to żadna rewelacja ;] Tymczasem czekam na więcej…

    I to ja współczuję tym którzy udają zajebistych myśląc jednocześnie że tacy właśnie są. Bo jest przyklsniecie takich samych ludzi… Rzeczywistość jest zupełnie inna 😉

    Dlatego właśnie z każdym rokiem świat jest w coraz większej dupie.

    Spierdalaj już

  27. LOL. Wiesz co… Reprezentować to ja mogę siebie co najwyżej 🙂 Czy ja kurwa wiecznie narzekam? Tego nie wiesz więc kiego chuja się wypowiadasz o kimś kogo kompletnie nie znasz… Szczerze wyjebane mam w jakieś filmy i na pewno nikogo jak i niczego z filmem nie będę utożsamiać.

    Rozpierdala mnie takie właśnie pierdolenie w podobnie przedstawionym przez Ciebie stylu. To nie ja narzekam tylko tacy jak Ty usilnie próbujecie takim jak ja narzucić swoje racje, swoje myślenie jako jedyne słuszne.

    Nie skrytykowałem nigdzie Jana, nigdzie nie napisałem że jest słaby itd itp. Cieszę się z jego zwycięstwa tym samym nie jestem zawistnym polaczkiem. STARAM SIĘ BYĆ REALISTĄ a nie żyć w lekko naciąganej bajce… Skoro nie widzisz tak prostej kurwa różnicy to zbędne w ogóle jest moje tłumaczenie.

    A do tych co twierdzą że Janek się rozwija a ja jestem chory.

    Wy kurwa matoły… Człowiek rozwija się do 18 roku życia. Następnie człowiek dojrzewa

    🙂 No ale chuj nie będę się zagłębiał. Po Waszemu mówiąc Janek się rozwija… No fchuj, w wieku 37 lat…

    Nie ważne że po 30 roku życia w organizmie zaczynają się zmiany trochę w inna strone. W takim przypadku można jedynie doskonalić to co się już potrafi ale nigdy nie przekroczy się pewnej granicy która została ustanowiona w latach młodości…

    Mówiąc o mentalności miałem na myśli poniekąd i również myślenie, szczególnie Polaków o swojej zajebistosci.

    Historia pokazała ta zajebistosci a aktualnie można zobaczyć że niczego się kurwa ten naród nie nauczył.

    Wystarczy mały, ale sukces by polacy od razu myśleli że są najlepsi i tak zostanie juz zawsze. II WŚ – szybki wpierdol. Piłka nożna regularny wpierdol UFC teraz jak widać Euforia i prawie cały kraj twierdzi że Jan rozjebie każdego… I w dodatku się rozwija…

    A teraz sami ogarnijcie swoją kurwa teorie rozwoju…

    Większość zawodników jest zdecydowanie młodszych od Jana. Więc doskonalenie umiejętności juz posiadanych u każdego z tych młodszych będzie szybsze, skuteczniejsze, lepsze.

    Te Wasze z dupy twierdzenia że Jan rozjebuje Jonsa jest dla mnie kurwa bardziej niż zabawne.

    Jones rozpierdalał zawodników którzy pomimo upływu czasu nadal są dla Jana wyzwaniem… Chuj wie czy w ogóle do przejścia…

    Dzierzyl ten pas przez lata, gdzie wtedy był Jan? Ano męczył bułe w KSW…

    Zdecydowana większość Was nie zrozumie treści tych wypocin bo standardowo jesteście zaprogramowani jak ogół i tak będziecie jeden po drugim po prostu pierdolić. Zero logiki, zero przemyśleń, zero użycia za i przeciw. Niczego pod uwagę nie bierzecie, nic poza tym co podłapane. Po prostu lepiej przyjąć zdanie ogółu i być jak ogół taki sam niż mieć swoje zdanie i nie daj Boże inne niż wszyscy…

    Nieliczni ogarną ze ja nie hejtuje, nie trolle w ten sposób tylko realnie do tego podchodzę bez zbędnej podniety. Na chuj mi się kurwa masturbowac czymś co jest kruche? Pisałem ze fajnie że wręcz cudownie i miło że polak jest mistrzem, że osiągnął to na co pracował że osiągnął cel itd itp. Gratuluję i na pewno będę trzymał kciuki. Serce sercem ale rozum mówi cos innego.

    Mentalność… Heh mentalność to mi z ręki jadła więc nie pierdol zem typowy polak bo ogólnie to żadna rewelacja ;] Tymczasem czekam na więcej…

    I to ja współczuję tym którzy udają zajebistych myśląc jednocześnie że tacy właśnie są. Bo jest przyklsniecie takich samych ludzi… Rzeczywistość jest zupełnie inna 😉

    Dlatego właśnie z każdym rokiem świat jest w coraz większej dupie.

    Nie chce mi się szczegółowo wypunktowywać całości tego wywodu, bo nie ma to najmniejszego sensu, nie zrozumiesz, nie przyznasz racji, więc whateva. Skakania po rozmaitycy tematach też mi się uprawiać nie chce

    Napiszę jedynie, że gremialna radość z jakiegoś wydarzenia, niekoniecznie jest owczym pędem, tak samo jak posiadanie odmiennego zdania do reszty i głoszenie kontrowersyjnych tez nie jest przejawem wybitnego indywidualizmu.

  28. LOL. Wiesz co… Reprezentować to ja mogę siebie co najwyżej 🙂 Czy ja kurwa wiecznie narzekam? Tego nie wiesz więc kiego chuja się wypowiadasz o kimś kogo kompletnie nie znasz… Szczerze wyjebane mam w jakieś filmy i na pewno nikogo jak i niczego z filmem nie będę utożsamiać.

    Rozpierdala mnie takie właśnie pierdolenie w podobnie przedstawionym przez Ciebie stylu. To nie ja narzekam tylko tacy jak Ty usilnie próbujecie takim jak ja narzucić swoje racje, swoje myślenie jako jedyne słuszne.

    Nie skrytykowałem nigdzie Jana, nigdzie nie napisałem że jest słaby itd itp. Cieszę się z jego zwycięstwa tym samym nie jestem zawistnym polaczkiem. STARAM SIĘ BYĆ REALISTĄ a nie żyć w lekko naciąganej bajce… Skoro nie widzisz tak prostej kurwa różnicy to zbędne w ogóle jest moje tłumaczenie.

    A do tych co twierdzą że Janek się rozwija a ja jestem chory.

    Wy kurwa matoły… Człowiek rozwija się do 18 roku życia. Następnie człowiek dojrzewa

    🙂 No ale chuj nie będę się zagłębiał. Po Waszemu mówiąc Janek się rozwija… No fchuj, w wieku 37 lat…

    Nie ważne że po 30 roku życia w organizmie zaczynają się zmiany trochę w inna strone. W takim przypadku można jedynie doskonalić to co się już potrafi ale nigdy nie przekroczy się pewnej granicy która została ustanowiona w latach młodości…

    Mówiąc o mentalności miałem na myśli poniekąd i również myślenie, szczególnie Polaków o swojej zajebistosci.

    Historia pokazała ta zajebistosci a aktualnie można zobaczyć że niczego się kurwa ten naród nie nauczył.

    Wystarczy mały, ale sukces by polacy od razu myśleli że są najlepsi i tak zostanie juz zawsze. II WŚ – szybki wpierdol. Piłka nożna regularny wpierdol UFC teraz jak widać Euforia i prawie cały kraj twierdzi że Jan rozjebie każdego… I w dodatku się rozwija…

    A teraz sami ogarnijcie swoją kurwa teorie rozwoju…

    Większość zawodników jest zdecydowanie młodszych od Jana. Więc doskonalenie umiejętności juz posiadanych u każdego z tych młodszych będzie szybsze, skuteczniejsze, lepsze.

    Te Wasze z dupy twierdzenia że Jan rozjebuje Jonsa jest dla mnie kurwa bardziej niż zabawne.

    Jones rozpierdalał zawodników którzy pomimo upływu czasu nadal są dla Jana wyzwaniem… Chuj wie czy w ogóle do przejścia…

    Dzierzyl ten pas przez lata, gdzie wtedy był Jan? Ano męczył bułe w KSW…

    Zdecydowana większość Was nie zrozumie treści tych wypocin bo standardowo jesteście zaprogramowani jak ogół i tak będziecie jeden po drugim po prostu pierdolić. Zero logiki, zero przemyśleń, zero użycia za i przeciw. Niczego pod uwagę nie bierzecie, nic poza tym co podłapane. Po prostu lepiej przyjąć zdanie ogółu i być jak ogół taki sam niż mieć swoje zdanie i nie daj Boże inne niż wszyscy…

    Nieliczni ogarną ze ja nie hejtuje, nie trolle w ten sposób tylko realnie do tego podchodzę bez zbędnej podniety. Na chuj mi się kurwa masturbowac czymś co jest kruche? Pisałem ze fajnie że wręcz cudownie i miło że polak jest mistrzem, że osiągnął to na co pracował że osiągnął cel itd itp. Gratuluję i na pewno będę trzymał kciuki. Serce sercem ale rozum mówi cos innego.

    Mentalność… Heh mentalność to mi z ręki jadła więc nie pierdol zem typowy polak bo ogólnie to żadna rewelacja ;] Tymczasem czekam na więcej…

    I to ja współczuję tym którzy udają zajebistych myśląc jednocześnie że tacy właśnie są. Bo jest przyklsniecie takich samych ludzi… Rzeczywistość jest zupełnie inna 😉

    Dlatego właśnie z każdym rokiem świat jest w coraz większej dupie.

    Analiza zwycięstwa Janka Błachowicza w kontekście fizjologicznego rozwoju przeciętnego człowieka, historii Polski w latach 39-45 oraz występów polskiej reprezentacji piłki nożnej na turniejach międzynarodowych…. ja pierdolę – CÓŻ ZA ERUDYCJA!!! :brainoverload:

  29. Progress Janka widać z walki na walkę […]

    Kurde, Janek rozwija się z rundy na rundę! On wychodząc do 2rd był już lepszy niż przed walką. :jimcarrey:

  30. LOL. Wiesz co… Reprezentować to ja mogę siebie co najwyżej 🙂 Czy ja kurwa wiecznie narzekam? Tego nie wiesz więc kiego chuja się wypowiadasz o kimś kogo kompletnie nie znasz… Szczerze wyjebane mam w jakieś filmy i na pewno nikogo jak i niczego z filmem nie będę utożsamiać.

    Rozpierdala mnie takie właśnie pierdolenie w podobnie przedstawionym przez Ciebie stylu. To nie ja narzekam tylko tacy jak Ty usilnie próbujecie takim jak ja narzucić swoje racje, swoje myślenie jako jedyne słuszne.

    Nie skrytykowałem nigdzie Jana, nigdzie nie napisałem że jest słaby itd itp. Cieszę się z jego zwycięstwa tym samym nie jestem zawistnym polaczkiem. STARAM SIĘ BYĆ REALISTĄ a nie żyć w lekko naciąganej bajce… Skoro nie widzisz tak prostej kurwa różnicy to zbędne w ogóle jest moje tłumaczenie.

    A do tych co twierdzą że Janek się rozwija a ja jestem chory.

    Wy kurwa matoły… Człowiek rozwija się do 18 roku życia. Następnie człowiek dojrzewa

    🙂 No ale chuj nie będę się zagłębiał. Po Waszemu mówiąc Janek się rozwija… No fchuj, w wieku 37 lat…

    Nie ważne że po 30 roku życia w organizmie zaczynają się zmiany trochę w inna strone. W takim przypadku można jedynie doskonalić to co się już potrafi ale nigdy nie przekroczy się pewnej granicy która została ustanowiona w latach młodości…

    Mówiąc o mentalności miałem na myśli poniekąd i również myślenie, szczególnie Polaków o swojej zajebistosci.

    Historia pokazała ta zajebistosci a aktualnie można zobaczyć że niczego się kurwa ten naród nie nauczył.

    Wystarczy mały, ale sukces by polacy od razu myśleli że są najlepsi i tak zostanie juz zawsze. II WŚ – szybki wpierdol. Piłka nożna regularny wpierdol UFC teraz jak widać Euforia i prawie cały kraj twierdzi że Jan rozjebie każdego… I w dodatku się rozwija…

    A teraz sami ogarnijcie swoją kurwa teorie rozwoju…

    Większość zawodników jest zdecydowanie młodszych od Jana. Więc doskonalenie umiejętności juz posiadanych u każdego z tych młodszych będzie szybsze, skuteczniejsze, lepsze.

    Te Wasze z dupy twierdzenia że Jan rozjebuje Jonsa jest dla mnie kurwa bardziej niż zabawne.

    Jones rozpierdalał zawodników którzy pomimo upływu czasu nadal są dla Jana wyzwaniem… Chuj wie czy w ogóle do przejścia…

    Dzierzyl ten pas przez lata, gdzie wtedy był Jan? Ano męczył bułe w KSW…

    Zdecydowana większość Was nie zrozumie treści tych wypocin bo standardowo jesteście zaprogramowani jak ogół i tak będziecie jeden po drugim po prostu pierdolić. Zero logiki, zero przemyśleń, zero użycia za i przeciw. Niczego pod uwagę nie bierzecie, nic poza tym co podłapane. Po prostu lepiej przyjąć zdanie ogółu i być jak ogół taki sam niż mieć swoje zdanie i nie daj Boże inne niż wszyscy…

    Nieliczni ogarną ze ja nie hejtuje, nie trolle w ten sposób tylko realnie do tego podchodzę bez zbędnej podniety. Na chuj mi się kurwa masturbowac czymś co jest kruche? Pisałem ze fajnie że wręcz cudownie i miło że polak jest mistrzem, że osiągnął to na co pracował że osiągnął cel itd itp. Gratuluję i na pewno będę trzymał kciuki. Serce sercem ale rozum mówi cos innego.

    Mentalność… Heh mentalność to mi z ręki jadła więc nie pierdol zem typowy polak bo ogólnie to żadna rewelacja ;] Tymczasem czekam na więcej…

    I to ja współczuję tym którzy udają zajebistych myśląc jednocześnie że tacy właśnie są. Bo jest przyklsniecie takich samych ludzi… Rzeczywistość jest zupełnie inna 😉

    Dlatego właśnie z każdym rokiem świat jest w coraz większej dupie.

    Zbyt długie, nie czytałem huehue

  31. Wy kurwa matoły… Człowiek rozwija się do 18 roku życia. Następnie człowiek dojrzewa

    O jakim ty rozwoju piszesz w takim razie?

    Czyli ja w pracy podnosząc swoje kwalifikacje dojrzewam, a nie rozwijam się?

    Nie ważne że po 30 roku życia w organizmie zaczynają się zmiany trochę w inna strone. W takim przypadku można jedynie doskonalić to co się już potrafi ale nigdy nie przekroczy się pewnej granicy która została ustanowiona w latach młodości…

    Tym bardziej Jano się rozwija w ttm sporcie. Nie będzie już tak szybki i gibki jak 20latek, ale tak ogarnął swkją pracę, że dostosował ją i wyjebał na wyższy poziom.

    Gdyby jego pracą był sprint na 100m, to rozumiem-wyżej chuja nie podskoczysz, ale tu rozwijając inne aspekty (taktyka/strategia/siła, a nawet wydolność pomimo wieku) masz szansę na zwiększenie sukcesu.

    Może dostanie wpierdol następnym razem, a może po raz kolejny rozpierdoli kolejnego zawodnika.

    37 lat, nie rozwija się, a parę lat wcześniej był na wylocie, a teraz parę lat starszy a wygrał (i to w jakom stylu) z trzema ostatnimi zawodnikami i na ostatnich 9 to 8 wygranych?

    Przypadek?

    Nie rozkminiam czy tam mu dobrze życzysz czy źle- nie obchodzi mnie to bo to Twoja sprawa, ale argumenty takie średnie bym powiedział.

  32. Wy kurwa matoły… Człowiek rozwija się do 18 roku życia.

    Chyba kurwa Ty:mjsmile:

    @Orest stwierdza, że w tym temacie zdobyles brazowy medal w wypisywaniu głupot.

    Po Twoim oatatnim komentarzu widać, że nie powiedziałeś ostatniego slowa :redford:

  33. Nie rozumiem, czemu się czepiacie człowieka. Janek był mistrzem KSW, teraz jest mistrzem UFC. To i to trzy litery, gdzie tu rozwój? Co innego, jakby zdobył pas FAME MMA (siedem liter) albo WOTORE ( sześć liter).

  34. LOL. Wiesz co… Reprezentować to ja mogę siebie co najwyżej 🙂 Czy ja kurwa wiecznie narzekam? Tego nie wiesz więc kiego chuja się wypowiadasz o kimś kogo kompletnie nie znasz… Szczerze wyjebane mam w jakieś filmy i na pewno nikogo jak i niczego z filmem nie będę utożsamiać.

    Rozpierdala mnie takie właśnie pierdolenie w podobnie przedstawionym przez Ciebie stylu. To nie ja narzekam tylko tacy jak Ty usilnie próbujecie takim jak ja narzucić swoje racje, swoje myślenie jako jedyne słuszne.

    Nie skrytykowałem nigdzie Jana, nigdzie nie napisałem że jest słaby itd itp. Cieszę się z jego zwycięstwa tym samym nie jestem zawistnym polaczkiem. STARAM SIĘ BYĆ REALISTĄ a nie żyć w lekko naciąganej bajce… Skoro nie widzisz tak prostej kurwa różnicy to zbędne w ogóle jest moje tłumaczenie.

    A do tych co twierdzą że Janek się rozwija a ja jestem chory.

    Wy kurwa matoły… Człowiek rozwija się do 18 roku życia. Następnie człowiek dojrzewa

    🙂 No ale chuj nie będę się zagłębiał. Po Waszemu mówiąc Janek się rozwija… No fchuj, w wieku 37 lat…

    Nie ważne że po 30 roku życia w organizmie zaczynają się zmiany trochę w inna strone. W takim przypadku można jedynie doskonalić to co się już potrafi ale nigdy nie przekroczy się pewnej granicy która została ustanowiona w latach młodości…

    Mówiąc o mentalności miałem na myśli poniekąd i również myślenie, szczególnie Polaków o swojej zajebistosci.

    Historia pokazała ta zajebistosci a aktualnie można zobaczyć że niczego się kurwa ten naród nie nauczył.

    Wystarczy mały, ale sukces by polacy od razu myśleli że są najlepsi i tak zostanie juz zawsze. II WŚ – szybki wpierdol. Piłka nożna regularny wpierdol UFC teraz jak widać Euforia i prawie cały kraj twierdzi że Jan rozjebie każdego… I w dodatku się rozwija…

    A teraz sami ogarnijcie swoją kurwa teorie rozwoju…

    Większość zawodników jest zdecydowanie młodszych od Jana. Więc doskonalenie umiejętności juz posiadanych u każdego z tych młodszych będzie szybsze, skuteczniejsze, lepsze.

    Te Wasze z dupy twierdzenia że Jan rozjebuje Jonsa jest dla mnie kurwa bardziej niż zabawne.

    Jones rozpierdalał zawodników którzy pomimo upływu czasu nadal są dla Jana wyzwaniem… Chuj wie czy w ogóle do przejścia…

    Dzierzyl ten pas przez lata, gdzie wtedy był Jan? Ano męczył bułe w KSW…

    Zdecydowana większość Was nie zrozumie treści tych wypocin bo standardowo jesteście zaprogramowani jak ogół i tak będziecie jeden po drugim po prostu pierdolić. Zero logiki, zero przemyśleń, zero użycia za i przeciw. Niczego pod uwagę nie bierzecie, nic poza tym co podłapane. Po prostu lepiej przyjąć zdanie ogółu i być jak ogół taki sam niż mieć swoje zdanie i nie daj Boże inne niż wszyscy…

    Nieliczni ogarną ze ja nie hejtuje, nie trolle w ten sposób tylko realnie do tego podchodzę bez zbędnej podniety. Na chuj mi się kurwa masturbowac czymś co jest kruche? Pisałem ze fajnie że wręcz cudownie i miło że polak jest mistrzem, że osiągnął to na co pracował że osiągnął cel itd itp. Gratuluję i na pewno będę trzymał kciuki. Serce sercem ale rozum mówi cos innego.

    Mentalność… Heh mentalność to mi z ręki jadła więc nie pierdol zem typowy polak bo ogólnie to żadna rewelacja ;] Tymczasem czekam na więcej…

    I to ja współczuję tym którzy udają zajebistych myśląc jednocześnie że tacy właśnie są. Bo jest przyklsniecie takich samych ludzi… Rzeczywistość jest zupełnie inna 😉

    Dlatego właśnie z każdym rokiem świat jest w coraz większej dupie.

    Ale ty musisz mieć smutne życie.

  35. Jedno pytanie – kiedy Jones ostatnio dał naprawdę dobrą walkę? Bardzo kontrowersyjny werdykt z Reyesem, także kontrowersyjny werdykt z Santosem który cztery rundy walczył bez kolan, decyzja ze słabiutkim Smithem. Ostatnia przyzwoita walka w jego wykonaniu to Gustaffson prawie dwa lata temu. Ten lew jest coraz bardziej wyleniały i jak najbardziej w zasięgu Janka który z kolei w ostatnich walkach wciąż się rozwija i Bones chyba sam jest tego świadomy i stąd jego przejście do wagi ciężkiej – bo ewentualna porażka tam będzie mniejszą skazą na jego dziedzictwie niż stracenie nieskazitelnego bilansu w półciężkiej. Oczywiście  jest taka opcja, że Jones by się zmotywował/wrócił do dobrej formy ale jednak widać u niego wyraźną tendencję spadkową i ostatnio mocno jedzie na swojej legendzie. Myślę, że to nie jest tak, że Reyes zaliczył taki duży regres od walki z Jonesem, tylko to właśnie Bones był wtedy na tyle słaby, że Dominic na jego tle tak dobrze wyglądał.

    Jones zdecydował się na ciężką zanim Błachowicz zwyciężył Reyesa. Dla mnie to dziwne, myślenie, że w półciężkiej nie dam rady to idę kategorię wyżej, przecież on ma od iluś tam lat świetny winstreak w tej półciężkiej. Serio myślisz że Jon uciekł przed Błachowiczem wyżej? Przecież on sam chciał z nim walczyć, po walce z Reyesem, zamiast rewanżu z wyżej wspomnianym wolał Polaka. Już bardziej prawdopodobna dla mnie byłaby wersja, że uciekł przed Dominikiem. Fajnie że mamy polskiego mistrza ale widzę że fantazja co niektórych ponosi.  :mamed:

  36. Jones zdecydował się na ciężką zanim Błachowicz zwyciężył Reyesa. Dla mnie to dziwne, myślenie, że w półciężkiej nie dam rady to idę kategorię wyżej, przecież on ma od iluś tam lat świetny winstreak w tej półciężkiej. Serio myślisz że Jon uciekł przed Błachowiczem wyżej? Przecież on sam chciał z nim walczyć, po walce z Reyesem, zamiast rewanżu z wyżej wspomnianym wolał Polaka. Już bardziej prawdopodobna dla mnie byłaby wersja, że uciekł przed Dominikiem. Fajnie że mamy polskiego mistrza ale widzę że fantazja co niektórych ponosi.  :mamed:

    Ale ja nie pisałem, że on uciekł przed Jankiem. Napisałem tylko, że wiele wskazuje na to, że nie jest już w szczytowej formie i jak najbardziej może być w zasięgu Janka który jest tak dobry jak jeszcze nigdy przedtem.

  37. Ale ja nie pisałem, że on uciekł przed Jankiem. Napisałem tylko, że wiele wskazuje na to, że nie jest już w szczytowej formie i jak najbardziej może być w zasięgu Janka który jest tak dobry jak jeszcze nigdy przedtem.

    Ok ale jeśli Jonesowi miałoby coraz gorzej iść w półciężkiej to bez sensu jest ta wycieczka wagę wyżej. Zawsze jest to wielka niewiadoma. Walczę coraz gorzej, nie mam już bonusów za występ  to rzucam się na Miocica czy Ngannu?  Nie mówię że nie jest w zasięgu Jana, ale wydaje mi się, że on nie widzi już wyzwań w tej kategorii + chce większych pieniędzy i stąd ta ciężka.

  38. Ale ja nie pisałem, że on uciekł przed Jankiem

    bo nie musisz pisać takich oczywistości, każdy doskonale wie jak było!

    Jones obsrał się TOTALNIE na samą myśl, że Janek idzie po pas. Długo unikał walki z Jankiem, brał każdego innego pretendenta byle nie Janka, potem próbował się ratować ucieczką do HW, potem emeryturą – cokolwiek, byle by tylko uciec przed Jankiem. Widzimy, że nadal nie wiadomo, czy Jones w tej HW w ogóle zawalczy, czy też nie – to są szczegóły, które może sobie z czasem dopracowywać, skoro uciekł sprzed rozpędzonego pociągu śmierci.

    Gdyby się chwilę dłużej wahał, to by się teraz nikt nie zastanawiał, w jakiej wadze zawalczy i z kim, tylko do którego szpitala trafi i kto mu uratuje szczękę, by mógł znów jeść stałe pokarmy.

    Taka prawda

    #potwierdzoneinfo

  39. @Malkontent, kiedy Jan był już blisko to jeszcze dał się aresztować, żeby złapać trochę oddechu i na spokojnie w celi przemyśleć gdzie dalej uciekać. :jimcarrey:

  40. Wy kurwa matoły… Człowiek rozwija się do 18 roku życia. Następnie człowiek dojrzewa

    Sam jesteś kurwa matoł, w 18 urodziny człowiek odbiera dowód osobisty i już jest dojrzały. A matura jak się nazywa? Egzamin dojrzałości, kurwa tłuku. Zdajesz i jesteś dojrzały właśnie po skończeniu 18 lat, mądrzejsi od ciebie to wymyślili :facepalm:

  41. Co do rozwoju…

    Torpedo, no merytorycznie jeden z niewielu ludzi używających głowy nie tylko do noszenia włosów…

    Z tym rozwojem to rozpetalem gownoburzę świadomie. Poniekąd.

    Oczywiście rozwój można rozumieć ogólnikowo i w przypadku Jana poprawnym będzie użycie tego słowa w potocznym jego znaczeniu…

    Punktem zaczepnym byla moja odpowiedź na jakiś tam wrzut w moja stronę. Ale jak widać pokazali się mądrzejsi inaczej i kontynuują… Rozwój to rozwój ale w przypadku człowieka należy go precyzować.

    Rozwojem jest wszelki długotrwały proces kierunkowych zmian, w którym można wyróżnić prawidłowo po sobie następujące etapy przemian wykazujące stwierdzalne różnicowanie się tego obiektu pod określonym względem… Zatem w temacie Jana nie wiemy czy to proces długotrwały. Przynajmniej nie Wam to oceniać.

    Rozwojem również będzie proces kierunkowych przemian, w którego toku obiekty danego rodzaju przechodzą od form lub stanów prostszych, niższych, mniej doskonałych do form lub stanów bardziej złożonych, wyższych, doskonalszych pod określonym względem… No tu juz można by dyskutować ale…

    Tak rozumiane pojęcie rozwoju jest ściśle związane z pojęciem postęp.

    Określenie postępu – rozwojem, poprawnym jest jedynie w mowie potocznej i literaturze średniowiecznej…

    Zatem… Bardziej trafnym określeniem przemian u Jana byłoby użycie słowa POSTĘP.

    Postęp to wszelkie zmiana na lepsze. Ruch naprzód, wszelka poprawa dotychczasowego stanu rzeczy pod takim lub innym względem. W społeczeństwie to właśnie postęp oznacza proces doskonalenia się ludzkości i jej koniecznego zbliżania się do mniej lub bardziej odległego stanu idealnego definiowanego…

    Post UP. No właśnie matole… Egzamin dojrzałości a nie egzamin rozwoju… Czytaj kurwa ze zrozumieniem. Napisałem że po 18 roku życia człowiek dojrzewa… Chuj mnie obchodzi z reszta kto i kiedy co robi. Mądrzejsi wymyślili 🙂 Równie dobrze dojrzeć mozna po 25 roku życia co nie zmienia głównego wątku który tyczy rozwoju. BTW – mądrzejsi? Poczytaj o rozwoju. Wszędzie Ci mądrzejsi okreslaja rozwój etapami… Do 18 roku życia. Ty jakiś kurwa mądrzejszy widać jestes. Chyba po maturze. Lol

    Matura powiadacie ? Zenua

    Upieralam temat a wy sie spinajcie dalej.

  42. Ogólnie to nie ja zacząłem sie przypierdalac. Wystarczy mieć inne swoje własne zdanie i sie kurwa zaczyna. Moge byc dla większości tu osob głupcem. Przy chuju mi wisi Wasze zdanie na moj temat. Damskie i tak sie nie liczy.

    Skoro ja jestem głupi i to dlatego ze mam inne zdanie to gratuluję Wam mądrości.

    Nigdy sie nie licytowałem w osiągnięciach, wiedzy o MMA czy sportach walki… Bo szczerze gowno mnie obchodzi kto czym i ile sie interesuje. Swoje widzę i swoje jestem w stanie logicznie przemyśleć. Lat tez juz trochę mam. Karierę Jana sledze od początku jego startów w KSW. Jednak styczność z tym sportem miałem wcześniej jednak bardziej interesowaly mnie wydarzenia spoza europy. Nie musiałem sie udzielać na forach chocby. Więc nijak ma sie chocby okres mojej obecności tu czy gdziekolwiek w internecie do np wiedzy w temacie MMA. No chyba że to miara na cohones i po tym oceniacie każdego użytkownika… Jednak nie miałem nie mam i miał nie będę chocby ochoty na fight kto wie, kto ma więcej, lepiej… Bo to dziecinada.

    Jestem w stanie pojąc spuszczanie sie, dosłownie nawet przy wydarzeniu jakim jest zdobycie pasa przez Jana. To w Polsce modne… Kto gdzies cos zdobędzie, osiągnie tam pojawiają sie właśnie tacy najmądrzejsi z wykladanie teorii zajebistosci danej osoby w danej kategorii sportowej. Byl Małysz, Byla reprezentacja w pilke kopana, siatkowa, byl Gortat, byl Gollob byla Aska… Aktualnie jest Jan. Chuj przeżyje.

    Jestem w stanie zrozumieć fanatyków. Bo tacy sa po prostu jebnieci. Im nie wytłumaczysz nic. Traktuje to jak chorobę psychiczną wiec i takich ludzi traktuje najprościej jak sie da. Mam wyjebane jajo na takich.

    Nie rozumiem jednak tych ktorzy sa ponoc najmądrzejsi i wiedzą najlepiej. Malo kto tutaj merytorycznie podszedl do tematu. Oczywiście pierwsze co to dowartościowanie się poprzez przyklask kolegów… A przypomnę ze ja wyraziłem swoje własne zdanie. Nie celowałem w nikogo. Po kilku postach oczywiście specyficznych na cohones w moja stronę odpowiedziałem…

    Problem w tym ze jedyne argumenty jakim szanowne grono włada to "bo tak" "spierdalaj" "jestes glupi" "piszesz bzdury" itd itp… Bo Wy po maturze…

    Nikt nie podał argumentu z ktorym mozna by pociągnąć temat i dyskutować normalnie jak to sie zazwyczaj na forach odbywa.

    Tu albo piszesz jak wszyscy albo spierdalaj.

    Z góry staram sie szanować wszystkich a na pewno biorę pod uwagę zdanie innych o ile maja cos mądrego do powiedzenia.

    O ile w wielu tematach sie z wieloma osobami zgadzam tak jeśli o Jana chodzi to co drugi dostaje małpiego rozumu. I o ile wszędzie indziej potraficie podać konkrety tak tu przyjmujecie jedynie jedno. Jan od zdobycia pasa jest najlepszy nawet bez podziału na kategorie… Zabija wszystkich. Nawet Stipe by rozjebal…

    To pidchodzi pod fantastykę i wielu jest tego świadomych ale pierdoli jak reszta…

    Sprowadzić do swojego, niskiego poziomu a następnie pokonać doświadczeniem…

    Wiec odjebiecie sie ode mnie… Mam swoje zdanie i chuj. Jesli sie myle przyznam Wam rację. Nawet każdemu z osobna. Nawet wypierdole oświadczenie…

    Tymczasem mam takie a nie inne zdanie a to nie czyni mnie kurwa głupcem. Jeszcze…

    I upierdalam juz definitywnie ten temat.

  43. Co do rozwoju…

    Torpedo, no merytorycznie jeden z niewielu ludzi używających głowy nie tylko do noszenia włosów…

    Z tym rozwojem to rozpetalem gownoburzę świadomie. Poniekąd.

    Oczywiście rozwój można rozumieć ogólnikowo i w przypadku Jana poprawnym będzie użycie tego słowa w potocznym jego znaczeniu…

    Punktem zaczepnym byla moja odpowiedź na jakiś tam wrzut w moja stronę. Ale jak widać pokazali się mądrzejsi inaczej i kontynuują… Rozwój to rozwój ale w przypadku człowieka należy go precyzować.

    Rozwojem jest wszelki długotrwały proces kierunkowych zmian, w którym można wyróżnić prawidłowo po sobie następujące etapy przemian wykazujące stwierdzalne różnicowanie się tego obiektu pod określonym względem… Zatem w temacie Jana nie wiemy czy to proces długotrwały. Przynajmniej nie Wam to oceniać.

    Rozwojem również będzie proces kierunkowych przemian, w którego toku obiekty danego rodzaju przechodzą od form lub stanów prostszych, niższych, mniej doskonałych do form lub stanów bardziej złożonych, wyższych, doskonalszych pod określonym względem… No tu juz można by dyskutować ale…

    Tak rozumiane pojęcie rozwoju jest ściśle związane z pojęciem postęp.

    Określenie postępu – rozwojem, poprawnym jest jedynie w mowie potocznej i literaturze średniowiecznej…

    Zatem… Bardziej trafnym określeniem przemian u Jana byłoby użycie słowa POSTĘP.

    Postęp to wszelkie zmiana na lepsze. Ruch naprzód, wszelka poprawa dotychczasowego stanu rzeczy pod takim lub innym względem. W społeczeństwie to właśnie postęp oznacza proces doskonalenia się ludzkości i jej koniecznego zbliżania się do mniej lub bardziej odległego stanu idealnego definiowanego…

    Post UP. No właśnie matole… Egzamin dojrzałości a nie egzamin rozwoju… Czytaj kurwa ze zrozumieniem. Napisałem że po 18 roku życia człowiek dojrzewa… Chuj mnie obchodzi z reszta kto i kiedy co robi. Mądrzejsi wymyślili 🙂 Równie dobrze dojrzeć mozna po 25 roku życia co nie zmienia głównego wątku który tyczy rozwoju. BTW – mądrzejsi? Poczytaj o rozwoju. Wszędzie Ci mądrzejsi okreslaja rozwój etapami… Do 18 roku życia. Ty jakiś kurwa mądrzejszy widać jestes. Chyba po maturze. Lol

    Matura powiadacie ? Zenua

    Upieralam temat a wy sie spinajcie dalej.

  44. Ogólnie to nie ja zacząłem sie przypierdalac. Wystarczy mieć inne swoje własne zdanie i sie kurwa zaczyna. Moge byc dla większości tu osob głupcem. Przy chuju mi wisi Wasze zdanie na moj temat. Damskie i tak sie nie liczy.

    Skoro ja jestem głupi i to dlatego ze mam inne zdanie to gratuluję Wam mądrości.

    Nigdy sie nie licytowałem w osiągnięciach, wiedzy o MMA czy sportach walki… Bo szczerze gowno mnie obchodzi kto czym i ile sie interesuje. Swoje widzę i swoje jestem w stanie logicznie przemyśleć. Lat tez juz trochę mam. Karierę Jana sledze od początku jego startów w KSW. Jednak styczność z tym sportem miałem wcześniej jednak bardziej interesowaly mnie wydarzenia spoza europy. Nie musiałem sie udzielać na forach chocby. Więc nijak ma sie chocby okres mojej obecności tu czy gdziekolwiek w internecie do np wiedzy w temacie MMA. No chyba że to miara na cohones i po tym oceniacie każdego użytkownika… Jednak nie miałem nie mam i miał nie będę chocby ochoty na fight kto wie, kto ma więcej, lepiej… Bo to dziecinada.

    Jestem w stanie pojąc spuszczanie sie, dosłownie nawet przy wydarzeniu jakim jest zdobycie pasa przez Jana. To w Polsce modne… Kto gdzies cos zdobędzie, osiągnie tam pojawiają sie właśnie tacy najmądrzejsi z wykladanie teorii zajebistosci danej osoby w danej kategorii sportowej. Byl Małysz, Byla reprezentacja w pilke kopana, siatkowa, byl Gortat, byl Gollob byla Aska… Aktualnie jest Jan. Chuj przeżyje.

    Jestem w stanie zrozumieć fanatyków. Bo tacy sa po prostu jebnieci. Im nie wytłumaczysz nic. Traktuje to jak chorobę psychiczną wiec i takich ludzi traktuje najprościej jak sie da. Mam wyjebane jajo na takich.

    Nie rozumiem jednak tych ktorzy sa ponoc najmądrzejsi i wiedzą najlepiej. Malo kto tutaj merytorycznie podszedl do tematu. Oczywiście pierwsze co to dowartościowanie się poprzez przyklask kolegów… A przypomnę ze ja wyraziłem swoje własne zdanie. Nie celowałem w nikogo. Po kilku postach oczywiście specyficznych na cohones w moja stronę odpowiedziałem…

    Problem w tym ze jedyne argumenty jakim szanowne grono włada to "bo tak" "spierdalaj" "jestes glupi" "piszesz bzdury" itd itp… Bo Wy po maturze…

    Nikt nie podał argumentu z ktorym mozna by pociągnąć temat i dyskutować normalnie jak to sie zazwyczaj na forach odbywa.

    Tu albo piszesz jak wszyscy albo spierdalaj.

    Z góry staram sie szanować wszystkich a na pewno biorę pod uwagę zdanie innych o ile maja cos mądrego do powiedzenia.

    O ile w wielu tematach sie z wieloma osobami zgadzam tak jeśli o Jana chodzi to co drugi dostaje małpiego rozumu. I o ile wszędzie indziej potraficie podać konkrety tak tu przyjmujecie jedynie jedno. Jan od zdobycia pasa jest najlepszy nawet bez podziału na kategorie… Zabija wszystkich. Nawet Stipe by rozjebal…

    To pidchodzi pod fantastykę i wielu jest tego świadomych ale pierdoli jak reszta…

    Sprowadzić do swojego, niskiego poziomu a następnie pokonać doświadczeniem…

    Wiec odjebiecie sie ode mnie… Mam swoje zdanie i chuj. Jesli sie myle przyznam Wam rację. Nawet każdemu z osobna. Nawet wypierdole oświadczenie…

    Tymczasem mam takie a nie inne zdanie a to nie czyni mnie kurwa głupcem. Jeszcze…

    I upierdalam juz definitywnie ten temat.

    Każdy ma prawo do własnego zdania, ale patrząc na Twoją wypowiedź to cóż… do najmądrzejszych ludzi nie należysz. Każdy człowiek jest podobny, ale każdy jest inny, a na takim poziomie zarówno Jones czy Błachowicz mogą przegrać od jednego celnego ciosu. Nie można zatem rzec, że Jones by na pewno wygrał (choć prawdopodobnie by się tak stało) albo że Błachowicz. Mniej przekleństw, więcej ziółek na uspokojenie.

  45. A tak w ogóle, to oczywiście w sensie fizycznym człowiek rozwija się – tak właśnie – ROZWIJA – oczywiście długo po ukończeniu osiemnastego roku życia.

    Wszystko zależy od cech osobniczych, w przypadku mężczyzn mówi się średnio, że 25 – 30 lat to jest tzw. "prime".

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.