Darren Till nie załamuje się po porażce z byłym mistrzem kategorii średniej UFC, Robertem Whittakerem. „Gorilla” przegrał z „The Reaper” przez decyzję sędziowską, lecz walka była bardzo bliska i mogła być punktowana na korzyść Tilla. Na swoim profilu na Instagramie Anglik dał znać swoim fanom, że mimo doznanej kontuzji chce być aktywny w klatce UFC.

Co za tydzień!
Właśnie rozmyślam o moim pojedynku z Robem.
Podobała mi się walka.
Kilka razy się zawahałem, powinienem zachować się inaczej w tych sytuacjach.
To była bliska walka jak zresztą mówią o tym ludzie,
Mogli punktować 3-2 dla mnie, 3-2 dla Roba.
Według mnie każda z tych punktacji jest prawidłowa!
W piątej rundzie obalenie może się nie liczyło, bo od razu wróciłem do stójki…
Nie będę jednak płakał nad rozlanym mlekiem.
Rob jest niesamowitym zawodnikiem i mam do niego ogromny szacunek.
Spotkamy się raz jeszcze w oktagonie.
Jeśli chodzi o mnie… Muszę odpocząć, bo mam uszkodzone pewne kolano, po atakach pewnego… Rob? [śmiech]
Mówiłem wam to przed walką, że dopiero zaczynam i naprawdę w to wierzę…
Będę mistrzem świata.
Będę legendą.
Będę przykładem dla młodych zawodników z całego świata.

Jak tylko wyzdrowieję, chciałbym zawalczyć jeszcze 2-3 razy w tym roku.
Dziękuję za wsparcie, dziękuję za hejt.
Dziękuję za wszystko!!!
ADESALAGNE!!! Do zobaczenia niedługo chłopaku!
Dziękuję swojej drużynie, rodzinie, przyjaciołom za wsparcie.
Specjalne podziękowania dla Team Kaobon oraz MTK Global.

The Gorilla…

View this post on Instagram

What a week! Just reflecting on my chess match of a fight with rob? Enjoyed the competition, Few things I hesitated on & should of capitalised. It was a close close match as everyone said, You could of gave it 3-2 me, 3-2 rob? Either way is completely right I feel! The 5th round the takedowns maybe didn’t count because I sprung back up each time therefore nullifying them… But I ain’t crying over spilled milk. Rob’s a terrific fighter & hats off to him, We will get it done again. As for me! I’ve got some time off from a certain knee from a certain someone… rob? 😂 I told you all before this fight that I’m just getting started and I meant it… I’m going to become the world champion I’m going to become a legend & I’m going to become a role model for young aspiring fighters everywhere. As soon as I’m back this year I want to fight 2-3 times as quick as I can… Thanks for the support, thanks for the hate. Thanks for everything!! ADELASAGNE!!! I’ll see you soon boi 💚 Thank you my team, my family & my friends for the support, Especially @teamkaobon & @mtkglobal The Gorilla…

A post shared by @ darrentill2 on

Till (18-3-1 MMA) ma w ostatnich 4 walkach bilans 1-3. Był to jego powrót do oktagonu UFC po udanym debiucie w kategorii średniej, kiedy to na UFC 244 pokonał Kelvina Gasteluma. Nie wiadomo kiedy „Gorilla” będzie w stanie wrócić do rywalizacji w klatce MMA z powodu kontuzji kolana jakiej doznał w walce z Robertem Whittakerem. Jego trener wyznał, że przerwa potrwa kilka tygodni. Innymi pretendentami w dywizji są m.in. Jack Hermansson, Jared Cannonier czy Yoel Romero.

6 KOMENTARZE

  1. Ja bym niczego nie przesądzał. Till to dalej młody gość. Chyba w średniej mu będzie lepiej niż w półśredniej – fakt, że na razie walczy z małymi średnimi, ale Whittaker dawał radę w tej dywizji chociaż jest mały, Till jak na średnią jest umiarkowanych rozmiarów i przynajmniej nie będzie odstawał szybkościowo. Pytanie tylko na ile on ma teraz poukładane w głowie i czy jeszcze może się wyraźnie rozwinąć. Pamiętajcie, że taki Lawler czy BMF po wielu latach kariery gdzieś tam na zapleczu czołówki osiągnęli swoje prime.

    Nie wykluczałbym, że Tillowi uda się zostać mistrzem. Moim zdaniem Adesanyi nie przejdzie, ale Izrael pewnie pójdzie niedługo do LHW. Pozostali gracze w tej dywizji są w zasięgu Tilla (nie skreślałbym go z Costą czy Cannonierem). Pytanie tylko, czy będzie w stanie jeszcze się nieco poprawić i czy zdąży dostać title shota zanim w dywizji stery przejmie jeszcze nowsza i lepsza generacja zawodników (np. na czele z Shahbazyanem).

  2. Ja bym niczego nie przesądzał. Till to dalej młody gość. Chyba w średniej mu będzie lepiej niż w półśredniej – fakt, że na razie walczy z małymi średnimi, ale Whittaker dawał radę w tej dywizji chociaż jest mały, Till jak na średnią jest umiarkowanych rozmiarów i przynajmniej nie będzie odstawał szybkościowo. Pytanie tylko na ile on ma teraz poukładane w głowie i czy jeszcze może się wyraźnie rozwinąć. Pamiętajcie, że taki Lawler czy BMF po wielu latach kariery gdzieś tam na zapleczu czołówki osiągnęli swoje prime.

    Nie wykluczałbym, że Tillowi uda się zostać mistrzem. Moim zdaniem Adesanyi nie przejdzie, ale Izrael pewnie pójdzie niedługo do LHW. Pozostali gracze w tej dywizji są w zasięgu Tilla (nie skreślałbym go z Costą czy Cannonierem). Pytanie tylko, czy będzie w stanie jeszcze się nieco poprawić i czy zdąży dostać title shota zanim w dywizji stery przejmie jeszcze nowsza i lepsza generacja zawodników (np. na czele z Shahbazyanem).

    Moim zdaniem Jezus zabrał mu duszę tym Kaosem. Gość po czymś takim może już nie być tym samym zawodnikiem. Było to zresztą widać w starciu z Grubaskiem.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.