Prezydent „Ultimate Fighting Championship” postanowił uchylić rąbka tajemnicy fanom MMA. Od miesięcy mówi się o nowym projekcie organizacji, „Fight Island”, na której odbywać będą się walki zawodników z całego świata. Jest to oczywiście rozwiązanie wprowadzone przez UFC z powodu epidemii koronawirusa. White na swoim profilu na Twitterze podzielił się z fanami zdjęciem oktagonu na plaży na Yas Island w Abu Dhabi.

Na „Fight Island” już niedługo odbędzie się jedna z największych gal w tym roku. Na UFC 251 wystąpią Kamaru Usman, Gilbert Burns, Alexander Volkanovski, Max Holloway, Jose Aldo czy Petr Yan. W lipcu UFC zorganizuje tam 4 gale. Na ten moment UFC zamierza organizować wydarzenia w Abu Dhabi oraz w UFC Apex w Las Vegas.

Co ważne, White potwierdził, że zawodnicy będą mogli przebywać na „Fight Island” trenując oraz regenerując się przed walkami w klatce MMA. UFC zbudowało tam cała infrastrukturę, która posłuży zawodnikom w przygotowaniu do pojedynków.

15 KOMENTARZE

  1. Na plaży bez klimatyzacji?

    Qraby będą szalikami machac, bez publiczności ale kto komu zabroni na plażę przyjść .

    Ja tu mam poważniejszy problem !

  2. W komentarzach piszą, że to tylko octagon do celów marketingowych.

    Nie ma opcji, żeby przy tamtej pogodzie walczyli na zewnątrz

  3. W komentarzach piszą, że to tylko octagon do celów marketingowych.

    Nie ma opcji, żeby przy tamtej pogodzie walczyli na zewnątrz

    A wiadomo coś na temat rozmiaru oktagonu jaki tam będzie ?mały czy duży

  4. Pizganina w pisiont stopni temperatury, piasek w mordzie i szum fal, jeszcze do tego pewnie wjedzie nowa wersja tufa z motywem fighterów zamknietych na wyspie, immunitet dla tego co wejdzie na palme

  5. A wiadomo coś na temat rozmiaru oktagonu jaki tam będzie ?mały czy duży

    "White also said fighters will be competing in the 30-foot full size octagon, unlike the fighters who have competed in the 25-foot octagon at the UFC Apex." 

    A czy wierzyć White'owi to musisz sam zdecydować.

  6. Po chuju do raju z takimi warunkami, a nawet tronu z czaszek nie widać.

    Połowa zawodników z Marcinem Tyburą na czele się posra pod siebie z walką w takich warunkach. Chyba, że czegoś nie wiemy i postawią jakieś wiatraki z Ikei, rozścielą plandekę i walki będą robione w środku nocy.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.