Rafael dos Anjos nie rezygnuje z zestawienia z Conorem McGregorem, a sam Irlandczyk również jest zainteresowany taką walką. Brazylijczyk wygrał swój pojedynek na UFC Vegas 14, kiedy to z krótkim wyprzedzeniem zaakceptował starcie z Paulem Felderem. Walkę wygrał przez decyzję sędziowską, a po niej wyzwał ponownie na starcie „The Notoriousa”.

Khabib opuścił dywizję, a to pewne otwarcie w kategorii lekkiej. Jeśli spojrzysz na ranking to masz trzech byłych tymczasowych mistrzów: Tony Ferguson, Justin Gaethje i Dustin Poirier. Jedynymi prawdziwymi mistrzami w dywizji są Conor i ja. Mieliśmy walczyć ze sobą dwa razy. Jeśli mistrz odszedł z kategorii wagowej to czemu nie zestawić ze sobą mnie i Conora?

McGregor na swoim profilu na Twitterze odpowiedział na wyzwania dos Anjosa:

Najpierw Dustin, ale jestem otwarty na wszystko. Przypomnijmy sobie ten klasyk [śmiech]. Spójrzcie na Danę! Klasyczna rozrywka w MMA. El Chap!

Szacunek dla obu panów za zrobienie tej walki i gali. Dobry pojedynek! Zgadzam się na walkę, to na pewno.

Dos Anjos miał walczyć z Conorem McGregorem podczas gali UFC 196. Musiał jednak wycofać się z tego pojedynku z powodu kontuzji. Teraz Irlandczyk w kolejnej walce ma zmierzyć się z Dustinem Poirierem. Walka odbędzie się na początku przyszłego roku. Jeśli chodzi o Brazylijczyka, ten udanie wrócił do klatki po dwóch przegranych z rzędu. Początkowo na UFC Vegas 14 miał zmierzyć się z Islamem Makhachevem, lecz ten wycofał się z walki.

2 KOMENTARZE

  1. Kurwa RDA w ostatnich 11 walkach ma 5-6 a Tony w 13 ostatnich 12-1 i jak zwykle jest pomijany ja pierdole

    Pewnie dlatego, że ostatnio w ogóle o Conorze nie wspomina a ujada o walkę z Khabibem i Chandlerem

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.