Na UFC 246 do rywalizacji w klatce powróci największa gwiazda w historii MMA – Conor McGregor. Irlandczyk, który w przeszłości dzierżył dwa pasy mistrzowskie UFC, zmierzy się na gali w Las Vegas z Donaldem Cerrone. Zawodnik w przeszłości pokonywał m.in. Jose Aldo, Chada Mendesa, Eddiego Alvareza czy Nate’a Diaza. Sam Irlandczyk zapowiada, że pojedynek z „Kowbojem” jedynie rozpocznie jego „sezon” na 2020 rok, a w głowie planuje on potencjalne walki z m.in. Jorge Masvidalem czy Khabibem Nurmagomedovem. Zobaczcie, co do powiedzenia miał McGregor w długim wywiadzie z Arielem Helwanim, gdzie opowiedział m.in. o swoich zarobkach, sytuacji przed walką z Khabibem czy przygotowaniach do starcia z Cerrone.

JAK SIĘ MASZ, CONOR?

  • Conor czuje się bardzo dobrze, ostatnie treningi były dla niego naprawdę przyjemne. Musiał ułożyć sobie odpowiedni plan i go wykonać. To daje mu energię oraz pozwala mu się skupić na rzeczach ważnych. Powiedział sobie, co musi zrobić i to wykonuje. Wątpliwości tworzą się przez brak czynów. Wiedział, co powinien robić, ale tego nie robił, przez co czuł się dużo gorzej. Teraz jest inaczej – wierzy, że wrócił na odpowiednie tory. Zapytany co sprawiło, że tak się stało, nie wymienił jednej, konkretnej rzeczy. Wierzy, że dotyczy to zmian w wielu aspektach jego życia.

OPINIA FANÓW

  • McGregor nie skupia się na tym, co mówią inni, nie obchodzi go to, że ludzie wątpią w jego formę fizyczną i psychiczną. Nie wrócił do „Conora z 2016 roku” – teraz jest całkowicie innym, jeszcze lepszym człowiekiem. Wierzy, że jest lepszą osobą, doświadczył wszystkiego w tym biznesie. Wie, co musi zrobić i to robi. Ma wokół siebie odpowiednie osoby, z którymi bardzo często rozmawia. Komunikacja jest kluczem – w przeszłości to zawodziło. Nigdy nie myślał o tym, żeby zakończyć sportową karierę. Cały czas trenował, był w świetnej formie, ale wtedy zaczęły się problemy z prawem. Czasem niektóre rzeczy muszą się zdarzyć, żeby wszystko wróciło na odpowiednie tory – tak było w jego przypadku. Irlandczyk zaśmiał się ze słów Dustina Poiriera, który jakiś czas temu powiedział, że Irlandczyk kiedyś nie przepraszał nikogo, a teraz przeprasza wszystkich. Conor stwierdził, że jest jak slogan UFC – „as real as it gets”. Jest tylko człowiekiem i także popełnia błędy. Zawiódł wiele osób i musiał zacząć naprawiać swoje potknięcia. Ostatnie problemy miały miejsce kilka miesięcy temu. Wsparcie fanów znaczy dla niego naprawdę wiele. Robi to również dla nich. Ludzie, którzy w niego wierzą, zasługują na dobre występy. Nie zwraca jednak uwagi czy fani się od niego odwracają – jeśli tak robią, to nigdy z nim tak naprawdę nie byli. Skupia się na pozytywnych aspektach swojego życia. ”Notorious” wspomniał słowa „ignorance is bliss” – niewiedza jest błogosławieństwem. W przeszłości reagował na brak szacunku, ale teraz skupia się tylko i wyłącznie na sobie, swoich uczuciach i nie da się sprowokować.

„NIE ROBIĘ TEGO DLA PIENIĘDZY – TO MIŁOŚĆ”

  • McGregor nie robi tego dla pieniędzy – ma ochotę po prostu odwiedzić ponownie ośmiokąt największej organizacji na świecie. Jest ustawiony na całe życie, nie musi martwić się już finansami. Może wszystko, ale wie co naprawdę kocha – walkę. Nie boi się uderzeń w twarz – jak twierdzi, nikt i tak go nie trafia. Robi to tylko i wyłącznie z miłości. To „dzika gra”, którą po prostu uwielbia. Ma wiele opcji zarobkowych, ale nie ma drugiego takiego biznesu jak mieszane sztuki walki. UFC w dużej mierze pomogło mu z problemami prawnymi. Docenia ich wsparcie. Nie było problemu z powrotem do oktagonu. Wszystkie problemy prawne zostały zażegnane, nie ma już żadnych otwartych spraw. Odmówi modlitwę za ludzi, którzy szykanują go w mediach. McGregor twierdzi, że jest „kuloodporny” i nie będzie już reagował na plotki na swój temat. Wyciągnął wnioski z przykrych doświadczeń.

RODZINA PRZEDE WSZYSTKIM

  • 2019 rok określił jako „rok nauki”, „rok szukania siebie”. 2020 rok określa jako „rok idealnego widzenia”. Ma w tym momencie dwójkę dzieci, syna oraz młodszą córkę. Wszyscy są z nim obecnie w jego domu w Vegas. Twierdzi, że jego pociechy pojawiły się w idealnym dla niego momencie. Jest błogosławiony wspaniałą rodziną. Jego syn możliwe, że będzie oglądał walkę na żywo. Rozumie już pojedynki, mówi na siebie „Champ Champ Junior”. McGregor nie może doczekać się, aż pokaże mu wszystkie swoje starcia. Jest pewny, że dzieci pomogły mu uratować jego karierę.

PROBLEMY Z PRAWEM, ZARZUTY O NAPAŚĆ

  • Conor odniósł się do zarzutów o napaści na tle seksualnym. Nie może powiedzieć żadnych konkretów. Zapytał Ariela, czy bolałyby go takie zarzuty. Gdy ten odparł „tak” – Conor jedynie przytaknął, że ma podobnie. Skupia się jednak na pozytywach. Czas wszystko pokaże. Według niego każdy człowiek musi nauczyć się cierpliwości – jest to bardzo ważne. Z czasem prawda ujrzy światło dzienne. Modli się za tych, którzy mówią o nim takie rzeczy. Odniósł się również do sytuacji, gdy dziewczyna w mediach społecznościowych twierdziła, że McGregor ma z nią dziecko. Conor stwierdził, że ta sprawa ciągnęła się za nim przez 2,5 roku. Bywało, że sytuacja ta miała negatywny wpływ na jego życie. Udowodnił, że dziecko nie jest jego. Były mistrz zaprzecza wszystkim zarzutom seksualnym.

„TRIPLE CHAMP?”

  • Podoba mu się w tym momencie kategoria półśrednia. Jest Jorge Masvidal z pasem „BMF”, Kamaru Usman. McGregor waży 170 funtów i chciałby występować w tej dywizji. Zamierza jednak wrócić do kategorii lekkiej. Nie zwraca uwagi na wagę. Lubi mieć wiele kart w swoim rękawie.

TO NIE KONIEC Z KATEGORIĄ LEKKĄ

  • Po ogłoszeniu walki z Cerrone wiele osób twierdziło, że unika walki z Gaethje. Irlandczyk nie ma żadnego problemu, aby podjąć Justina. Zawodnik ten był znokautowany przez Alvareza, przez Poiriera. To będzie dla niego łatwe starcie. McGregora nie obchodzą zaczepki słowne ze strony Amerykanina. Jest pewny, że zawalczy z czempionem WSOF jeszcze w tym roku. Chce być aktywny, wierzy, że walka z „Kowbojem” będzie sparingiem. Chciałby jako pierwszy podbić trzy dywizje wagowe. Może wystąpić nawet więcej niż trzy razy w ciągu 12 miesięcy. Może wrócić nawet na następnej gali, jeśli szybko pokona Cerrone. Po wygranej weźmie kilka łyków swojej whiskey, a dzień później wróci do treningów. Nie obchodzą go potencjalni przeciwnicy, nie ma żadnych preferencji. Oczywiście, że chciałby walki z Khabibem w Rosji – „to musi się wydarzyć”. Chwalił wschodni kraj oraz Moskwę, czuł się tam bezpieczny, większość rosyjskich fanów jest dla niego bardzo serdeczna.

WALKA Z KHABIBEM I JEJ KULISY

  • Wierzy, że przed walką z ”Dagestańskim Orłem” wiele wydarzyło się jeszcze przed utarczkami słownymi w mediach, co doprowadziło do tak poważnego konfliktu. Teraz skupia się jedynie na umiejętnościach Nurmagomedova. Ten prezentuje specyficzny styl i musi się na niego odpowiednio przygotować. Pierwsze starcie było dla niego osobiste. Niektóre sytuacje poszły za daleko. McGregor, gdy słyszy, że Khabib wymaga od niego 10 wygranych, to oznacza dla niego jedynie strach. Nie pił alkoholu już 3-4 miesiące. Przed samą walką z Khabibem codziennie pił alkohol. Nie wie, dlaczego był w takim stanie – twierdzi, że miał w sobie „truciznę”. Podczas przygotowań dzwonił do sparingpartnerów, aby w hotelowej siłowni urządzać bardzo mocne sparingi, praktycznie walki. Po wygranych celebrował właśnie m.in. piciem alkoholu. Czasem wracał po trzech dniach. Robił rzeczy, których nie powinien był robić. Nie jest idealny i popełnia błędy, ale ze wszystkiego możemy wyciągnąć odpowiednią nauczkę. Był zbyt intensywny. Pracował bardzo ciężko na treningach, ale nie był skupiony poza salą.

RELACJE Z TRENERAMI

  • Obecnie ma świetne relacje ze swoim trenerem, jest nim John Kavanagh. Sporo rozmawiają o treningach, sparingach. Komunikacja podczas tych przygotowań jest doskonała. To spora zmiana od przygotowań do walki z Khabibem. Sprowadził również swojego starego trenera z Crumlin Boxing Gym, gdzie zaczynał swoją przygodę ze sportami walki. Wszyscy trenerzy współpracują na sukces.

KONTRAKT Z UFC

  • Podpisał nowy kontrakt z UFC, ale zamierza renegocjować umowę zaraz po walce z Cerrone. To będzie jego prawdopodobnie największa wypłata w MMA. Wierzy, że zarobi ogólnie około 80 milionów dolarów. Za walkę z Rosjaninem otrzymał nieco ponad 50 milionów dolarów. Ariel zauważył, że wielu zawodników nie zrobiło tyle przez całą swoją karierę. Irlandczyk nadal uważa się za podwójnego mistrza. Stwierdza, że pas BMF był świetnym ruchem organizacji. Widział szkic pasa jeszcze przed galą. Mógłby zobaczyć rewanż Nate’a z Jorge, ale nie wiadomo, jakie plany ma młodszy z braci Diaz. Wierzy, że Jorge był zmęczony w trzeciej rundzie i ostatnie części tej walki mogłyby wyglądać nieco inaczej niż pierwsze rundy. McGregor nie wie, czy kwietniowa walka Khabiba z Fergusonem się odbędzie. Obaj mają sporą historię wypadania z pojedynków.

„ZAKOŃCZY MOJĄ KARIERĘ TRZYMAJĄC MNIE ZA NOGĘ?”

  • Conor odpowiedział na słowa Kamaru Usmana, który twierdził, że może zakończyć jego karierę. McGregor wyśmiał mistrza kategorii półśredniej, pytając, czy zrobi to, trzymając się jego nogi. Tak nie powinno się według niego walczyć. Fani wiedzą, kto bije się jak prawdziwy zawodnik, a kto nie. Chwalił ostatnią walkę Nigeryjczyka, lecz ten na pewno nie zawalczyłby z nim w ten sposób.

WSPÓŁPRACA Z TONYM ROBBINSEM

  • Irlandczyk wspomniał o spotkaniu z Tonym Robbinsem. Twierdzi, że pomagają mu rozmowy z tym człowiekiem, którego określił jako swojego „life coacha”. Tony przyjechał, porozmawiał z McGregorem oraz jego trenerami. Wierzy, że dzięki takim spotkaniom relacje w zespole stają się silniejsze. Jest wdzięczny za jego pomoc. Przyjechał do Las Vegas specjalnie dla Conora, aby wesprzeć go przed pojedynkiem. Możliwe, że pojawi się jeszcze przed samym występem.

CZAS ZADBAĆ O SIEBIE

  • McGregor ostatnimi czasy wspominał przeszłość, kiedy wszystko było jeszcze „niewinne”. Cały czas pamięta, gdy mieszkał ze swoją dziewczyną w rodzinnym domu. Często myśli o swoich korzeniach, o tym, jak zaczynał. Trzyma w sercu pochodzenie i rozpamiętuje drogę do sukcesu. Nie wydaje już tak dużo pieniędzy – ma sporo rzeczy, które chciał. Wspomniał o LeBronie Jamesie, który wydaje 1.5 miliona dolarów rocznie na swoje zdrowie. Dało mu to do myślenia – postanowił zainwestować w siebie, w swoje zdrowie oraz w swoją formę fizyczną. Nie ekscytują go już zakupy, woli tworzyć swoje ubrania, współpracować z Reebokiem czy pracować nad swoim trunkiem alkoholowym.

40-LETNI CONOR MCGREGOR W KLATCE UFC?

  • Zawodnik wierzy, że będzie walczył, nawet mając 40 lat. Ma jeszcze przed sobą kilka dobrych lat. Chce być miliarderem do 35 roku życia. Zamierza podbić listy Forbesa. Chce być na jej czele. Szanuje wynik Floyda, który był najlepiej zarabiającym sportowcem dekady. Marzy o rewanżu z Mayweatherem. Twierdzi, że dobrze radził sobie w ringu bokserskim z Floydem. Przygotował się jednak na innego przeciwnika, nie spodziewał się takiego planu ze strony boksera. Wierzy, że może pokonać Amerykanina w rewanżu. Ten na pewno nie zawalczy z nim w MMA, o czym zresztą mówił w przeszłości. McGregor wie, że do tego nigdy nie dojdzie. Chciałby jednak jeszcze raz wejść do ringu z „Moneyem”. Ewentualnie opcją są walki m.in. z: Mannym Pacquiao czy Paulim Malignaggim.

OFICJALNY TYP NA WALKĘ Z „KOWBOJEM”

  • Oficjalnym typem na walkę z „Kowbojem” jest nokaut. Nie typował rundy,  prawdopodobnie będzie kilka pierwszych minut boju.

44 KOMENTARZE

  1. @baju :OK:

    Mordy, to głównie dla Was. Na głównej ludzie nie czytają takich długich wpisów, a szkoda. Chciałbym stworzyć podcast, którym zainteresowałbym ludzi ciekawostkami. Ten rok albo chuj.

  2. Mordy, to głównie dla Was. Na głównej ludzie nie czytają takich długich wpisów, a szkoda. Chciałbym stworzyć podcast, którym zainteresowałbym ludzi ciekawostkami. Ten rok albo chuj.

    Top10 ciekawostek o Conorze Mcgregorze :redford:

  3. Mordy, to głównie dla Was. Na głównej ludzie nie czytają takich długich wpisów, a szkoda. Chciałbym stworzyć podcast, którym zainteresowałbym ludzi ciekawostkami. Ten rok albo chuj.

    Czy ten podcast mógłbyś zrobić w konwencji ASMR? Przez oglądanie gal na żywo rozregulował mi się sen.

  4. @baju dzięki,  tego brakuje na tym portalu, nie każdy ogarnia język i dużo ciekawostek umyka przez to , dobra robota że kącik powrócił :beer:

  5. Nie kumam, jak mozna lubic tego rudego wrzoda

    Jak można lubić jakiekolwiek zawodnika? Puste myślenie. Każdy inaczej postrzega danego zawodnika.

  6. Mordy, to głównie dla Was. Na głównej ludzie nie czytają takich długich wpisów, a szkoda. Chciałbym stworzyć podcast, którym zainteresowałbym ludzi ciekawostkami. Ten rok albo chuj.

    Tylko nie jednoosobowy, takie podcasty są straszne. Dynamika wtedy leży, nawet jak gadasz sam ze sobą *pozdro kaczy*.

  7. Nie kumam, jak mozna lubic tego rudego wrzoda

    Osobiście lubię każdego zawodnika, który wprowadza do mma prawdziwe emocje, przed walką i w czasie walki. Conor jest w tym  fenomenem. Obecnie jest tak mało naprawdę ekscytujacych zestawień, że jego walka to prawdziwe święto mma. Dlatego ludzie o tym mówią, piszą, fapują, srają hejtem, wstają w nocy albo rekordowo kupują ppv. Zresztą sam wiesz. Więc po co pytasz.

  8. Co to do chuja irlandzka capoiera?

     Conor demonstruje na sucho, jak dwa tygodnie wcześniej  bronił się przed  psami siatkami z biedry.

  9. Jak można lubić jakiekolwiek zawodnika? Puste myślenie. Każdy inaczej postrzega danego zawodnika.

    Zdanie sobie wyrabiasz na podstawie tego co widzisz, wypowiedzi, wywiadów, konferencji i w końcu walk.

    Sportowej jakości nie sposób typowi odmówić, wszystko poza tym to w mojej opinii gnój, błoto i wodorosty.

    Na FameMMA albo bokserskich walkach jutubków też jest rekordowe PPV, to o czymś świadczy ?

    1. Oby dostał wpierdol i oby wszyscy o nim zapomnieli.

    2. Wiem, żę tak się nie stanie.

    3 . Lubiłem UFC zanim to było modne.

    4, Wwiem, wtedy nie było tam takiej kasy, jaką generuje CMG.

    5. Mi się bardziej podobało.

  10. Zdanie sobie wyrabiasz na podstawie tego co widzisz, wypowiedzi, wywiadów, konferencji i w końcu walk.

    Sportowej jakości nie sposób typowi odmówić, wszystko poza tym to w mojej opinii gnój, błoto i wodorosty.

    Na FameMMA albo bokserskich walkach jutubków też jest rekordowe PPV, to o czymś świadczy ?

    1. Oby dostał wpierdol i oby wszyscy o nim zapomnieli.

    2. Wiem, żę tak się nie stanie.

    3 . Lubiłem UFC zanim to było modne.

    4, Wwiem, wtedy nie było tam takiej kasy, jaką generuje CMG.

    5. Mi się bardziej podobało.

    Ja patrzę szerzej na jego postać niż przez pryzmat 3 skandali i kilku niestosownych wyzwisk w stronie Khabiba który swoją drogą zaczął ten cały konflikt

    2.Kasa mnie mało obchodzi, ale fajnie, że Conor zarabia należy się

    3.Staram się odzielać płaszczyzne Sportowa od Medialnej (np bardzo nie pasuje mi khabib, ale doceniam jego gre parterowa, więc niech walczy, ale i tak Tony go zleje)

    4.Ppv nie świadczy o niczym oprócz Popularnośći, taki Pettis może mieć słaby wynik PPV a i tak jego walki to piękno mma.

    5.Jak oceniasz Conora po wywiadach, co jest złego w tym. Jakbym go nie znał wszedł tu przypadkiem bym zareagował, że spokojny facet który dąży do celu.

  11. skandali i kilku niestosownych wyzwisk w stronie Khabiba który swoją drogą zaczął ten cały konflikt

    nazywnie kowboja cowbitch bez zaczepek? kazdemu chyba z przeciwnikow dostalo sie troche pyskowki

    2.Kasa mnie mało obchodzi, ale fajnie, że Conor zarabia należy się

    w koncu to showbussines

    np bardzo nie pasuje mi khabib, ale doceniam jego gre parterowa, więc niech walczy, ale i tak Tony go zleje)

    Ta, i to jest walka ktora wzbudza u mnie emocje bez medialnego pierdolamento. #teamTony

    Popularnośći, taki Pettis może mieć słaby wynik PPV a i tak jego walki to piękno mma.

    Nic dodac, nic ujac

    5.Jak oceniasz Conora po wywiadach, co jest złego w tym. Jakbym go nie znał wszedł tu przypadkiem bym zareagował, że spokojny facet który dąży do celu.

    Jakbys go nie znal i trafilbys na temat o napierdalaniu smietnikiem w autobus, to nie raczej myslalbys, ze spokojny facet

  12. Tylko nie jednoosobowy, takie podcasty są straszne. Dynamika wtedy leży, nawet jak gadasz sam ze sobą *pozdro kaczy*.

    Zgadzam się.

  13. Z grubsza:

    Walka z Khabibem przegrana przez wódę. McGregor czeka az będzie mógł pokazac synowi swoje walki, ciekawe czy pokaże tez te z Khabibem i Diazem.

    Prawdziwi fighterzy boksują, zapasy robia tylko cipy.

    Super wywiad.

  14. [ATTACH]20619 [ATTACH]20619

    To też dobre

    [ATTACH]20622 [ATTACH]20623

    Dobre, masz coś z jego ostatniej walki?

  15. Tylko nie jednoosobowy, takie podcasty są straszne. Dynamika wtedy leży, nawet jak gadasz sam ze sobą *pozdro kaczy*.

    Są wyjątki ale nigdy się nie spotkałem z dobrym jednoosobowym polskim podcastem.

  16. Chciałby jednak jeszcze raz wejść do ringu z "Moneyem". Ewentualnie opcją są walki m.in. z: Mannym Pacquiao czy Paulim Malignaggim.

    z emerytami chce walczyć?:stevecarell:

  17. McGregor nie robi tego dla pieniędzy

    Podpisał nowy kontrakt z UFC, ale zamierza renegocjować umowę zaraz po walce z Cerrone.

    rozumiem, że będzie chciał walczyć za darmo?

  18. Są wyjątki ale nigdy się nie spotkałem z dobrym jednoosobowym polskim podcastem.

    Polskim nie, ale Chris D'Elia robi robotę.

  19. jak twierdzi, nikt i tak go nie trafia

    Faktycznie nie do uchwycenia skurczybyk :conorwalk::conorwalk::conorwalk: McNugget to jest gość :cmgkeepgoing:

  20. Faktycznie nie do uchwycenia skurczybyk :conorwalk::conorwalk::conorwalk: McNugget to jest gość :cmgkeepgoing:

    90% fighterow po takim szysciochu by padla na ryj. Ale nie Krul… Nawet na dupe nie usiadl.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.