khabib nurmagomedov

Khabib Nurmagomedov nie zapomina o najbardziej lukratywnej walce w swojej karierze zawodnika MMA. Aktualny mistrz kategorii lekkiej na UFC 229, 2 lata temu, 7 października 2018 roku, pokonał największą gwiazdę MMA na całym świecie, Conora McGregora. Rosjanin na swoim profilu na Instagramie postanowił wspomnieć krótko o wygranej z Irlandczykiem.

Dla nich to tylko biznes, ale nie dla mnie…

To była noc gdy zleciały wszystkie maski i kilku gości z gór napisało historię w Las Vegas krwią swoich rywali.

https://www.instagram.com/p/CGA5s7Ts3KZ/

Od czasu wygranej z McGregorem, Khabib obronił swój pas mistrzowski tylko raz w pojedynku z Dustinem Poirierem. Mistrz poddał „Diamonda” na UFC 242. Teraz Rosjanin zawalczy z tymczasowym mistrzem kategorii lekkiej, Justinem Gaethje, na UFC 254, 24 października na „Fight Island”.

Jeśli chodzi o Irlandczyka, ten zawalczył też tylko raz od czasu przegranej z Nurmagomedovem. Na UFC 246 pokonał w świetnym stylu Donalda Cerrone w pojedynku w kategorii półśredniej. Teraz nie wiadomo kiedy zawodnik wróci do oktagonu największej organizacji MMA na świecie. Ostatnio jego relacje z Daną White nie są najlepsze. Były podwójny mistrz podzielił się w mediach społecznościowych z fanami prywatną korespondencją z prezydentem UFC, co oczywiście nie spodobało się samemu White’owi.

Prezydent największej organizacji MMA na świecie zaoferował jednak Irlandczykowi kolejną walkę w klatce – miałby on mierzyć się z Dustinem Poirierem na grudniowej gali UFC. Nie wiadomo czy McGregor zaakceptuje taki pojedynek, bo sam chciałby zawalczyć z „Diamondem” w walce poza UFC, z których zyski mieliby przekazać na cele charytatywne.

52 KOMENTARZE

  1. On napisał historię. Historię napisał też ten drugi z gór, który dostał w mazak od wymęczonego Conora zaraz po walce.

    1:1

  2. Miód na moje oczy 😉 kebab zrobił to co zapowiedział przed walka , rudy zbieracz monet bez serca do walki 😉 został tak sponiewierany ze nawet nie chciał powalczyć żeby zerwać ta naciskowke , miał już tak dosyć ze poprostu się poddał jak ma to wzwyczaju  gdy nie idzie po jego myśli . It s only bussines . Btw to jestem ciekaw czy odniesie się do tego twitta czy będzie udawał ze go nie ma 😉

  3. On napisał historię. Historię napisał też ten drugi z gór, który dostał w mazak od wymęczonego Conora zaraz po walce.

    1:1

    :facepalm: idź być głupi gdzies indziej ‍♂️

  4. Ja tak nie uważam.

    Popieram. W sensie ostatnio obejrzałem tę walkę ponownie, bo UFC wrzuciło na YT i muszę przyznać że ten fragment co Khabib wrzucił na instagram, to był najlepszy jego fragment i tam było już blisko skończenia. Natomiast cała walka tak nie wyglądała. Prawdę mówiąc już teraz nie jestem pewien czy przypadkiem 3 runda nawet nie mogłaby pójść na konto McGregora. Ogólnie do momentu przerwania, Khabib bezdyskusyjnie wygrywał i momentami faktycznie dewastował McGregora, ale nie było tak przez całe kilkanaście minut walki. Prawdę mówiąc po przypomnieniu sobie tej walki, jeszcze bardziej ostrzę sobie zęby na walkę z Gaethje. Potrafię sobie wyobrazić jak Khabib przegrywa przez TKO. Walkę obstawiam dla Khabiba na punkty, ale wynik w drugą stronę mnie nie zdziwi – Gaethje wyglądał w walce z Fergusonem fenomenalnie.

  5. Prawdę mówiąc już teraz nie jestem pewien czy przypadkiem 3 runda nawet nie mogłaby pójść na konto McGregora.

    :razz:enn:

  6. Prawdę mówiąc już teraz nie jestem pewien czy przypadkiem 3 runda nawet nie mogłaby pójść na konto McGregora

    Trzecią oficjalnie McGregor wygrał chyba u wszystkich sędziów

  7. Ależ on wtedy upokorzył krula, aż zapomniałem już jaki to był gwałt psychiczno-fizyczny.

    Nurma zawsze troszeczkę gwałci :korwinlaugh:

  8. Ja tak nie uważam.

    Dlaczego? Conor byl bez szans w zadnej plaszczyznie, nawet, gdzie runda byla w stojce to nie wygladal tam duzo lepiej niz khabib. Uwazam, ze 10/10 walk wygrywa khabib. Styl robi walkę.

  9. Dlaczego? Conor byl bez szans w zadnej plaszczyznie, nawet, gdzie runda byla w stojce to nie wygladal tam duzo lepiej niz khabib. Uwazam, ze 10/10 walk wygrywa khabib. Styl robi walkę.

    Przecież Conor jako jedyny w HISTORII urwał mu rundę. To dla Was nic serio nie znaczy? Bo dla mnie mega dużo biorąc pod uwagę zawodnika jakim jest Khabib.

  10. Dopóki zasady UFC faworyzują zapaśników to Nurmagomedov wygrywa każde starcie z McGregorem. Ciekawie by było jakby jednak pozwolili na stompy i inne kopnięcia niezależnie od pozycji przeciwnika. Każdy zapaśnik by się zastanowił 10x przed pójściem w nogi.

  11. Dopóki zasady UFC faworyzują zapaśników to Nurmagomedov wygrywa każde starcie z McGregorem. Ciekawie by było jakby jednak pozwolili na stompy i inne kopnięcia niezależnie od pozycji przeciwnika. Każdy zapaśnik by się zastanowił 10x przed pójściem w nogi.

    Khabib raczej narzuca presję aby przeciwnik cofal się na siatkę i dopiero wtedy wchodzi w klincz i pracuje nad obaleniem i wykluczaniem. Rzadko wchodzi w nogi na środku oktagonu, wiec zmiany zaproponowane przez Ciebie wydaje mi sie wiele w jego przypadku by nie zmienily

  12. Przecież Conor jako jedyny w HISTORII urwał mu rundę. To dla Was nic serio nie znaczy?

    To brzmi jeszcze bardziej żałośnie niż w rzeczywistości było :razz:utinlaugh:

    Korporacyjna marionetka, posiadacz dwóch pasów (odebranych za niewalczenie) i najgłośniejsze nazwisko w świecie mma URWAŁ jedną rundę :korwinlaugh:

    Pominąć nawet można że w pozostałych w czasie gwałtu zaczął się tłumaczyć.

    Sukces dekady. Urwał jedną rundę- przed tym został bestialsko gwalcony w parterze i stójce, a po tej rundzie już się poddał.

  13. Khabib raczej narzuca presję aby przeciwnik cofal się na siatkę i dopiero wtedy wchodzi w klincz i pracuje nad obaleniem i wykluczaniem. Rzadko wchodzi w nogi na środku oktagonu, wiec zmiany zaproponowane przez Ciebie wydaje mi sie wiele w jego przypadku by nie zmienily

    Akurat w walce z McGregorem wchodził w nogi na środku klatki – choćby i sytuacja z początku pierwszej rundy. Zresztą niezależnie od tego gdzie by wchodzili to i tak by się musieli mocno zastanowić. MMA na wysokim poziomie faworyzuje zapaśników przy obecnych zasadach. Kropka.

  14. Przecież Conor jako jedyny w HISTORII urwał mu rundę. To dla Was nic serio nie znaczy? Bo dla mnie mega dużo biorąc pod uwagę zawodnika jakim jest Khabib.

    Jak to absurdalnie brzmi, urwał mu rundę 😆 jakim potworem musi być Kebab, jeśli sukcesem jest, że ktoś mu urywa rundę.

  15. Przecież Conor jako jedyny w HISTORII urwał mu rundę. To dla Was nic serio nie znaczy? Bo dla mnie mega dużo biorąc pod uwagę zawodnika jakim jest Khabib.

    Co by nie sie nie dzialo w tej walce, 'it's only business' zdyskredytowalo Conora i jego dokonania.

  16. Akurat w walce z McGregorem wchodził w nogi na środku klatki – choćby i sytuacja z początku pierwszej rundy. Zresztą niezależnie od tego gdzie by wchodzili to i tak by się musieli mocno zastanowić. MMA na wysokim poziomie faworyzuje zapaśników przy obecnych zasadach. Kropka.

    Nie, nie, nie, żadna kropka, a raczej pytajnik. Prawdopodobnie ty albo ktoś z twojego otoczenia, ma jakiś związek ze sportami stójkowymi, skoro potrafiłeś dojść do tych subiektywnych wniosków, a twój umysł nie zezwolił ci na rozpatrzenie i plusów, i minusów. Jakby wszystkie kopnięcia były dozwolone, to wyobraź sobie, co działoby się po obaleniu. Niech pozwolą na soccery, kolana w parterze, mogą dorzucić łokcie 12/6, uderzenia głową i w tył głowy. Owszem, w niektórych okolicznościach stójkowicze mieliby więcej narzędzi. Ale winieneś m.in. zauważyć, że np. z dodatkowego punktu podparcia korzystają zazwyczaj nie obalający, a obalani. Przy mniejszej ilości zakazów, zapaśnicy mordowaliby w parterze.

    Niesłychanie olbrzymim ułatwieniem dla stójkowiczów, jest ingerencja sędziego i podnoszenie do stójki. Jakoś nie widziałem, żeby walka została przeniesiona do parteru, nawet jeśli jeden zawodnik wycofuje się wręcz ucieczką i minutami czeka w stójce na odpowiedni moment do skontrowania. Zapaśnicy natomiast są zmuszani do nieekonomicznych w danym momencie ruchów, co męczy i może doprowadzić do utraty chwytu/ pozycji. Co jeszcze gorsze, niewiarygodnie przepotężnym, powodującym wibracje wszechświata, ułatwieniem dla stójkowiczów, jest zaczynanie nowej rundy od stójki – nawet gdy skończyła się w parterze. A przecież walka powinna się rozpoczynać w tej pozycji, w której została przerwana. Stójkowicz w walce mistrzowskiej ma 5 ucieczek z parteru w gratisie, nie licząc ewentualnej pomocy sędziego w trakcie rund. Jest to okropne, straszne i plugawo obrzydliwe.

  17. Nie, nie, nie, żadna kropka, a raczej pytajnik. Prawdopodobnie ty albo ktoś z twojego otoczenia, ma jakiś związek ze sportami stójkowymi, skoro potrafiłeś dojść do tych subiektywnych wniosków, a twój umysł nie zezwolił ci na rozpatrzenie i plusów, i minusów. Jakby wszystkie kopnięcia były dozwolone, to wyobraź sobie, co działoby się po obaleniu. Niech pozwolą na soccery, kolana w parterze, mogą dorzucić łokcie 12/6, uderzenia głową i w tył głowy. Owszem, w niektórych okolicznościach stójkowicze mieliby więcej narzędzi. Ale winieneś m.in. zauważyć, że np. z dodatkowego punktu podparcia korzystają zazwyczaj nie obalający, a obalani. Przy mniejszej ilości zakazów, zapaśnicy mordowaliby w parterze.

    Niesłychanie olbrzymim ułatwieniem dla stójkowiczów, jest ingerencja sędziego i podnoszenie do stójki. Jakoś nie widziałem, żeby walka została przeniesiona do parteru, nawet jeśli jeden zawodnik wycofuje się wręcz ucieczką i minutami czeka w stójce na odpowiedni moment do skontrowania. Zapaśnicy natomiast są zmuszani do nieekonomicznych w danym momencie ruchów, co męczy i może doprowadzić do utraty chwytu/ pozycji. Co jeszcze gorsze, niewiarygodnie przepotężnym, powodującym wibracje wszechświata, ułatwieniem dla stójkowiczów, jest zaczynanie nowej rundy od stójki – nawet gdy skończyła się w parterze. A przecież walka powinna się rozpoczynać w tej pozycji, w której została przerwana. Stójkowicz w walce mistrzowskiej ma 5 ucieczek z parteru w gratisie, nie licząc ewentualnej pomocy sędziego w trakcie rund. Jest to okropne, straszne i plugawo obrzydliwe.

    Bardzo ciekawe:wow:, Nigdy tak nie myślałem :brainoverload:

  18. Akurat w walce z McGregorem wchodził w nogi na środku klatki – choćby i sytuacja z początku pierwszej rundy.

    Dlatego wspomniałem, że rzadko to robi, bo jego najlepsza bronią jest praca przy siatce:beer:

  19. MMA na wysokim poziomie faworyzuje zapaśników przy obecnych zasadach. Kropka.

    Lubie zapasy w mma, zwłaszcza tłamszenie w wykonaniu Nurmy, ale głównym problem dla mnie jest zamulanie przez niektórych zapasiorow przy klinczu na siatce i stwarzanie pozorów aktywności (np. kolanami na udo czy kopaniem pięta stopy, uderzenia barkiem itp) Trochę więcej wymagan co do aktywności w klinczu i szybsze przerywanie zamulania i będzie git

  20. Nie, nie, nie, żadna kropka, a raczej pytajnik. Prawdopodobnie ty albo ktoś z twojego otoczenia, ma jakiś związek ze sportami stójkowymi, skoro potrafiłeś dojść do tych subiektywnych wniosków, a twój umysł nie zezwolił ci na rozpatrzenie i plusów, i minusów. Jakby wszystkie kopnięcia były dozwolone, to wyobraź sobie, co działoby się po obaleniu. Niech pozwolą na soccery, kolana w parterze, mogą dorzucić łokcie 12/6, uderzenia głową i w tył głowy. Owszem, w niektórych okolicznościach stójkowicze mieliby więcej narzędzi. Ale winieneś m.in. zauważyć, że np. z dodatkowego punktu podparcia korzystają zazwyczaj nie obalający, a obalani. Przy mniejszej ilości zakazów, zapaśnicy mordowaliby w parterze.

    Niesłychanie olbrzymim ułatwieniem dla stójkowiczów, jest ingerencja sędziego i podnoszenie do stójki. Jakoś nie widziałem, żeby walka została przeniesiona do parteru, nawet jeśli jeden zawodnik wycofuje się wręcz ucieczką i minutami czeka w stójce na odpowiedni moment do skontrowania. Zapaśnicy natomiast są zmuszani do nieekonomicznych w danym momencie ruchów, co męczy i może doprowadzić do utraty chwytu/ pozycji. Co jeszcze gorsze, niewiarygodnie przepotężnym, powodującym wibracje wszechświata, ułatwieniem dla stójkowiczów, jest zaczynanie nowej rundy od stójki – nawet gdy skończyła się w parterze. A przecież walka powinna się rozpoczynać w tej pozycji, w której została przerwana. Stójkowicz w walce mistrzowskiej ma 5 ucieczek z parteru w gratisie, nie licząc ewentualnej pomocy sędziego w trakcie rund. Jest to okropne, straszne i plugawo obrzydliwe.

    Jeszcze bardziej okropne, straszne i obrzydliwe jest statyczne leżenie na przeciwniku przez 5 rund, byle tylko dowieźć wygraną samą kontrolą rywala, co bardziej przypomina unieszkodliwienie delikwenta w stylu straży miejskiej do momentu aż przyjadą posiłki z policji i go skują niż prawdziwą walkę. Nie piję tu nawet do Khabiba, bo on jednak robi robotę w tym parterze, ale piję do tego jak nudny ten sport by był, gdyby im na to pozwolić. Nie dziwota zatem, że wprowadzili te zasady, tak jak w koszykówce wprowadzili pole 3 sekund i zakaz blokowania/zbijania piłki, gdy jest ona już w tendencji opadającej w paraboli rzutu. Wcześniej jeden drągal mógł stać pod koszem i zbijać wszystkie piłki lecące do niego, bo miał 2,15 wzrostu, co czyniło sport kompletnie nudnym, niewidowiskowym. To samo by było z mma. Mielibyśmy pełno charyzmatycznych, przebojowych i wygadanych mistrzów z Uzbekistanu, którzy trzymaliby rywala w kontroli nie robiąc kompletnie nic, a już przy obecnych zasadach takich ananasów mamy, gdzie zapaśnik dla alibi, że niby zadaje obrażenia, depcze po nogach rywala jak Usman Masvidalowi.

    Sam myślałem o jakichś małych zmianach w zasadach, które niwelowałyby przewagi zapaśników, ale nie aż tak drastycznych. Soccer kicki tu akurat nic nie zmieniają, bo wykonywane są zwykle na znokdaunowanym rywalu niż obalonym. Wystarczy sobie przypomnieć kto w Pride słynął z soccer kicków i nie byli to raczej zapaśnicy, tylko zawodnicy typu Wanderlei czy Shogun. Ostatecznie zapaśnik, żeby wykonać soccer kicka, musi stać, a stójkowicz leżeć, co ani jednemu, ani drugiemu się nie widzi.

    Zakazane łokcie 12/6 to głupota i pewnie na nie zezwolą tak czy inaczej. Jakoś nie wierzę, że nagle zmienią one grę na jeszcze większą korzyść zapaśników, bo nie wierzę, żeby były one efektywniejsze i łatwiejsze do wykonania, gdy kontroluje się przeciwnika z góry niż dozwolone obecnie łokcie. I przede wszystkim wg samych zawodników nie są one bardziej wyniszczające niż inne, dozwolone już łokcie. Stąd ta głupota w zakazywaniu ich.

    Ciosy w tył głowy są, będą i powinny być zakazane, bo, powiedzmy, naukowo jest udowodnione, że są one dla zdrowia dużo bardziej niebezpieczne. I też nie jestem pewny, czy faworyzowałyby one zapaśników, bo często widzę jak nadstawiają swe potylice, trzymając głowę w okolicach brzucha rywala przy próbach obalenia z klinczu i aż kusiłoby w tę potylicę przyjebać z młotka czy łokcia.

    Kolana w parterze? Tu moim zdaniem mogłaby być ciekawa dyskusja i nie wiem czy bardziej opłacałaby się zapaśnikom czy stójkowiczom. Jakoś trudno mi sobie wyobrazić dewastujące kolana w parterze wykonywane przez kontrolującego z góry zapaśnika, bo po prostu niewygodnie dajmy na to z pozycji bocznej. Przypominam sobie jak GSP kończył Serrę kolanami w żebra w parterze i w tej samej pozycji o kolano w głowę byłoby dużo trudniej i mniej efektywnie.  Ale może się mylę. Trzeba by było kilka walk pod tym kątem obejrzeć, bo z pamięci ciężko jakieś sytuacje przytoczyć. Co do przytaczania z pamięci, to w tytułowej walce McGregor wyjebał raz kolanem w głowę Khabiba, gdy ten na nim leżał, na co Khabib od razu zareagował krzyczeniem do sędziego, że co to kurwa ma być. Wydaje się to skutecznym sposobem obrony i sprawiłoby na pewno, że zapaśnicy musieliby bardziej uważać i zmodyfikować swój styl.

    Ostatecznie myślę jednak, że żadnego przełomu nie będzie i chyba też nie powinno być, bo serio ten sport jest jeszcze młody, nowa fala, która przyjdzie za 5-10 lat będzie miała zupełnie inne podejście i nie będzie miała takich rozterek.

  21. To był gwałt na całego aż miło było patrzeć  jak kebab wycierał rudym matę przez 4 rundy

    W trzeciej też?

    Trzecią oficjalnie McGregor wygrał chyba u wszystkich sędziów

    Tak

    Prawdę mówiąc już teraz nie jestem pewien czy przypadkiem 3 runda nawet nie mogłaby pójść na konto McGregor

     

    Przecież Conor jako jedyny w HISTORII urwał mu rundę. To dla Was nic serio nie znaczy? Bo dla mnie mega dużo biorąc pod uwagę zawodnika jakim jest Khabib.

    A walkę z Gleisonem widziałeś? Bo wszyscy dziennikarze poza MMAJunkie punktowali ją dla Tibau, większość 30:27 😉

  22. Przecież Conor jako jedyny w HISTORII urwał mu rundę. To dla Was nic serio nie znaczy? Bo dla mnie mega dużo biorąc pod uwagę zawodnika jakim jest Khabib.

    Tak, a Held przegrał z Lauzonem. Widzimisię sędziów a rzeczywistość to dwie różne rzeczy. W rzeczywistości Conor nie wygrał żadnej rundy. Pragnę zaś również przypomnieć, że Kebab przegrał z Tibauem, polecam każdemu obejrzeć sobie tą walkę (UFC 148), bo to był niezły wał. Tak więc gadka, że Conor jako jedyny w historii coś tam urwał Khabibowi jest kompletną nieprawdą.

  23. Jak Conor po czymś takim może jeszcze coś sapać do Kebaba. Nie było tam totalnej dominacji, ale Rusek swoim gadaniem w czasie walki zrobił z Conora dosłownie szmate.

    Do tego jakim kurwa leszczem trzeba być , żeby w trakcie walki tłumaczyć się rywalowi, że to tylko biznes:iamdone:

  24. … Gaethje wyglądał w walce z Fergusonem fenomenalnie.

    Chyba się z chujem na głowy zamieniłeś…

    Nie tyle Gejczi walczył fenomenalnie dobrze co Ferguson walczył fenomenalnie źle.

    Z Kiebabem żadnej sensacji nie będzie. Nie ma co sie zbędnie podniecać. Gaethje będzie supłem po 2 rundach.

  25. Tak, a Held przegrał z Lauzonem. Widzimisię sędziów a rzeczywistość to dwie różne rzeczy. W rzeczywistości Conor nie wygrał żadnej rundy. Pragnę zaś również przypomnieć, że Kebab przegrał z Tibauem, polecam każdemu obejrzeć sobie tą walkę (UFC 148), bo to był niezły wał. Tak więc gadka, że Conor jako jedyny w historii coś tam urwał Khabibowi jest kompletną nieprawdą.

    Oglądałem kilka razy i ogólnie dzięki że mi przypomniałeś…

    True. To co Tibau pokazał w oktagonie z Nurma było wręcz kozackie. Również jestem zdania że Tibaua okradli z wygranej. Spokojnie jednogłośnie wygrał z Kebsem. Kebs chyba sprawnie nie obalił ani razu no i kilka naprawdę mocnych buł na twarz wyłapał. Tibau zawodnik niepozorny i fchuj niestabilny.

    Nurme rozjebal bez 2 zdań. Wygral z Dos Anjosem, Vernerem, Parke, ale te porażki z nonejmami… Pomijam wpierdol od Fergusona czy Makhacheva no ale żeby z Greenem to bym się nie spodziewał…

  26. Zemsta Khabiba była czystą karmą i jak czytam te wszystkie wpisy przeciwko Connorowi zastanawiam się co za ludzie na gali w Gdańsku tak piszczeli,wrzeszczeli,stękali prawie by mu gałe objebali jak tylko się pokazał. Jak by to Khabib wyszedł myśle,że nawet by go nie zauważono a przecież On zabił króla tak? To jest kurwa smutne. Cichy zabójca vs krzykacz. Kto będzie popularniejszy?

  27. Przecież Conor jako jedyny w HISTORII urwał mu rundę. To dla Was nic serio nie znaczy? Bo dla mnie mega dużo biorąc pod uwagę zawodnika jakim jest Khabib.

    :razz:ociesznymirek:

  28. Tak, a Held przegrał z Lauzonem. Widzimisię sędziów a rzeczywistość to dwie różne rzeczy. W rzeczywistości Conor nie wygrał żadnej rundy.

    A to ciekawe. Na jakiej podstawie chciałbyś dać 3 rundę Khabibowi?

  29. Jak to absurdalnie brzmi, urwał mu rundę 😆 jakim potworem musi być Kebab, jeśli sukcesem jest, że ktoś mu urywa rundę.

    To prawda.

    W trzeciej też?

    Tak

     

    A walkę z Gleisonem widziałeś? Bo wszyscy dziennikarze poza MMAJunkie punktowali ją dla Tibau, większość 30:27 😉

    Fakt. Oficjalnie jednak Khabib nie przegrał tam rundy… Absurdalne.

  30. A to ciekawe. Na jakiej podstawie chciałbyś dać 3 rundę Khabibowi?

    Na takiej, że rundy trwają dłużej niż dwie mniuty. Bo tylko przez tyle conor był w natarciu. Potem zbierał już na maske i był wciskany w śiatkę. No i za wszystkie faule powinien być minimum 1 pkt do tyłu

  31. Na takiej, że rundy trwają dłużej niż dwie mniuty. Bo tylko przez tyle conor był w natarciu. Potem zbierał już na maske i był wciskany w śiatkę. No i za wszystkie faule powinien być minimum 1 pkt do tyłu

    Ok, czyli w odpowiedzi na "Widzimisię sędziów a rzeczywistość to dwie różne rzeczy" masz swoje widzimisię i swoją rzeczywistość. Statystyki są jednak bezwzględne. Zadał 2 razy więcej ciosów na lepszej skuteczności, wybronił wszystkie próby obaleń.

  32. Ok, czyli w odpowiedzi na "Widzimisię sędziów a rzeczywistość to dwie różne rzeczy" masz swoje widzimisię i swoją rzeczywistość. Statystyki są jednak bezwzględne. Zadał 2 razy więcej ciosów na lepszej skuteczności, wybronił wszystkie próby obaleń.

    A na końcu odklepał w starym dobrym zwyczaju :beczka:

  33. W rzeczy samej milordzie.

    Ale chyba się trzeba pogodzić, że powrót Conora jest już coraz mniej prawdopodobny. Szkoda, pomimo, że zawsze kibicowałem przeciw niemu, to dawał dużą dawkę emocji.

  34. Ale chyba się trzeba pogodzić, że powrót Conora jest już coraz mniej prawdopodobny. Szkoda, pomimo, że zawsze kibicowałem przeciw niemu, to dawał dużą dawkę emocji.

    Prawda taka, że poza krótkim okresem wokół walki z kowbojem rudy przez ostatnie 2 lata nie zrobił kompletnie nic, co by mi się jako kibicowi podobało, więc z ciężkim sercem muszę przyznać, że coraz bardziej mam na niego wyjebane.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.