Dana White odpowiedział na ostatnie zarzuty wobec UFC ich największej gwiazdy, Conora McGregora. Irlandczyk w wywiadzie z Arielem Helwanim stwierdził, że organizacja nie chce z nim współpracować negując jego plany i proponując mu inne pojedynku. Ostatecznie Irlandczyk zdecydował, że przejdzie na sportową emeryturę. Prezydent UFC odpowiedział na słowa McGregora w podcaście „First Take”.

Conor chce walczyć z Gaethjem. Gaethje właśnie wygrał i dostanie walkę z Khabibem. Pokonał Tony’ego Fergusona. Conor miał szansę wejść do pojedynku jeśli Khabib albo Tony by wypadli.

Wrócił do nas twierdząc, że nie jest zawodnikiem na zastępstwo i nie jest zainteresowany taką propozycją. Mógłby teraz żądać walki gdyby wziął pojedynek. Nie zrobił tego. Gaethje tego dokonał więc Gaethje dostanie walkę o pas mistrzowski.

Conor McGregor jest sfrustrowany, wystarczy spojrzeć co się dzieję. Zobacz co my robimy. Próbujemy polecieć na wyspę i tam zorganizować walki co jest bardzo ciężkie, musimy sprowadzić tam ludzi z całego świata. Jesteśmy globalnym biznesem. Jesteśmy jedynym sportem, który prowadzi nadal swoje rozgrywki. Jeśli będziemy robić to tylko w USA, wypalimy nasze talenty ze Stanów Zjednoczonych.

Teraz uruchomimy wyspę. Conor jest po prostu sfrustrowany. Nie dostał tego co chciał. Teraz jest to po prostu niemożliwe.

Dzisiaj ogłoszone zostało także starcie Kamaru Usmana z Gilbertem Burnsem. Przez jakiś czas mówiło się o potencjalnej walce Conora McGregora z mistrzem kategorii półśredniej. Irlandczyk zapowiadał jednak, że chce wrócić do dywizji do 70 kilogramów. Mowa była również o potencjalnym „super-pojedynku” z Andersonem Silvą w umownym limicie wagowym, lecz UFC nie wydaje się być zainteresowane taką opcją.

Ostatnio na współpracę z UFC skarżą się także inni zawodnicy jak Jon Jones czy Jorge Masvidal. Domagają się większych zarobków, kiedy to organizacja nie zamierza pójść im na rękę. Nie tak dawno na sportową emeryturę, poza McGregorem, przeszedł także Henry Cejudo, mistrz kategorii koguciej organizacji.

12 KOMENTARZE

  1. . Conor miał szansę wejść do pojedynku jeśli Khabib albo Tony by wypadli.

    No to jaką mu walkę niby dali? :damjan:

    Łysy przecież pierdoli, zaproponowali mu wejście na zastępstwo mimo, że nikt nie wypadł lol

  2. No to jaką mu walkę niby dali? :damjan:

    Łysy przecież pierdoli, zaproponowali mu wejście na zastępstwo mimo, że nikt nie wypadł lol

    No nie bałdzo.  Chyba, że Gacie wskoczył do klatki na trzeciego, huehue

  3. No to jaką mu walkę niby dali?

    Miał z Tonym walczyć. Nie chciał, to szanse dostał Gaethje.

    Zobacz jaki fejm stracił.

    Tony. Niepokonany od 12 walk. Rudy jak by go porobił, to +10 do zawodnika roku :korwinlaugh:

  4. Patrząc co się dzieje z Jorge i Conorem jestem zdania, że szykują ich walkę o pas BMFa na jesieni z nadzieją, że będą już kibice.

  5. Lysemu moze chodzilo o sytuacje ze Gejczi chcial sie z nim bic zanim Rudy wzial walke z Donaldem. Rudy jest sam sobie winien bo gdyby wzial walke z Gejczim to by teraz nie bylo placzu…

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.