zdjęcie: Instagram.com/thenotoriousmma

Miesiące oczekiwań na powrót jednocześnie najbardziej uwielbianego i znienawidzonego zawodnika mieszanych sztuk walki na świecie i zaledwie 40 sekund walki, która na dobrą sprawę pokazała nam wiele, ale nie zdradziła niczego wielkiego. Czy Conor McGregor wrócił na dobre, czy to tylko chwilowa chęć wymazania przeszłości?

Gala UFC 246 przeszła do historii, jednak dla kibiców MMA jest to początek pewnego rozdziału, którym były mistrz kategorii piórkowej i lekkiej będzie starał się wymazać przeszłość, z której nie chciałby zostać zapamiętany, a jednocześnie narysować przyszłość, o której będzie mówiło się latami. Każdy, kto śledził zachowanie Irlandczyka przed sobotnim wydarzeniem, bez wątpienia zauważył zmianę nastawienia McGregora, który jest całkowicie innym zawodnikiem, niż wcześniej. Mimo, iż sam temu zaprzecza.

Zobacz również: Wielki powrót Conora McGregora! Irlandczyk znokautował Donalda Cerrone w niecałą minutę! (WIDEO)

„Notorious” zaskoczył wiele osób podejściem zaczynając od zachowania w stosunku do rywala czy obowiązków medialnych, kończąc na samej walce czy wypowiedzi w klatce zaraz po niej. Nie widzieliśmy tu żadnego „pajacowania”, jak to o zachowaniu McGregora niejednokrotnie mówiono. Nie było tu szukania zaczepek na siłę. Nie było charakterystycznego, pokazującego ogromną pewność siebie „billionaire strut” w samej klatce przed walką. Owszem, było lekkie spóźnienie na ważenie przed galą, jednak Irlandczyk od razu za nie przeprosił, a jeszcze jakiś czas temu wydawałoby się to niemożliwe.

Czy to oznacza, że nie zobaczymy już Conora McGregora rzucającego wózkiem w autobus z zawodnikami i ich trenerami? Rzucającego butelkami w swojego przeciwnika? Robiącego show za każdym razem, gdy to tylko możliwe? 31-latek przyzwyczaił nas już do siebie, jako do osoby, która wzbudza zainteresowanie bez względu na to, co robi, jednak styczeń 2020 roku może być dla Irlandczyka ważną datą. Conor McGregor swoimi wypowiedziami pokazuje dużą koncentrację na konkretnym celu. Nawet w rozmowie z Arielem Helwanim powiedział, że zamierza skupić się na umiejętnościach i ten aspekt może być główną motywacją w przypadku rewanżu z Khabibem Nurmagomedovem, a nie żadne sprawy prywatne.

McGregor w pewnym momencie swojej kariery stanął na skraju przepaści, z której mógł spaść i jednocześnie stracić wszystko. Uderzenie w barze starszego mężczyzny, zniszczenie telefonu fanowi, informacje o oskarżeniach o gwałt. Nie sposób wymienić wszystkich kontrowersji z udziałem gwiazdy mieszanych sztuk walki, których poza jego sportową karierą było naprawdę sporo.

Zobacz także: Reakcje świata MMA na spektakularne zwycięstwo Conora McGregora z Donaldem Cerrone na gali UFC 246

Wydawało się, że po takich sytuacjach Irlandczyk może mieć spore problemy, może stracić ogromną rzeszę fanów, jego Proper Twelve może przy tym oberwać rykoszetem. Jesteśmy jednak na kilka miesięcy po wszystkich doniesieniach i wygląda na to, jakby te przykre sytuacje przeszły obok niego i go nie dotyczyły.

Urodzony w Dublinie zawodnik powracając na UFC 246 i demolując w 40 sekund weterana mieszanych sztuk walki, przy okazji przybierając całkowicie inną maskę, niż wcześniej, zaczął powoli wymazywać swoją przeszłość. Nikt już nie będzie rozpamiętywał występków Irlandczyka, które z perspektywy czasu zaczną wydawać się coraz mniejsze. 31-latek wybierając ofensywę sportową i znacznie zwiększając swoją aktywność w tej kwestii sprawi, że wszyscy rozmawiać będą już tylko o jego walkach.

Doszliśmy do momentu, w którym to Conor McGregor może być prowokowany na konferencjach prasowych przez przyszłych przeciwników, testując tym samym psychiczną wytrzymałość Irlandczyka. 31-latek z pewnością nie będzie jednak pozostawał dłużny i będziemy świadkami mocnych słów z jego ust. Nikogo nie powinno jednak zdziwić, gdy teraz to McGregor będzie uczył innych szacunku w sporcie do swoich przeciwników.

Zobacz również: Conor McGregor – „Bądźmy szczerzy. Nigdy nie zostałem pobity”

Conor McGregor nie potrzebuje już robienia show, rzucania mocnych słów, aby przyciągnąć fanów do śledzenia jego poczynań w klatce. Kolejka zawodników do Irlandczyka jest ogromna, a sam może mieć niezliczoną ilość opcji do wyboru. Każde starcie z jego udziałem wydaje się być ciekawe. W kategorii półśredniej mamy chociażby Jorgego Masvidala z pasem BMF, na który miałby ochotę McGregor. Jest Kamaru Usman, który jako mistrz sam będzie zabiegał o walkę z „Notoriousem”. W wadze lekkiej jest oczywiście duet Tony Ferguson – Khabib Nurmagomedov i niewykluczone, że w przypadku kontuzji jednego z nich to właśnie Irlandczyka zobaczymy jako zastępcę. Jest Justin Gaethje, jest Max Holloway. Są też inni, którzy marzą o walce z McGregorem. Opcji jest wiele, jednak najbardziej odpowiedniego rywala wybierze sam „Notorious” z szefami UFC. Każdy, kto usłyszy nazwisko McGregora jako swojego kolejnego rywala przyjmie ofertę bez żadnego zastanowienia.

Jesteśmy świadkami nowego rozdziału, jeśli chodzi o organizację UFC. Conor McGregor zapowiada wysoką częstotliwość toczenia pojedynków w 2020 roku i jeśli słowa pokryje w czynach, Irlandczyka w klatce będziemy oglądać co kilka miesięcy. Walka z Donaldem Cerronem pokazała nam wiele, jeśli chodzi o zmianę w nastawieniu McGregora i jego podejściu do wyzwań sportowych, jednak nie zdradziła nam niczego wielkiego, jeśli chodzi o jego formę i to, jaki progres zanotował w ostatnich miesiącach. Pewni możemy być jednego. Conor McGregor uwielbia wielkie wydarzenia, w związku z czym będzie chciał narysować przyszłość, o której będzie mówiło się latami.

Zobacz również: Conor McGregor celebruje zwycięstwo z Donaldem Cerrone (WIDEO)

14 KOMENTARZE

  1. No wygrał walkę w świetnym stylu i był dużo bardziej grzeczniejszy jeśli chodzi o trash talk ale nie róbmy z niego człowieka który odkupił swoje winy. Te wszystkie akcje jeszcze długo się za nim będą ciągnąć. Ktoś tak popularny na pewno ma ludzi od marketingu i raczej zrobił to co mu kazali w obecnej sytuacji. Swoją drogą słusznie. Dlatego ta promocja tak wyglądała.

  2. :gabi_much_love::gabi_much_love::gabi_much_love::gabi_much_love::gabi_much_love::gabi_much_love::gabi_much_love::gabi_much_love::gabi_much_love:

  3. :gabi_much_love::gabi_much_love::gabi_much_love::gabi_much_love::gabi_much_love::gabi_much_love::gabi_much_love::gabi_much_love::gabi_much_love:

    :heart:

  4. Conor McGregor nie potrzebuje już robienia show, rzucania mocnych słów, aby przyciągnąć fanów do śledzenia jego poczynań w klatce.

    Khabib go serio wystraszyl.

  5. :gabi_much_love::gabi_much_love::gabi_much_love::gabi_much_love::gabi_much_love::gabi_much_love::gabi_much_love::gabi_much_love::gabi_much_love:

    Czy on się przytulał z ojcem Weidmana? Przepraszam nie ogladalem. Generalnie to Conor pokonal 3 razy wiekszego Cowboya i isn't he fucking awesome?

  6. Szacunek byl tylko do Donalda bo to poczciwa mordeczka. Ale w walkach z Nurma, Massem czy Gejczim wroci stary dobry i poryty Conor:bayan::beer::fly:

  7. Szacunek byl tylko do Donalda bo dobrze odegrał plan. Ale w walkach z Nurma, Massem czy Gejczim  będzie pewny wpierdol dlatego wroci stary dobry i poryty Conor:bayan::beer::fly:

    :goldi:

  8. Mnie się podobało, że widać było po nim prawdziwe wzruszenie i emocje. Jak mówił o babci Donalda na konfie, to chyba aż powstrzymywał się, żeby łzy nie uronić. Tacy bądźcie drodzy panowie – dla wrogów nieugięci i nieustępliwi, ale na widok szczeniaczka otwierajcie serca.

  9. Komu jak komu, ale akurat Donaldowi należy się szacunek jak stąd do Nairobi, mega zajebisty zawodnik. Jestem fanboyem Conora, ale szkoda mi było oglądać taką egzekucje na nim, wolałbym gdyby to spotkało Khabiba, Jorge'a czy Nate'a. Choć tych dwóch ostatnich też uwielbiam i kibicuje, ale w tych walkach zawsze będę za rudym.

  10. Wymazać przeszłość, narysować przyszłość. Odmieniony Conor McGregor wrócił w wielkim stylu

    [caption id="attachment_267082" align="alignnone" width="1080"] zdjęcie: Instagram.com/thenotoriousmma[/caption]

    Miesiące oczekiwań na powrót jednocześnie najbardziej uwielbianego i znienawidzonego zawodnika mieszanych sztuk walki na świecie i zaledwie 40 sekund walki, która na dobrą sprawę pokazała nam wiele, ale nie zdradziła niczego wielkiego. Czy Conor McGregor wrócił na dobre, czy to tylko chwilowa chęć wymazania przeszłości?

    Gala UFC 246 przeszła do historii, jednak dla kibiców MMA jest to początek pewnego rozdziału, którym były mistrz kategorii piórkowej i lekkiej będzie starał się wymazać przeszłość, z której nie chciałby zostać zapamiętany, a jednocześnie narysować przyszłość, o której będzie mówiło się latami. Każdy, kto śledził zachowanie Irlandczyka przed sobotnim wydarzeniem, bez wątpienia zauważył zmianę nastawienia McGregora, który jest całkowicie innym zawodnikiem, niż wcześniej. Mimo, iż sam temu zaprzecza.

    Zobacz również: Wielki powrót Conora McGregora! Irlandczyk znokautował Donalda Cerrone w niecałą minutę! (WIDEO)

    "Notorious" zaskoczył wiele osób podejściem zaczynając od zachowania w stosunku do rywala czy obowiązków medialnych, kończąc na samej walce czy wypowiedzi w klatce zaraz po niej. Nie widzieliśmy tu żadnego "pajacowania", jak to o zachowaniu McGregora niejednokrotnie mówiono. Nie było tu szukania zaczepek na siłę. Nie było charakterystycznego, pokazującego ogromną pewność siebie "billionaire strut" w samej klatce przed walką. Owszem, było lekkie spóźnienie na ważenie przed galą, jednak Irlandczyk od razu za nie przeprosił, a jeszcze jakiś czas temu wydawałoby się to niemożliwe.

    Czy to oznacza, że nie zobaczymy już Conora McGregora rzucającego wózkiem w autobus z zawodnikami i ich trenerami? Rzucającego butelkami w swojego przeciwnika? Robiącego show za każdym razem, gdy to tylko możliwe? 31-latek przyzwyczaił nas już do siebie, jako do osoby, która wzbudza zainteresowanie bez względu na to, co robi, jednak styczeń 2020 roku może być dla Irlandczyka ważną datą. Conor McGregor swoimi wypowiedziami pokazuje dużą koncentrację na konkretnym celu. Nawet w rozmowie z Arielem Helwanim powiedział, że zamierza skupić się na umiejętnościach i ten aspekt może być główną motywacją w przypadku rewanżu z Khabibem Nurmagomedovem, a nie żadne sprawy prywatne.

    McGregor w pewnym momencie swojej kariery stanął na skraju przepaści, z której mógł spaść i jednocześnie stracić wszystko. Uderzenie w barze starszego mężczyzny, zniszczenie telefonu fanowi, informacje o oskarżeniach o gwałt. Nie sposób wymienić wszystkich kontrowersji z udziałem gwiazdy mieszanych sztuk walki, których poza jego sportową karierą było naprawdę sporo.

    Zobacz także: Reakcje świata MMA na spektakularne zwycięstwo Conora McGregora z Donaldem Cerrone na gali UFC 246

    Wydawało się, że po takich sytuacjach Irlandczyk może mieć spore problemy, może stracić ogromną rzeszę fanów, jego Proper Twelve może przy tym oberwać rykoszetem. Jesteśmy jednak na kilka miesięcy po wszystkich doniesieniach i wygląda na to, jakby te przykre sytuacje przeszły obok niego i go nie dotyczyły.

    Urodzony w Dublinie zawodnik powracając na UFC 246 i demolując w 40 sekund weterana mieszanych sztuk walki, przy okazji przybierając całkowicie inną maskę, niż wcześniej, zaczął powoli wymazywać swoją przeszłość. Nikt już nie będzie rozpamiętywał występków Irlandczyka, które z perspektywy czasu zaczną wydawać się coraz mniejsze. 31-latek wybierając ofensywę sportową i znacznie zwiększając swoją aktywność w tej kwestii sprawi, że wszyscy rozmawiać będą już tylko o jego walkach.

    Doszliśmy do momentu, w którym to Conor McGregor może być prowokowany na konferencjach prasowych przez przyszłych przeciwników, testując tym samym psychiczną wytrzymałość Irlandczyka. 31-latek z pewnością nie będzie jednak pozostawał dłużny i będziemy świadkami mocnych słów z jego ust. Nikogo nie powinno jednak zdziwić, gdy teraz to McGregor będzie uczył innych szacunku w sporcie do swoich przeciwników.

    Zobacz również: Conor McGregor – "Bądźmy szczerzy. Nigdy nie zostałem pobity"

    Conor McGregor nie potrzebuje już robienia show, rzucania mocnych słów, aby przyciągnąć fanów do śledzenia jego poczynań w klatce. Kolejka zawodników do Irlandczyka jest ogromna, a sam może mieć niezliczoną ilość opcji do wyboru. Każde starcie z jego udziałem wydaje się być ciekawe. W kategorii półśredniej mamy chociażby Jorgego Masvidala z pasem BMF, na który miałby ochotę McGregor. Jest Kamaru Usman, który jako mistrz sam będzie zabiegał o walkę z "Notoriousem". W wadze lekkiej jest oczywiście duet Tony Ferguson – Khabib Nurmagomedov i niewykluczone, że w przypadku kontuzji jednego z nich to właśnie Irlandczyka zobaczymy jako zastępcę. Jest Justin Gaethje, jest Max Holloway. Są też inni, którzy marzą o walce z McGregorem. Opcji jest wiele, jednak najbardziej odpowiedniego rywala wybierze sam "Notorious" z szefami UFC. Każdy, kto usłyszy nazwisko McGregora jako swojego kolejnego rywala przyjmie ofertę bez żadnego zastanowienia.

    Jesteśmy świadkami nowego rozdziału, jeśli chodzi o organizację UFC. Conor McGregor zapowiada wysoką częstotliwość toczenia pojedynków w 2020 roku i jeśli słowa pokryje w czynach, Irlandczyka w klatce będziemy oglądać co kilka miesięcy. Walka z Donaldem Cerronem pokazała nam wiele, jeśli chodzi o zmianę w nastawieniu McGregora i jego podejściu do wyzwań sportowych, jednak nie zdradziła nam niczego wielkiego, jeśli chodzi o jego formę i to, jaki progres zanotował w ostatnich miesiącach. Pewni możemy być jednego. Conor McGregor uwielbia wielkie wydarzenia, w związku z czym będzie chciał narysować przyszłość, o której będzie mówiło się latami.

    Zobacz również: Conor McGregor celebruje zwycięstwo z Donaldem Cerrone (WIDEO)

    Zdanie klucz:

    Conor McGregor nie potrzebuje już robienia show, rzucania mocnych słów, aby przyciągnąć fanów do śledzenia jego poczynań w klatce.


    Napajacował się już i nie musi więcej tego robić, jest już znany.

  11. Mnie się podobało, że widać było po nim prawdziwe wzruszenie i emocje. Jak mówił o babci Donalda na konfie, to chyba aż powstrzymywał się, żeby łzy nie uronić. Tacy bądźcie drodzy panowie – dla wrogów nieugięci i nieustępliwi, ale na widok szczeniaczka otwierajcie serca.

    Bzdura. Tam jest taki PR i tylu speców od wizerunku, że wszystko jest ustawione. Każdy kto ma takie miliony na koncie nigdy nie będzie prawdziwy gdy kamery są włączone.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.