Możliwe, że powrót Conora McGregora do oktagonu UFC nastąpi jeszcze w tym roku. Podczas spotkania z mediami w Kijowie, Irlandczyk opowiedział więcej o przeszkodach w powrocie do klatki oraz o obecnych relacjach z organizacją „Ultimate Fighting Championship”.

To zabawne, bo teraz chcę tylko walczyć. Chciałem wejść na kartę UFC 245, 14 grudnia. Z jakiegoś powodu UFC wstrzymuje mój występ. Podaję im daty. Mówię chcę tego rywala wtedy, tego rywala wtedy… Mamy wszystko ustalone. UFC utrudnia mi powrót, nie wiem z jakiego powodu.

W przeszłości walczyłem co kilka tygodni. Potem co kilka miesięcy. Teraz w to wszystko weszła polityka. Nie podoba mi się to. Nie mogę nie walczyć, muszę być aktywny. Konsekwencja. Muszę być konsekwentny. Jak tylko dogadam pierwszą walkę i uporam się z polityką, będę kontynuował występy.

Jesteśmy bardzo blisko ogłoszenia walki. Nie zrobię tego teraz, ale możliwe, że ogłosimy to podczas tej trasy promocyjnej. Taki jest nasz cel. To nie tak, że nie chcę walczyć. Jest sporo zmiennych. Nie uwierzylibyście ile polityki jest w MMA. Tak jak powiedziałem, jesteśmy już prawie na końcu tej drogi. Wrócę. Doceniam Waszą cierpliwość.

18 KOMENTARZE

  1. Conor stał się większym kłamcą niż Dana White. A może specjalnie czekają, bo Poirier ma kontuzje, a chcą z nich wycisnąć, co się da, tym bardziej że w Poiriera dużo zainwestowali już promocyjnie. Dużo bardziej niż w Gaethje i resztę. Jeśli Mcgregor wygra, będzie że pokonał byłego pretendenta. Bardziej prawdopodobne jest, że Poirier ogarnie, a wtedy przejmie cześć hype’u od zjebow i dzieciaków.

  2. Conor przypomina mi te płyty cd z kolędami nagrane przez dawno przebrzmiałe gwiazdy, dodawane do Pani Domu czy Chwili dla ciebie.

  3. Z jakiegoś powodu UFC wstrzymuje mój występ

    Jak to możliwe? Przecież krul sam kiedyś powiedział "UFC to ja"

    Sam się wstrzymuje czy jak?

  4. Fikał i opowiadał, że to on o wszystkim decyduje, a teraz płacze w jakichś programach, że mu nie pozwalają walczyć. Niech do Ewy Drzyzgi jeszcze idzie opowiedzieć o swojej ciężkiej sytuacji jebany imbecyl xD

  5. Conor przypomina mi te płyty cd z kolędami nagrane przez dawno przebrzmiałe gwiazdy, dodawane do Pani Domu czy Chwili dla ciebie.

    Będzie godnym zastępcą Maryli Rodowicz na przyszłego Sylwestra 😆

  6. Jakby McGregor chciał walczyć w grudniu to by walczył. CO on sugeruje że UFC nie chce na nim zarobić? Ciekawe po co w ogóle to głupie gadanie. Chyba tylko po to by zwrócić na siebie uwagę tych którzy już go dawno olali.

  7. To zabawne, bo teraz chcę tylko walczyć. Chciałem wejść na kartę UFC 245, 14 grudnia. Z jakiegoś powodu UFC wstrzymuje mój występ. Podaję im daty. Mówię chcę tego rywala wtedy, tego rywala wtedy… Mamy wszystko ustalone. UFC utrudnia mi powrót, nie wiem z jakiego powodu.

    Uuuuu krul zrobił się miękki jak galareta. Cień krula, aż szkoda go wystawiać na ponowne gwałty.

  8. Jakby McGregor chciał walczyć w grudniu to by walczył. CO on sugeruje że UFC nie chce na nim zarobić? Ciekawe po co w ogóle to głupie gadanie. Chyba tylko po to by zwrócić na siebie uwagę tych którzy już go dawno olali.

    JAK sam powiedział, mnóstwo polityki w tym jest, a zarobić jeszcze zdążą na nim

  9. Nie dziwie się ze kurwa 245 nie na miejsca po co tam pakować jeszcze Conora, starczy ze jest już Colby, poziom zjebania się zgadza. Zarobią na nim na spokojnie bez Hollowajow usmanow i nunesow.

    Chciałbym bardzo żeby ktoś mu już zamknął ta jape bo zatruwa całe mma swoim spierdoleniem. Tylko gada i gada ileż kurwa można.

  10. Lol, a po co go puszczać naUFC 245 skoro i tak karta nabita dobrymi zestawieniami. Dostanie main event na przyszlej numerowanej i tyle może akurat z Poirerem, którego bez problemu porobi.

  11. Teraz w to wszystko weszła polityka

    Kiedy ta wredna "polityka" pozwalala Conorowi robic co mu sie podoba to bylo wszystko wspaniale. Zestawcie go wreszcie z tym Gaethje i niech Justin bedzie albo gwozdziem do emerytury albo katalizatorem do ozywienia jego kariery sportowej

  12. Jak Twój zaćpany łeb Cię wstrzymywał przez 3 lata, 30 zawodników którzy chcieli z Tobą walczyć i cały biznes Danki to Ci nie przeszkadzało, a teraz jak wszyscy przestali traktować Twoje gadanie poważnie i pogodzili się z tym, że nie chcesz walczyć to płakusiasz? Wiadomo gra pod publiczkę bo taka jest ta gra, ale…zlituj się człowiecze

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.