Po gali UFC 245, na której Petr Yan pokonał Urijah Fabera, Rosjanin wdał się w zakulisową kłótnię z Codym Garbrandtem. Były mistrz kategorii koguciej UFC był wyraźnie niezadowolony z faktu, że Yan wygrał z Faberem. Yan wydawał się niewzruszony zachowaniem Amerykanina, który na marcowej gali UFC zmierzy się z Raphaelem Assuncao. Już teraz nawoływał on o walkę z „No Mercy” po potencjalnej wygranej z Brazylijczykiem.

26 KOMENTARZE

  1. Kodiemu od tych nokautów już się ewidentnie pod deklem odkleiło.

    Bardzo bym nie chciał, ale też mam takie wrażenie. Scary shit!

  2. Kodiemu od tych nokautów już się ewidentnie pod deklem odkleiło.

    Przecież on jeszcze przed pierwszym nokautem był odklejony w huj, chyba że nowa o tych na sparingach to ok.

  3. Cody najpierw zrób sobie przeswietlenie mózgu chłop dostał ostatnio takie wpierdole ale twardo skacze aż w końcu skonczy jako warzywo D

  4. Własnie tez jestem zaskoczony tym że po trzech KO Cody ma w ogóle cos do powiedzenia.

    On pewno jak Krzysiek od Weidmanów- jest o jedną walkę o pas :beczka:

  5. Kodiemu od tych nokautów już się ewidentnie pod deklem odkleiło.

    Żebyś nie myślał, że ujdzie ci to na sucho

    :razz:utinlaugh:

    Wiesz co

    :watchingyou:

  6. Odklejony od rzeczywistości Kodak niech się lepiej za treningi zabierze i trochę uciszy żeby mu Rafał kariery nie skończył przypadkiem.

  7. Cody jest encyklopedycznym przykładem napinacza. Robi wszystko co klasyczny napinacz, te świdrujące oczka, klata wypięta, szczęka w górze, wkraczanie w przestrzeń osobistą i sadzenie się do kogoś o byle co. Tym bardziej satysfakcjonujące jest oglądanie, kiedy w prawdziwej walce dostaje pizdy na ten tępy ryj i świdrujące oczka napinacza zachodzą mgłą :antonio:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.