Według doniesień wielu portali MMA, Charles Oliveira otrzymał propozycję walki z Michaelem Chandlerem na gali UFC 258, która odbędzie się 13 lutego, lecz nie zaakceptował oferty UFC. Według trenera zawodnika, który rozmawiał z Sherdog.com, Brazylijczyk nie chciał zaakceptować walki z krótkim wyprzedzeniem.

Charles nigdy nie był tak blisko pasa mistrzowskiego i to ważne, że pracował na to naprawdę ciężko. Fani i nawet Poirier o tym wiedzą. Dzisiaj jest 1 luty i nie ma sensu żebyśmy zaakceptowali eliminator do pasa mistrzowskiego z 11-dniowym wyprzedzeniem.

Charles potrzebuje czasu żeby ściąć wagę, tracimy 2 dni na wizy i inne sprawy biurowe więc musimy się przygotować na walkę. Naszym celem jest walka o pas mistrzowski z Dustinem Poirierem, ale jeśli Poirier nie będzie bił się tytuł i UFC chce zestawić Charlesa w walce mistrzowskiej z Chandlerem – dla nas to żaden problem.

Chandler w rozmowie z ESPN stwierdził, że zaakceptował walkę na UFC 258 z rywalem, którego nazwiska nie chciał podać. Były mistrz Bellator MMA udanie zadebiutował w oktagonie UFC na UFC 257, kiedy to znokautował w pierwszej rundzie Dana Hookera. Organizacja prawdopodobnie chciała dodać zestawienie do rozpiski UFC 258 po tym jak Chris Weidman wypadł z walki z Uriah Hallem.

31-letni Oliveira (MMA 30-8, 1 NC) na gali UFC 256 przedłużył swoją passę do 8 zwycięstw z rzędu pokonując legendę kategorii lekkiej, Tony’ego Fergusona. Specjalista od brazylijskiego jiu-jitsu wcześniej wygrywał m.in. z Kevinem Lee, Jaredem Gordonem, czy Jimem Millerem. „Do Bronx” zajmuje obecnie 3. miejsce w rankingu UFC. Przed nim są już tylko Dustin Poirier, Justin Gaethje i Khabib Nurmagomedov. 19 z 30 zwycięstw w swojej karierze Brazylijczyk zdobywał poddając swoich rywali. W ostatnich walkach pokazał on niezwykły progres w stójce, gdzie agresywnie spycha swoich przeciwników do obrony. Zawodnik otwarcie w mediach społecznościowych nawołuje o walkę o pas mistrzowski kategorii lekkiej UFC. Według niego, jego rywalem w takim starciu powinien być wcześniej wspomniany „The Diamond”.

13 KOMENTARZE

  1. Chyba chcieli Oliveirę wydymać…. 11 dni na walkę o pas, z podróżą, wizą, kwarantanną…

    Walczy ponad 10 lat dla juefsi i takie akcje odpierdalaja… Przychodzi taki krasnalek wygrywa jedna walke i juz hurra bo sie sprzeda w stanach

    Boze widzisz i nie grzmisz…

  2. Myślą chyba, że Charles to nowy Tony, ale jednak ma trochę oleju w głowie. Poirier z Oliveirą o pas a Chandler może walczyć z Justinem.

    Brzydkie zachowanie UFC wobec gościa, który jest z nimi od wielu lat:NOK:

  3. Ja pierdole co to UFC robi za cudy?Przecież to już drugi raz w ostatnich 2 miesiącach jak proponują Oliveirze walkę zaraz przed wydarzeniem.Łysa szuja kombinuje jak go wygryźć z walki o pas i wcisnąć tam któregoś ze swoich pupilków.

  4. Ja pierdole ale próbują wydymać Oliveire z ts'a. Drugi raz z rzędu proponują walke w której nie ma nic do zyskania a wszystko do stracenia

    Daj mu ts'a ty łysy platfusie

  5. Stara dobra metoda White'a. Dać głośne nazwisko ale żeby nie mógł się przygotować,.

    Łysy kutas już ma plan jak wprowadzić pyskatego Chandlera na podium.

    Bardzo dobrze Charles zrobił, że się nie zgodził. Mam nadzieję że Gaethje i inni z topu też tak zrobią.

  6. Jedyny sens, że UFC nie chce/ nie może marketingowo sprzedać Oliveiry. Z racji win streaku nie mogą go zwolnić, ale mogą kombinować jak go udupić przy każdej możliwej okazji.

  7. Jestem pewny że jakby Oliveira wygrał to by jeszcze dostał potem Gaethje a jakby Chandler wygrał to on by dostał od razy walke o pas

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.