Carlos Condit chciałby drugi raz zawalczyć z Nickiem Diazem. Nie tak dawno informowaliśmy, że starszy z braci Diaz chce wrócić do oktagonu UFC po długiej przerwie. Condit, który na najbliższej gali UFC zmierzy się z Courtem McGee, wyraził chęć rewanżu z Nickiem, mimo, że wygrał ich pierwszy pojedynek.

Tak, niemożliwe jest żeby zignorować takie starcie, szczególnie po zbliżającej się walce. Oczywiście, że jestem zainteresowany takim zestawieniem. Znam wiele osób, które chciałyby to zobaczyć. Ja też chcę tej walki. Myślę, że Nick też chętnie by ze mną zawalczył. Nie wiem tylko jakie ma zamiary, ale jeśli wszystko się odpowiednio ułoży to ta walka powinna się wydarzyć w przyszłości.

Nasze zestawienie jest intrygujące dla mnie, dla wielu fanów. Jeśli wygram w sobotę, z pewnością będę chciał walki z Nickiem. On jest interesującym rywalem, a pierwsza walka zakończyła się kontrowersyjnie. Dlaczego nie? Czemu nie wyjść tam i wszystko sobie wyjaśnić?

Condit (30-13 MMA) przegrał 5 ostatnich walk. Były tymczasowy mistrz kategorii półśredniej przez długi czas uznawany był za jednego z najbardziej ekscytujących zawodników w dywizji. W pierwszej walce z Diazem (26-9, 2 NC MMA) na UFC 143 w lutym 2012 roku Carlos wygrał przez decyzję sędziowską, lecz wtedy werdykt wzbudził wiele kontrowersji – według niektórych fanów i specjalistów to Nick powinien zostać ogłoszony zwycięzcą. Stawką pojedynku był tymczasowy pas mistrzowski kategorii półśredniej UFC.

Starszy z kontrowersyjnych braci nie walczył w klatce UFC od czasu pojedynku z Andersonem Silvą na UFC 183, który odbył się w styczniu 2015 roku. Brazylijczyk wygrał wtedy walkę przez decyzję sędziowską, lecz po czasie wynik pojedynku został zmieniony na „no-contest”. Silva został złapany na stosowaniu dopingu, a w organizmie Diaza znaleziono marihuanę. Przed walką ze „Spiderem”, starszy z kontrowersyjnych braci przegrał dwie walki, kolejno z Carlosem Conditem i Georgesem St. Pierrem. W swojej karierze pochodzący ze Stocktonu zawodnik występował w klatce m.in. EliteXC, Strikeforce czy PRIDE.

9 KOMENTARZE

  1. Carlos od walki z Diazem zrobił wynik 2-8 i niedługo będzie razem z BJ Pennem chodził po klubach.

  2. Jego "występ" bo walką tego nie można było nazwać był jednym z najsłabszych jakie widziałem. Hordy kibiców marzą o tym żeby zobaczyć to jeszcze raz :siara:

    Carlos, pokaż żonę lepiej i już skończ

  3. Dlaczego nie? Czemu nie wyjść tam i wszystko sobie wyjaśnić?

    Możecie przez telefon sobie wszystko wyjaśnić. Nie trzeba sie od razu kurwa bić.

  4. Jesli Diaz ma wrocic, to lepiej przeciwko rywalowi ktory jest volume, pressure puncher, a nie uciekajacemu Conditowi, ktorego Nick gonic nie bedzie.

  5. Jego "występ" bo walką tego nie można było nazwać był jednym z najsłabszych jakie widziałem. Hordy kibiców marzą o tym żeby zobaczyć to jeszcze raz :siara:

    Carlos, pokaż żonę lepiej i już skończ

    Tę fajną żonę to chyba stracił (coś mi się na sherdogu obiło, że zajęła się oliwieniem innego miecza ).

    On nawet z tym brodatym amiszem co teraz walczy nie wygra.

  6. Condit, Ty to możesz co najwyżej Prelimsy zamykać a Diaz jak będzie chciał pobiegać to w maratonie weźmie udział a nie za Tobą w klatce

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.