Brandon Royval przegrał walkę na UFC 255 przez kontuzję barku, a jego trener nie zamierzał czekać zbyt długo, aby pomóc swojemu zawodnikowi. Walka Royvala z Moreno została przerwana pod koniec pierwszej rundy, kiedy to „Raw Dawg” widocznie cierpiał z powodu kontuzji barku. Ta pojawiła się po jednym z obaleń jego rywala. W parterze zawodnik próbował zdobyć dominujacą pozycję, kiedy to doznał kontuzji.

W czasie pomiędzy skończeniem walki a oficjalną decyzją, trener Factory X, Mark Montoya, postanowił pomóc swojemu podopiecznemu i nastawił go jeszcze w klatce. Zobaczcie całą sytuację:

Wygrana dla Moreno oznacza prawdopodobnie walkę o pas mistrzowski kategorii muszej UFC. Brandon zmierzy się z obecnym mistrzem tej dywizji, Deivesonem Figueiredo, który także wystąpił na tej gali. „God of War” poddał w pierwszej rundzie Alexa Pereza.

Pełne wyniki UFC 255

10 KOMENTARZE

  1. Szacun dla trenera za odwagę i za umiejętności.

    Pamiętam jak kiedy Bagi nastawił tak bark w przerwie między rundami i chłop wyszedł do następnej rundy :baldwinwhiskey:

  2. Pamiętam jak kiedy Bagi nastawił tak bark w przerwie między rundami i chłop wyszedł do następnej rundy :baldwinwhiskey:

    Andrzej Kościelski też nastawiał bark między rundami

  3. Szkoda, że polscy trenerzy nie potrafią nastawiać złamanych mostków i kręgosłupów moralnych

    Nogi, ponoć, nastawiają :fjedzia:

  4. Adrenalina i rozgrzane ciało robi swoje. Zawodowiec pewnie mógłby jeszcze powalczyć z towarzyszącym temu dyskomfortem i bólem (pogłębiając co prawda kontuzję). Jak zejdzie adrenalina i ciało się wystudzi to wtedy dopiero się zacznie.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.